-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
Hej, ja też jestem fanką brzyduli, lubię wątek Uli, ale serial bez Violetty byłby dużo gorszy, ta aktorka super pasuje do tej roli i super gra
-
MamaMonika gratulacje dla Lenki z okazji skończenia 2 miesięcy! Aga2515 graty dla Julci również ale już 3 miesiączki!
-
Hej, mój maluch dzisiaj pobudki o 3 i 6 i wstaliśmy 9, teraz już jestem po śniadanku. Mały cały czas ładuje rączki do buziolka i dziś dałam mu gryzak a on ten gryzak sobie wsadził od razu do buzi jakby wiedział do czego służy takie cudo geniusz mały Ja nie wiem ile waży Miki, ale w przyszłym tygodniu mam szczepienie więc sie dowiem ile waży i ile urósł na dwór nie wiem czy wyjdę, bo jak patrzę za okno to mi się nosa nie chce wystawiać, ale prawda jest taka, że Mikołaja jak dobrze ubiorę to jemu jest ciepło a tylko ja marznę na dworze miłego dnia mamuśki
-
Ferinka dzięki za zdjęcia, fajowe. Syrop właśnie taki mam jak sama go piłam dlatego pytałam czy dla dzieci też jest taki, będę wiedzieć w razie czego że mam go w domu i można podać. Co do karmienia to nie jestem ekspertem, ale mi moja pediatra na wizycie pierwszej w domu powiedziała, żeby w nocy nie budzić do jedzenia, a w dzień kiedy maluch chce to żeby dawać pierś i już. Ja w dzień staram się co 3 godziny mu dawać żeby miał jakoś regularnie. Ale wiem też że jak mały mało poje przy jednym karmieniu to za nie długo znowu jest głodny
-
dziewczyny myślę, że z tym jedzeniem to maluchy sobie same regulują ile potrzebują, możecie kontrolować wagę jak nie jesteście pewne i już, ja karmię piersią i nigdy nie wiem ile Mikołaj zjadł, a może czasem też mało i powinnam się martwić, ale jeśli nie płacze, nie jest marudny i nic się nie dzieje uważam że nie ma powodów, nadrobi następnym razem
-
Witam z rana, mój szkrab nie spał już od 6.30 i leżał ze mną w łóżku zadowolony, gadał do mnie i śmiał się i o spaniu nie było mowy, teraz już zjadłam śniadanko, ubrałam się a on zasnął cwaniaczek mały Roniu zaproszenie bardzo ładne, ja też nie lubię choinkowych Jak skończę swoje to pokażę Ferinka a ten stodal co podawałaś małemu to taki zwyczajny jak dla dorosłych czy jest jakiś dla niemowlaków? pytam z ciekawości jakby co Alisss współczuję, pij sok z żurawiny, wit C Wstawię zdjęcie malucha i poproszę o ramkę, z góry dziękuję
-
ferinkaania_83Mona z alkoholem to nigdy nie wiadomo ile Ci zejdzie. My na wesele tak się martwiliśmy żeby nie brakło, a potem zostało dużo. Już po weselu wypiliśmy dużo, na I rocznicę, jak się mały urodził na imprezie i wielu innych jeszcze, a mamy jeszcze około 20 butelek 0,7l. Ale ja jestem zdania żeby lepiej jak zostało niż miało by braknąćpodeślij mi chociaż jedną flaszkę :) bardzo proszę, ja żałuję bo nic nie wypiję, bo karmię a już mam taką ochotę na dobre winko
-
Ferinka a jak Ty się czujesz? przeszło Ci już?
-
Mona z alkoholem to nigdy nie wiadomo ile Ci zejdzie. My na wesele tak się martwiliśmy żeby nie brakło, a potem zostało dużo. Już po weselu wypiliśmy dużo, na I rocznicę, jak się mały urodził na imprezie i wielu innych jeszcze, a mamy jeszcze około 20 butelek 0,7l. Ale ja jestem zdania żeby lepiej jak zostało niż miało by braknąć
-
u mnie mały coś marudzi dzisiaj, nie wiem co mu dolega, może go brzuszek boli, bo jak dałam mu espumisanu to takie bąki puszczał że szok, więc może gazy go męczyły, teraz zasnął przy piersi i na razie lula Nikula u mnie za 100zł koło 12 rosół dwa rodzaje mięs ziemniaki bukiet surówek koło 15 kluseczki śląskie z pieczenią i surówką koło 18 barszczyk czerwony z krokietem zimna płyta to nawet nie wiem dokładnie co tam będzie, bo o takie szczegóły jeszcze nie dopytałam ciasto, napoje, owoce mój tylko tort i alkohol, który akurat mamy, bo z wesela dużo zostało i winko jeszcze nawet jest Ronia bardzo chętnie, próbowałam już zrobic wstępnie, na razie w wordzie. W jakim Ty programie robiłaś? może łatwiej niż w wordzie, ja chciałam na pierwszej stronie zdjęcie malucha a w środku normalnie, po lewej wierszyk, po prawej cały tekst o zapraszaniu. A czym przyozdobiłaś? może jakieś zdjęcia masz?
-
alisssania_83Dziewczyny a miałyście alkohol na chrzcinach? U nas jest taki zwyczaj że na chrzciny trzyma się wódkę weselną, też tak macie?A skad ja wezme wodke weselna??????? Zart U nas na chrzcinach nie ma alkoholu...:) No tak to byłoby trudno U nas trochę będzie, ale raczej symbolicznie i mamy oczywiście wódkę weselną, ale jeszcze na drugie dziecko trzeba zostawić
-
Dziewczyny a miałyście alkohol na chrzcinach? U nas jest taki zwyczaj że na chrzciny trzyma się wódkę weselną, też tak macie?
