-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Aborcja - dozwolona czy nie? Jeśli tak, to kiedy?
adriana8899 odpowiedział(a) na temat w Ankiety, sondy
No ale skoro nie jest wykonywana na nieletnich to nie mozemy mowic o takowej w przypadku dziecka nienarodzonego... Moim zdaniem sama potwierdzilas w tym momencie to co mialam na mysli. Wlasnie o to chodzi ze ludzie nie umieja uszanowac tego ze ktos mysli inaczej, ma inny swiatopoglad. Kobieta ktora zgodnie z prawem dokonuje aborcji jest uwazana za potwora i wyrzutka spoleczenstwa. A niby dlaczego? Bo jej myslenie odbiega od tego ktore ktos uwaza za "normalne"? -
Aborcja - dozwolona czy nie? Jeśli tak, to kiedy?
adriana8899 odpowiedział(a) na temat w Ankiety, sondy
"Kara śmierci (kara główna, kara ostateczna) – kara polegająca na pozbawieniu życia sprawcy przestępstwa. Stosowana w przypadku ciężkich zbrodni, takich jak zabójstwo, cudzołóstwo (zdrada żony bądź zdrada męża) czy przestępstwo przeciwko państwu (np. zdrada). Kara śmierci była bądź jest też zapisana w prawach religijnych różnych wyznań." To jest definicja kary smierci. Nie ma tam nigdzie mowy o dziecku. Wiec nie naginajmy pewnych spraw. -
Aborcja - dozwolona czy nie? Jeśli tak, to kiedy?
adriana8899 odpowiedział(a) na temat w Ankiety, sondy
Anulkaa ja będę uparta i konsekwentna...dlaczego winą za zajście obarczać dziecko? szukajmy człowieka który to zrobił i zabijmy jego A to juz jest chyba temat na watek w stylu "Co myslisz o karze smierci?" Jestem w 8miesiacu ciazy i kocham to dziecko jak chyba nikogo innego na swiecie. Ale nie jestem w stanie powiedziec jak zareagowalaby na nie moja psychika gdyby bylo ono konsekwencja takiego a nie innego wydarzenia. Kazda kobieta ma inna psychike, inny system wartosci. I z perspektywy kobiety ciezarnej chyba moge powiedziec ze decyzja o usunieciu dziecka jest na tyle ciezka ze otoczenie nie powinno jej tego jeszcze bardziej utrudniac... -
Aborcja - dozwolona czy nie? Jeśli tak, to kiedy?
adriana8899 odpowiedział(a) na temat w Ankiety, sondy
kasioleqqAnulka i Marik z Wami zgadzam sie w zupelnosci... Patrycja skoro uwazasz ze dziecko z gwaltu to powod do aborcji to na prawde chyba nie wiesz o czym mowisz, ponad to z jakiej racji aborcja ma byc refundowana przez NFZ????a brak odpowiedzialnosci i chyba nieswiadomosci rodzicow, ktorzy nie maja pojecia ze w ciaze mozna zajsc poprzez pojscie do łóżka to tez powod by zabic dziecko???? ja jestem w szoku.... Tak czytam sobie co tu piszecie... Ja jestem za aborcja w przypadkach o jakich jest mowa w naszym prawie. Wykonanie tego prawa to juz co innego. Bo czesto okazuje sie ze dziewczyna ktora juz sie uporala w swojej glowie z cala sprawa i po ciezkich przemysleniach podjela taka a nie inna decyzje napotyka na swojej drodze ludzi ktorzy zamiast pomoc jej zrobic to do czego ma prawo utrudniaja jej zycie jeszcze bardziej. kasioleqq nie rozumiem zdania "skoro uwazasz ze dziecko z gwaltu to powod do aborcji to na prawde chyba nie wiesz o czym mowisz". A ty wiesz jak to jest byc zgwalcona? Wiesz co sie wtedy czuje? Wiesz co bys zrobila w sytuacji kiedy czyjes obce, oblesne lapy dotykaja twojego ciala kiedy tego nie chcesz? Nie bylam co prawda zgwalcona ale bylam pobita. Jeden facet pokazal mi jak to jest poczuc sie tak totalnie bezsilna, ponizona i nigdy tego nie zapomne. A uwierz mi ze pobicie jest lzejsze dla psychiki niz gwalt. Zwlaszcza gwalt kiedy okazuje sie ze masz w sobie czastke tego kogos. Chcialabys zapomniec o tym co sie stalo i nie mozesz bo to dziecko ci o tym przypomina. I chocbys wczesniej miala niewiadomo jak rozwiniety instynkt macierzynski nie jestes w stanie okreslic czy nie poczujesz odrazy, obrzydzenia i nienawisci do tego dziecka poki tego nie przezyjesz. -
No tak... Norma. Ja przychodze to one zwiewaja... :) Monia-sliczna ta Twoja Gabi. :) Mam nadzieje ze dzwiewczynki o tym imieniu tak juz maja. Chociaz dla mnie mja pewnie i tak zawsze bedzie najsliczniejsza... Co do studiow... Nie jestes sama! Ja tez bede musiala malutka zostawiac. I to 3dni w tygodniu. I pozniej matury. Ale damy rade kochana!!! :) Pewnie sie nie bedziemy mogly skupic i bedziemy myslaly co tam sie dzieje z naszymi maluchami w domku...
