-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Agus tylko ze ja mam dla siebie 12m kw. I klopoty z kasa. Jak wychowywac w takich warunkach dziecko?? Mamy z Krzyskiem po jednej parze spodni. I w dodatku przetarte... A ja mam buty rozklejone do polowy. Musze sprzedac telefon i kupic nam pare rzeczy bo chodzimy jak dziady. A co tu mowic o drugim dziecku do utrzymania...
-
Ajjjj. Bo on jest tylko na weekendy i ma spokoj. A Ty masz to wszystko na codzien. Ciekawe ile by chcial miec gdybyscie sie zamienili.
-
Ehhhh. Moj przyzekl ze tym razem bedzie przy porodzie. A pozniej sie zakrztusil zupa tak ze mu nosem poszla i stwierdzil "Ale o czym my tu gadamy? Jeszcze nic nie wiadomo.". Nastepne mowisz? Ja tu sie drugim przerazilam a Ty kochanie o czwartym mowisz??
-
Krzysiek sie smieje ze mam za swoje bo mi mowil zebym nie pisala na "Czekajacych na II kreseczki".
-
Nie wiem czy dlugo sie spoznia ani czy wogole sie spoznia. Ale ostatnie dwa cykle mialam po 21dni. A teraz jest 32. dzien. Ale ja mam nieregularne. Przed ciaza mialam od 24 do 38... Ale to by byla parodia. Uwazalismy, tabletki leza i czekaja na okres a tu lipa. Okresu niet...
-
miska271Adus jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy z Klaudia do prawie 5 ego miesiaca plakalam,bo to za mala roznica byla...teraz juz tak nie sadze...Jak Klaudia sie urodzila Bartosz mialrok i 7 miesiecy...nie bylo latwo ale jakos przy pomocy mamy dawalam sobie rade.... No wlasnie... Bo ja dalej @ nie mam. I juz rycze. Jutro kupuje test... Gabi by miala rok i 5mscy...
-
magdalozaCzescWpadam sie tylko przywitac...nie zagladam,bo nie mam nastroju...za dlugo by opowiadac a poza tym nie chce tu wpadac tylko i przynudzac....Same macie swoje "problemy"... Wpadam powiedziec,ze wyjezdzam z Melka do kumpeli,wiec moze mnie nie byc...ale skoro i tak ostatnio mnie nie bylo to chyba nikomu nie zrobi roznicy...Jade odpoczac... Adus mam nadzieje,ze tesciowka juz przelala pieniazki...Trzymam kciuki za Oliwke...Daj znac co i jak...Mysle o niej caly czas Caluski dla Was wszystkich kobietki ...nie gniewajcie sie...Jak mi minie to do Was wroce na pelen etat Ps.Moja mala wariatka wlasnie wrzucila sobie na glowe nakladke z nocnika...ehh Madziula Twoje problemy nie sa przynudzaniem. Po to tu jestesmy-zeby sie wspierac... Wracaj do nas szybciutko bo bedziemy tesknic!!!! Paula zdrowiej szybko! Misiu marudka pewnie marudzi przez zabek. ;) Powiedz mi jak sobie radzilas przy dwojce dzieci z tak mala roznica wieku?? Jak to bylo? Monis wszystkiego naj dla Davidka z okazji 9miesiecy!!!
-
Ehhhh. Moja mloda tez czasem tak ma. Nawet aniolka by wmurwila. Ale wtedy ja podrzucam komus na moment zeby ochlonac bo cierpliwosc na wyczerpaniu i rozne glupie slowa w glowie.
-
A w firmie nie maja telefonu do niej? W necie szukalas? Na nk jej poszukaj.
-
To przejedz sie do niej.
-
Zarejestruj sie w urzedzie pracy... Wtedy raz w miesiacu bedziesz musiala stawic sie na podpis ale ubezpieczenie bedziesz miala. Ja tak mam ale zeby nie jezdzic jestem na ubezpieczenie Krzyska zapisana...
-
Tak. Zmienilam. Nie pojde wiecej do tego dziada. Przepisalam sie do Kostrzyna do mojego starego jeszcze za dziewiczych czasow. Fajny, delikatny i dobry lekarz z podejsciem.
