-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
No to super wycieczka Wam się udała. My wczoraj chcieliśmy iść na spacer, ale padało i brzydko było. A dzisiaj mgła jest, też nie bardzo mi się widzi, wszystko wilgotne się zrobi. Zobaczę jak potem będzie. Mój brzdąc nie miał jeszcze w ogóle problemów z kupką, u nas to prawie co pieluszka to kupka, a nieraz to tak głośno robi, że się sam przestraszy. Ale masz rację z tym mlekiem, może coś tam małej nie odpowiada. Ja też myślałam o pracy dopiero za rok przynajmniej, ale tu trafiła się okazja. Na 8 godzin na pewno bym się nie zdecydowała, ale 4-5h to już co innego, wraca się do domu o 12-13, a Mikołaj śpi do 10 przeważnie. Ale zobaczymy jeszcze. Na pewno będę tęsknić, ale z drugiej strony dobrze też zająć się czymś innym dla własnego zdrowia psychicznego.
-
Witam poniedziałkowo! Gdzie Was wywiało dziewczyny? U mnie od soboty popołudnia już ciepło, zmiana klimatu, przyszedł w końcu ten hydraulik i odpowietrzył te cholerne kaloryfery. Właściwie to gorąco, na noc u Mikołaja zakręciłam bo boję się, żeby się nie przegrzał. No ale w końcu kaloryfery od tego są W weekend się trochę gościliśmy, w sobotę imieniny mojej mamy, w niedzielę babci, więc imprezowy czas. Ale dziś znowu poniedziałek Mój gwiazdor poszedł spać po 20 i spał do 4.30, pierwszy raz tak długo mu się udało. Zjadł i poszedł dalej spać. Basiu jeszcze nie wiem czy zdecyduje się na tą pracę na pewno, na początku grudnia dadzą mi odpowiedź i muszę się zdecydować wtedy. Do tego czasu może coś wymyślę, może moja siostra zostanie z małym. Teraz zaczęła studia zaocznie i szuka pracy, ale u nas w małej mieścinie ciężko o pracę, jak nie znajdzie do tego czasu to ją poproszę, ale nie chce jej blokować, niech sobie dziewczyna czegoś szuka. Popytam wśród znajomych, może znajdę kogoś zaufanego, w końcu to kilka godzin dziennie, bo w szkole długo się nie jest, a po południu to mąż się zajmie żebym mogła cokolwiek zrobić, przygotować się do lekcji czy coś posprawdzać. Miłego dnia mamuśki!
-
Mój Mikołaj tez się sam sobą zajmie, leży albo w łóżeczku albo w huśtawce albo od nie dawna w leżaczku. Wiadomo czasem mu się nudzi i zaczyna marudzić wtedy zmieniam mu otoczenie i już jest dobrze albo chce mu się spać, wtedy do łóżeczka smoczek, pieluszka i szybciutko robi maślane oczka
-
A ja wróciłam od mamy i u mnie dalej zimno, dzwoniłam ponownie i zrobiłam awanturę, bez żartów, to nie jest jeden grzejnik tylko wszystkie i nie o mnie chodzi tylko o dziecko. Ja się poruszam, napiję czegoś ciepłego, a on biedaczek jak mu zmieniam pieluszkę to trzęsie się z zimna. A mój adres wziął jakiś pan i miał zrobić, ale czemu nie zrobił nie wiadomo i gdzie jest też nie wiadomo, masakra! Byłam też dzisiaj w takiej jednej szkole i jest szansa, że od stycznia byłaby praca tam dla mnie. Tylko nie wiem co z Mikołajem jeszcze. Moja mama pracuje, z teściową nawet nie ma mowy. Muszę się zastanowić
-
Agulinda gratulacje dla Was! Janek ma 3 miesiące. Kurcze ale czas szybko leci, a jeszcze tak nie dawno nie mogłyśmy się porodów doczekać. A babcia rzeczywiście Cię pocieszyła, ale nie ma co się z góry nastawiać na najgorsze, mojej koleżanki synek przeszedł ząbkowanie bardzo dobrze, jak zęby już były to się mama dopiero zorientowała, że dziecko ząbkuje.