-
magdalozaadriana8899magdalozaPowiem tak... EMKA ty ,jak zwykle wpadasz z nienacka...hihih..i do tego zawsze w temacie I za to Cie "kocham"..hihi ADUS I to jest najbardziej dojrzala wypowiedz jaka przeczytalam.Jesli ktos chce i ma powody to niech mu na to pozwola.Ja nie sadze,zebym potrafila usunac...choc sie nie zarzekam,bo roznie moze byc...W kazdym badz razie...uwazam,ze kazdy ma prawo do decydowania za siebie ,zgodnie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami... Ehh...chyba nie bedziemy tu dyskutowac o aborcji....Kobiety,przeciez zadna z nas nie usunela...i za chwile bedziemy mamami...tak juz bardziej fizycznie,wiec.... cieszmy sie.... Ajj. Tak jakos mi wpadl w rece ten watek... Sorki. :) Kurcze mac tej mojej wariatce naprawde cos odbilo. :) Hehe. Smiga po tym brzuchu jak maly samolot. :) ja tak mialam wczoraj....i zasnelam dopiero o 3.30....hihihih Adus mi tez wpadl ten watek wczoraj w lapy...ehh...myslalam,ze wyraze opinie i bedzie ok,ale nie...nikt zdaje sie nie widziec,ze ja bym nie usunela,a wszyscy widza tylko,ze jestem za zalegalizowaniem aborcji...I juz czuje sie jakby winna...,ale niby czemu???nie wiem...trudny to temat...,ale zdania nie zmienie...Wiem,ze wiele kobiet stara sie latami i nic a inne byle kiedy zachodza i potem usuwaja...Ale widac tak ma byc...ktos tak ten swiat wymyslil i nikt nic na to nie poradzi.. Dobra...koniec!!! Moja chyba ....zasnela....ale mam zgage...bleeee Kochana nie masz powodow do poczucia winy. A ze ktos ma tak ciasny rozumek ze nie potrafi dopuscic do siebie mysli ze ktos uwaza inaczej to jego problem. ;) Bede zmykac bo nie usiedze jak ona tak fika... Wybacz ze zostawiam cie sama. :* Do juterka.
