Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. u mnie zupa kalafiorowa, potrawka z piersi kurczaka i do wyboru ryż lub ziemniaki
  2. kanapeczki z szynką, rzodkiewką i ogórkiem
  3. joanna u nas jesteśmy i tu z teściami i jedziemy do mnie do domu rodzinnego, a dzień wcześniej robimy sobie Wigilię z teściami.
  4. ja jak zwykle mam wiele planów i czasem uda się coś jeszcze zrobić-pouczyć się, jak Emi pójdzie spać przed 22, a jak pójdzie po 22, to albo coś obejrzę w tv, albo pójdę spać, jak jestem bardzo zmęczona.
  5. w sobotę nie było, bo wypadł 1 listopada, więc czekam na ten odcinek zaczynają się kolejny etap, zobaczymy:)
  6. to ja też chyba się wybiorę z Olą, bo młodsza pewnie nie usiedzi na bajce, a jak inne dzieci się zachowują w kinie, siedzą, chodzą, hałasują? jak to w ogóle wygląda?
  7. u nas na pewno było kiedyś bezpieczniej, teraz jest więcej samochodów, jak byłam dzieckiem, to przez moją ulicę może dwa dziennie jechały a teraz na godzinę dwa:) poza tym na pewno nie było tyle bajek co teraz:) czekało się na dobranockę i zabawek też nie było w takiej ilości, jak dziś i trzeba było wymyślać:)
  8. ja nosiłam kiedyś kolczyki, teraz przy dzieciach nic nie noszę i nie kupuję żadnej biżuterii:) poza obrączką i pierścionkiem zaręczynowym nie mam nic.
  9. ciastolina, że mi wyszła:)
  10. na dobry dzień, koleś przed śniadaniem już chyba coś sobie wypił:) hahahaha
  11. ja też wypróbowałam Ola się właśnie bawi:) przepis prosty, ale bardzo dobry i ciastolina jest naprawdę miękka
  12. nikawa Margeritka no paranoja...nawet mi się nie chce tego komentować... ja zrobiłam dziś kopytka i wyszły takie twarde kluchy, bleee, dzieci nie chcą ich jeść i ja też nie, cała nadzieja w mężu... Marg, a czy po wyjęciu z wody włożyłaś w nie masło?? Po takich gorących samo ładnie się rozpuszcza. Nawet najtwardsze są wtedy zjadliwe. A myślałam, że tylko my jesteśmy takie "pyry", bo u nas też wczoraj były szagówki ;) nie dałam, zrobiłam do nich bułeczkę w oleju, ale i z tym nie przeszło...mówię do męża, ze są kopytka, ale nie wyszły, bo twarde są (nic nie powiedziałam o mące), a Ola na to "no przecież Ci mówiłam, żeby dać odrobinkę mąki", śmiałam sie do łez
  13. do świat już naprawdę niedaleko, ja męża próbuję na sztuczną choinkę namówić, bo z żywej tyle się sypie i jeszcze te pająki wszędzie, ale on coś uparty jest
  14. Ula a masz już urlop? mam nadzieje, że dasz radę!!! u mnie spokojny dzień, dzieci robią masę bałaganu jak co dzień, maskara
  15. Domi a te bliźniaki to chłopcy czy dziewczęta? tu na allegro znalazłam takie: http://allegro.pl/kombinezon-coccodrillo-dla-blizniakow-i4761738106.html i http://allegro.pl/kurtka-zimowa-next-r-92-blzniaki-blizniakow-lodz-i4765362884.html, http://allegro.pl/kurteczki-zimowe-r-92-moze-dla-blizniakow-i4742842046.html ja mogę się zrzucić:) moze ktoś jeszcze pomoże?
  16. witaj, a jesteś w kontakcie ze swoim lekarzem, dzwoniłaś do niego? może byłoby dobrze się skonsultować albo jechać na kontrolne usg do szpitala? trzymam mocno za Ciebie kciuki
  17. Ana serdeczne gratulacje, nagroda super, na pewno się sprawdzi:) pozdrawiam!!!
  18. moja czasem nie śpi na leżaczkowaniu, ale i tak budzimy ją do przedszkola, a ile u Was trwa leżaczkowanie? moim zdaniem dla dziecka to jest ważne, zawsze możesz porozmawiać z przedszkolanką
  19. wycinanki są super:) u nas króluje kolorowanie księżniczek, chociaż Ola lubi też sama malować domek i drzewo, a Emi kreskuje wszystko:)
  20. pastele podobno są toskyczne:) Domi i appia świetne te wasze kredki, ja pamiętam, że jak byłam młoda, często używałam ołówków Bic i długopisów tej firmy, pomyślę o tych kredkach
  21. no paranoja...nawet mi się nie chce tego komentować... ja zrobiłam dziś kopytka i wyszły takie twarde kluchy, bleee, dzieci nie chcą ich jeść i ja też nie, cała nadzieja w mężu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...