oj ja w ciąży przeprowadzkę z mieszkania na dom, nowe malowanie etc. i w sumie nie martwiłam się tymi zapachami ale przede wszystkim zmęczona tym ciągłym pakowaniem i rozpakowywaniem na końcówce
ja przy pierwszym jakoś bardziej nie bałam się dawać bułki ale Wiktor wydaje mi się taki delikatniejszy i w sumie co do twarożków też czekam aż podrośnie