Skocz do zawartości
Forum

katarzyna80

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez katarzyna80

  1. Hej Dziewczyny! Sorki za dłuższą nieobecność ale wylądowałam w szpitalu:(. Na szczęście nie z powodu dzidziusia, tylko dla dzidziusia:) W zeszła sobotę wieczorem tak spadło mi ciśnienie (ja z reguły mam zawsze za wysokie) i cukier że mój organizm tego nie wytrzymał. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. wczoraj wróciłam do domku i spać nie mogłam tak się za Wami stęskniłam. kati87 życzę Ci żeby dziewuszka już nią została:) Dziewczyny ta żyrafa jest super. Mój mały dostał ją jak się urodził od mojego brata (śmieszne, ale żadne z nas nie wiedziało że to takie sławne, młody kupił bo ja miałam końcówką ciąży manię na żyrafy:) ubranka, smoczki i inne, wszystko musiało mieć żyrafki) Synek teraz stwierdził, że to dla dzidzi i schował do szafki gdzie zaczęliśmy zbierać rzeczy dla dzidzi. Ja osobiście jeszcze nie szaleję z zakupami, ale rodzina mojego męża. Nawet zamiast kwiatka na dzień kobiet dostałam kaftanik od teścia:) zaraz będą urodziny moje, męża i też będą prezenty dla dzidzi, nawet na Wielkanoc brzuszek dostanie prezencik:) niech im będzie o to nie mam do nich pretensji:) Dziewczyny pocieszę Was troszkę ja w jedne ciążówki już się nie mieszczę!! Co prawda są to spodenki po pierwszej ciąży, ale rozmiar 42 i małe. Mąż wczoraj przywiózł mi je do szpitala i do domu wracałam w rozpiętych a i tak było mi strasznie ciasno:) Pozdrawiam Wszystkie bardzo gorąco.
  2. W tej uroczystej chwili, gdy słowo 'tak' oznacza zwycięstwo miłości, przyjmijcie życzenia szczere: szczęścia, zdrowia, radości. Niech uśmiech waszych dzieci pochodnią wesela świeci. Dobroć, mądrość niech czynem kieruje, a harmonii współżycia nigdy nie brakuje. Afirmacja najlepszego w dniu ślubu:)
  3. Hej dziewczyny:) Kama75, karwenka Miło mi słyszeć że dzieciaczki zdrowe:) Kama tobie dodatkowo gratuluję dziewczynki:) Wszystkim wam wielkie dzięki za wsparcie! Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy że mam się komu wyżalić. W rodzinie twierdzą że jestem teraz strasznie przewrażliwiona, bo hormony mi buzują. No cóż niech im tak będzie:) Sałatka pychota po jej spałaszowaniu nabrałam takiej werwy że napiekłam bułeczek z truskawkami i brzoskwiniami. Ale dzieciaki miały frajdę i już widzę jak mój ślubny będzie pałaszował jak wróci wieczorem z pracy:) Dla mnie niestety za słodkie, a dałam tak mało cukru:) Pozdrawiam Was milutko i życzę spokojnej nocy wrzesnióweczki a i żeby już tylko słonko świeciło bo mamy dość tej pluchy:)
  4. Lolamaniola nie martw się kochana na pewno już niedługo poczujesz małego pływaczka:) Pozdrawiam :)
  5. Witajcie dziewczyny:) Jejku nie było mnie jeden dzień a tu tyle do nadrobienia:) U mnie masakra:( Z wtorku na środę wylądowaliśmy z synkiem na ostrym dyżurze, Niestety zostawili nas na oddziale, a dzisiaj? wyrzucili nas ze szpitala! Brak miejsc! W sumie to nawet się cieszę, ale mam trochę obaw. Mały dostał bardzo silne leki, alergia nasiliła się w tym roku jak nigdy dotąd.Jak by tego było mało to jeszcze dostał zapalenia ucha środkowego. Ponoć od kataru. Lekarka stwierdziła że źle zajmuję się własnym dzieckiem. Menda jedna!!! To chyba znaczy że cztery lata jego życia bawiłam się nim?! Wkur... mnie niesamowicie!! Przepraszam za słownictwo. Nie śpię po nocach, inhalator rozgrzany do czerwoności, mały zawsze oklepany, żadnych nacieków nie ma, dbam o to co je a nawet czym oddycha! A taka młoda siksa zaraz po studiach powie mi że nie wiem jak zajmować się dzieckiem z tak silną alergia! Normalnie usiąść i płakać. Kamila78 ja bardzo często czuję maleństwo jak odpoczywam i jak synek się do brzusia przytuli to ten szkrabik w środku fika koziołki jak nakręcony:) Karwenka nie martw się o auto, na pewno wszystko się dobrze skończy:) Byle z dzidzią było jak najlepiej:)
  6. Kama75Bugi, Katarzyna, Afirmacja - wiem, że dzicia najwazniejsza ale nie mogę przeżyć że po tylu latach pracy tak mnie własnie postrzega!!! Sąd to dobre rozwiązanie, ale jak na tą porę będę wysyłała męża a on jest w te klocki dobry więc mam ta nadzieję, że pieniązki wyegzekwuje! Dziewczyny a ja tak z innej beczki - nie mogę znależć opcji "Podziękowań" za dany post...potrzebuję pomocy:) Powinno być w prawym,dolnym rogu każdego posta:)
  7. Bugi82O ludu Takiego tylko zastrzelić, albo jakimś cudem zaciążyć i położyć. Może zmieniłby światopogląd... Hahaha dobre:) popieram!
