Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. ania_83

    Sierpień 2009

    marcysia_83hej!!Mam pytanko czy Wasze dzieciaczki tez ciagle chcialyby jesc? Moj synus zje 60ml bebiko i po 2-3 h znowu jest awantura, jak dam mu smoczka to malo go nie polknie. Sciagam tez pokarm do butelki ,poniewaz strasznie porannil mi sutki i musialam je wyleczyc,ale z 2 sciagniec metoda 7-5-3 to mam ledwo 50ml.Jak dam mu sciagniety pokarm to juz po 1,5-2h jest glodny. Pomalu trace cierpliwosc zeby sciagac to mleko, bo piersi nie chce ssac, ale oczywiscie wszyscy do okola maja duzo do powiedzenia co i jak mam robic Marcysiu ja Ci za wiele nie pomogę, bo karmię tylko piersią. Wydaje mi się, że metodą ściągania nie wiele czasu wytrwasz, najlepiej byłoby próbować dostawić do piersi to maluch pobudziłby Ci laktację najlepiej. Mój Mikołaj do tej pory zanim dobrze przyssa się do piersi to czasem schodzi nawet 15 minut mimo iż cały czas na piersi i powinien umieć, to jest trudne i dla Ciebie i dla niego, najważniejsze wygodna pozycja i nie denerwuj się. A to że po Twoim pokarmie szybciej jest głodny to zrozumiałe bo nasz pokarm jest szybciej spalany i brzuszek robi się głodny. Życzę Ci wytrwałości, a jeśli mimo to nie uda Ci się zostać na piersi to trudno, nie przejmuj się, najważniejsze, żeby maluch nie był głodny, a życzliwymi uwagami sie nie przejmuj
  2. ania_83

    Sierpień 2009

    Mpearl, Ferinka gratuluję pępuszków. U nas odpadł już po 6 dniach, prawie 2 tygodnie temu, już prawie zapomniałam Mama Monika ogromne gratulacje!!!! Miłej i przespanej nocy dziewczynki!
  3. ania_83

    Sierpień 2009

    Qlczak a Ty podajesz obie piersi przy jednym karmieniu? Bo ja jedną karmię, przy następnym karmienu drugą podaje i tak na zmianę cały czas.
  4. ania_83

    Sierpień 2009

    karol27qlczakMy wit. K dostalismy i od wczoraj stosujemy do 3 miesiąca, wit. D od piątku mamy brać, nie wiem do kiedy, ale w poniedziałek będziemy to sie dowiem. Tak myslę czy mój bobas nie ma kolki, bo ostatnio jak mu daję cyca (dawałam w jednym karmieniu po 15 min z każdej piersi) to ssie jedna 15mina drugą z wpychaniem i wypluwaniem 7min, takze stwierdziłam, że teraz dam mu po 10min z każdej, ALE jak zje to zaczyna mocno kopać nóżkami i płakać, takze to chyba kolka? I teraz czy tej herbatki koperkowej to dawać mu 100ml jak jest na opakowaniu napisane, czy 20ml - bo tak mi chyba położna mówiła, ale nie pamiętam?a własnie i powiedzcie mi (bo tu znów opinie sa różne) czy jak mi zaśnie o 18 czy 19 i śpi po 6h to Go budzić czy nie? i kąpanie nas omija :( chyba przesune kąpiel na wcześniejszą godzinę, co myslicie? mój Krzyś na kolkę dostaje plantex - pomaga, to się dodaje do 50 ml wody - pije jak złoto:) Mi położna mówiła też o tym, zapamiętam, plantex, jak herbatka nie będzie pomagać to będę kombinowac z tym
  5. ania_83

