Skocz do zawartości
Forum

Tosia27

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Tosia27

  1. Tosia27

    Sierpień 2009

    dobra Mamuśki spadam grillować kuraka wielki ptak zaraz w domu będzie
  2. Tosia27

    Sierpień 2009

    ronia albo kurak wyrośnie dobrze, że grypa co panuje to świnska a nie ptasia
  3. Tosia27

    Sierpień 2009

    karol27 Tosiu nie przesadzaj! A wyszukane obiadki to kto codziennie gotuje, hę? Ja nie robie nawet tego hłe hłe taaa tylko, że wyszkukane obiadki dotyczą tylko kurczaka, bo mąż codzinnie chce:) a dzidzi nie bede nim codziennie karmić, bo jeszcze jej skrzydełka urosną na początek cycy będą musiały starczyć:)
  4. Tosia27

    Sierpień 2009

    Ronia super wyroby:) podziwiam za talent i cierpliwość:) ja to taka antymama jestem:) ani drutów, ani szydełek, ani ciast piec, ani nawet żadnych przetworów do słoiczków nie umiem robić:) hihihihi
  5. Tosia27

    Sierpień 2009

    a wasze maluszki też mają czkawkę? moja w ciągu tygodnia to ze 4 razy miała i zastanawiam sie czy to nie jest dla niej jakoś męczące... albo czy to nie moja wina?
  6. Tosia27

    Sierpień 2009

    mpearl Wczoraj byłismy właśnie ogladać pieski. Ta właścicielka tego wilczura znalazła hodowlę i pokryje wszystkie koszty. Więc wybraliśmy jedną sunię i daliśmy zaliczkę:) Pieski mają po 6 tygodni i za dwa tygodnie będzie do odbioru. My bysmy się nie zdecydowali ale Nastusia bardzo chce i po tych przeżyciach nie bedziemy jej odmawiać. Także za 2 tgodnie Lola będzie z nami:) To ta co leży (nie ta co stoi) u mnie na kolanach:) łoooo jezuuu jaki słodziak:) to będziesz niedługo miała trójkę dzieci
  7. Tosia27

    Sierpień 2009

    lipa z tym siusianiem straszna... ja to co i raz latam:( i oddam kilka kropelek a chce sie jakbym z litra płynu miała Mpearl i jaka decyzja z pieskiem? będzie kolejny yorczek?
  8. Tosia27

    Sierpień 2009

    u mnie było to samo - mimo, że z krwi wynik ok to i tak musiałm sie napić tej cudownej "lemoniady" a ja lekarza mam jutro i mam nadzieję, ze tym razem dostanę zwolnienie:) Dziewczyny może to trochę krępujące pytanie, ale czy wy też macie takie parcie na pęcherz? ja ostatnio jak kichnęłam to mi się popuściło:( czytałam że to normalne ale... nie chciałabym mieć takiej sytuacji np. w pracy:(
  9. Tosia27

    Sierpień 2009

    Basiu fajnie, że u Ciebie remont trwa.. my mielismy robić i nawet dziś szukaliśmy ekipy ale byłoby za pięknie by wszystko było dobrze:( przyszedł list że bank rozwiązuje z mężem umowe i musi spłacić kredyt oraz jakaś menda obiła nam samochód (zrzuciła coś, bo obity jest przy dachu) a kilka tygodni temu zrobili nam wielką rysę na masce:(
  10. Tosia27

    Sierpień 2009

    ronia 18 maja mam dwie przyjemności jednego dnia gina i dentystę :) Roniu nie zapomnij, że 18 maja są imieniny Oleńki
  11. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hej Brzuszki Widzę że dzisiaj glukoza na tapecie:) też powiem że to nic przyjemnego... Doonia ja miałam tak jak Ty że cały dzień po badaniu ją czułam:( fuuu.... i ten kwas od cytryny też miałam plan wypić ją jednym łykiem ale nie dało rady... sączyłam z 5 minut:(
  12. Tosia27