  8. Hejka dziewczyny:) U nas wiosna, piękna i radosna:) Afirmacja to na pewno maleństwo się rusza i cię pozdrawia:) Gratuluję!!! Kama75 nie daj się takiemu hamo... idź do sądu pracy! A na poprawę humorków polecam tą piosenkę Oficjalny Teledysk Jestem Mamą to Moja Kariera Natalia Niemen I am a Mother na YouTube Życzę dobrej nocki:)
  9. Hej dziewczynki:) Ten kalkulator po prostu zajefajny:) wychodi na to e jestem w 28 tyg. ciąży hahaha Megane, Kama75 jak ja wam zazdroszczę że nie macie brzuszków. Ja już pomału zaczynam się kulać nie chodzić, a przecież to nawet nie połowa ciąży. Aż się boję co to będzie dalej:) Cieszy mnie jednak fakt, że mam niespożytą energię, mogłabym robić wszystko i to naraz:) Pozdrawia gorąco:) A na zakończenie dnia zdjęcie mojej nieco dużej dzidzi:)
  10. Bugi82Katarzyna80 świetnie! Przynajmniej końcówka tygodnia okazała się szczęśliwa... Maleństwo faktycznie szybko rośnie:). Starsze dzieci też duże rodziłaś? Podobno każde następne dziecko jest większe- tak słyszałam i tak by się w moim otoczeniu zgadzało. Moja Lenka ważyła przy porodzie 3200, urodziła się w terminie- czyli taki średniaczek:) i poród wspominam całkiem dobrze. Ciekawe, jak będzie teraz...Oj, już mnie samą denerwuje, że ciągle porównuję tę ciążę z pierwszą Miłej, wiosennej niedzieli Tak końcówka tygodnia super! Dziękuję:) Maluszek duży, i jeśli miałabym brać pod uwagę termin porodu z usg to chyba musiałabym zmienić wątek na sierpnióweczki:) No cóż synek też nie mieścił się w wykresach hahaha Córcia ważyła 2750 i 50 cm długa, drugi synek 4980 i 59cm. Mówią że drugi poród powinien być lżejszy, w moim przypadku tak nie było, ale i tak się cieszę że sama urodziłam:) W końcu skończyliśmy remont dołu, więc synek wrócił dziś do domu. Cieszył się tak bardzo, że całował wszystkich i wszystko:) a swoje łóżeczko tak mocno przytulał aż usnął:) Ja ostatnio też zaczynam chodzić spać z kurami:) życzę wam wszystkim dobrej nocy i dużo dobrych wiadomości o dzidziusiach:)
  11. Meganeczesc dziewczyny, melduje sie po wczorajszym usg genetycznym. Moja dzidzia chyba lubi zdjecia bo zawsze sie pokazuje z dobrej strony - usg szybciutko, moze z 15 min i tez zbadane wszystko i wszystko ok :) Katarzyna80- co u Ciebie? tez chyba wczoraj miałaś?z nfz to lipa, ja praktycznie wszystko robie pryw, gin, badania, endokrynolog, usg... Tylko ostatni tydzien - usg gen-140 zł, badanie krwii (morfologia, TSH, FT4, ferrytyna)- 99zł, endo - 100zł, witaminy (bo morfologia wyszła tragicznie) 40 zł, za tydzień kolejny gin pewnie tez 100zł...nawet staram sie nie liczyć, dobrze ze chociaż leki tarczycowe są refundowane i kosztują parę zł...Nie ważne, poki mogę to chodze prywatnie. czekanie w kolejkach, czekanie na wizyty na nfz jest ponad moje siły i szkoda nerwów. Witam! U nas po usg same plusy:) Nasz mały wiercipiętek (ta nazwał dzidzię pan gin.) zdrów jak rybka, tylko dduuużżyy:) 9cm (Wstawię zdjęcia tylko skaner odbiorę z naprawy:-)) Synek zachował się jak fachowiec, zadawał mnustwo pytań na usg więc lekarz pozwolił mu nawet poprowadzić głowicę po brzuszku, i wiecie co, maleństwo mu chyba pomachało rączką i na pewno słodko i szeroko uśmiechnęło. Aż piszczał z radości.Mama dzidzi mi papa robi. Nawet w nocy wstawał żeby się dziadkom pochwalić. Pozdrawiam was gorąco:)