    Sierpień 2009

    Witajcie mamuśki! Ja dziś byłam na zakupach, pojechałam na targ, mama mi została z Mikołajem, był grzeczny i cały czas przespał. Kupiłam sobie w końcu wygodny biustonosz i do tego całkiem fajny to znaczy ładny i seksowny taki, bo tamten typowy do karmienia to maskara, niewygodny, pełny szwów, które odbijały mi się na piersiach a ponadto wyglądałam maskarycznie w nim. Ale w ogóle przezyłam szok, bo mam rozmiar 80 DD a miałam 70 B, jak pani mnie zobaczyła to podała mi taki, a ja mówię, ze na pewno za duży, ale przymierzam i git, dobro oko ma znaczy się Poza tym teraz mały spi, wczoraj męczyły go gazy, ale w nocy i dziś już jest lepiej, chyba miał gorszy dzień Qlczak my też wit K mamy do 3 miesiąca, chyba że zacznę dokarmiać sztucznym w tym czasie to wtedy trzeba odstawić, a wit D do roku jedną kropelkę. Ja maluchowi podaje te witaminy z mlekiem w kieliszku mieszam i tak fajnie piję z tego kielicha, że nie mogę się napatrzeć. Herbatkę koperkową HIPPA podaje od 2 dni jak się te bóle brzuszka troszkę zaczęły, robię 20-30ml i kilka granulek wsypuje, dosłownie parę, lekko tylko woda zmienia kolor, tak mi powiedziała pediatra, żeby zacząć od takich malutkich dawek, żeby jakby w razie było gorzej móc zwiększyć i mój spryciulek nie chce ciągnąć z butli i wzięłam się wczoraj na sposób, żeby z tego kieliszka mu podać skoro witaminki mu tak dobrze idą i udało się Z tym budzeniem na kąpiel to nie wiem zrób jak uważasz, ale ja czasem muszę budzić koło 20, bo też przeważnie spi. Poza tym w ciągu dnia czy nocy nie budzę na jedzenie, ale na kąpiel tak, bo potem w nocy ma już w miarę wyregulowane pory na karmienie. Jeszcze możesz go przestawić i taką długą przerwę będzie sobie robił po kąpaniu, byłoby to dla Ciebie korzystniejsze Roniu to super zobaczyć taki świadomy uśmiech, my na razie cieszymy się z uśmieszków przez sen najczęściej Karol nie wymyślaj sobie teraz szczególnie absorbujących zajęć domowych, obowiązki typowe i nic ponadto, szafa nie ucieknie, ja gotuje, pralkę włączam, prasuje co tam mi potrzeba, odkurzam, ogólnie posprzątam, ale żeby jakieś generalne porządki w szafie albo jeszcze coś innego to sobie odpuszczam na razie. A i tak zajecia mam na cały dzień, a jeszcze trochę odpocząć trzeba żeby mieś siłę w nocy wstać
  6. ania_83

    Sierpień 2009

    Mpearl śliczne dziewuszki masz Aganiecha chleb razowy, ale bez ziarenek, to położna mi mówiła, więc raczej to te ziarna mu zaszkodziły. Co do tego bólu ja miałam tak kilka dni temu też ręki, nie aż tak mocno, ale ból jakby mnie przewiało albo coś w tym stylu, co jest nie możliwe, bo teraz szczególnie uważamy na przeciagi przy maluszku naszym. Może nasmaruj spirytusem i rozgrzej, chyba można. Aganiecha ja tez nie zamieniłabym mojego Synusia na nikogo innego, ale córeczkę tez bym chciała, ale wiadomo co będzie kiedyś tam to będzie i też będę kochac nad życie, ważne by zdrowe było i już. Ja to w ogóle dziękuję Bogu, że udało mi się zajść w ciążę, donosić i szczęśliwie urodzić, bo teraz coraz więcej par ma z tym problemy, a my możemy ściskać naszego skarba A mój królewicz dalej niespokojny, leży teraz w wózku co prawda sam bez smoczka, ale cały czas się wierci i pręży, tak mi go żal, bo nie wiem jak mu pomóc, ponosiłam, poodbijało się i nie wiem, na razie nie płacze, może zaśnie biedactwo Nikula z tą książka to potwierdzam to co dziewczyny napisały, zwariujesz od tych objawów. Na pewno zauważysz, że coś się dzieje, masz instynkt, będzie dobrze. Jak mnie wypisywali ze szpitala to była bardzo fajna pani pediatra, taka starszej daty, dużo ze mną rozmawiała, tłumaczyła jak zajmować się maluchem, dlaczego warto karmić piersią i w ogóle dużo rzeczy mi mówiła i między innymi mówi, że na pewno spotkam się kiedyś z taką sytuacją jak maluch zachoruje na zwykły katar nawet, że co lekarz to będzie inna opinia albo ciotki klotki doradcy za 5 groszy będą mówić co jest dobre a co złe dla mojego dziecka i mam pamiętać, że to ja jestem matką, ja mam instynkt i to ja wiem najlepiej co jest dobre dla mojego dziecka, trzeba sobie zaufać
  7. ania_83

