-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
Dzien doberek:) Kaja ale Ci zazdroszczę:) to niesamowite co opisujesz... te wszystkie gesty i ruchy i to na wielkim projektorze:) super:) no i najważniejsze że z nereczką lepiej - uspokoiłaś się? koniecznie wrzuć jakąs foteczkę... imię już wybraliście? a ja od rana załatwiałam sprawy, teraz siedzę i popijam Kubusia:) coś bym zrobiła ale sama nie wiem co:( dla przyjemności mogłabym poprac te ubranka i poprasować ale przed remontem nie ma to sensu... mąż lata po mieście i załatwia sprawy a ja sama w domku. W sumie mogłabym posprzątać po zimie auto ale...
-
Mam nadzieje, ze dobrze wyjdzie bo odpisała że mam odesłac to bolerko. W sumie mają ponad 7 tyś komentarzy, wiec chyba chcą polubownie załatwić sprawę:) fajnie Basiu, że już jutro przywiozą Ci meble:) będziesz miała troche pracy z ogarnięciem nowej kuchni:)
-
no właśnie a ja miałam pranie wstawić:) papatki
-
z tego co wiem w niektórych sklepach można wymienić towar na inny rozmiar ale czy całkowicie zrezygnować to nie wiem... wiem tylko ile było z tym portfelem (kosztował 330 zł dlatego zależało mi na zwrocie kasy)
-
Zobaczymy co mi napisze, napisałam że chce zwrotu kasy i wysłałam jej te zdjęcia. Mam nadzieje że uda mi sie to załatwić. A z tymi prawami konsumenta to nie do końca jest tak cacy. Ostatnio wałkowałam ten temat z portfelem T. Chciałam zrotu kasy ale w PL nie ma już czegoś takiego jak rękojmia i odstąpić od umowy można tylko wtedy gdy towar posiada wadę istotną i koszty naprawy przekraczają koszty towaru. Generalnie to cięzko jest uzyskać zwrot kasy. Ja z portfelem walczyłam półtora roku, gdzie wymienili mi na nowy, potem naprawili i ciągle w tym samym miejscu sie pruł. No i wkońcy przysiadłam do kodeksu cywilnego i trzasnęłam takie pismo (do wiadomości Rzecznika Konsumentów), pojechałam do Centrali Wittchena i w końcu załatwiłam.
-
wkurzyłam sie strasznie, zamówiłam sobie na allegro bolerko. Dzisiaj przyszło i jest całe porwane i pozaciągane. Moja wina, ze nie zobaczyłam że w opisie jest że rozprute na szwie. Ale to nie rozprucie na szwie a całkowicie zniszczony towar. Baba mi napisała że może mi dac 30 % upustu - wariatka!!! Napisałam, ze jedyne co mnie intersuje to zwrot gotówki. A miał to być prezent od mamy.... pokaże Wam zdjecia
-
Dziewczyny, ale Wam zazdroszcze tego usg:) z chęcią bym sie umówiła ale nie mam już kasy na koncie a T. uważa że mnie ma sensu robić tego usg - facet! a pensja dopiero za dwa tygodnie wiec już dzidziek moze być za duży, tak? trudno za trzy miesiace pewnie będę ją już tulić:) A filmik ciociu Kaju zajedwabisty:) aż trudno uwierzyć że te Bąbelki sa już takie duże:)
-
chyba najlepiej będzie Roniu jeśli na usg zapytasz dr Dangel co robić uciekam Brzuszki Miłego dnia
-
roniaco do pakowania na Parentingu jest dobry artykuł koszula napewno się przyda rozpinana z przodu do karmienia :Oczo: echo na Agatowej tak, wspominała coś o wizycie ok 35tc czy przed. Sama nie wiem. Boję się. Jak się okaże coś nie halo mozliwe że i ja na Karowej wyląduje z wiadomych względów. Będą ją właśnie pytać czy mimo np dobrego wyniku też radzi mi rodzić na Karowej czy może nie ma przeciwskazań żebym rodziła u siebie. Roniu napewno będzie dobrze:) nawet nie myśl inaczej:) a może dla właśnego spokoju zdecyduj sie na Karową... no właśnie a byłas w końcu u innego endo?
-
a echo będziesz robić na Agatowej? nie powiedziała Ci ta dr kiedy masz przyjść? no niedługo zaczniemy pakowanko:) ja musze kupić napewno koszule bo nie mam i pewnie jakieś rzeczy dla szkraba:) pewnie Wy doświadczone Mamuśki będziecie nam pisać co spakować:) a my za półtora tyg zaczynamy szkołę rodzenia wiec pewnie i tam uzyskamy sporo informacji:)
-
roniaoj mają mają myślisz że te niecałe już 3 msc szybko zlecą ? powiem Ci szczerze że od usg połókowego dni mi strasznie szybko upływają:) Nie wiem czy znaczenie ma też pogoda, że nie trzeba cały dzień siedzieć w domku. Pytałam wczoraj gina i usg będe miała ok 32 tygodnia więc jeszcze miesiac z kawałkiem. Podejrzewam że najgorszy będzie ostatni miesiac czyli lipiec, bo wtedy jak w piosence WSZYSTKO SIE MOZE ZDARZYĆ:) choć miewam już takie obawy czy dam sobie radę, czy ja napewo chcę kilka razy w nocy wstawać, jak zmieni sie moje życie, jakie będą stosunki z małżem???
