Oopsy gdzie żeś była?
Marg fajnie że wyjazd już niedługo
U mnie Natka dzisiaj ja obiad serwuje bo cały tydzień nie gotuję. Chłopaki teraz drzemią a m. wziął się za szarlotkę na podwieczorek. Moja mama dzisiaj wyjeżdża do siebie. Ehhh jakoś tak dzisiaj niedzielnie, a u was?
trudno jest oceniać na odległość ale Natka ma rację warto czasami wspólnie pokazać że można wyjść, czasami pozostawić m. z dziećmi - niech wczuje się w rolę choć na chwilę
współpraca przede wszystkim a będzie dobrze
No właśnie a do tego wszystkiego też nie wolno mi robić szkoleń w godzinach pracy więc i na to muszę poświęcać swój osobisty w weekend i to mnie ogromnie wkurza
ja też przy pierwszym mówiłam że chyba będzie ciężko mi się zdecydować na kolejne bo młody był trudny i zmęczona byłam ale po 3 latach odpoczęłam i teraz cieszę się dwójką chłopaków w domku
Kiedy wasze maluszki zaczęły wstawać na nóżki. Bo mój maluch dwa tygodnie temu zaczął raczkować a od wczoraj już wstaje sam w łóżeczku. Szybko ten rozwój idzie. A jak było u was?
spóźnione dziewczynki na walentynki
ja byłam z m. w kawiarni - czas na pogaduszki mieliśmy i podziwianie wspólne naszych dzieci:)
a dzisiaj film z m. w domku a dzieciaki śpią:)
kochana ja też się wahałam ale wiedziałam że w sumie to nie chcę by Miki nei miał rodzeństwa i teraz jest Wiktor i jest cudownie, nierzadko zastnawiałam sięjak to będzie jak sobie poradzę, podzielę miłość etc. ale naprawdę wszystko wychodzi naturalnie