    Sierpień 2009

    Kurcze ja jakaś zestresowana jestem, Mikołaja wieczorem bolał brzuszek, a jak dzisiaj robił kupkę to stękał i czerwony jak burak się zrobił, nie wiem czy to ma związek z tym co zjadłam? Boję się coś zjeść żeby potem nie żałować jak on będzie się męczył, bo sobie nie wybaczę, a z drugiej strony, im bogatsza moja dieta tym lepiej dla niego, i być tu człowieku mądry
  8. ania_83

    Sierpień 2009

    roniaktoś życzliwy wypisywał kiedyś co można a czego nie przy karmieniu ... właśnie, chętnie się dowiem co jecie, bo ja na razie tylko kanapki z wędliną na śniadanie lub płatki kukurydziane z mlekiem 0,5% przegotowanym, rosół, krupnik, ziemniaki, buraki, gotowana marchew, gotowane mięsko, kompot z jabłek, herbatniki, biszkopty, kawa zbożowa, serki waniliowe, jogurt naturalny i co dalej...? już mi się to trochę znudziło, a to dopiero 2 tygodnie, najgorzej bo nie wiem co na obiady robić, brak pomysłów, może coś podpowiecie
  9. ania_83

    Sierpień 2009

    Kama78witam, chciałasm sie zameldowac, ze i ja juz rozpakowana, urodziła Tomaszka 16 sierpnia przez cc, 57 cm i 3250 waga, pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie Kama gratulacje! Tomuś fajowy, taką ma dorosłą twarzyczkę, słodki! A jak poród przeżyłaś, jak sobie radzisz z maluchem, napisz coś więcej?
  10. ania_83

    Sierpień 2009

    mpearl To pierwsza wyprawa czeka Małego?? Powodzenia, na pewno będzie grzeczny:) Byliśmy już na spacerku i mały spał jak suseł, ale autem wracaliśmy tylko ze szpitala i dziś drugi raz będzie! Na razie zjadł o 8 i jeszcze nie śpi, leży, przeciąga się, chrumka, kicha... kochany jest...
  11. ania_83

    Sierpień 2009

    Tosia27Hejka Ferinka mojej Maji też schodzi skóra za stópek:( smaruje to kremem Oilatum soft:) Ronia cudna Oleńka no i sukienka przebojowa:) Basiu Twoja krolewna też wspaniała:) udały nam się wszystkim sierpnióweczkom Dzieciaczki:) Mpearl fajnie że mężuś przyjeżdża:) bawcie się dobrzea u mnie dalej źle... jutro znów ide na kontrol krocza i jak jest źle to muszę położyć się do szpitala:( na kilka dni:( bo okazało się że w ranie i w pochwie mam E-coli (podejrzewam szpital gdzie rodziłam bo przed poroddem miałam 3 posiewy i było ok). Siedzę i płaczę - już mam tego dosyć nie chce iść do szpitala, nie chce być szyta, mieć kroplówki. Do tego dostaję silny antybiotyk co przechodzi z pokarmem. WSZYSTKO JEST NIE TAK Tosiu bardzo Ci współczuję! Brak słów, żeby określić ten szpital i to co Cię spotkało, co za partacze, Ty zamiast się cieszyć macierzyństwem po szpitalach i lekarzach chodzisz. Musisz dać radę dla Majeczki, na pewno jak na nią patrzysz to sił Ci przybywa. Ja jak mam czasem dosyć, to przypominają mi się słowa Izak, żeby pomyśleć o tych wszystkich kobietach, które chętnie by się z nami zamieniły, żeby wstawać po nocach, żeby krocze bolało i te wszystkie inne rzeczy, nawet te nie przyjemne, ale żeby mieć takiego malucha przy sobie. To przejściowe i jeszcze będzie dobrze, a o tym co złe szybko zapomnisz. Tulam Cię mocno i myslę o Tobie, żeby szybko było jak najlepiej
  12. ania_83

