-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
aneta1808czesc ADUS i MONISIA-no tak ADUS masz racje jeszcze czasem trafiaja sie normalni ludzie w urzedach bo czase daja popalic wredoty myslalam ze bede musiala jezdzic co miesiac a tu prosze jednak nie....MONIKA-no to masz bieganine troszke faktycznie,ja tez zaraz po urodzeniu jak wroce z mezem i malenstwem do Londynu ide do szkoly nie chce mi sie ale musze przyda sie no i zamiezam zapisac sie tam na pawo jazdy bo tutaj nie ma szansy ciezko jest zdac.... Wierze... :) Ja zeby nie jezdzic do UP to przeszlam na Krzyska ubezpieczenie zaraz po slubie. Bo wiecej kasy wydalam na dojazdy niz to warte. Ale naprawde super ze ktos myslacy Ci sie trafil! Hehe. Bratanek Krzyska mnie dokarmia. Babcia(tesciowa) kupila mu bounty. Zjadl dwa gryzy, przybiegl do mnie i pyta czy dzidzia to lubi. Mowie ze tak. A on na to: "to niech zje bo mi nie smakuje". Hehehehe. Zawsze tak robi jak czegos nie chce.
-
Hej Monia. Wspolczuje tego Twojego zamieszania! Napewno jestes wykonczona. Ale tylko pare dni a pozniej dluzsze wolne wiec trzymam kciuki zebyc dotrwala do konca zjazdu. ;)
-
Hej. :) No to super ze trafilas na fajna kobiete. :) Jednak ktos w tym kraju troche mysli. Hehehe
-
Witajcie kochane. :) Dziekuje za wszystkie milutkie, cieplutkie i kochaniutkie slowa jakie mi tu naklikalyscie. :) Madziu masz racje. Ta najwazniejsza rodzinke mamy przy sobie. Moze kiedys reszta rodzinki zrozumie o co chodzilo. Chociaz znaja relacje tylko z jego strony wiec pewnie nikomu sie nie pochwalil ze mnie pobil. Hehehe. Ale coz. To juz nie moj problem tylko ludzi. I mam nadzieje ze z wyjazdem masz racje. Cos wczoraj znowu przebakiwal o tym wyjezdzie ale ze to tylko na trzy, cztery msce a pozniej wraca i chce zebysmy sie przeprowadzili do moich dziadkow i wyremontowali tam pietro dla siebie. Wiec moze nie bedzie tak zle. :)
-
Chyba tak zrobie... Juz mam sporo poopuszczane przez wypadek. Ale trudno. Ponadrabiam. A teraz kochane przepraszam ale zmykam. Poloze sie i odpoczne troche. Jeszcze raz dziekuje za wszystkie cieple slowa! Jestescie kochane!!!
-
aneta1808adriana8899aneta1808ADUS kochana podziwiam cie bardzo za wytrwalosc,i to ze jestes silna....to przykre ze tak postapil twoj tata ale on to zrozumie jak go sumienie ruszy jeszcze moze potrzebowac pomocy od ciebie a wiesz jak to w zyciu bywa......kochana juz niedlugo bedziecie wy rodzicami i napewno wasze dzieciatko bedzie najszczesliwsze pod sloncem majac takich dobrych,czulych rodzicow....i zycze wam duzo szczescia i samych dobrych dni...Kochana bo az mi sie oczka zaszklily... :) Dziekuje bardzo. :) Wiem ze teraz mam swoja rodzinke i nie ma co sie zamartwiac bo bedzie co ma byc a zdrowie malutkiej jest najwazniejsze i nie ma co jej narazac na stresy. My probowalismy sie juz nieraz pogodzic z moimi rodzicami. Po USG pojechalismy tam z plytka zeby sobie obejrzeli to ojciec wyszedl z domu, Darie polozyli wczesniej spac, a mama... Zachowywala pozory bo bylismy z kolega. Bedzie dobrze. Oby tylko nie stalo sie cos zlego zeby nie zalowali ze stracili tyle czasu przez glupote. Bo rozne sa sytuacje w zyciu. Tak sobie ostatnio myslalam co by bylo gdyby tamten