Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Katarzyna nie martw się tym 1,5 godzinnym karmieniem, u mnie dopiero teraz od dwóch dni może karmienie trwa maks pół godziny, choć i bywa i godzinne karmienie, na początku potrafil i 3 godziny non stop ssac :] masakra... Zdrówka dla maleństwa. mamamajki o widzisz też muszę Nirvanę wykopać ;P a ja głupia wypaśną karuzelkę kupiłam, 3 melodyjki, dźwięki natury, bicie serca, projektor światełek ;P hahaha ;) Dziewczyny jakich laktatorów używacie?
  2. Nie mam, za to mam lewą rękę do kwiatków ;) masz oplacony abonament radiowo-telewizyjny?? ;P
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    a własnie, tak a propos tego odwracanie główki na jedną stronę, przez Ciebie zwróciłam uwagę na Julka i robi to samo ;P ma swoją "ulubioną" stronę i tyle. O ile dobrze sobie wyobrażam, to tak jak ktoś tu napisał u mnie w brzuchu był własnie w tę stronę obrócony. Zmuszam go jednak też do odwracania główki w drugą stronę np. grzechocząc, czy sama przechodzę na drugą stronę, żeby na brzuszku leżąc odwrócił do mnie główkę... daje się, ale i tak woli lewą :] ja po dzisiejszej nocy skapitulowałam i piję słabą kawę... później wypiję melisę i będzie ok ;P p.s. co ja zrobilam temu mojemu dziecku ;) przy kolysankach, czy odglosach natury z karuzeli sie denerwuje, a zasypia jak wlacze jakis mocniejszy gitarowy utwor ;) Jednak cos tam slyszal w tym brzuchu ;)
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra super wiesci! Gratulacje dla Jasia! Milo to slyszec, po tym co przeszliscie :) Sylwia trzymaj sie, mam nadzieje, ze szybko wrocisz do domu.
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Alatra spodziewałam się takich zdań, więc się nie przejmuj, a o żłobku myślałam, ale na jakieś 3 godziny dziennie. Zobaczę jednak najpierw jak to się nam unormuje. Pisałam o tym, nie pracuję na etat, tylko prowadzę działalność gospodarczą i obiecałam najpóźniej od początku października wrócić do lekcji, nie wiem, czy mama będzie mogła posiedzieć z małym... zawsze zostaje niania, ja dosłownie potrzebuję kogoś na popołudnia np. od 15 do 18.30, kiedy to tata już na pewno będzie. Na razie z małym wiszącym na piersi to dla mnie jakaś abstrakcja ten powrót do pracy, bo jak liczę to z 20 lekcji w tygodniu już mam zaklepanych, a się do nich jeszcze trzeba przygotować... do tego moje tłumaczenia... help needed ;P w każdym razie zxostawienie go komukolwiek to nie jest łatwa decyzja i w złobku obawiam się dokarmiania sztucznym pokarmem :/ Sylwia no nie żartuj! :( wracaj szybko do zdrowia! wiadomo ile Ci tam każą zostać?
  6. Daffodil Poza tym dlaczego eliminację węglowodanów kojarzysz od razu z głodzeniem? Ja osobiście nie muszę się zajadać ziemniakami czy makaronem, żeby czuć sytość Nie, nie, źle mnie zrozumiałas, pewnie dlatego, że starałam isę jak najkrócej swoje myśli wyrazić, bo niewygodnie mi się pisało. Węglowodany to jedno, a głodzenie się drugie. I ja nie mówię o dietach, czy dietkach, tylko o zbilansowanym sposobie odżywiania, to rozumiem za powrót do formy, a nie wykańczanie swojego organizmu, jakimiś dziwnymi ograniczeniami. Tak sobie dostarczając małą ilość kalorii, albo dostarczając sobie w kiepskiej jakości pożywieniu zrujnujecie się jeszcze bardziej i prędzej, czy później będzie potrzebować pomocy specjalisty... takie moje zdanie, ale najbardziej mnie martwi, że niektóre z Was chyba karmią piersią? kiedyś się wczytywałam w ten temat i chyba na kogoś trafiłam. ewka cieszę się, że wreszcie spotkałam kogoś kto podziela moje zdanie co do "odchudzania". Bo dieta to zmiana złych nawyków na dobre, a złych nawyków ludziom nie brakuje, głównie z powodu nieświadomości i braku wiedzy, no i taką mamy kulturę... moja mama na normalny obiad mówi "nie potrafię jeść takich nowoczesnych dań", a sama dla mnie - karmiącej piersią, chce mi kapuchę i kotlety schabowe smażyć...