    Sierpień 2009

    Witajcie laseczki! Roniu śliczna panienka, super wyglada w tej sukienusi Kasiu001, Marcysiu ogromne gratulacje! Mpearl czas szybko Ci zleci z Haneczką i znów będziecie razem! Do niedzieli szybko minie, dacie radę! Nikula wytrwałości Ci życzę, oby Dominik zniósł to jak najlepiej, ale przede wszystkim, żeby wyniki wyszły dobre. Daj znać po badanku jak Wam poszło. Trzymam kciuki! Basiu córcia już do szkoły idzie - gratuluję, już duża dziewczynka, a Nadia cudeńko, ja postanowiłam że drugą muszę mieć córkę Mojemu Gwiazdorkowi też schodziła skórka z brzuszka i ze stópek, brzuch już opanowany, ale na stopkach jeszcze troszkę jest, stosuje tylko oliwkę bambino po kąpieli i czasem w ciągu dnia przy przewijaniu też nózie posmaruje. Wczoraj była pani pediatra u nas, wszystko git, pokazała mi jak mu czyścić nosek aspiratorem, bo dużo kichał, a ja te rurki jakoś średnio umiałam użyć. Jak czyścicie noski? Mam przy okazji spaceru zajrzeć do przychodni żeby go zważyć, choć powiedziała, że dobrze wyglada i na pewno nie chudnie. Wybieram się dziś do pracy, dwie szkoły muszę zaliczyć, bo jeszcze nie dostarczyłam aktu urodzenia do naliczenia macierzyńskiego, zabieram Mikołaja, ciekawe czy będzie spał w aucie. A jak Mama Monika? Wie ktoś, urodziła, czy będzie wrześniówką? Pozdrawiam Was kochane cioteczki i miłego dnia życzę!
  13. ania_83

    Sierpień 2009

    aganiechaMam pytanie, czy Wasze dzieci też wydają takie dziwne chrząkające dźwięki jak świnka dosłownie?? Nie umiem tego inaczej oreślić.Martwi nie to trochę.... takie chrząkania jakby świnka rzeczywiście zwłaszcza przez sen u nas też są
  14. ania_83

    Sierpień 2009

    ferinkaAniu a masz tak jak ja?? że potrafię codziennie płakać ze szczęścia jak patrzę na synka :)aha nie pochwaliłam się. Mój maluszek w nocy dziś usnął o 23.30 i obudził się o 6 rano a ja się wyspałammmmmmmmmmmmm p.s. mało tego potem zjadł z cyca i lulnął na 3 h :) No to super, ja też nie narzekam na noce na razie, ale nie wiem co będzie potem. W dzień staram się go budzić co 3 godziny, ale w nocy sam się budzi jak mu pasuje, najdłużej wytrzymał 4,5 godziny Ja też jestem przeszczęśliwa jak na niego patrzę i musze powiedzieć, ze instynkt macierzyński zadziałał u mnie od razu A z płaczem mam tak, że na razie 2 razy się popłakałam, z czego raz to nawet nie wiem czemu, po prostu same łzy mi płynęły
  15. ania_83

