Skąd ja to znam... Zuzia też lubi się porozglądać przy karmieniu, do tego jeszcze "pogada" sobie. A jak jakaś zabawka jest w zasięgu reki to jeszcze się pobawi. A jak ja wtedy odchodzę to od razu bunt - bo przecież jest głodna... No to wracam, ciumknie dwa razy i od nowa, eh... I byłoby wszystko w porządku, gdyby nie to, że najbardziej lubi tak się zachowywać kiedy się gdzieś spieszę...