Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. też gdzieś widziałam, że podstawowych rzeczy o Unii nie wiedzą, a chcą tam pracować, nie wiem, po co tacy ludzie kandydują...
  2. u nas ciepło i słonecznie, pieknie jest
  3. domi ale masz wiadomości dla lublelszczyzny...nie ciekawie...ja mam mamę nad wisłą w okolicy puław...zoo w zamościu...miałam tam się wybierać, a grad był też u nas i w sumie duży, ale na szczęście krótko padał
  4. ja też usypiam przy piersi, tak robiłam też ze starszym dzieckiem i przeszło samo w czasie odstawiania, w domu zasypia tak, na dworze w wózku lub na rękach
  5. Margeritka

    Bilans dwulatka

    u nas też są jakieś zabawki w przychodni, ale na szczęście dzieci nie chciały wynosić, tylko naklejki i jakieś malowanki zabieramy, ale rozumiem, dziecko jak coś chce, to chce, na pewno wyrośnie z tego:) dobrze, że na bilansie wszytsko wyszło ok
  6. fajnie mieć taką koleżankę, ja też mam taką, teraz jest w drugiej ciąży:) dobra koleżanka to skarb:)
  7. u nas chyba też w tych granicach 100-200 zł
  8. teraz jak domi piszesz, rzeczywiście są rodzaje jensu bardzo miękkie, wygodne i regulowane w pasie, dla mnie to ważne, bo niektóre ubranka dzięki takiej regulacji rosną wraz z dzieckiem, ostatnio kupiłam taką spódniczę dla Oli na ciuchach. A same lubicie dżinsy?
  9. Katarzyna jak aagnieszkaa napisała to naprawdę nie są duże problemy i spokojnie, głowa do góry, samobójstwo to najgorsza rzecz, którą możesz zrobić swojemu dziecku, nie myśl o tym, bo to niczego nie rozwiąże, a jeszcze utrudni. u nas dziś ładna pogoda, ciepło jest i wychodzimy na spacerek za jakiś czas:)
  10. jeżeli byłaś w ciąży już dwa razy, mam dziecko, to znaczy, że oboje jesteście płodni, a Twój organizm jest w stanie utrzymać ciążę, więc spokojnie, bądź dobrej myśli:) warto byłoby wybrać się do ginekologa, żeby sprawdzić, czy faktycznie te miesiączki bez owulacji...przy okazji można wykonać poziomy hormonów, może też poleci ci jakieś testy owulacyjne, wykona badanie usg jajników, to ważne, a temperaturę mierzysz tym samym termometrem i o tej samej porze? kciuki zaciśnięte!!!
  11. Wczoraj była noc muzeów, ja dowiedziałam się o tym z wieczornych wiadomości, nigdzie nie byłam, a Wy, odwiedzałyście jakieś muzea lub inne miejsca, które w tym czasie można było zwiedzać?
  12. Dla wszystkich poległych w tej ważnej bitwie światełko...
  13. o tej karcie mówił mi mąż...mam jeden nr telefonu od 10 lat i nie wiem, gdzie ta karata może być, pewnie gdzieś u mojej mamy, poszukam jeszcze na umowach
  14. ja nie słyszałam, o tym i jeśli nie miałaś przy wypisie ze szpitala specjalnych zaleceń tego typu od lekarza, to moim zdaniem nie ma co się martwić
  15. Dziewczyny, upadł mój telefon, rozklepotał sie na 3 części, po złożeniu trzy razy pisałam zły kod PIN (wiem, jestem super po prostu) i teraz mam wpisać kod PUK, wiem, co to jest, ale nie wiem, gdzie mam go znaleźć i czy już mam iść do operatora sieci, czy nie?
  16. będę śledziła ten watek, bo wysyłam swoje dziecko do przedszkola i jestem ciekawa jakie kwiatki Ola przyniesie:)
  17. u nas Emi roznośi cały dom, wywala wszytsko z jednej szuflady, odchodzi, potem z drugiej, chodzi, prawie biega, uwielbia konika bujanego, mówi : mama, tata, dzidzi, doble, tak, nie, baba, papa i obacze (zobaczę), fajna jest, ale bardzo wymagająca:)
  18. to nie jest żaden lek ani antybiotyk, żelazo to żelazo i już:) ja też brałam żelazo przy karmieniu piersią i było ok:)
  19. Ula mam nadzieję, ze nie będzie, sami zdają sprawę z tego, że uregulowanie pewnych spraw, jak unieważnienie małżeństwa kościelnego jest bardzo czasowe
  20. to nie jest pocieszające, co piszecie...domi widzę, że i Ty masz problem piżamkowy...u nas z buntem dwulatka uregulowało się, jak Ola odpieluchowała się ostatecznie, to był prawdziwy przełom
  21. megi to gratulacje, że tak długo bez antybiotyku, oby tak było dalej!!! przeszłaś trochę tych chorób dzieci, mam nadzieję, że już teraz będzie dobrze!!!
  22. wesola30 Problem tkwi w tym że mieszkam na wsi i nie mam za dużego wyboru, nie chciałabym również dziecku zmieniać kolegów z którymi chodził już do przedszkola, dowiedzieliśmy się nieoficjalnie że sala w której mają przebywać jest za mała na tą ilość dzieci ( sanepid to stwierdził dwa lata temu). rozumiem Twoje obawy, w takim razie może trzeba sprawdzić, w sanepidzie jak z tą salą jest?
  23. katia2902 Ulla no co ty nie wiesz jak przekonać księdza do ochrzczenia dziecka? Wystarczy większa "co łaska" i wszystko da się zrobić :) to nie jest prawda, nie jest to takie proste, jakby mogło się wydawać
  24. dzięki Natka, zgadzam się z Tobą:) u nas deszczowo, jestem umówiona ze znajomymi na popołudniowe wyjście na plac zabaw pod dachem, ale nie wiem, czy wypali, bo dzieci rozłożyły się do spania
×
×
  • Dodaj nową pozycję...