    Sierpień 2009

    ferinkaania_83Ferinka współczuję, to tak źle dochodzisz do siebie? Ja już siadam całym tyłkiem i jest nieźle. Ogólnie jestem jeszcze osłabiona, mam anemię, bo miałam duży ubytek krwi, ale biorę witaminki i żelazo i wkurzają mnie jeszcze ataki gorąca, w jednej chwili jestem cała mokra, czy też tak masz?Aniu mam tak samo ze w jednej chwili jestem mokra. poza tym mam dużo pokarmu i normalnie cała się nim w nocy zalewam mimo iż odciągam. Już też siadam normalnie :) bo od dziś już jest o niebooooooooooo lepiej. Ale pierwsze 5 dni, masakra. Mam tylko problem z zaparciami. jechałam na tabletkach lub czopkach a dzis pięknie się wypróżniłam!!!!!!!!!! I to bez wspomagaczy :) No to super, ja nie miałam problemu z wypróżnieniem, a pokarmu też mam dużo i już patrzeć nie mogę na moje piersi, zawsze miałam miseczkę B, a teraz to ja nie wiem co to jest, nie mam jeszcze dobrego biustonosza, bo ten co sobie wcześniej kupiłam niby do karmienia jest beznadziejny, ma dużo szwów i mnie uciska, jak go ponoszę to całe piersi poodbijane w tych szwach i bolą jeszcze bardziej. Ja po karmieniu masuje pierś okrężnymi ruchami, zwłaszcza w miejscach gdzie czuję jakieś grudki, potem odciągam, na razie kupiłam ręczny laktator, a potem zimny okład 10 minut
  16. ania_83

    Sierpień 2009

    Ferinka współczuję, to tak źle dochodzisz do siebie? Ja już siadam całym tyłkiem i jest nieźle. Ogólnie jestem jeszcze osłabiona, mam anemię, bo miałam duży ubytek krwi, ale biorę witaminki i żelazo i wkurzają mnie jeszcze ataki gorąca, w jednej chwili jestem cała mokra, czy też tak masz?
  17. ania_83

