Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Lenkaamarzen@realne he he to musisz bardziej uważać - u mnie ugryzienia jeszcze niegroźne - tylko trochę mokre Lenka a Dominiś ma już ząbki? Dominiś ma już 6 ząbków U la la to szybciutko. U mojej ani jednego jeszcze a widzę, że są w podobnym wieku.
  2. wielkolud 1 loki 2 lud 3 luk 4 kod 5 wiek 6 dok 7 wole 8 wok 9 deko 10 lulki kataryniarz
  3. a zapomniała, że to nie wątek o NHN i mogę szokować Trzymam ja po prostu nad miseczką - bo ona jeszcze nie siedzi pewnie - wtedy kiedy widzę po niej, że się coś szykuje. No i robi siusiu lub kupkę do tej miseczki
  4. Jeśli to są wymioty a nie ulewanie to faktycznie poszukaj dobrego lekarza - najlepiej neonatologa - niech obejrzy maluszka. Co do alergii na mleko matki - raczej alergia na coś co matka zjadła - alergia na mleko kobiece pojawia się może raz na milion przypadków i to też jest kwestią sporną. No i alergia nie objawia się wymiotami - raczej wysypką, odparzeniami itp. justysiak dobrze radzi - karm w pozycji półpionowej, możesz też po kilku-kilkunastu minutach karmienia podnieść dziecko do odbicia i po odbiciu przystawić dalej
  5. Jadzik widzę, że u Was podobnie jak u Nas. Tuz przed tym jak Zuzia nauczyła się siedzieć też w nocy często się budziła. I jak pierwszy raz sama siedziała, to z wrażenia zasnąć wieczorem nie mogła. Czyli te pobudki to pewnie przez skok rozwojowy - uff, a bałam się, że tak sobie teraz powymyślała i jej nie przejdzie do nie wiadomo kiedy. Ale widzę poprawę Dziś w nocy spała od 23 do 5,30 - pospałam sobie jak mało kiedy
  6. O moja tez jeszcze mała i na razie nie bardzo wymyśla. Choć tydzień temu w kościele już mnie "drapała" po dekolcie - jakby się chciała do cyców dobrać. Dzisiaj moja mamę też tak zaatakowała, ale zorientowała się, że tam przecież susza - to dała sobie spokój Na razie tylko wiertoli sie przy karmieniu jak jej się siku albo kupę chce - wtedy nie będzie jeść, aż ją wysadzę. No i upodobała sobie karmienie na leżąco, najlepiej we własnym łóżku. Jak mam ja nakarmić jak jestem poza domem to naprawdę jest meksyk - nie wszędzie da się położyć
  7. Hej, hej Zuzi smakował chlebek, ale przegrał z jabłkiem i z kompotem jabłkowym - jak widzi, że piję, to muszę jaj dać kilka kropelek Też wyciąga raczki do wszystkiego co jem - to już chyba zaczął się ten etap rozwoju, że zainteresowana jest co robią inni i też chce. He he kot próbuje mi wejść na stół i zaczął nawet coś pisać Fajnie, że Nadia juz sie podnosi na wyprostowanych rączkach - mnie też takie małe sukcesy Zuzi cieszą. Ona w ogóle nie znosi leżec na brzuchu - zaraz się wścieka, albo przekręci na plecy i od razu uśmiech od ucha do ucha. Obracanie się ją nie kręci - chciałaby siedzieć. Ciekawa jestem jak to u niej z raczkowaniem będzie, skoro na brzuchu nie daje się położyć. Moja siostra w ogóle nie raczkowała - chodziła w wieku 9 miesięcy. Podobno czasem dzieci pomijają pewne etapy. Pozdrawiamy
  8. Młody Indyk Spaceruje Krocząc Arogancko kotek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...