wypadek byl duzo powazniejszy i bym zginela(dzieki bogu nie). Jak by sie wtedy czuli... no wlasnie przeciez w zyciu jest roznie dzis czlowiek zyje a jutro moze go juz nie byc nie warto byc takim upartym i zawzietym bo potem jak cos sie stanie to czlowiek sobie nie wybaczy i zaluje ze zrobil tak a nie inaczej....ja ci mowie zobaczysz ze sumienie ruszy twojego tate i jeszcze moze byc tak ze bedzie od was potrzebowal pomocy bo zycie jest zaskakujace i jeszcze wiele sie moze zdazyc....trzymam kciuki zeby w koncu zmiekl i daj boze zeby zrozumial ze zle robi bo wkrutce bedzie dziadkiem malego aniolka ktory moze zlamac jego twardy harakterek.....taka mala kruszynka niewinna moze ruszyc dziadka Hehe. Kochanie on sobie wszystko uplanowal... Chce zeby Krzysiek przywozil im Mala na pare godzin. Jak to mi powiedzial jak sie dowiedzial o ciazy "Chcielibysmy zobaczyc dziecko ale Ciebie raczej nie.". I co takiemu poradzisz? Napewno nie bede im utrudniac kontaktu z mala bo to bez sensu. Niech mala ma dzidkow z obu stron. A moze kiedys zateskni za mna. :) Kurcze cos mnie brzuchol dzisiaj straszliwie boli. Nie wiem czy jechac do szkoly czy nie. :/
-
aneta1808ADUS kochana podziwiam cie bardzo za wytrwalosc,i to ze jestes silna....to przykre ze tak postapil twoj tata ale on to zrozumie jak go sumienie ruszy jeszcze moze potrzebowac pomocy od ciebie a wiesz jak to w zyciu bywa......kochana juz niedlugo bedziecie wy rodzicami i napewno wasze dzieciatko bedzie najszczesliwsze pod sloncem majac takich dobrych,czulych rodzicow....i zycze wam duzo szczescia i samych dobrych dni... Kochana bo az mi sie oczka zaszklily... :) Dziekuje bardzo. :) Wiem ze teraz mam swoja rodzinke i nie ma co sie zamartwiac bo bedzie co ma byc a zdrowie malutkiej jest najwazniejsze i nie ma co jej narazac na stresy. My probowalismy sie juz nieraz pogodzic z moimi rodzicami. Po USG pojechalismy tam z plytka zeby sobie obejrzeli to ojciec wyszedl z domu, Darie polozyli wczesniej spac, a mama... Zachowywala pozory bo bylismy z kolega. Bedzie dobrze. Oby tylko nie stalo sie cos zlego zeby nie zalowali ze stracili tyle czasu przez glupote. Bo rozne sa sytuacje w zyciu. Tak sobie ostatnio myslalam co by bylo gdyby tamten wypadek byl duzo powazniejszy i bym zginela(dzieki bogu nie). Jak by sie wtedy czuli...
-
Emka nie ma za co podziwiac... Po prostu w pewnym momencie mialam do wyboru-rodzina albo Krzysiek. Dokonalam wyboru a terazniejszosc to po prostu konsekwencje tego wyboru. Ale w sumie nawet przez minute nie zalowalam. To ja Ciebie podziwiam ze dajesz sobie rade bez swojego lubego. Bo na Twoim miejscu to bym chyba usiadla na srodku pokoju i zaczela ryczec. anna_b rozszczep kregoslupa wykrywa sie juz w brzuszku. Podczas kazdego USG lekarz sprawdza kregoslup. Nie mowil Ci nigdy przy ogladaniu malenstwa czy kregoslup jest szczelny czy nie? Bo nam zawsze lekarze to mowili jako pierwsze. Moja szwagierka dowiedziala sie o chorobie malej i tak pozno bo dopiero na prywatnym usg w bodajze 30tygodniu. Gdyby wykryli to wczesniej lekarze-idioci w przychodni to moznaby bylo zrobic malej operacje jeszcze w brzuszku i mialaby duuuuuuuuuuzo wieksze szanse na normalne funkcjonowanie.
