Skocz do zawartości
Forum

Ulla

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ulla

  1. Ulla

    Jak spędzasz wieczory?

    czyli widzę, że nie ma przygotowań obiadów na kolejny dzięń czy sprzątania jedynie odpoczynek i tak powinno być, ale mi się niezawsze tak udaje
  2. Ulla

    Cieszy mnie dzisiaj...

    cudnie domi a mnie dzisiaj cieszy że m. zaprojektował mi moje osobiste wizytówki
  3. jeżeli karmisz piersią nic więcej dziecku nie jest potrzeba ewentualnie woda
  4. nikawa A ja proponuję przepis z kaszką manną, by najmłodsi domownicy mogli skosztować, choć okruszek. Ten specjał ujął mnie, jeszcze za czasów studenckich, na domówce u znajomych. Ja zmodyfikowałam ilość cukru. Wykonanie jest szybkie, dzieci chętnie włączają się do przygotowania. Mi w małej blaszce wychodzi 20 kawałków. Na większej blaszce (ok 24 kawałki) ciasto jest po prostu cieńsze ;) STEFANIA Składniki: 1 margaryna 3 szklanki mleka 1/2 (lub 1/4 ) szklanka cukru (jak kto lubi, wg oryginału było 3/4) 1 cukier waniliowy 1 szklanka kaszki manny (ja używam błyskawicznej) 2 łyżki kakao herbatniki (na spód blachy i na wierzch ciasta) -->czekolada, orzechy (dekoracja) Sposób przygotowania: Margarynę roztopić w garnku na wolnym ogniu, wlać do niej mleko, dodać cukier, kakao oraz grysik. Wszystko razem ugotować szybko mieszając (szybko, gdy już wsypiemy kaszkę;) ). Wcześniej przygotować blachę. Należy ją wyłożyć herbatnikami. Jeden, obok drugiego. Jeden herbatnik = jeden kawałek (jedna porcja). Na tak przygotowaną blachę wylać zawartość garnka. Wyrównać masę łyżką. Na wierzch położyć herbatniki. I udekorować. Ja proponuję zalać czekoladą (można zrobić wg przepisu własnego, lub stopić czekoladę, ja stopiłam jedną mleczną czekoladę + jeden zalegający czekoladowy Mikołaj. Następnie na każdym kawałku kładę pół orzecha. Można również ozdobić posypką. Z okazji tej zabawy, nieco zmieniłam dekorację;) POLECAM i życzę SMACZNEGO ! nikawa jeżeli nie masz nic przeciwko w weekend robię z twojego przepisu
  5. Kochana powiem ci tak - ja ze swoim walczyłam ile wlezie- on wył ja wyłam z bezsilności - teraz już wiem - nie walczę - będzie czas - będziesz gotowa będziesz tworzyć zasady wychowania - teraz zaopatrzyłabym się w nosidełko, chustę - jak tylko będzie bardziej kumata, lepiej radzić będzie sobie z przemieszczaniem możliwe że da ci nieco więcej odetchnąć - ćwicz z nią odkładanie na brzuszek - chwilę jak poryczy to nic jej nie będzie a kazdego dnia zwiększaj ćwiczenie, potem np. ruchy naprzemienne rączki nóżki by ją usprawnić choć ćwiczeniami a co do krzyku - mój potrafił nocą np. 2 h wyć non stop - aż moja mama kiedyś skapitulowała i prosiła bym wreszcie go wzięła na ręce:) znajdź sposób na odreagowanie tego płaczu mój się nieco uspokoił na spacerach jak już był w spacerówce bo wcześniej to każdy spacer to jak wyjście na mont everest - ciągle coś
  6. oj u mnie to samo - czasami lepiej czasami gorzej, już mieliśmy też gorączkę i myślałam że to zęby a one się nie pokazują
  7. eleganckie zainteresowania dzieciaków - ciekawe jak u innych
  8. no jak widać nie masz co się martwić
  9. muszę się do kopernika wybrać jak tylko będę z ekipą moją w wawie co do zygzakowego torta mój taki miał na dwa latka a teraz co chwilę zmienia więc zanim będzie czerwiec dowiem się co chce
  10. jakaś taka niedookreślona ta pogoda- niby na deszcz się zbierało ale ogólnie ciepło
  11. dokładnie - kompletne szaleństwo - choć jak już ma być tak to lepiej by smażyli sobie jajka
  12. dzięki dziewczyny - ja też niespecjalnie mam dużo czasu ale niedziela musi być - a że Miko sam zachęcał to się zobaczyłyśmy z kumpelą a on ze swoją co do basenu - ja nie chodzę z małym - ze starszym miałam pociąg by chodzić ale jakoś nie jestem przekonana do czystości naszych tym bardziej że ja sama łapię od razu coś Natka no to masze jeszcze kilka dni na odpoczynek póki weekend następny nie przyjdzie
  13. jeżeli mogę się wtrącić - ja w ciąży pierwszej totalnie nie mogłam poczuć dymu papierosowego, a przy drugiej nie specjalnie kawa mi służyła ale ogólnie nie odrzucało mnie mocno
  14. Kochana wiadomo że mamy lubią porównywać bąbelki ale powiem ci tak, że dziecko ma swój czas, jeżeli lekarz i ty nie zauważycie nic niepokojące to spokojnie ma swój czas na siadanie i pełzanie a może od razu wstanie na nogi. A co do płaczu - ja tam miałam przy pierwszym i to mnie męczyło najbardziej. Dobrze że udało ci się znaleźć żłobek tak mało liczny. Trzymam kciuki
  15. Ulla