    Sierpień 2009

    Helloooo hihihi dawno mnie nie było:) ale z mężem mamy ostatnio jakiś napływ miłości i cały weekend spędziliśmy na spacerkach... do tego małż uczył sie obsługi aparatu więc musiałam za modelkę robić tak było fajnie, że nie chciało nam się do domku wracać - obiadki jedliśmy na mieście, więc miałam weekend totalnej laby:) jedyne co mi doskwiera to kręgosłup w częsci krzyżowej... ciężko mi się chodzi i ostatnio gorzej śpi - mimo że biorę magnez to ręce mi po nocy drętwieją Ania super wyglądasz:) no i fajnie, że nie żałujesz basenu:) Aga życze dużo zdróweczka i odporności na pobieranie krwi... Mpearl naprawdę mi przykro:( nie wiem czy Twój yorczek też był taki przytulak jak nasza - my to się czasem smiejemy że jedną córkę to już mamy:)
  13. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hej Dziewczyny:) Kasiunia czekamy na info jak się ma maleństwo... jejku jestem w szoku:) ciekawe co było przyczyną wczesnego porodu. Oby chłopczyk był jak najszybciej w domku ale pewnie bedzie w inkubatorze do kiedy uzyska 2 kg. Przykro mi że takie z Was chorowitki, które zamiast cieszyć się wiosną - modlą się o deszcz:( I tym alergiczkom i tym które złapały wiruska życzę dużoooo zdrówka... Ja strasznie ciesze sie z pogody... dziś cały dzień z męzem na dworku - najpierw z pieskiem w parku na spacerku, potem obiadek w restauracji a nawet w dwóch (bo z jedenej po 40 min oczekiwania zrezygnowaliśmy) a później znów spacerek... i taka jestem umęczona że szok. Najgorsze że kręgosłup powoli siada i chodzę jak kaczka człepaczka Ronia wklej jakieś fotki z kolejnych wyszydełkowanych rzeczy:)
  14. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hejka ale tu cisza... zwykle tyle stron do nadrobienia:) A ja dzisiaj cały dzień zajęty, byliśmy z mężem na spacerku i pojechałam na trochę do cherzestnej... jej koleżanka rehabilitantka, która widziała mnie dwa razy w życiu każe pacjentkom przynosić ubranka i dostałam dzis wielką pakę ubranek dla córci:) niektóre nawet z metkami... był tez śliczny i gruby spiworek do spania:) jestem zaskoczona że prawie obca mi osoba jest dla mnie tak dobra aż miło sie robi uciekam i życzę spokojnej nocki:) wklejam Wam Tośkowy 25 tygodniowy brzuchol:)
  15. Tosia27

    Sierpień 2009

    Dzień dobry Co tam Brzuszki? Mnie obudził piesek i wcinam sobie właśnie śniadanko... niestety wczoraj znów zdechł mi laptop firmowy i muszę korzystać z męża kompa kiedy jest wolny:( qrcze a dzisiaj wclae nie jest juz tak ciepło jak ostatnio... Abarko szkoda Twego synka... oj namęczą się te wasze dzieciaczki:( oby jak najszybciej wrócił do zdrowia... Doonia fajnie, że wizyta przebiegła pomyślnie i że z Małą wszytsko ok:) Kasiunia kuruj się! dużo zdrówka życzę Ronia Ty Krejzolko Życzę Wam miłego, słonecznego i pięknego dnia
  16. Tosia27

    Sierpień 2009

    hejka ja też byłam dzisiaj po zakupki a z racji święta kolejki są ogromne:( jedna Pani z mięsnego (u której zawsze robie zakupki) zawołała mnie bez kolejki - a ja zakeręcona nie wiedziałam że o mnie chodzi... nie przyzwyczajona bo to dopiero drugi raz się zdarzyło... a przy pozostałych budach się nastałam... za to w nagrodę kupiłam sobie pęczek tulipanów:)
  17. Tosia27

    Sierpień 2009

    u mnie zadnych planów na majówkę nie ma bo niestety mąż codziennie bedzie miał nocki, załapał same zastępstwa:( a chciałam jechać do Powsina do ogrodu botanicznego lub do Parku w Wilanowie... zbieram sie na bazarek - tyle dni wolnych więc musze jakieś zakupy zrobić:)
  18. Tosia27