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza mój nie płacze, ale wczoraj po kąpieli dopiero o północy mi w rezultacie zasnął, więc ja o tej północy dopiero się kąpałam... i nie wiem na czym to polega, ale jak mąż go uśpi, to on śpi ze 4 godziny, tak było dziś w nocy, ale od 6 jesteśmy na nogach... myślałam, że jeszcze przyśnie, ale guzik... dopiero teraz , z 15 minut temu zasnął, nawet śniadanie z nim jadlam... teraz jem drugie śniadanie i się biorę za porządki jakieś... Spróbuj chusty może? Rzeczywiście to wygląda jak te kolki :( a ja wózek mam w wózkarni... nie ma szans, żebym go na 3 piętro wniosła ;) więc u mnie łóżeczko jest często używane :)
  8. Daffodil Rozumiemy, rozumiemy :) A najlepiej pierś z kurczaka z surówką, ale bez ziemniaków, bo węglowodany w połączeniu z białkiem są niewskazane :) zartujesz? to tez sie wzielo z jakiejs diety... weglowodany sa potrzebne w posilku a jauz na pewno w obiedzie, wtedy mamy energie, czujemy sytosc i nie siegamy, bo przekaski, bo poziom glukozy nie jest wysoki i szybko nie spada. Polecam wizyte u dietetyka i zgadzam sie z ewka, myslalam, ze tu znajde w tym temacie na prawde cos o wracaniu do formy, radzeniu sobie z dbaniem o siebie, przy malym dziecku, a tu najdzesciej jest o rujnowaniu siebie. Chodzi o zbilansowana diete a nie głodzenie sie, bo wyobrazcie sobie jedzac za malo tez mozecie tyc, bo spowalniacie metabolizm i tylko sie katujecie niepotrzebnie... a jak metabolizm jest rozchulany to i łatwiej schudnac, iłatwiej wage utrzymac. p.s. przepraszam, ze bez polskich znakow, ale pisze jedna reka, bo na drugiej trzymam synka, ktory dzis postanowił sie ze mna nie rozstawac...
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    co jest ulubionym łóżeczkiem Julka? pierś i ramię mamy :] nie można go nawet odłożyć, bo od razu czuje, że go "oszukuję" odkładając do łóżeczka. A mi kręgosłup wysiada. mamalina pytałam się już, ale chyba nie odpowiedziałaś. Pisałaś, że ćwiczysz, ile czasu po porodzie zaczęłaś i jakie ćwiczenia? Muszę zacząć coś robić, bo mi kręgosłup wysiądzie. madzia no tak, na mieszance to dziecko śpi... a mój potrafi co godzinę, dwie się budzić na jedzenie. co do bólu głowy to ja dbam o to co jem, to dla mnie niezmiennie ważne, a teraz tym bardziej, bo to co zjem jest też dla Julka. podejrzewalam ze za malo pije, ale pije minimum 2 l dziennie... Zjecie mnie, ale zastanawiam sie, czy go nie dam od 4. miesiaca do zlobka, choc na kilka godzin, bo pracowac musze... zobaczymy jak to bedzie.