-
Wiesz? Jak juz tak szczerze mam pisac... To moj tatus sam doprowadzil przez lata do tego ze teraz nie odczuwam jego braku. Najgorzej jest z tym ze tesknie za mama i siostrzyczka. Mam zakaz kontaktu z siostra az do jej osiemnastki i to tylko wtedy jesli ona bedzie chciala sie ze mna skontaktowac(ma dopiero 7latek). Nawet sobie nie wyobrazasz ile nocy przeplakalam Krzyskowi w rekaw. Teraz minal juz ponad rok od mojej wyprowadzki i jakos nabralam dystansu do calej sytuacji, ale dalej sa takie noce ze sni mi sie Daria i budze sie zaplakana. Ale radzimy sobie. Slub tez organizowalismy z Krzyskiem sami. Nikt nam nawet zlotowki nie dolozyl, nikt nie pomogl. Jedni bo nie mogli inni bo nie chcieli. Z mojej strony na slubie byly 4 osoby. Ale co tam. Zyje sie dalej, prawda?
-
Nie no narazie sie nie zamartwiam. Tylko mysle jak to bedzie. Co do mojej rodziny... Moi rodzice utrzymuja kontakt z Krzyskiem i chca utrzymywac z Gabi jak sie urodzi. Ze mna kontaktuje sie tylko mam i to tylko jesli chodzi o zdrowie moje lub Malej. Nic poza tym. To dluga historia. Razem z moimi rodzicami zerwala ze mna kontakty polowa rodziny. Mam normalne stosunki tylko z siostra ojca, bratem mamy(z tym ze to malzenstwo) i rodzicami ojca. Na dodatek mieszkaja na slasku(500km od nas). He. Fajnie jest.
-
Hej Anetko. Moze nie wyjedzie... Tylko ze on jest taki upierdolek ze jak sobie cos ubzdura to staniem na glowie go nie przekonasz. Ehh. A ja mam teraz tak naprawde tylko jego. Moja rodzina... Heh. Moglabym dla nich nie istniec. Przyjaciolka jest u mnie raz na dwa tygodnie... Jedyne co to Krzyska rodzina wkolo. Ale wiesz jak to jest z rodzina meza. Nie pojde przeciez do jego brata i nie wyplacze mu sie w rekaw. Jedna szwagierka pieprznieta, druga urodzila 5tygodni temu Malutka Oliwke i jeszcze nie wyszly ze szpitala bo malenka ma rozszczep kregoslupa. Trzecia szwagierka to ta od lozeczka i z nia urwal nam sie kontakt. Jednym slowem zostane z Gabrysia sama.
-
Madziu z moja tesciowa jest dziwnie... Bo Ci ktorzy pozwolili jej sobie wejsc na glowe maja z nia przerabane. Ale znowu Ci ktorzy pokazali jej ze maja swoje zdanie i beda je za wszelka cene bronic i postawia na swoim nawet jesli to oznacza 3wojne swiatowa to maja nie dosc ze spokoj to jeszcze pomoc od niej. Hihi.
-
Witajcie. :) Nie wyspalam sie dzis strasznie. Nie moglam zasnac i budzilam sie w nocy kilka razy. Krecilam sie, wiercilam(Gabrysia razem ze mna) a i tak zasypialam dopiero jak przytulilam sie do K. Cos ostatnio pobakuje ze chce wyjechac za granice do pracy jak mala troszke podrosnie(czerwiec, lipiec). I troche mnie to przeraza. Wiem ze kilka z Was tez nie widuje swoich mezow i jestem pelna podziwu ze sobie dajecie rade. Bo ja nie mam pojecia co bedzie jak postawi na swoim. :(
-
Oki. Ja zmykam do wyrka. :) Buziaczki i dobrej nocki. Oby Wasze malenstwa daly Wam zasnac spokojnie. Moja chyba specjalnie sie ze mna drazni i budzi sie kiedy ja sie klade. Papa
-
miska271adriana8899No jasne ze tak! Dzieciom tez sie cos nalezy... Zapraszam na salatke makaronowa na poprawe humorku! :) dzieki za zaproszenie wlasnie,ale juz nic nie zmieszcze wlasnie zjadlam miseczke ciasteczek....mniam emka na pewno sie odwolam moj byly mysli sobie ze dzieci to za nic sie wychowa a tu z kazdej strony trzeba,nawet moj synek ostatnio powiedzial: ''mama wiesz,ten tata to wogole nie mysli....''naprawde mysli ze on daje pieniadze dla mnie a nie dla dzieci to naprawde ciezki przypadek.....to moj maz wiecej dla nich robi niz ich wlasny ojciec....ach szkoda gadac ale szkoda mi dzieci....staram sie jak moge ale on tez troszke powinien dolozyc sie w koncu same sie nie wziely na swiecie... tak Aneta mowila ze jutro ma zamiar isc do fryzjera....dla mnie tez juz by sie przydala wizyta ale na razie musze poczekac bo chyba zima idzie i musze kupic sobie kurtke bo w swoja sie nie mieszcze..... No dokladnie. Wiatropylna to ty chyba nie jestes? Mezczyzni maja dziwne pojecie o swiecie i dzieciach. Ale... Przespisz sie z tym i bedzie lepiej. A moze nastepny sedzia bedzie normalniejszy!