    Sierpień 2009

    Tosia27A to moja Maja prześliczna
  18. ania_83

    Sierpień 2009

    qlczak Kurcze o kompocie z jabłek położna mi mówiła, a teściowa szumu narobiła że jabłek niet i się zestresowałam :( Qlczak rzeczywiście masz rację, potem może będzie lepiej, bo jakoś z laktatorem u fryzjera siebie sobie nie wyobrażam. A co kompotu z jabłek, ja codziennie pije i zjadam te jabłka i jest ok Tosia27Cześć Mamuśki Przepraszam że sie nie odzywam ale nie mam kiedy Już Wam szybko pisze co u mnie... we wtorek dostałam prawi e 40 st gorączki, przyjechało do mnie pogotowie i chcieli mnie zabrać do szpitala, jednak kiedy pow mi że musze jechac tam gdzie rodziłam to odmówiłam, bo pewnie to piersi i przejdzie. O 21 pojechałam jednak na pogotowie bo goraczka nie złaziła a ja jak na haju:( przyjął mnie lekarz który był przy porodzie, od razu zaczął na mnie morde drzeć że czego zamęt sieje przecież nie umieram a to tylko nawał. Do mojej mamy rzucił text że ma cyce jak stara baba - szkoda gadać. Stwierdził ze weźmie mnie jeszcze na usg... tam mówi że mam skrzep i jak gorączka nie minie do rana to łyżeczkowanie ja w ryk za telefon do mojej gin by mnie przyjeła w swoim szpitalu. Więc w śr rano pojawiłam się u niej dalej z 40 st gorączki, zrobiła mi badania krwi, usg i pow że mi krocze pękło:( pewna jestem że ten debil jak mnie badał to rozerwał bo mówiłam że szew boli i ciągnie. I teraz chodzę z dziurą smaruję jakąś maścią - jak sie nie zrośnie to szycie na nowo. Co do łyżeczkowania też nie trzeba robić tylko czekać aż samo zejdzie. Do tego wszystkiego od antybiotyku i leku na skrzepy małą boli brzuszek i ciągle albo przy cycu albo leżeć trzena z nią:( już nie wyrabiam, płakać mi się ciągle chce... nie mam kiedy jeść, zrobić siku, wykąpać się. T chodzi na noce do pracy wiec wiekszość czasu sama z Mają. No i te cholern karmienie... chciałam już zrezygnować bo nie wyrabiam z bólu - ale moja gin mi nie pozwoliła i powiedziała że nie da zastrzyku. Całe to karmienie jak dla mnie to ściema. Nie buduje więzi z dzieckiem a raczej uwięź. Jak czasem dokarmie z butelki to idzie to szybko i wiem ile Maja zje. A ja zamiast karmiac cieszyć się z dziecka to nad nią płaczę i bywam zła za te wszsytkie bóle. Nie powinno tak być Przepraszam że tak z doskoku i nie wiem co u Was ale mam chwilę nim sie wybudzi a musiałam sie komuś pożalić bo już nie chcę płakać przy mężu, bo widze że mu tez ciężko - ledwo zdąża ze wszystkim, a nawet nie ma kiedy kawy wypić:( Tosiu tulam mocno i współczuję! Jak nie dasz rady to trudno przejdź na butlę i już, szkoda, że trafiłaś na taki szpital, bo mnie właśnie dużo w szpitalu położne pomogły przy karmieniu i dużo tłumaczyły co może się dziać i w ogóle. Ale akurat jak stracić pokarm to nie wiem. Pozdrawiam Cię gorąco, szybko wracaj do formy aganiechaWitam wieczornie:) Właśnie karmiłam Synka i muszę Wam o czymś napisać. On mnie dosłownie rozpiericza kiedy possie sobie przez jakieś pół godzinki cycocha, a później lekko tylko trzyma go w ustach, albo miele języczkiem i się do tego cyca cieszy, a wystarczy że się lekko ruszę już chwyta mocno i udaje bardzo głodnego. No aktor dosłownie. Zaliczyliśmy już spacerek, sprawiłam sobie pasek do spodni, bo dosłownie spadały mi z zadka jak chodziłam po mieście, nie wiem czy to normalne że ja tak szybko chudnę...?? Tosia, bidulo, nie męcz się jeśli nie dajesz rady, to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa czy będziesz karmiła piersią czy z butelki. Nie wiem za bardzo jak spalić pokarm, słyszałam, że powinno się z dnia na dzień coraz mniej odciągać laktatorem i niby powinien zaniknąć. A jak piersi bolą to przykładać rozgniecione liście białej kapusty. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru. Aganiecha mój Mikołajek robi dokładnie to samo, po prostu ściemnia, że niby je, a chodzi mu już tylko o to żeby się przytulać, wcześniej używał mojego cyca do zaśniecia ale kupiłam smoczek i już lepiej, jak się kręci po jedzeniu i zmianie pieluszki to daje i z głowy, choć nie raz usypia sam, jak mu sie podoba
  19. ania_83

    Sierpień 2009

    Kurcze pada dzisiaj u mnie, a planowałam pierwszy spacer no nic może po południu się rozpogodzi, a jak nie to może jutro wczoraj udało mi się wyjść do fryzjera i na zakupy, synuś z tatusiem został, fajnie tak oderwać się na chwilkę pozdrawiam Was serdecznie i miłej soboty życzę
  20. ania_83