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza trzymaj się z tym baby bluesem, ja myślałam, że mi przeszło, ale ile razy tak pomyślę to on wraca... dzisiaj miałam kolejną załamkę. Alatra pisze, że idzie spać, a mój dopiero zasnął... jakieś opóźnienie ma dzisiaj... a ja miałam tyle rzeczy zaplanowane na wieczór i guzik wyjdzie bo głowa mi pęka :( A właśnie pytanie do mam karmiących, też Was tak głowa boli? Odkąd Julek się pojawił to mam koszmarne bóle głowy... nie codziennie, ale wcześniej bardzo rzadko miewałam. Nie jestem w stanie nic w ogóle zrobić. o to samo chciała zapytać Cię madzia skąd masz na to czas? i siłę w sumie... jak wspomniałam, mnie tak głowa boli, że najchętniej bym się nie ruszała, bo każdy ruch to ból... alatra mówiłam, że chusta genialna :) kieszonką wiążesz?? :) mamamajki krople są, ale na receptę, zawsze jednak możesz poprosić lekarza. My na szczęście problemów już nie mamy z tymi kapsułkami, Julcio nawet wygląda jakby mu smakowały :) ale początki były trudne... nie wiem ile faktycznie ich wtedy dostał... jedyny minus tych kapsułek dla mnie, to ich otwieranie, ja tam muszę nożyczkami, bo kręcę i kręcę, jak to jest na obrazku i ukręcić nie mogę :] Odnośnie zostawienia Julka z mamą... dziwnie nie było, ale miałam wyrzuty sumienia. No ale w ZUSie to ja bym nic nie załatwiła z nim. Martwiłam się, bo jak wyjeżdżałam, mały strasznie płakał i się martwiłam jak mama da radę, czy on się uspokoi itp. Na szczęście było wszystko ok. No prawie, bo mama mu dała smoczek i dlatego się uspokoił, ale na uzycie smoczka w takich wyjątkowych sytuacjach jestem w stanie się zgodzić i zastanawia mnie tylko dlaczego ode mnie smoczka nie chce. Ile razy mu włożę to się denerwuje, a nie uspokaja...
  11. Mari

    Maj 2012

    Emilia1988 Nie wypowiadam sie na temat plastrow bo nie wiem nic na ich temat, ale chyba tez sa dobre bo kilka moich kolezanek uzywa :) Ja mogę się wypowiedzieć na temat plastrów, bo stosowałam jakiś czas, moja siostra je stosuje od ładnych paru lat, obydwie miłayśmy Evre, w sumie nie wiem, czy są jakieś inne ;) Skutecznie zabezpieczają, tylko raz w tygodniu trzeba pamiętać, mozna się kąpać ile, nie trzeba na nie jakoś szczególnie uważać i tak się trzymają, dla mnie koszmarem było klej. Strasznie mnie swędziało miejsce ich przyklejenia i nie mogłam się doczekać, kiedy minie tydzień. Z drugiej strony moja siostra jest zadowolona.
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nikitaka a mi się wydaje, że 200 g na tydzień to dużo ;) Mój tyle tyje, najpierw 220 g, dzisiaj o 200 g kolejne więcej. Położna mówi, że bardzo ładnie przybiera - a spróbował by nie, tyle mi kurcze je... Teraz go uspałam w chuście i śpi wreszcie, rozpłatałam go i położyłam na łóżku, obok nie przykręcona jeszcze karuzela ;) dzisiaj kupiłam z biciem serca ;) włączyłam mu to bicie serca i śpi ;) Miałam też pierwsze "wychodne", mały na spacer z babcią poszedł, a ja musiałam do ZUSu jechać :) bite dwie godziny mnie nie było :) ja miło było się wyrwać! Kasia mi wiele nie zostało po porodzie, jakieś 2-3 kg, ale waga mi teraz już na szczęście powoli spada, bo tak w tydzień po miałam już jakie 4-3 ponad miarę, więc na razie nie panikuję, że mały mnie wyje. zaza Ty się brzuchem nie przejmuj, macica wciąż się obkurcza ;) podobno całe te 6 tygodni się kurczy, ja w 3 tygodnie po porodzie wchodzę wreszcie we wszystkie spodnie :) więc jeszcze masz czas :) idę Skarba karmić ;P
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Monia to u Ciebie podobna sytuacja jak u mojej mamy, tylko moje siostry były większe jak ja się z bratem urodziłam :) identycznie, dwie starsze córki, a potem parka bliźniaków :) A wiesz, że zdolność do rodzenia bliźniaków dwujajowych otrzymujemy genetycznie? Czyli to by oznaczało, że gdzieś wśród Twoich babek (co drugie niby pokolenie, choć u mnie się nie sprawdza, u nas są co pokolenie i wśród babek, bo tylko kobiety dziedziczą ten gen) były już jakieś bliźniaki :) Macie? i powodzenia :) kaska mi książkę pożyczyła koleżanka i w sumie nie wiem co Ci o niej powiedzieć. Dla mnie jako początkującej mamy jest genialna :) bo są tam rozdziały o poprawnym noszeniu, przebieraniu, ubieraniu, kąpaniu, są też o masowaniu, o psiakach w domu, o chustach... to jest fizjoterapeuta i przynajmniej jestem pewna, że stosując jego rady, maluszkowi krzywdy nie zrobię. Jest te rozdział z rozmowami z ekspertami. Jak dla mnie ekstra książka i na pewno kupię następną część:) Ściągnęłam na komórkę aplikację z kołysankami i Julkowi własnie włączyłam ;) ciekawe ile wytrzyma... a noc była w rzeczy samej koszmarna, jak przepowiedziałam...