-
magdalozaadriana8899magdalozahahahah...dobra ta twoja baletnica kochana...to moze lepiej,ze nie doczytalas...Ja jestem "za" aborcja...tzn,nie za usuwaniem dzieci...tylko za tym,zebysmy my-kobiety mialy prawo do decydowania... No,ale mam nadzieje,ze juz tutaj mi odpuscicie i nie bede "oblezona"???:) Kochanie... To jest Twoja wlasna opinia i masz do niej prawo. nie jestem od oceniania twojego swiatopogladu. ;) Ja zdanie mam inne i uwazam ze prawo w naszym panstwie jest pod tym wzgledem dobre. Zle jest tylko to ze jak przychodzi co do czego to sie robi problemy takiej dziewczynie. Skoro przyszla juz do lekarza z mysla o tym zeby usunac dziecko to musialo byc to dla niej na tyle ciezkie ze nie powinno sie jej tego jeszcze bardziej utrudniac. Powiem tak... EMKA ty ,jak zwykle wpadasz z nienacka...hihih..i do tego zawsze w temacie I za to Cie "kocham"..hihi ADUS I to jest najbardziej dojrzala wypowiedz jaka przeczytalam.Jesli ktos chce i ma powody to niech mu na to pozwola.Ja nie sadze,zebym potrafila usunac...choc sie nie zarzekam,bo roznie moze byc...W kazdym badz razie...uwazam,ze kazdy ma prawo do decydowania za siebie ,zgodnie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami... Ehh...chyba nie bedziemy tu dyskutowac o aborcji....Kobiety,przeciez zadna z nas nie usunela...i za chwile bedziemy mamami...tak juz bardziej fizycznie,wiec.... cieszmy sie.... Ajj. Tak jakos mi wpadl w rece ten watek... Sorki. :) Kurcze mac tej mojej wariatce naprawde cos odbilo. :) Hehe. Smiga po tym brzuchu jak maly samolot. :)
-
magdalozaadriana8899magdalozaJa sie wypowiedzialam i powiem,ze zaatakowaly mnie...hihihi...Ale mnie to ....nie obchodzi.Mam wlasne zdanie i tyle.Ale jak masz sie zloscic to lepiej nie czytaj.ADUS...moja tez juz bardziej sie wygina,rozciaga i mocno kopie....az wszystko mnie straszliwie boli...Ale dobrze,bo to znak,ze jest silna....hihih...O a teraz probuje mi wejsc pod zebra....hihihii...boli jak diabli Jeszcze nie doczytalam do twojego postu... Kurde az mi sie niedobrze zrobilo po przeczytaniu jednej wypowiedzi. Grrr. Trza sie uspokoic. Wiesz co moja dzisiaj zrobila? Lezalam na wznak z podkulonymi kolanami, trzymalam na brzuchu ksiazke w rekach. W pewnym momencie mala tak mi zasunela ze mi ksiazka z rak wypadla. Myslalam ze zawalu dostane. :) hahahah...dobra ta twoja baletnica kochana...to moze lepiej,ze nie doczytalas...Ja jestem "za" aborcja...tzn,nie za usuwaniem dzieci...tylko za tym,zebysmy my-kobiety mialy prawo do decydowania... No,ale mam nadzieje,ze juz tutaj mi odpuscicie i nie bede "oblezona"???:) Kochanie... To jest Twoja wlasna opinia i masz do niej prawo. nie jestem od oceniania twojego swiatopogladu. ;) Ja zdanie mam inne i uwazam ze prawo w naszym panstwie jest pod tym wzgledem dobre. Zle jest tylko to ze jak przychodzi co do czego to sie robi problemy takiej dziewczynie. Skoro przyszla juz do lekarza z mysla o tym zeby usunac dziecko to musialo byc to dla niej na tyle ciezkie ze nie powinno sie jej tego jeszcze bardziej utrudniac.
