Witam was dziewczynki czwartkowo cieszę sie że z waszymi dzidziami wszystko ok. i oby tak dalej:-) Ja wczoraj wziełam wolne z pracy bo totalnie nie mogłam się ruszyć nawet leki nie działały:-( a to przez ch...rą pogodę była zmienna że szok nawet mieszkania nie pojechałam ogladać pojechał mój M. z moimi rodzicami:-( dzis czuje sie troszkę lepiej i @ sie pojawiła nie wiem już sama czy to dobrze czy źle że zawitała, teraz walcze z miją doktor rodzinna o skierowania, bo część badań potrezbnych do operacji wykonam w pracy, ale na pozostałe mosze mieć skierowania a ta mała niechce mi wydać ich. A jak wam mija dzionek ??