    Sierpień 2009

    ja jeszcze nie kupiłam... zresztą w tym miesiącu to słabo z kasą więc muszę czekać do 27 maja na wypłatę:) u mnie nawet nie leci siara jak u wszystkich? nie wiem czy sie tym martwić? tak więc ze stanikiem poczekam... zresztą nie wiem jaki rozmiar kupić bo wcale bimbałki mi sie nie zwiększyły ale jak produkcja już ruszy to nie wiadomo jaki rozmiar będzie:)
  19. Tosia27

    Sierpień 2009

    czy Wam też ostatnio śnią się dzieci? mi ciągle ale nie moje... zaczyna sie chyba - paranoja i lęki na to co będzie? Ronia a ja chyba dzień po Tobie zacznę ostatni trymestr?
  20. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hello:) Doonia powodzenia u lekarza... ale nie martw sie - moja z wiosną też zrobiła sie jakaś leniwa... najważniejsze, ze czuję jej ruchy... u mie pomaga zjedzenie czegoś najlepiej ciepłego i potem zaczepianie brzuchala:) stuknę ją kilka razy i się odzywa:) Ronia dobrze, ze czujecie się lepiej... Ronia jak się boisz farbowania to teraz są te farby co wystarczy 10 min na głowie przytrzymać (są napewno L'oreal i Pallette). Ja to już dwa razy się farbowałam i pewnie jeszcze ze dwa razy pociągnę. Ostatnio właśnie koleżanka mi mówiła by się ufarbowc przed porodem bo po to napewno czasu nie będę mieć... Mama Monika do nastepnego tygodnia już nie daleko, wiec pewnie wszystkeio sie dowiesz... no chyba że maluszek zrobi psikusa i nie pokaże co tam kryje:)
  21. Tosia27

    Sierpień 2009

    Ojej Ronia biedny Twój synek... najgorsza ta gorączka i co bidulek w taką pogodę musi leżeć w domku? Ronia przede wszystkim Ty uważaj by się nie zarazić...
  22. Tosia27

    Sierpień 2009

    Dzień dobry Brzuszki A ja dopiero usiadłam bo od rana coś załatwiałam... a oprócz tego dwa pranka, gotowanie, zakupki... Mpearl strasznie strasznie mi przykro... wczoraj go ten wilczur pogryzł? zabiłabym właściciela! mój mąż to już z dwoma na osiedlu pokłócony bo puszczają durne psy bez smyczy... jednego gościa omało nie pobił - naqrbił mu zdjęć i powiedział że jak zobaczy psa bez smyczy to zawiadomi straż miejską. Moja Luśka chodzi bez smyczy ale od nogi daleko nie odchodzi bo już dwa razy sie na nią psy rzuciły. A jak córcia to znosi? ja bym sie zapłakała Basiu fajnie tak poleżeć na słoneczku:) od razu lepiej się robi... Anetka cudne są te bodziaki:) muszę poszukać czy i u mnie jest taki sklep;) Mama Monika ja to w gorącej wodzie kąpana i już na początku ciąży wybierałąm imionka:) podziwiam za wytrwałość:) swoją drogą też chętnie podejrzałabym brzdąca na usg... ale teraz to chyba dopiero w 32 tyg?
  23. Tosia27

    Sierpień 2009

    Dziewczyny czy wyście powariowały z tymi brzuchami? Przecież brzuszki są słodkie i raczej u większości ludzi wzbudzają sympatię... tak więc nie gadać głupot i eksponować go na basenie:) Basia mi bardziej podoba się Oliwier... hihihi widzę że i wy zaczynacie już kombinować:) tak jak u mnie najpierw była Marysia lub Amelia a stanęło na Natalii:)
  24. Tosia27

    Sierpień 2009

    Anetko moze i terrorystka ale za to cudna:) no śliczna z niej dziewuszka:) a mogę zapytać gdzie kupiłaś taką bluzeczkę "kocham tatusia"? a ja to chyba mam nowego kolegę w ciąży - niemca... Alzheimer się nazywaa pojechałam na basen i wróciłam właśnie bo zapomniałam zabrać torby z rzeczami... jak tak dalej pójdzie to zapomnę jak się nazywam
  25. Tosia27

    Sierpień 2009

    hihihi ja wczoraj na bazarku zobaczyłam jak tak słodko czerwoniutki się do mnie uśmiecha:) no i nie mogłam się mu oprzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...