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    odnośnie pieluszek to muszę pochwalic męża, że okazję ostatnio upolował, dwa opakowania Huggisów za 50 zł :) ten to zawsze coś upoluje, no ale od tego są faceci... ;P u nas grzmi i błyska - kolejna ciężka noc przed nami :(
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza26 powiedzcie mi jakich pieluszek używacie????? nam pampersy się chyba nie sprawdzają, przynajmniej te "1"... dzisiaj zaczęłam Happy 1 i na razie nie było żadnej niespodzianki, zobaczymy jak jutro... nie wiem czy nie lepiej przejść na 2 już... O to samo chciałam pisać. Ja kupiłam pod koniec ciąży jeszcze Huggies, potem teściowie kupili Pampersy, więc mam porównanie. Zdecydowanie będę się Huggisów trzymać. Po skończeniu pierwszej ich paczki, wzięlam Pampersy - masakra :/ jedna noc na Pampersach - dwa razy siku wyleciało i raz kupa :/ w Huggisach to się nigdy nie zdarzyło. Tak więc jak ktoś lubi Pampersy i chciałby się zamienić za Huggiesy to ja z chęcia ;) mam na zbyciu dużą pakę ;P zaza ja małemu w ciąży kupiłam 2, bo nie wiedziałam jak duży będzie i w sumie na nich już zostałam choć się malusi urodził, ale i 1, i 2 to są newborny i róznica chyba niewielka, bo 1 są chyba dla 3-5 kg a 2 dla 3-6? jakoś tak. Mój się w nich nie topi, więc myślę, że spokojnie możesz na 2 przejść. zaza jeśli Cie to pocieszy to mój też przez upały by tylko pił... nie śpi cały dzień prawie, przysypia tylko, no i chce koniecznie na ręce do mnie... a my na ostatnim piętrze mamy skwar w ten upał :( kaska i nadinn ja mam też za sobą powroty szybkie do domu ze spaceru, ale nie wiem jak w Waszym przypadku, ale Julcio zawsze po tym maratonie moim szybkim niedaleko domu zasypia ;P i zanim dojdę do domu, on już głeboko spi ;) zaza współczuję kolek :( trzymam kciuki, żeby więc nam te 3 miesiące szybko zleciały. luigi tak sobie myślę o kąpieli, nie wiem czy to nie kwestia czasu więc, bo Julek też początkowo nie był zadowolony jak go kąpaliśmy, a dziś to było widać na jego buzi tę przyjemność z kąpieli ;)
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ale szczęśliwa Majka! Twoje obawy się nie potwierdziły! :)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nikitaka I jak najmniej kosmetyków używać. Ja mała kapie tylko w emolium i niczym już ją nie smaruje. Tak też robię i miałam nadzieję, że dzieki temu od tego niby trądziku się ustrzegę, ale guzik :( Kapiel w emoliencie, oliwki nie używaliśmy, tylko na te przesuszone miejsca po porodzie używamy jeszcze parafinkę, buźkę wodą i tyle... i co? :( Co do kąpieli to nasz je uwielbia, ale na początku, kiedy to bylo na szybko szybko (teście tak szybko kąpali "bo się wyziębi") to płakał, ale teraz zrobiliśmy z tego zabawę, wzięliśmy z Zawitkowskiego ;P powoli kołysząc go wkładamy go do wody, najpierw nózki, potem reszta i mały jest wniebowzięty, mógłby tam siedzieć:) Co do pępka to na pewno indywidualna sprawa. kaska mój ma taką kuleczkę, nie wiem czy o to Ci chodzi, jak chcesz to na privie wkleję zdjęcie ;) bo zrobiłam po odpadnięciu zaraz ;) no i tam strupki były/ są, psikam to octeniseptem, położona mówiła, że ładny, więc się nie przejmuję. mamalina ja chustę wiążę wiżaniem zwanym kieszonka,nie potrafię kołyski, choć już wiele razy próbowałam róznych wariantów... madzia z tym kiwaniem na boki to się nie przejmuj, jeśli to wygląda tak jak mi się wydaje, bo to przeciez jeszcze słabe mięśnie, a główka ciężka :) nie jest łatwo podnieść :) kaska ja myślę, że mój dorównywał zazy małeomu w kupkach, ale zaza pocieszę Cię - to mija ;) potem tyle kup robi już tylko