-
magdalozaJa sie wypowiedzialam i powiem,ze zaatakowaly mnie...hihihi...Ale mnie to ....nie obchodzi.Mam wlasne zdanie i tyle.Ale jak masz sie zloscic to lepiej nie czytaj.ADUS...moja tez juz bardziej sie wygina,rozciaga i mocno kopie....az wszystko mnie straszliwie boli...Ale dobrze,bo to znak,ze jest silna....hihih...O a teraz probuje mi wejsc pod zebra....hihihii...boli jak diabli Jeszcze nie doczytalam do twojego postu... Kurde az mi sie niedobrze zrobilo po przeczytaniu jednej wypowiedzi. Grrr. Trza sie uspokoic. Wiesz co moja dzisiaj zrobila? Lezalam na wznak z podkulonymi kolanami, trzymalam na brzuchu ksiazke w rekach. W pewnym momencie mala tak mi zasunela ze mi ksiazka z rak wypadla. Myslalam ze zawalu dostane. :)
-
magdalozaanna_bMadziu uciekam już uciekam ;) a mężem się nie przejmuj, mój jak raz na tydzień nie dostanie OPR to chory chodzi.Aduś a jak rano teściowa z kartką wparaduje to może jej powiedz w końcu, że jesteś w 8 miesiącu ciąży i NIE BĘDZIESZ DZWIGAĆ!!!! Dobranoc Kochane, udanej nocki buziaki. ...HIHIHIIHI...Dobre Spij dobrze...buzialki Adus no moj Maciek juz nie skomentowal tego,jak mu powiedzialam,ze jutro jade dkupic pampersy i pakuje sie do szpitala,zeby potem nie bylo szalenstwa...Poza tym stwierdzil,ze co to za weekend,ze z pracy do pracy....a ja mu na to,ze nie musi nic robic,ze ja po prostu myslalam,ze to dla niego tak samo wazne jak dla mnie ale skoro nie to trudno.No i powiedzial,ze dla niego to tez bardzo wazne....tylko jakos nie ma sily ani ochoty...i nie umie sie zebrac,wiec powiedzialam,ze przeciez mu pomge i pomasuje jak bedzie trzeba .....no i???? Chyba go mam Hihihi. :) I bardzo dobrze!!! :) Moja mala ma jakis dziwny okres teraz. Wierci sie tylko ale tak mocno sie wypina ze sie zginam z bolu. Przy okazji czytam watek o aborcji. Raz az mi goraco z nerwow a raz tylk okiwam glowa. To chyba nie temat dla mnie.
-
anna_bMadziu uciekam już uciekam ;) a mężem się nie przejmuj, mój jak raz na tydzień nie dostanie OPR to chory chodzi.---swiete slowa!!! Hehehe Aduś a jak rano teściowa z kartką wparaduje to może jej powiedz w końcu, że jesteś w 8 miesiącu ciąży i NIE BĘDZIESZ DZWIGAĆ!!!! Dobranoc Kochane, udanej nocki buziaki. Spij dobrze kochana!!!
-
magdalozaWOW! To sie narobilo....hihihi..Adus....normalnie jestem w szoku Ale dobrze...niech jest swiadoma co ja czeka...hihihAniu napisalam Ci dobranoc,ale jakbys zdecydowala sie zostac to PROSIMY Ja tam olalam Macka...i jakos widze,ze chyba zrozumial powage sytuacji...Wiec chyba nie bedzie tak zle Kochana ja mysle ze oni nie rozumieja pewnych spraw. Moj K tez sie zdziwil ze juz chce miec torbe do szpitala spakowana. Caly czas a po co ci to, a na co ci to? Jak mowie a co jak wczesniej urodze? To mowi a niby dlaczego? I wytlumacz takiemu. Takze nie ma co sie wnerwiac bo to chyba norma. :) Co do tesciowej to przez chwile mialam wyrzuty sumienia ale jakos szybko mi przeszlo. Hihihi.
-
magdalozaBRAWO ADUSPieknie to odegralas....hihihi...Super!!! Jestem z Ciebie dumna:))) Maget dobrej nocki kochana Ania a ty jak tam??? Jak humorek??? Dziekowac, dziekowac... :) Ja chyba tez mialam dzien buntu-razem z Brajanem. Hihihi. :) Mam nadzieje ze jutro mnie nie obudzi z nowa kartka.