  12. HEJ DZIEWUSZKI!! Lolamaniola, Kama75 ja też dziewczyny mam USG jutro na 17.00, super jest nas trzy:) U mnie od rana słonko grzało, tylko mi straszne smutno:( musiałam mojego synusia wywieść 30 kilometrów od domu, wiem że jest mu tam dobrze (jest u swoich pradziadków) i to dla jego dobra ( dostał takich duszności od tego kurzu, że z tlenem musiał już siedzieć). Pewnie mógłby być dwie przecznice dalej, ale moja teściowa to zołza, nie chciała mi pomóc. Mam doła czuję się strasznie. Nawet maluszek jak by mniej kopał. Trzymam się myśli że jutro go zobaczę i Czarunia też. Zabieramy go na usg koniecznie chce zobaczyć dzidzię:) Trzymajcie się ciepło.Papapa
  13. Hej Wrześnióweczki!!! Liziii i Kama75 witajcie!! Irena34 pytałaś jak poroniłam, otóż pierwszy raz w 20 tyg. spadłam z długich betonowych chodów.Ot psikus natury rozwiązał mi się but i nadepnęłam na piekielną sznurówkę. Od tam tego czasu nie noszę sznurowanych butów. Szczególnie w ciąży:) Drugim razem neurochirurg zalecił blokady w kręgosłup (mam dość poważnie uszkodzony). Oczywiście zanim je przyjęłam zrobiłam test, a nawet 3. tylko że kupiony w aptece i wszystkie były ujemne. Później jednak okazało się że źle wskazywały:( Lekarze robili wszystko co w ich mocy brałam masę tabletek a nawet jakieś zastrzyki na potrzymanie. Jednak mój organizm się poddał,Dzieciątko przestało rosnąć. Ostatecznie w samo zdecydowało jego serduszko przestało bić w 14 tyg. i 5 dniu ciąży. Jednak staram się tego nie rozpamiętywać. Żyję dniem dzisiejszym i cieszę się z tego co mam. Pozdrawiam Was gorąco:)
  14. Hej Dziewczyny wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lolamaniola To po prostu kopniak (nie zawsze delikatny)tylko że od środka:), a poza tym jest jeszcze delikatne łaskotanie. To moja piąta ciąża (dwie już poroniłam w 14 i 19 tygodniu) pewnie dla tego wcześniej czuję ruchy. Pojechałam dziś z synkiem do lekarza po mocniejsze leki, przy okazji lekarz i mnie zbadał, i tu niespodzianka okazało się że mam ostre zapalenie oskrzeli. A przecież tylko katar mnie męczył. Trudno, przymusowa przerwa w remoncie. I łykam grzecznie antybiotyk:( tylko martwię się o dobro dzidziusia:( Wiem że nasz lekarz rodzinny jest super specjalistą od neonatologi ale i tak się martwię:( Życzę wszystkim dobrej nocy:)
  15. Witajcie! Dana P. i adarka Dziewczyny czuję się strasznie od poniedziałku same złe wieści. Najpierw w pracy dowiedziałam się o śmierci kolegi. potem byłam na pogrzebie wujka, jeszcze mnie jakiś straszny katar męczy. Jak by tego było mało, zalało mi dzisiaj świeżo wyremontowaną kuchnię. Byle do piątku, na USG będą tylko dobre wieści, Oskar albo Lenka kopie jak szalony . Pozdrawiam Was gorąco:)
  16. 1997r Córcia 2750 i 50 cm po pięciu dniach wyszłyśmy ze szpitala z wagą 3200,w wieku dwóch miesięcy5500 2007r synek 4980 i 59 cm długi w wieku dwóch miesięcy 8100:) dziś mały ma prawie cztery lata i waży 24,600 obydwoje urodziłam siłami natury i karmiłam piersią na żądanie.