w dzień ;) ja własnie miałam podejście do chusty, przebrałam pieluchy, bo w czasie snu zrobił, omotałam go i co? dwa razy większa kupa kolejna! Teraz robi z 8 na dobę, w porywach do 10, ale dzieci na piersi robią częściej, zastanawiam się, czy za dużo błonnika nie jem, że taki ma spust ;P nikitaka ja już pisałam, maly sie denerwuje jak się zorentuje, że ze smoczka nic nie leci, a mi nie jest spieszno, żeby go do niego przyzwyczaić więc sobie odpuściłam. luigi zaczynałam się martwić o Ciebie tak dawno się nie odzywałaś. Co do psa, to ciesze się, że przyjął dobrze... to piszczenie to na pewno na suczkę z cieczką ;D Alatra 800g? to ja się wystraszyłam jak mój w 1,5 tygodnia niecałe 500 g przytył, ale do Twojego to mu daleko ;P
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    kurde, to ja juz nie wiem co ten moj maly ma ;P poczekam na polozna z werdyktem ;P
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza nie Ty jedna, ja może nie na rękę, ale mały obok mnie ;) też już sobie darował drzemki po porannym karmieniu jakiś czas temu, czasem uda się, że jeszcze godzinę prześpię, ja wtedy mam czas na śniadanie, albo dosypiam z nim ;) Mówiłyście o niewyjściowym wyglądzie Waszych maluchów... ehhh... położna zdążyła mi powiedzieć we wtorek, że trądzik występuje częściej u chłopców i że będziemy obserwować i co? i mały ma trądzik chyba :( z tego co czytam to na szczęście najlżejszą postać, białe głowki z czerwoną obwódką, ale poczekamy co ona na to powie, ich jest więcej i więcej :( mam nadzieję ,że to nie reakcja n coś co jem, a już na pewno nie na mleko... bez mleka nie dam rady ;P o! Kaśka te krostki Julcia wyglądają chyba tak jak te o które pytasz, rumień chyba nie ma tych białych czubeczków.
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Mamamajki, wlasnie rozmawialam z kolezanka o wspolnek znajomej, ze jej 3 miesieczny synek dopiero teraz przekreca glowke, tak samo jak Twoj Gutek mial ulubiona sttrone, ale maly zdrowy i teraz juz ok. Moj tez woli jedna strone od drugiej, ale jak poloze go na brzuszku to przekreci glowe. co do chusty to tez mam natibaby :) jak najbardziej polecam :) tylko dzisiaj po domu porozbierani chodzilismy w tej chuscie, przez ten upal. Bardzo sie ciesze, ze u Was juz dobrze dziewczyny :) i ze u Ciebie Alatra tez tak dobrze :) juz nie pamietam co ktora pisala, ale same dobre wiesci dzisiaj :)
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza mój mały ma niestety dużo potówek na buzi :( ale trudno, żeby nie miał w taki skwar... ja z tym nic nie robię, powoli same znikają. My poszliśmy na spacer koło 16 i słonca już nie było, wręcz nas deszcze złapał ;) Mały wreszcie zasnął. Czuwa od samego rana do popołudnia już, schemat się w sumie zaczyna powtarzać, że zasypia między 15.30 a 18 (duży rozrzut ;P), budzi się, kąpiel i spanie. Jeśli jednak dzięki temu długiemu czuwaniu w dzień, on będzie przesypiał noc, to ja w to wchodzę ;)
  22. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    czemu Wam powiedziała, żeby rzadziej kąpac? bądź tu człowieku mądry, jak co lekarz to inna opinia ;) My kąpiemy codzennie i już się tak rytuał zrobił, że mały szybko zasypia później :) Co do rączek i nóżek zimnych, też się martwiłam, ze jemu zimno, bo wiecznie ma zimne rączki, ale położna powiedziała, że to słabe krążenie noworodków i to wcale nie znaczy, że jest im zimno, że jeśli kark jest ciepły to jest ok. My dzisiaj chodzimy porozbierani :] mały cały bity dzień od 7.30 jest przy piersi... teraz go włożyłam do bujaczka, bo juz nie mam siły... ale chciałam się pochwalić, że (tfu! tfu!) nocki mamy ładne :) Dzis w sumie chyba z 7 godzin snu mi się uzbiera :) A co do nózek i kupek słyszałam :) ćwiczymy rowerek, na tyle na ile to się da oczywiście ;)