-
agaa875witam z rana z kawka dzisiaj normalnie byl cud. Kingusia spala od po 21 do 4:30!!! a zawsze miala pobudke miedzy 2 a 3 i potem ok 7.A teraz ladnie zjadla i zasypia znowu. Pogoda za oknem masakryczna. Pada i pada ten deszcz. Nawet na spacerek nie mozna wyjsc. Pozdrawiam To super niespodziankę Ci zrobiła. Mój szkrab też zazwyczaj budzi się koło 2-3, potem 7-8 i wstaje kolo 10. A pogoda niestety u mnie też beznadziejna, pada śnieg
-
Dzieńdoberek! Ja już po śniadanku, Mikołajek śpi. Mam taką picuwę w domu, że szok. Są zapowietrzone kaloryfery i proszę się w remontówce już kilka dni o ich odpowietrzenie, grzeje mi jedno żeberko. Jest tak zimno, że Mikołaja cały dzień w cienkiej czapeczce trzymam i w beciku, ale zmiana pieluchy to koszmar. Dzisiaj już zadzwoniłam tam z awanturą, może podziała. Mają dużo takich zgłoszeń ...srata tata... co mnie to obchodzi ja mam małe dziecko i nie chce żeby mi się rozchorowało. Poczekam aż wstanie i jadę do mamy, tam jest ciepło
-
Ja uciekam do wanny poleżeć Kolorowych snów
-
madziaasDokładnie.Spróbuje jeszcze tego kompotu z jabłek i zobaczymy,może choć troszke pomoże :) Mój mały już wykąpany,nakarmiony i śpi :) To dokładnie tak jak mój, od prawie godzinki już lula. Fajny taki wieczór tylko dla siebie, w końcu trzeba odetchnąć chwilę
-
madziaasferinkamadziu napisz mi jeszcze jak karmisz piersią też mogę ci coś podpowiedzieć w tej kwesti :) chodzi mi jak je opróżnia ci mały z mleczka.??Ferinko tzn chodzi Ci o o jak mu daje? Teraz jak mam mało to daje mu najpierw jedną do wypróżnienia,a potem drugą- tak mi radziła położna.Ale jak miałam dużo mleczka to przystawiałam najpierw do jednej piersi,a przy następnym karmieniu do drugiej. Położna powiedziała,że czasem z tym mlekiem tak po prostu jest.Jedna kobieta wykarmi nawet dwójke,a niektórym sie szybko kończy albo nie mają w ogóle Ja dokładnie tak samo karmie, piersi na przemian przy kolejnych karmieniach i jest dobrze jak na razie. Z tą laktacją jest tak jak mówisz, jedni mają więcej mleka, inni mniej, a jeszcze inni w ogóle. Co poradzić? Można walczyć i tyle, a jak się nie uda to przecież też nie ma tragedii, byle by nasze pociechy głodne nie były
-
A i polecam na kompot antonówki
-
Madzias zgadzam się z Ferinką, kompot z jabłek działa cuda, ja piję od pierwszych dni po porodzie i mam dużo mleka, oczywiście zdarza się że dzień że nie mam kompotu, ale jak masz za mało pokarmu to kilka dni codziennie sobie wypij i na pewno będzie poprawa. A surowe jabłka też możesz jeść, ale one już nie wpłyną na laktację, ale owoce to zawsze naturalne witaminy. Ja jem jabłka, gruszki, banany i Mikołajowi nic nie dolega, ale wiadomo musisz wypróbować na swoim dziecku
-
basia681witajcie Ferinka ale mialas pogode uuuu nieźle Dziewczyny które karmią tak sie zastanawiam pijecie alkoholu troszke ? Mam chęć jesli tak to jaki najbezpieczniej? Basiu można się napić troszkę wina, zaraz po karmieniu, żeby zdążyło się ulotnić do następnego karmienia. Ja kiedyś wypiłam trochę wiśniówki o 20, a mały przeważnie budzi się 2-3 to najdłuższa przerwa, więc zdążyło wyparować poczytaj sobie http://parenting.pl/doradca-laktacyjny/5238-karmienie.html
-
Witam z rana, ja już po śniadanku, Mikołaj śpi. Chce dziś zrobić większe zakupy i dlatego już wstałam, wykąpałam się i w ogóle, czekam aż mały wstanie, zostawię go u mamy i zaszaleje w sklepach. Choć jak patrzę za okno to średnio mi się chce wystawić nos za drzwi, pada śnieg u mnie, szok. Wczoraj po południu Mikuś był jakiś niespokojny, płakał i już sama nie wiedziałam co z nim, czy boli go brzuszek czy może miałam za mało pokarmu albo za wolno mu leciał, jak przystawiałam go do piersi do mu od razu przechodziło, nie prężył się, więc sama nie wiem czy to ból czy głód, czy może coś zjadłam, a w nocy budził się co 3-4 godziny do jedzenia jak nigdy. No trudno, zobaczę dzisiaj. Izak mistrzostwo
-
super rodzinka Tosiu, a jak Luśka się zachowuje wobec Majeczki?