  17. Megi twoja teściowa to może jakaś przezorna jest:) My dla synka kupiliśmy nowe łóżeczko i dwa tygodnie po porodzie zaczęło się rozklejać, mąż stolarz więc zaczął kleić, naprawiać. W końcu i tak przeszukaliśmy strych i znaleźliśmy takie stare z 20 lat miało, mąż opalił, wyczyścił, wylakierował i teraz już nie kupię nowego:) z powrotem wezmę to stare. W końcu i tak wygląda lepiej niż te nowe w sklepie. A teraz sprzątam i sprzątam a w domu wszystko brudne, zakurzone, już zaczynam mieć dość. A to dopiero początek, na razie parter, potem piętro i jeszcze chcę zaadoptować strych na pokój dla starszej córci żeby pokój dla brata oddała, a brat odda dzidzi:) Jak bym miała mało na głowie to mój synek od tego kurzu ma napady astmy, biedak dusi się aż płaczę jak nie mogę mu pomóc. Jutro idę do lekarza musi dostać silniejsze leki. A moja teściowa jak spytałam czy może by wzięła małego na kilka godzin do siebie żeby w tym kurzu nie siedział stwierdziła, że ona musi skarpety na drutach robić i nie ma czasu tyle ma zamówień. Nienawidzę tej kobiety. A szwagierce cały czas dzieci pilnuje, tylko że tam są dziewczynki a mój jest chłopcem. trudno trochę się pomęczymy, za dwa dni skończymy parter i mały pójdzie do mojej mamy na dół właśnie. Miłej nocki Wam życzę :) Ojej jutro znowu poniedziałek:(
  18. Witajcie Kochane! Ale mnie długo nie było (przepraszam mam remont w domu) Widzę że dołączyły do nas nowe wrześnióweczki Witam serdecznie Bugi82, karwenka i Lolamanola kati87 Śliczny bobasek życzę Ci żeby to była dziewczynka:) Afirmacja brzuszek niech rośnie na zdrowie:) W domu remont, maluję ,szpachluję, chodzę do pracy tam też ciągle w ruchu a ja przytyłam już od początku ciąży 9 kilogramów:( Ale czy powinnam się dziwić? Ostatnio żywię się tylko mięsiwem, owocami i warzywami:) Jak by tego było mało mam nocne napady głodu, Budzę się o 2-3 w nocy i muszę coś zjeść, na szczęście starcza bułka z masłem :) Dobrze że na słodycze patrzeć nie mogę (zawsze kochałam słodkości) nawet herbatę przestałam słodzić, a wczorajszego pączka odpokutowywałam do samego wieczora, taką miałam zgagę:) maluch nie daje mi spać tak mnie kopie, ale mu wybaczam:) nawet dzisiaj kupiłam mu malutkie papucie i body (nie mogłam sobie odmówić). Powiem wam co nam się ostatnio zdarzyło: teściowa spytała się mojego synka czy chce brata czy siostrę mój mały mądrala odparł DZIDZIE!! i przyszedł przytulić się do brzuszka. To najmilsze chwile i kiedy tak się przytula już nie pamiętam ciężkich początków. Ojej ale się rozpisałam:) Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko.
  19. baniolekAle jestem chora, już nie pamiętam, kiedy tak fatalnie się czułam :( Na szczęście z synkiem jest już OK, nie ma gorączki :) pozdrawiam was weekendowo i może jutro wpadnę i coś napiszę bo dzisiaj nie mam siły Kuruj się. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i obym mały już nie chorował. Pozdrawiam.
  20. Hej Dziewuszki! :) Piękne brzuszki i bobasek wprost cudo! Uwielbiam dziec i Chciałabym mieć ich 9 albo i więcej. Wiem głupie marzenia, ten bobo będzie ostani:) albo i nie. Od piątku miałam dziwne odczucia w moim brzuszku. I w niedzielę rano dostałam porządnego kopniaka. Nadal myślałam, że chyba mnie coś opętało ale mój mały szkrab daje mi osobie znać i to mocno! Jestem zdziwiona ale niesamowicie szczęśliwa już czuję ruchy bobaska Dziś pojechałam do mojego Pana ginekologa i mnie uspokoił. Ciąża jest dość duża więc mogę już czuć ruchy! Uff a już myślałam że może wód płodowych mam za mało albo zwariowałam Teraz spokojnie czekam na usg. Jeszcze tylko 10 dni:) Co do usg Kamila78 to ja za pierwsze płaciłam 120zł Teraz za genetyczne zapłacę 160zł, 280 3D ale wątpię żebym się na nie zdecydowała, jestem za chytra:) Dodam tylko ,że do gin. chodzę na kasę chorych. Pozdrawiam was bardzo gorąco.