  23. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    hehe, Twój dzień wygląda mniej więcej jaki mój ;) taki upał, że mały tylko by pił, od spaceru z wózkiem do spaceru chustowego tylko czuwał, ale jak zasnął koło 18 w tej chuście to go musieliśmy na kąpiel budzić. I jestem w szoku, ten upał go tak wymęczył, że mi ładnie zasnął, więc jeśli to zasługa pogody, to mi temperatura już nie przeszkadza ;P może taka być :) Tak mi isę przypomniało, że ktoś tu pisał o kolkach, ale to chyba za wcześnie na kolki, bo one są charakterystyczne dla około 3 miesiąca, a przypomniało mi się, bo jak mały się prężył i płakał to moi teściowie też mówili, że kolka, ale mi nic nie pasowało. Nie płakał histerycznie, mogłam go uspokoić, a płacz nie był popołudniu ani wieczorem, tylko o róznych porach. Połozna powiedziała, że to niedojrzały układ pokarmowy - mały się w sumie prężył przed kupą. Poleciła mi pić herbatkę z kopru włoskiego, więc piję i jest jakby lepiej :) Nie wiem czy to zasługa kopru, ale działa :) Pomaga też masaż brzuszka i noszenie pionowo - kupka idzie u mnie momentalnie ;P
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza biedna :( czemu Cię nie nacięli? nie widzieli, ze i tak pękniesz? Nie brzmi to dobrze, wracaj szybko do zdrowia, bo nawet nie chcę myśleć jak to boli, jak mnie tak strasznie bolało przy zwykłym nacięciu. Piszę do Was zachustowana ;) kurcze, to jest magiczna rzecz taka chusta :) mały z gorąca mi marudził strasznie, płakał jak się motałam tą chustą, tylko go włożyłam i zasnął :) poszliśmy od razu na mały spacerek z pieskiem i od tamtej pory śpi. Poluzowałam tylko trochę, bo przecież gorąco. zaza i luigi jak tam Wasze pieski przyjęły zmiany?
  25. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Sylwia 15 minut myślę, że będzie ok ze względu na Ciebie ;) bo jak jest taka pogoda, to czym się różni powietrze to w domu od tego na zewnątrz? u nas wczoraj nawet wiatru nie było. Dzisiaj sobie spacer odpuszczamy, bo leje... Chciałam Was zapytać jak tam Wasi mali meteopaci ;) mój dzisiaj cały czas przy piersi, po 3 godzinach skapitulowałam i powiedziałam "dosyć mały, idziesz do bujaczka", ledwo go tam włożyłam i zasnął, a ja nareszcie mogę zjeść :) Wiecie jaki on jest sprytny? Często po karmieniu na siedząco kładę go sobie jego brzuszkiem na mojej klatce piersiowej, dzisiaj chwile nieuwagi (czułam że się coś wierci, ale się zaczytałam), czuję a tu mi się coś przyssawa! Sam znalazł drogę ;) Tak samo jak go chciałam do bujaka włożyć, ja się nachylam a on w powietrzu za brodawkę! ;) zaza idź spać, reszta poczeka, albo mąż zrobi. Ja się przestałam przejmować, najpierw jest dziecko, potem ja, a potem porządek, bo musisz być wypoczęta i spokojna, żeby dziecko wykarmić przecież, przemęczona nie będziesz miała dobrego pokarmu, albo zacznie zanikać... U mnie mąż na szczęście dba o to żebym była wypoczęta i sam powiedział jeszcze w czasie ciaży, że przejmie wszystkie obowiązki domowe na początku, ja robię co mogę jak jestem wypoczęta, zazwyczaj kończy się na praniu i prasowaniu, czasem wyjdę z psem, ogarnę z rana dom. ropuszka ja pielęgnować zaczęłam jako tako pępuszek po odpadnięciu, teraz codziennie go psikam octaniseptem i czyszczę. Dziewczyny mówicie o ćwiczeniach, żeby wrócić do figury, ale jak Wasze kręgosłupy? mój strasznie boli i chyba poszukam jakiś ćwiczeń...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...