-
A słuchajcie znacie jakieś sposoby, żeby dziecko nauczyć przesypiać całą noc, bo akurat u znajomych wczoraj poruszaliśmy ten temat jedna znajoma zaczęła podawać zamiast mleka w nocy wodę do picia, ale odniosło to odwrotny skutek, bo dziecko budziło się częściej, bo było po prostu głodne
-
basia681jak już się tak o spanku rozmawia To muszę się pochwalić że Nadia juz o d 4 dni wstaje raz w nocy na karmienie ok 3 gratulacje mój Mikołajek podobnie, 19 kąpiel, 2-3 papu , potem 7-8, ja już wstaje, a on jeszcze śpi do około 10, tylko w dzień śpi bardzo mało, wczoraj na przykład spał 3 razy po 30 minut, ale nawet jak nie śpi to jest grzeczny, leży w łóżeczku i gapi się na karuzelę albo w huśtawce się buja i mogę coś zrobić
-
Tosiu może spróbuj zmienić porę kąpania, godzinę wcześniej lub później, u nas pomogło, a za jakiś czas znowu wróć to poprzedniej godziny
-
Tosia27basia681Tosia moja teściowa też tak się zachowuje nieladnie "starośc nie radość" ... butki fajne tez na nie patryzlam Fiolet w modzie :) też tak myślę Lub szare tez mi sie podobały A jak Majeczka ?Dziękuję:) Majeczka dalej złote dziecko:) jeszcze nie miałam nieprzespanej nocy tfu tfu tfu:) choć ostatnio codziennie jakiś czas po kąpieli płacze... to chyba bączki ją męczą:( to dzidzia Ci wynagradza te trudy które Cię spotkały zaraz po porodzie, super masz córcię
-
Tosia27a śmiać mi się chciało jak coś pieprzyła że ona może na weekendy przyjeżdżać i się Mają zajmować nawet jak wrócę do pracy to w weekendy będę w domu i sama się nią zajmę:) nawet się z T nie odezwaliśmy tak jakbyśmy jej nie słuchali:) dobrze że ona 200 km od nas No widzisz to jeszcze nie masz tak źle, bo moja jest taka sama albo jeszcze gorsza, a mieszka 5 km od nas, to jest rzut beretem niestety teraz ma złamaną nogę i do nas nie przychodzi na szczęście
-
Tosia buty fajne, a teściowej współczuje, ale nie martw się już masz ją z głowy, jesteś w domciu
-
basia681Ania a jak tam buty kupiłas na zimę ? Ja po allegro szukam jakis kozaczków fajnych A ty ? Zastanawiam sie nad modnymi kolorami Ja kozaczki mam 2 pary nawet, dobrze mi się w nich chodzi, więc na razie nie kupuje, chyba że na wyprzedażach już coś mi się spodoba a na allegro ja bym nie ryzykowała, bo tak jak Tosia pisze coś może być nie tak, a buty to jednak muszą być dopasowane i wygodne i trzeba przymierzyć
-
basia681no nie dziwie się Ja po jedzeniu tak miałam u Nadii Jak się rzuciłam do łóżeczka w nocy myślałam że nogi pogubię no dokładnie tak szybko go wyjęłam, że nawet nie wiem za co złapałam całe szczęście nic się nie stało
-
basia681ania_83dziś w nocy Mikołaj mnie nastraszył, zaczął kaszleć, więc zrywam się z łóżka i nie wiem czy on zwymiotował czy mu się ulało, bo mleko miał w buzi i w nosie podniosłam go, poklepałam po pleckach, nie wiem co to było, ale myślałam że zawału dostanę, to było kolo 6, a jadł o 3 i odbiło mu się ładnie po jedzeniu od 6 już śpimy razem i gapię się na niego jak głupia, zjadł przed 8 i śpi dalejmoja tez tak miala Za duzo mleczka chyba i sie wydostac musi na zewnatrz Trezba uważać na bobaski nie ma rady Wyrosną z tego też myślę ze za dużo mleka, ale zdziwiło mnie że tak długo po jedzeniu to się zdarzyło, bo w dzień też mu się nieraz uleje ale właśnie zaraz po jedzonku ale stracha mi narobił
-
dziś w nocy Mikołaj mnie nastraszył, zaczął kaszleć, więc zrywam się z łóżka i nie wiem czy on zwymiotował czy mu się ulało, bo mleko miał w buzi i w nosie podniosłam go, poklepałam po pleckach, nie wiem co to było, ale myślałam że zawału dostanę, to było kolo 6, a jadł o 3 i odbiło mu się ładnie po jedzeniu od 6 już śpimy razem i gapię się na niego jak głupia, zjadł przed 8 i śpi dalej