  21. Hej dziewczyny! Cieszę się że samopoczucie lepsze. A rosnący brzuszek? Sama przyjemność:) Dla pocieszenia wstawię dwa zdjęcia pierwsze z 1 lutego drugie z dzisiaj Pozdrawiam trzymajcie się ciepło:)
  22. Megane ja też mam usg prenatalne dopiero na 11.03 razem zawsze raźniej, hahaha Kamila78 nie martw się godziną, pamiętaj lekarze raczej nie należą do tych co lubią się przepracowywać Dziewczyny ja bym chciała chociaż troszkę pobaraszkować z mężem, a tu lipa. Lekarz zabronił,ale wolę to niż pobyt w szpitalu, albo co gorsze stracić moje maleństwo. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco i życzę dużo zdrowia:)
  23. Witajcie dziewczynki:) Martwicie się i to jest normalne:) ale nie potrzebne. Ja na drugiego dzidziusia czekałam 10 lat! Nie mogłam się doczekać. Jedno poronienie, drugie poronienie, i kiedy w końcu lekarz powiedział że tym razem na pewno jest wszystko dobrze euforia niesamowita. Kiedy poczułam pierwsze ruchy synka zaczęły mnie dopadać wątpliwości, czy przy tak dużej przerwie będę umiała kochać tak samo mocno? Córka zawsze miała mnie na zawołanie, kocham ją nad życie. to mój największy skarb. przecież to dla niej jest wszystko... a potem szpital problemy z wielowodziem, długie pobyty w szpitalu, byłam zła, czułam się nie potrzebna. Jednak kiedy po długim i bolesnym porodzie (miałam bule krzyżowe i zero rozwarcia) zobaczyłam mojego synka wiedziałam że nie można nie kochać takiego skarba. Dziś często słyszę od córci: Mnie tak nie kochałaś jak jego! Zawsze jej powtarzam że kocham ich tak samo i są największymi skarbami jakie mógł mi dać los. Dziś nie mam już takich rozterek i wiem że kiedy urodzi się trzecie maleństwo będzie tak samo kochane jak te starsze. Martwię się raczej czy nie za bardzo będzie rozpieszczone jako najmłodsze:) A na przeziębienie polecam miksturę mojej teściowej: sok z 2 cytryn 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i miód do smaku:) jest wstrętna jak diabli ( teściowa też.hihihih) ale działa szybko i skutecznie! życzę wam zdrowia i pogody ducha!
  24. Hej Dziewuszki:) Witam ponownie! Moje dzieciaki jeszcze nie śpią, A ja znalazłam chwilkę żeby Was odwiedzić. Zazdroszczę Wam urlopów macierzyńskich i wychowawczych, ja tylko z pierwszym miałam macierzyński i to skrócony. Po drugim porodzie poszłam do pracy kiedy synek miał niecałe 4 miesiące. Teraz niestety planuję jeszcze szybszy powrót. Niby pracuję ile chcę ale zawsze to kilka godzin bez moich łobuzów. Niestety nie możemy sobie pozwolić na dłuższy czas bez moich dochodów:) Niby pieniądze szczęścia nie dają, ale bez nich żyć się nie da:) Córcia we wrześniu idzie już do 2 gimnazjum (jak zda), synek do przedszkola a ja mam nadzieję na początku września urodzę i do pracy wrócę w październiku. Na szczęście mam mamę pod ręką i nie muszę się martwić o żadne nianie, żłobki których i tak nie ma w mojej okolicy czy tym podobne:) Pozdrawiam Was gorąco, do następnego razu...
  25. Hej dziewczyny! Dawno u Was nie byłam:) cieszy mnie fakt, że mimo wszystko sobie radzicie i jesteście zadowolone ze swojego życia. Tak trzymać!!! U mnie też walentynki były przed czasem ale za to cały weekend:) było bajecznie. Pozdrawiam bardzo gorąco w ten mroźny wieczór. Trzymajcie się zdrowo i ciepło:0 Na pewno jeszcze nie raz Was odwiedzę:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...