-
Hej. Emka ja powinnam dostac niby 2. I co? Lipa. Pare dni temu kilka nitek krwi w sluzie i to wsio. A ja od zmyslow odchodze. Bo zaczynam brac w tym cyklu anty. A jak za pozno? A jak kolejne dziecko? Jak sobie poradzimy jak przy jednym mamy caly czas kombinacje z kasa. I tez rycze i sie wkurzam. Brzuch mnie boli jak na okres a okresu niet. Jak do soboty nic to ide po test... Aga no Marzena jest wsciekla. Dlatego zabrala mala i sa w domu. Oli zlapala jakas mini infekcje wirusowa. I znow nawet jak bedzie miejsce to operacji nie moze byc. Ona jest ciagle na jakichs antybiotykach i to ja oslabia odpornosciowo. Co chwile jakies cholerstwo sie jej czepia.
-
Nom. Tylko zebysmy sie nie przyzwyczaily a tu znow jeb w glowe.
-
WoW. Im jak wali na leb to wszystkim. Bo moj to samo. Chodzi i powtarza jaka jestem sliczna, jak mnie kocha. Tuli, caluje... Jak zawsze mowil w nocy zebym sie nie tulila bo goraco tak teraz sam mnie przyciaga do siebie. Nie wiem co mu sie stalo... Fajnie ze Twojemu tez cos walnelo. I oby tak zostalo!
-
Anetko nic sie nie stalo. ;) Fajnie ze wpadlas!!!! Jak tam maz? Spisuje sie?
-
Czesc dziewczynki. Przepraszam ze nie pisalam ale w weekend K mial wolne i jakos nie udalo sie zajrzec a wczoraj bykysmy z mala u Oliwci caly dzien. Bo operacja znow przelozona. Przyjeli do szpitalaa bardzo chore dziecko i Oli nie mogla lezec z nim na jednym oddziale po operacji. I Marzena sie wkurzyla i wrocily do domu. Codziennie dzwoni i pyta czy moze dzis operacja. Lekarz jej powiedzial ze myslal ze tamte dziecko umrze to bedzie miejsce dla Oliwki. Kuzwa to sie nazywa szczerosc. Emka gratki zabka. Madziula wszystkiego naj dla Amy z okazji 9mscy!!!
-
No niestety. Niedawno bylam u kumpeli w szpitalu bo urodzila malucha. I boze takie to male... Tyciuchne w porownaniu z mloda. A niedawno ona taka byla. Szok!!!!
-
Takie sytuacje sa najlepsze. Mama 24h/dobe a mamy srajtek tata gada...
-
Chodzi teraz z nia dumny jak paw! A tak ja uczylam "tata" u tu dupa.
-
Mala powiedziala pierwsze slowo!!!!!!!!!!! Wszedl tesciu do pokoju a ona na niego spojrzala i z wielkim usmiechem "DZIADZIA".
-
O matko. Padlam... U mnie moze nie byc obiadu w domu ale mala ma wszystko.
-
Najlepsze ze wtedy co byla taka wojna... Nie wiem czy Wam pisalam. Chyba tak. Ze jeszcze nikt nigdy nie powiedzial tylu krzywdzacych i falszywych slow na moj temat. No. To wtedy jak sie zarlam z nia to jak ona mnie wyzywala to K do niej wystartowal pare razy i wogole bronil mnie a Wiechu siedzial, patrzyl z politowaniem na Kowalska i sie z niej smial...
-
Przytocze Wam kilka tekstow z ich ostatniej klotni-kapalam sie a w lazience wszystko slychac-mialam ubaw. M: Ostatnio miales 600zl i gdzie te pieniadze? Ja ich ani nie przepilam ani nie przepalilam. W: Zal Ci?? M: Tylko zasnij a tak Ci zapier*ole ze spadniesz z lozka. Ile bede miala sily tak Ci przypier*ole! W: Spier*alaj M: Jutro Krzychu jedzie na zakupy moze daj mu kase na skrzynke? W: A moze na zgrzewke mleka dla dziecka? M: Po co? Ma jeszcze karton.
-
Przepraszam ze ten temat sie tu tak przewija. Ale naprawde zle mi z tym bo czuje sie jak tania sila robocz. W dodatku ponizana przez nia. Ajjjjjc. I nikt nic jej nie potrafi powiedziec a jak ja sie odezwe to inni mowia od razu "daj spokoj" "przestan". Aga on ja sobe wzial zaraz po tym jak inna Marzena zerwala z nim zareczyny. Moze to tak z rozpaczy.