    Jak spędzasz wieczory?

    O witaniu dnia pytała już Margeritka. A ja zapytam o jego końcówkę? Ja powiem szczerze, że szybko padam przy maluchu i przedszkolaku ale zazwyczaj siadam do neta, zajmuję się papierami do pracy, czy też rzadko ostatnio spędzam na oglądaniu z m. TV. A jak jest u was?
  16. Dziewczyny w sumie to dość trudne pytanie - bo przecież zainteresowania w tym wieku szybko się nudzą,zmieniają. Ja jednak zauważyłam co Miki najbardziej lubi - nagrywanie piosenek - które sam wykonuje, lub z filmów bajek. A jak jest u was?
  17. Ulla

    Cieszy mnie dzisiaj...

    a mnie dzisiaj cieszy fakt, że Wiktor ruszył z mową
  18. faktycznie dzisiaj piękne wiosenne słońce ale coś mi się wydaje że to przesilenie nas wykończy katarem
  19. no i to właśnie nazywa się kpina bo przecież dlaczego to my mamy pracować na to by im było ciepło w tyłek a inni głodują marzną tylko dlatego że nie potrafią poradzić sobie z życiem codziennym
  20. brawo kochana za umiejętności:) a mój dzisiaj pół dnia z koleżanką i naprawdę bawili się bardzo fajnie
  21. niestety czasami z tą pracą przekichane ale co zrobić jak zarabiać trzeba my dzisiaj wyjście do koleżanki miał Miki ze mną i dostał zaproszenie na urodziny do bawialni za dwa tygodnie
  22. Dziewczyny w Norwegi stworzono społeczny eksperyment. Tutaj sobie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15499352,Zmarzniety_chlopiec_sam_na_przystanku__Pomoglibyscie_.html#Cuk Tutaj do was pytanie - czy wy też pomogłybyście?
  23. istnieje coś takiego - każdego roku teraz zwiększa się kwotę na jednego członka rodzina a wysokość wynosi 400zł miesięcznie - trzeba tylko być w stosunku pracy 6 miesięcy przed jego wzięciem
  24. oj Natka okropnie -aż mi ciary przeszły - ja czasami też boję się wyjść z domu na ogród nocą wrrr a co do znieczulicy - oj jest niestety i to coraz większa
  25. Ulla

    Mama wraca do pracy

    masz rację kochana - to przykre bo ja zawsze myślę o innych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...