-
Nikulado dziewczyn , które już po chrzcinach ale i do tych co palnują, miałyście/będziecie miały tort.Zastanawiam się, u nas na imprezach torty nie idą:( myślałam o takim niewielkim , torciku tiramisu i tylko mały napisik wtedy, kupiłam taki torcik na oblewanie z okazju urodzenia się małego i rozszedl się w mig. Ja planuje tort zamówić jako deser po obiedzie
-
uciekam bo monolog prowadzę buziaki
-
My planujemy chrzciny na 6 grudnia, w święto Mikołaja, znalazłam restauracje 100zł na osobę, muszę jeszcze poszukać fotografa, bo chcę małemu małą sesję zrobić na pamiątkę, poza tym zaproszenia chyba sama zrobię, no i ubranie do chrztu, jakiś garniturek i jakiś kombinezon biały do kościoła muszę kupić i dla mnie coś extra, w końcu mama też musi jakoś wyglądać
-
Nikula zgadzam się z Tobą, że lekarzy trzeba kontrolować i mieć ograniczone zaufanie, w końcu chodzi o nasze dzieci, nasze największe skarby, a dla nich to tylko praca, choć są na pewno wyjątki i zdarzają się lekarze z powołaniem
-
Kurcze te artykuły które zamieściłyście i w ogóle to święto jakoś mnie w nostalgię wciągnęło Roniu myślałam dużo o Was, o Tobie i Wojtusiu i uważam, że jesteś bardzo dzielna, wcześniej też tak uwazałam, ale teraz jak mam własne dziecko jakoś lepiej rozumiem Twój ból i łączę się z Tobą myślami. Wierzę, że kiedyś się spotkacie wszyscy razem, a teraz Wojtuś żyje w Waszych serduszkach i czuwa nad Wami na pewno
-
no ja na pewno gdybym karmiła butlą też bym kupiła sterylizator Mona powodzonka u lekarza i daj znać potem co i jak Mój szkrab budził się za to w nocy na jedzonko kilka razy, jednak za dużo wczoraj spał w dzień
-
Dzień Dobry! Nie odzywałam się długo, czasu brak, ale podczytałam wszystko. Ja w czwartek miałam robioną tomografię jamy brzusznej, chodziło głównie o nerki i mam jeszcze torbiele na wątrobie, ciągnie się za mną jakieś dziadostwo od tamtej choroby, ale nie będę przynudzać. Wyniki dopiero w przyszłym tygodniu. W każdym razie musiałam wypić kontrast okropnie nie dobry i nie mogłam karmić przez 24h. Bardzo to przeżyłam, nagłe odstawienie od piersi i ja i Mikołajek przeżyliśmy nie za dobrze, on nie chciał pić, ulewało mu się, nie chciał ciągnąć, płakał a ja razem z nim. No i jakie zamieszanie z tymi butelkami, wyparzać, gotować, podgrzewać mleko, nie przyzwyczajona jestem do tego, całe szczęście już mamy to za sobą. Wczoraj odwiedziliśmy cmentarze, mamy 3 do odwiedzania, na dwóch byliśmy z Mikołajem w wózku, a na trzecim już po południu sami, bo zimno już było bardzo i został z babcią. Wczoraj w ogóle bardzo dużo spał jak nigdy, więc może dziewczyny to jakieś przesilenie jesienno-zimowe.
-
Roniu tulam mocno, jesteś dzielna, myślami jestem z Tobą i Wojtusiem
-
U nas była położna 6 razy, co tydzień do kiedy maluch nie skończył 6 tygodni, pediatra była raz zaraz na początku i z tego co wiem ma byc pielęgniarka jak mały skończy 3 miesiące
-
Ferinka walcz z chorobą, nie daj się!
-
Mona to tym bardziej naucz córę samą zasypiać bo jak będzie większa to będzie gorzej. Ja mojego kładę na boczku, daję smoka, przytykam pieluszką i już, czasem wypadnie i jak słyszę że się nie denerwuje to nie daję już i sam zasypia, a czasem trzeba podać
-
Aganiecha mój zjada bardzo różnie, nieraz 15 minut je i jest najedzony (sądzę, że gdyby nie był to by się upominał), a nieraz je nawet 45 minut, nie wiem od czego to zależy, może mu raz szybciej a raz wolniej leci mleko, może raz intensywnie ssie, a innym razem słabo, a czasem przyśnie z 10 minut i jak się budzi to dojada
-
hejka Tosiu zdrówka i wracaj do nas szybko! Ja dzisiaj miałam szalony dzień, prawie cały dzień byłam z Mikołajem na "hajtkach" (tak potocznie nazywam w gościach ) potem spacer i koleżanka mnie odwiedziła i nie dawno pojechała, Mikołajek śpi, a jego tata wrócił dziś na fazie, bo imieniny Tadeusza są i też śpi, trochę się wkurzyłam bo miał być krócej, no ale to tylko facet Ja do mojego mówię: Mikołaj to podstawa wiadomo Mikuś Mikula Szkrab Szkrabik Żabka Rybko (jak się kąpie) Dzidziuń Misiuń Bączek i inne mój synal tak podnosi głowę - zdjęcie z 3 października