-
EmkaAda - tylko to jest właśnie to są ludzie i ludzie, są parapety i taborety Ja jestem pełna podziwu mojej babci (mamy mama ) Mimo, ze ma troszke fioła na pkt religii nic mi nie mówi o slubie, też zapytała co i jak i wgl, ale nie narzuca I jak ich nie kochac Misia - Ja bym si,ę odwoływała i walczyła, bo faktycznie co to jest 50 zł ;/ za 50 zł to nawet porządnych zakupów nie zrobisz na 3 dni, a co dopiero jako dodatek do alimentów... Ej tak któraś z was wczesniej wspomniała o niu fryzurce i tak mysle, co by se nie pójsc do fryzjera i nie zrobic coś z tą moją czapką na głowie Z fryzurkami mam fajno. Moja przyjaciolka jest fryzjerka wiec moge sobie dosc czesto cos zmieniac. Hehehe.
-
No jasne ze tak! Dzieciom tez sie cos nalezy... Zapraszam na salatke makaronowa na poprawe humorku! :)
-
miska271Emkamiska271 wlasnie takich ludzi lubie ze wysluchaja co ma sie do powiedzenia powiedza swoje zdanie ale nie prubuja namawiac zeby zrobic tak a tak. ja tez dzisiaj troszke skubnelam slodkiego ale to za to ze mialam kiepski dzien.... moja mala jak na razie odpoczywa ciekawe jak bedzie w nocy bo bardzo sobie upodobala nocne brykanie... Zawsze wychodziłam z takim wnioskiem, ze nie potrzebuje pomocy, gdy mi cos nie wychodzi bo później mogę miec satysfakcje że mi sie udało cos bez niczyjej pomocy :) A z mamuśką od dobrych paru lat po prostu się kumplujemy i mówimy sobie jak coś jest nie tak i pomagamy nawzajem, walczyc z tymi chorymi ludźmi - teściowe - tak ona też ma popitoloną Ja miałam od wczoraj taki po prostu do upy dzień, że nie podchodź bo zabije, powoli się zmienia choc nie wiem czy na długo bo pogoda się spsuła Twoja mała Miśka to też taka cicha woda pewno, co ? za dnia tyle o ile a jak kładziesz się spac to rojber się robi, że nie wiesz jak masz się ułożyc :36_2_27: oj zebys wiedziala ze tak jest przez caly dzien tylko troszke da znac o sobie a jak tylko klade sie spac to daje ostro.....czasami mam problemy jak sie ulozyc.... fajnie ze tak sie dogadujecie z mama,ja teraz nie moge narzekac ale jest lepiej niz bylo jak na razie mozna z nia pogadac i szanuje moje decyzje....a mojego meza wrecz uwielbia jak na razie sie dogaduja i aby tak dalej.... witaj Adus no niestety tak wyszlo ze kobieta i tak sie popisala.... No to boska jest poprostu... :/ Mozesz sie gdzies odwolac od tej decyzji?