-
ronia przypomniało mi się jak kiedyś Maciek jak był mały pytał skąd się wziął i powiedziałam mu że był u mnie w brzuszku a on z takim przerażeniem mówi: Mamo to ty mnie zjadłaś??? Połknęłaś mnie ?? Słodkie to było hihihi dzieci to mają pomysły słodziak
-
hihihi stuknęło nam 400 stron i Tobie Roniu 1000 podziekowań:)
-
ronia Piszesz o zapachu. Ja ciuszki dla Wojtusia prałam gdzieś w grudniu ostatnią partię. Jak już pisałam leżą tak jak leżały w szafce. I powiem z pełną odpowiedzialnością. Zapach jest aktualnie troszkę mniej intensywny ale nadal czuć taki piękny zapach który osobiście rozwala mnie na drobne. A to już praktycznie półtora roku.a prać zaraz spojrzę w czym prałam tak powedz co za środek tak ładnie i długo pachnie:) ja też uwielbiam ten zapach dzieci - aż chciałoby się je wszystkie schrupać
-
roniamnie w krzyży boli jak stoje np w kolejce czy jak dłużej ide po małego. To niestety ewidentnie ból który ma się w ciąży jak się nasze kochane ciężarki nosi z przodu i instynktownie odchylamy się wtedy do tyłu ja jak chodzę to nie boli, chyba ze na dłuższy spacer sie wybierzemy. Za to boli jak choć na chwile się położe na plecach. Taki nasz urok:) Odnośnie kolejek w sklepie... Wchodziłam ostatnio po wędlinkę i przy drzwiach do skelpu spotkałam sie z jedną starszą babką. Spojrzała na mój brzuch złapała za drzwi i nie przepuściła mnie tylko poleciała do kolejki, bym przypadkiem nie była przed nią... Co za babsztyl - szkoda słów
-
z tym prasowaniem pod koniec to faktycznie może być ciężko ale ja bym chciała by te ciuszki tak ładnie pachniały (przez 3 miesiace pewnie zapach wywietrzeje). U mnie też narazie wszystko leży w pudłach w rogu a wózek u rodziców (wózek za to zamierzam niedługo rozebrać i uprać). Dziś mi sie śniło, ze byłam po terminie wiec wcale się nie zdziwię jak będę jedna z pierwszych sierpnióweczek lub nawet lipcówką:)
-
Roniu tez tak mam że strasznie boli jak chcę sie przekrecić z boku na bok, tylko u mnie w tej części krzyżowej... wiele razy T. musi mnie łapać z rękę i pomagać mi usiąść:( Małą w nocy to czuję ale dopiero jak sie obudzę na siusiu (a wstaje ze 3 razy, choć i tak przed snem staram sie nie pić) Aniu mężem się nie martw:) przeżyje;) tak jak napisalaś nas czeka większy ból oj z nimi to tak jest że jak my chore to mało pomogą ale jak im coś dolega to wszyscy wokół muszą skakać bo oni umierają:) fajnie, że podejrzałaś sobie synka i ze dobrze sie rozwija. Ja właśnie czytałam w necie co dzieje sie w tym tygodniu:) nasze maluchy ważą ok 1 kg i mierzą ok 34 cm:) i otwierają oczka;)
-
Dzień doberek:) Jak minęła nocka? U nas super choć co rano bolą mnie ręce od tego spania na bokach... pocieszam sie że już naprawde niedługo i jak się walnę na brzuch to bede leżeć i leżeć:) chyba ze utonę w potoku mleka Karol powodzenia na wizycie i czekamy na wieści oraz mo ze jakąś foteczkę Qlczak i Tobie życzę udanej wizyty:) ja tak ostatnio popatrzyłam że sporo mam już tych ciuszków więc raczej ich nie będę kupować... z tych większych rzeczy zostało mi zakupić łóżeczko, przewijak, prześcieradło, leżaczek, pogrzewacz do butelek, pampersy i kosmetyki dla niuńki. Ale zaczekam z tym wszystkim do czerwca kiedy będę miała już zrobiony pokoik:) wczoraj był facet go obejrzeć i za ok dwa tygodnie ma nam zacząć remont:) wszystkim Mamusiom życzę MIŁEGO DNIA:)
-
a nei uwarzacie Brzuszki że 3 miesiace to jeszcze za wczesnie na pranie? ja myslę że poczekam do końca czerwca
-
hihihi ukryj koniecznie przed prasą:) dobra uciekam bo wielki kurczak już jest pod domem, ide smażyć małego kurczaka
-
roniaTosia27a co szanowny małż na blond włoski??? nie nie po francusku woli po włosku nawet nie wiem jak to ... Ronia zawiasy w szczęce mnie bolą też nie wiem jak po włosku ale może łapiesz za włoski i nawijasz
-
łojoj WASZA KRÓLEWSKA... to kiedy zaprosisz nas do Pałacu na jakąś herbatkę? 17 sta się zbliża
-
a co szanowny małż na blond włoski???
-
no no no niezłe ciałko jak na 27 tydzień
-
Ronia Ty wariatko bo się zleję w gatki ja mam ostatnio z tym problem