-
anna_bHej nocne Marki :)Magnet beznadziejny ten ZUS zresztą jak każda instytucja, która tylko kradnie nasze pieniądze! Ale jeśli piszesz, że sądy zawsze są po stronie ciężarnych to dziwię się, że nie odechciewa im się tej walki. Będzie dobrze nie martw się!! Aduś... ta Twoja teściowa to... brak mi słów... z listą zakupów... heh... masakra... Madziu- dobrze, że już humorek się poprawił :) Mozna sie przyzwyczaic... Hihihi. To jest nic. Musialabys slyszec co bylo pozniej. :) Przyszla z Brajanem do mnie do pokoju. maly mial dzisiaj dzien totalnego buntu i Marzena go ustawiala-pierwszy raz uwazam ze miala racje bo nie dala sobie wlezc na glowe. I usiadla(tesciowa) na fotelu, tuli Brajana i takim slodkim glosikiem "Ale ty jestes niedobry, babcia cie tak kocha takiego rozrabiajacego. Ty taki slodziutki niegrzeczny jestes. Zaraz urodzi sie Gabrysia i babcia bedzie tulila dwoch krzykaczy." Az mi sie cos zagotowalo. I wypalilam ze niech nie mysli ze ja bede wychowywac dziecko, czegos mu zabronie a ona bedzie robila to co z Brajanem(brala na rece, calowala tulila i mowila jaka to mama jest niedobra). Tylko sie dziwnie spojrzala i nic nie powiedziala. Chyba podpadlam. Ale trudno. K. stwierdzil ze mialam racje wiec jest ok. Ale sie nagadalam no... :)
-
MagetOk kobitki, Ja się odmeldowuję... idę się oddać w objęcia Morfeusza... może tej nocki mnie przyjmie a nie każe poczekać w kolejce do zaśnięcia do 4 nad ranem ... dla was i branoc. Slodkich, kolorowych i spokojnych!!!
-
magdalozaadriana8899Ja sie melduje!!! :)Jestem Hejka Adus super,ze odpoczelas i bole przeszly.Dobra dziewczynka Widze,ze tu same urzedowe problemy...ehh...ja sie juz wypowiedzialam...Nie znosze tej naszej beznadziejnej biurokracji!!!! Zacofany ten nasz kraj i tyle! Nigdzie na swiecie nie traktuje sie tak ludzi a juz w szczegolnosci kobiet ciezarnych!!! Co za debilizm...to az szkoda slow... Miska UDANEGO WEEKENDU!!!! U mnie oki...troszke tylko przeziebiona...zalapalam cos od szwagierkiale co zrobic??? W dodtaku musialam jej pomoc przy obiedzie,bo ...tak sie zakrecila,ze olej przypalila.....hihihih Tak sie zastanawialam dlaczego mi oczka troche opadaja. A to juz polnoc... O kurcze... Odpoczelam. Chociaz tesciowa rano wparowala do mnie z lista zakupow. Powiedzialam jej ze tam po drugiej stronie mieszkania jest druga synowa ktora z checia jej pomoze(pomogla wzamian za paczke fajek) i chamsko odwrocilam sie na drugi bok spac. Chociaz juz przed 10bylo. Hihihi. I tak caly dzien w wyrku. A ty kochana jeszcze jej nie pogonilas z tym katarem??
-
Ja sie melduje!!! :)
-
To i ja swojego pochwale... Nie powiem ze jest idealem-bo idealy nie istnieja a i ja takim nie jestem, wiec w naszym zwiazku zdarzaja sie lepsze i gorsze dni. Ale chyba najwazniejsze jest ze potrafimy sobie radzic z tymi gorszymi. Moje kochanie pracuje fizycznie zeby nas utrzymac. Wstaje przed piata rano, wraca po pietnastej i ma sile ze mna porozmawiac, pomoc mi w czyms. Jest bardzo czuly i troskliwy. Teraz jestem w koncowce ciazy i zdarza mi sie zle poczuc to wtedy mam zakaz wstawania z wyrka-on zajmuje sie wszystkim. Uwielbiam kiedy mowi do naszej coreczki a ona wtedy kopie. Tak jakby go rozumiala. :) Staramy sie o nasz zwiazek bo mamy za duzo zeby to stracic. Musielismy sie o nas duzo nawalczyc z innymi ludzmi, nawet rodzina. Kocham mojego meza.
-
Maget ja tam zadnej kasy nie dostane bo wogole nie pracowalam. Tylko becikowe. A i tak moge miec problemy bo wpisow w karcie ciazy mam malo-reszta to badania w szpitalu i prywatnych gabinetach. I w zwiazku z tym moge tez nie dostac zaswiadczenia od lekarza ze bylam pod jego opieka bo co chwile trafiam do kogo innego. Ehh. Mamuskastyczen to wspolczuje. Ja wlasnie wcinam cuksy czekoladowe i zapijam sokiem pomaranczowym. Krzysiek stwierdzil ze cholernie kwasny ale jak dla mnie to slodziutki. Nie wiem o co mu chodzi.