    Sierpień 2009

    Basiu mój Mikołaj podobnie, choć czasem ma odchyły od tej normy, to chyba jeszcze za wcześnie,żeby tak dokładnie już się nauczył, ale staramy się. Kąpiel o 20, o 21 jedzonko i spanie, potem 24 lub 1, 3-4 i 7-8. Ale wczoraj na przykład zjadł o 21 i nie spał do 24, potem zjadł jeszcze raz i usnął. Ale chyba bolał go brzuszek bo robił kupę dwa razy i prężył się i dlatego pewnie zrobił sobie przerwę w spaniu. Mam pytanie dziewczyny kiedy odciągamy pokarm laktatorem, gdybym chciała go zostawić z kimś i odciągnąć to nie wiem, po karmieniu od razu czy czekamy? ile? I jeszcze jak sobie radzicie jeśli wyjdę na przykład i będzie pora karmienia a w piersiach nawał? Ja mam tak nie raz w domu, jak on się długo nie budzi do karmienia to już mnie bolą i muszę go budzić, żeby zjadł. Dlatego się obawiam jak wyjdę, bo co z tego że odciągnę wcześniej jak piersi będą boleć to co mi po takim wyjściu
  21. ania_83

    Sierpień 2009

    qlczakCześć dziewczynki, powiedzcie mi czy jecie: winogrona nektarynki jabłka jajka na twardo? a wsuwa któraś danonki? bo mam ochotę a nie wiem czy można :( Ja jeszcze nie jem owoców surowych, na razie tylko kompot z jabłek i te ugotowane jabłka zjadam i dokładam sobie pół brzoskwini albo nektarynki i razem gotuje. Trochę się boję, żebym potem malucha nic nie bolało. Pani pediatra w szpitalu zaleciła, żeby od 3 tygodnia wprowadzać więcej jedzonka, bo wtedy już brzuszek lepiej rozwinięty, więc się wolę wstrzymać to już nie długo. Jogurty można byle bez owoców, naturalne albo waniliowe czy śmietankowe, zjedz jeden i zobaczysz jak dzidzia zareaguje Jajka nie wiem dokładnie, ale mam zamiar zjeść, chyba można kasia001wlasnie szykuje sie do mamy, bo jutro z nia jade do spzitala takze 3 majcie kciuki :) ferinka napisze ci eska jak urodze bo akurat twoj numer telefonu wpadl mi w oko jako pierwszy :) 3 majcie sie papa Kasiu trzymam kciuki za Was! Wasz wielki dzień, oby poszło szybko i szczęśliwie!
  22. ania_83

    Sierpień 2009

    A tak w ogóle dzień dobry zaglądam na chwilkę, bo chcę sie zdrzemnąć kiedy mały śpi, dziś od 3 do 5 nie spał i od 7 do 10, wydłużają mu się okresy aktywności mam pytanie co do kupek, bo zauważyłam, że Mikołaj robi czasem taką całkiem rzadką jak woda żółta, najczęściej razem z bąkiem popuszcza tak rzadko macie też tak czy mam się martwić?
  23. ania_83