-
Dobrywieczor... Jak tam minal dzien? Widze ze niektorym nieciekawie. miska271 wspolczuje! Dziwi mnie ze sedzina-kobieta sie tak zachowala. Heh. emka ja myslalam ze ja mam upierdliwa tesciowa. Ale Twoja to poprostu jakas maszkara. Ja mojej ostatnio w pewnej sytuacji pokazalam jak widze jej pozycje w naszym zyciu. I jakos od tej pory nam sie fajnie uklada. Zreszta niee powiem bo duzo jej zawdzieczam. Jak sie wyprowadzalam z mojego domu to nawet mnie wczesniej na oczy nie widziala. Krzysiek jej w piatek wieczorem powiedzial jaka jest sytuacja a w sobote juz mnie przywiozl do domu. W wielu sytuacjach mopglam liczyc na nia bardziej niz na wlasna matke. Ale coz... A co do hormonow to odstawilam dzisiaj z K taka scene w sklepie ze szok. Heh. K caly czas mi dogadywal a jak widzial ze mnie to coraz bardziej wnerwia to bardziej dokrecal srube. W koncu wyszlam ze sklepu walac drzwiami z calej sily. Jutro Marta(sprzedawczyni) pewnie sie bedzie smiala z nas.
-
Ja od poltora godziny siedze przy dokumentacji z wypadku do odszkodowania. Wypelniam jakas glupia ankiete dla ubezpieczani. Maskara po prostu. Co do fryzurki to nie mam pojecia co ci doradzic kochana.
-
Hej kobietki. Anetko ja jestem. Ale cos mnie wywala z netu. A pan zarzadzajacy siecia mowi ze bledy na moim laczu sa dziwne. Hehe. Rozbawil mnie. Co do jedzenia to mi jakos przeszlo. Od paru dni jem bo wiem ze musze. Ale ogolnie jedzenie mogloby nie istniec. Chyba ze zlapie mnie zachcianka na jakas konkretna rzecz. To wtedy stane na glowie a musze to dostac.
-
miska271Witam wszzystkie kobietki.:36_4_10: :36_3_16: Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i witam bardzo serdecznie nowe forumowiczki fajnie ze nas coraz wiecej. Wlasnie skonczylam nadrabiac zaleglosci w czytaniu.... Dawno mnie nie bylo ale popsul nam sie komputer i trzeba bylo oddac go do naprawy i troszke sie zeszlo,ale juz jest dobry.Ciezkie byly te dni bez forum strasznie sie za Wami stesknilam. U mnie jak na razie wszystko oki.Mala rosnie ja przybieram na wadze....apetyt dopisuje,bardzo mi dokucza zgaga....jest okropna bleee.Ja lykam witaminki do tego magnez 3x1 i dodatkowo dostalam zelazo raz dziennie.Tydzien temu bylam na wizycie i akurat tak sie zlozylo ze bylo wolne,wiec dzieciaczki i moj M byli razem ze mna i mogli zobaczyc nasza kruszynke....wazy teraz 930 gram.Pani doktor pokazala im wszystko od a do z.Tatus ogladal z bardzo szerokim usmiechem....moja coreczka sie cieszy ze bedzie miala siostrzyczke,synek troszke mniej wolalby brata,ale nie da rady wszystkim dogodzicWszyscy sie usmiali jak ladnie do nas pomachala.pani doktor stwierdzila ze bedzie pianistka ,a ja na to ze po tacie bedzie klikac po klawiszach komputera..... W koncu sie tatus doczekal i juz czuje ruchy malej,ostatnio ja sobie smacznie spala a on lezal i ogladal TV i trzymal reke na brzuchu a mala fikala i tylko uslyszalam czujesz?....taki byl zadowolony..... Oki teraz zmykam bo zaraz po moja mala musze do szkoly pozniej zajze mam nadzieje ze zastane ktoras z was. Witaj. :) To super ze z malutka wszystko dobrze i ze juz do nas wrocilas. :) A synek moze sie doczeka i brata. ;) Hehehe
-
Kurcze strasznie ciezko mi sie dzisiaj oddycha. :( I okropnie mi duszno. Okna pootwierane na osciez, ja w bluzce na ramiaczkach i sie poce z goraca. :/ Szok
-
Dzien dobryu kochane. :) Jak tam po weekendzie? Ja wczoraj mialam znowu humor pod tytulem "bez kija nie podchodz". Ryczec mi sie chcialo jak cholera. Ale z tego co widze to wiekszosc z Was tez? :/ Mam nadzieje ze dzis bedzie lepszy dzionek. Buzki
-
Anetko wcinam wlasnie rodzynki w czekoladzie. :) Chcesz troszku?