-
Czesc kobietki. Pisze dopiero teraz bo mialam zakaz wychodzenia z wyrka. :) Odpoczelam sobie, pouczylam sie i jakos mi powoli przechodza bole. :) A co u Was? Maget... Czytam i czytam i oczom nie wierze. Jaja jak berety doslownie.
-
Jakos cicho wiec chyba ide sie potulic do K. Dobrej nocki kochane!!!
-
magdalozaEMKA czy ten twoj ojciec jest wart tego,zeby truc siebie i Marcinka???? Odpusc sobie....Pokaz mu,ze jestes lepsza od niego...i inteligencja go przewyzszasz....Olej go!!! I tyle....Mysle,ze to go bardziej zaboli...a zapalenie papierosa...to chyba by tylko "potwierdzilo" jego poglady...,wiec...kochana...OLEJ GO!!!Adus no skojarzenia,ze zaczela kopac ,bo jej smierdzialo i chciala sie tego pozbyc...pogonilo mnie do toalety i ...teraz juz now cisza...jakby sobie chciala oczyscic atmosfere...hihihi No tak... Co bedzie w smrodku siedziala. Pogonila mamusie do kibelka i jest spokoj. :)
-
EmkaNie mam co palić :| mamy fajek nie rusze bo za mocne żeby było śmieszniej w dniu swoich urodzin rzuciłam palenie a chwile i to dosłownie chwile później zaszłam w ciążęOj... 10 wdechow i bedzie lepiej. Moj tatko czasem mnie doprowadzal do takiego stanu ze sie cala trzeslam. I co takiemu poradzisz?
-
magdalozaEmkaAda - zdecydowanie lżej bo jeszcze tak go nie zjechałam, ale nie będę się piedrolić i wyrzuce co mi nie pasuje, teraz już za późno na moje wychowanie, miał czas wcześniej... ale nie skorzystał bo jak m ito nie tak dawno powiedział "On nie umie zajmować i wychowywać dzieci" wiec dalej nie musze mówić jakie on ma swoje chore ambicje...Madzia- zawsze miałam starcia z ojcem, ale to była krótka piłka tylko leciała z mojej strony bardziej łacina z polszczyzna hyh... ta... "Nie dyskutuj z debilem bo sprowadzi cię do swojego pionu i pokona doświadzczeniem" ... Dobrze, ze jutro idzie na dobe do roboty bo mną już trzęsie.... hahahhahaha...dobre....Ale fajnie,ze juz troszku Ci lepiej.To najwazniejsze:36_3_16: ADUS...co to za skojarzenia???No wiesz....hihihhi..Nie ,nic takiego nie powiedzial,bo pewnie zapomnial...hihiihi...Ale powaznie....nie rusza sie nic...nie wiem...jakby jej miejsca przybylo...hihiih.Teraz to ja mam skojarzenia..Nie...no cos sie zaczyna wyginac...chyba...ale tak...leniwie... Jakie masz skojarzenia? Mow mi tu szybko!!! :) Ja mam czesto takie chore skojarzonka. Tak jak wtedy z tym kochankiem. Hihihihih. Emka nie pal... Po co dodatkowo malemu szkodzic? I tak sie nacierpi przez krzyk i twoj stres.
-
EmkaAda - zdecydowanie lżej bo jeszcze tak go nie zjechałam, ale nie będę się piedrolić i wyrzuce co mi nie pasuje, teraz już za późno na moje wychowanie, miał czas wcześniej... ale nie skorzystał bo jak m ito nie tak dawno powiedział "On nie umie zajmować i wychowywać dzieci" wiec dalej nie musze mówić jakie on ma swoje chore ambicje...Madzia- zawsze miałam starcia z ojcem, ale to była krótka piłka tylko leciała z mojej strony bardziej łacina z polszczyzna hyh... ta... "Nie dyskutuj z debilem bo sprowadzi cię do swojego pionu i pokona doświadzczeniem" ... Dobrze, ze jutro idzie na dobe do roboty bo mną już trzęsie.... Oj kochana... Rozumiem o czym mowisz bo przez swiatopoglad mojego "tatusia" jestem tu gdzie jestem. Takze lepek do gory. :36_3_16: Bedzie dobrze!!!