    Sierpień 2009

    Izak1979ja sprzątnęłam generalnie u chłopców w pokoju, powyrzucałam tonę rzeczy, spakowałam książki przeczytane do wywiezienia, naprawiłam wszystkie pudełka od gier, odkurzyłam, starłam kurze i czekam aż Maciek uśnie to zmyje podłogę...i git, mieszkanko posprzątane.. dziewczyno skąd energie bierzesz? Nikulaa ja zdołowana jestem:( wczoraj byłam u pediatry no bo mnie ta chrypeczka i nosek zapchany martwił, i krosteczki na ciałku poza tym maly ma w bużce biały nalot i marudny strasznie...lekarka nic nie zdiagnozowała , osłuchała że czysto i tyle stwierdziła że nos zapchany od ulewania a krostki - to zmie nić proszek i kapać w olinatum tyle to i ja wiem siet! ale dziś jest bardziej marudny, miał 37 stopni, nalot na języczku jest i sama zdiagnozowałam Porady - profesjonalna porada lekarska w 1 godzinÄ� - dziecko24.pl że to pleśniawki, mały dostawał antybiotyk więc jest bardziej podatny, ma problemy ze spaniem i brzuszkiem wszystko się zgadza, dziś wzywam pediatrę innego prywatnie bo w przychodni to ledwo mi na dziecię jednym okiemm rzuciła:( kurcze Ci lekarze bez pojęcia, przecież to o dzieciaczki chodzi, powinni zawód z powołaniem wykonywać masz rację wezwij innego lekarza, tylko pytanie po co my te składki płacimy jak i tak prywatnie potem znowu kasa zdróweczka dla Synka! kasiunia i za słowa otuchy przy porodzie i trzymanie kciuków!!!!!!! gratulacje dla wszystkich mamuś które już tulą swoje maleństwa i trzymam kciuki za nie rozpakowane :36_2_2Antoś jest bardzo kochany je cyca i śpi :) budzi się co 2-3 godzinki i jest super. Na razie mamy kilka razy dziennie odwiedziny bo kaZdy chce go zobaczyć:) już jestem trochę tym zmęczona tym bardziej że mój K musiał już w niedzielę jechać do niemiec. Niedługo wpadnę wkleję fotki i opiszę poród. buziaki Kasiunia witaj po... czekamy na relację odwiedziny też mnie dobijają pumacreate/witam mam nadzieję że mogę się do Was dołączyć Otóż miałam termin na 6 września niestety traf chciał tak że maluszek urodził się 3 sierpnia poprzez CC ( miałam zatrucie ciążowe stąd ta decyzja lekarzy) witamy! super, że maluszek zdrowo rośnie ferinkaDziewuszki te co karmią piersią czy po 8 dobie dajecie już vitaminkę K ??? jaką vita k? czy mozę jakąś tańsza?? buuuuuuuuuuuuuuuziuleczki :) aha i bierzecie jakoś po 15 dobie- nie pamietam dokladnie- vitaminkę D?? ja na razie nie mam nic zalecone, w poniedziałek mam wizytę pediatry w domu to może coś przepisze Mama_MonikaCześć dziewczynki, witam z rana z Dziś u mnie samopoczucie lepsze, aczkolwiek tak wczoraj sobie myślałam, że może u mnie po tej pierwszej cesarce, to macica/szyjka może nie zadziałać jak trzeba. Juz samam nie wiem, zaczynam sobie historie wkręcać. A te Wasze dzidzie takie fajne , już o witaminkach rozprawiacie etc., już nawet prawie żadna o porodzie czy ciąży nie wspomina, każdy dzieckiem zaabsorbowany jest. Już nie moge się doczekać! Dodam, że objawów żadnych Monika jeszcze ciut ciut .... dasz radę A objawów ja też żadnych nie miałam, wody odeszły i już
  24. ania_83

    Sierpień 2009

    kasia001wrocilam dopiero ze szpitala, ktg wykazalo chyba juz jakies skurcze bo pielegniarka i lekarz mnie pytali czy czulam na badaniu cos.. rozwarcie na dobre 1,5 cm mam, lekarz kazal duzo chodzic i w sobote mam sie wstawic i mowi ze ju bedziemy rodzic takze nie moge sie doczekac juz, kryzys wczorajszy zniknal jak sobie dobrze poplakalam przed snem.. Super kochana, ze nie dałaś się jakiemuś kryzyskowi, wczoraj pisałam że wypłakac się też trzeba i pomaga Trzymam kciuki, w sobotę już na pewno się uda!
  25. ania_83

    Sierpień 2009

    roniaania myśle że spokojnie możecie bryknąć na spacerek trzeba korzystać co do zabezpieczenia ja nie mam pojecia zdam się na gina pewnie będą to albo tabletki albo wkładka Roniu a na dwór jak go ubrać czapeczkę i jedną warstwę więcej? jak się boję tego pierwszego spaceru, żeby go nie przegrzać, bo mi go owieje, ale z drugiej strony znowu, że za zimno nie było przy karmieniu to chyba jakieś jednoskładnikowe tabletki tylko są
×
×
  • Dodaj nową pozycję...