-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Mania ja nie mam sily isc zobaczyc co mam na obiad. Ale cos tak wywachuje ze pulpety. Wiec jak cos to zapraszam. Miska to fajnie ze juz jestescie. Zdrowka dla dzieciaczkow!!! A Ci nasi faceci to tylko o jednym. Hihihi. Madzia jak tam Twoja zgaga? Stoisz gdzies zeby przeszlo?
-
W to nikt kochana nawet nie smie watpic. :)
-
No nie wiem. Nie chce cie zalamywac. Ale czytalam ze od 32 tygodnia mozna juz obserwowac jaki maluch bedzie po narodzinach. Jak sie malo wierci to bedzie spokojny, a jak fika to bedzie miglanc.
-
Hej Martus. :) Nie szkodzi. Jak Ci sie przypomni to daj znac. :) No to maly niezly agent bedzie. :)
-
Po prostu jak siadasz to mala ci wyzej podchodzi, uciska na zoladek i wypycha kwasy zoladkowe. Dlatego tak masz.
-
Oj to chyba tak zle nie bedzie? :) Ja tam nie wiem jak moja jest ulozona. Na poprzednim usg byla lepetynka w dol. Ale od tego czasu tyle razy i tak mocno sie wiercila ze nie mam pojecia.
-
Emka ty to faktycznie jak ta sojka. :) Kasiu tez czuje czkawki. :) Ostatnio ta jej czkawka mnie laskotala i biedna nie dosc ze skakala przez czkawke to jeszcze przez moj smiech. Madziu no ma poczucie humoru. I to takie ze jak czasami cos walnie to wszyscy leza ze smiechu. ;) No chyba twoj faktycznie najbardzie. :)
-
Hehe. Magdus mi jak urosly piersi a jeszcze nie wiedzielismy ze to przez ciaze Krzysiek zakupil 3 push-upki i jak teraz nosze inne staniki to krzyczy. Mowi ze mam sie czym chwalic to mam to pokazywac. Gluptas. Zawsze mowil ze mu sie podobaja (mimo ze mialam komleksy ze sa male) a teraz to sie napatrzyc nine moze. I tylko co jakis czas do nich gada "musze was troche potrzymac bo jak sie ten maly ssaczek urodzi to juz nie bedziecie tak do konca moje i sie do was nie dopcham". Hehehehe. :)
-
Hihihi. Kolezanka prawdopodobnie tez sie zdwoila. Hahahaha. Ta co Wam mowilam ze powyzej 48nie moze przybrac na wadze. To terqaz przybierze.
-
Ogolnie tluszczu mi duzo nie przybylo. Ale brzuchol mi tak fajnie wystaje. Wieeeeeeeeeeeeeelki jest.
-
Dziekuje. :) Tak sobie popatrzylam przed chwila na siebie z boku... Masakra. Hehehehe. :)
-
Emka hejka. :) Ty to naprawde masz szczescie z tymi nozkami. :) Tez bym tak chciala. :) Moj K. za to ma wlasnie szczescie do takich mocnych lupniec. Dzisiaj rano mnie przytulil od tylu. reke mi zarzucil na brzuch tak daleko ze siegnal do lozka i mala tak walnela ze az sie skulilam z bolu. To stwierrdzil ze juz wie czemy sie tak zwijam bo az jego zabolalo. Hehe. Miska dziekuje. Tez mamy wszyscy taka nadzieje. Antybiotyki koncza sie jej 2dni przed wigilia wiec moze, moze... :) Magdus o mleku nic nie mow bo ostatnio mi ciurkiem lecialo...
-
U mnie maly mrozik ale slonecznie. :) Ja sobie slucham jakichs swiatecznych piosenek. :) I wprawily mnie w fajny nastroj. :)
-
No moze i tak. Ale pierwsze co to dostane skierowanie na wyniki. A ten moj to taki stary, chamski cep. Powiedzialam Krzyskowi ze jak na mnie wydrze pape to wyjde stamtad, wsiadam w autobus i jade do innego. Bo nie bede sie meczyc z dupkiem. Na sam widok mi sie niedobrze robi a tu trzeba mu conieco pokazac. Ehh. Na zgage nie mam sposobu. Przykro mi. Sama sie z nia nie raz, nie dwa mecze i dupa. Nic nie pomaga.
-
Madziu wiem jak to jest. Nie chcesz sie przemeczac a tu nie ma wyjscia... Heh. Ale dzisiaj mam nadzieje ze zamierzasz leniuchowac?? Zrypke dostane bo bylam u niego ostatnio w sierpniu. Pozniej to albo w szpitalu albo prywatnie albo u jakiegos na wyjezdzie... Wiec bede musiala wziac wszystkie dokumenty, kartki, wydruki jakie dostalam mod innych lekarzy.
-
Kasiu ja tez dlugo nie moge lezec. Ale co tam. Trzeba wykorzystywac poki mozna. :) Jutro ide do gina. Ale dostane zrypke. Az mi sie odechciewa.
-
Ja nie spie!!! :) Ale brzucho mi sie napina i zastanawialam sie czy podniesc swoja szanowna z wyrka. No i po dwoch godzinach myslenia stwierdzilam ze moge wstac do kompa. Hehehe. Musze zainwestowac w laptopa-nie bede miala takich dylematow. Kurde sklep nam w nocy okradli. Teraz otworza dopiero kolo 13 bo poicja, liczenie strat itp. Nawet chlebka nie ma na sniadanko. Ale skitralam sobie wczoraj troche gofrow to z glodu nie umre. Hihihi. Madziu a Ty co? Tak na mnie krzyczalas a wczoraj sama sie popisalas oszczedzaniem siebie? ;)
-
No to zmykam. :) Buziaki. Jak cos to sms. :)
-
No papa. :) Spij spokojnie i slodko. :) A mi sie wydaje czy Madzia mi sie gdzies przewinela?? Maaaaaaaaaadziiiiiiiiiiuuuuuuuuuuuuuuu jestes??
-
Kurcze bitej smietanki nie mam. Ale mam za to swojski dzemik jablkowy. :)
-
U mnie oki... Daje rade. :) Mala dzisiaj troche Krzyska pokopala a tak to tez spokoj... :) Pewnie sie zacznie jak sie poloze. Hehe. Zlosliwce jedne no. :) Chcesz gofry?
-
aneta1808ADUS -dziekuje pozdrowilam tez masz pozdrowienia i reszta dziewczynek tez...oki kochane zmykam sie wypluskac i zmykam do lozeczka jakas spiaca jestem... DOBRANOC DZIEWCZYNKI SLODKICH SNOW...DO JUTRA KOCHANE ODPOCZYWAJCIE PAPATKI..... Dziekuje slicznie. Spij slodziutko!!! :)
-
Tak. Tylko mala juz jest w szpitalu 8tygodni a Marzena 9... Przeciez to juz na psychuke siada. Ehh. Bedzie dobrze. Oliwka wszedzie na zdjeciach ma takie smutne oczka. Szkoda mi jej.
-
Heeeeeeeeeeja. :) Kasiu ja tez teraz pogadam ze swoim gin o wzroku. Mam aztygmatyzm i jakos tak ostatnio mi sie bardzo pogorszylo widzenie swiata. Pewnie tez na badania mnie wysle. Anetko swieta racja-to forum poprawia humorek jak nic innego. Pozdrow mamusie ode mnie. Hehe. Paula no ciezko sie czyta a co dopiero powiedziec o tym jak to sie przezywa. Slawek zawsze byl taki przy kosci a teraz mama mu wszystkie spodnie zweza. Krzysiek tylko siedzi i gada do Gabrysi ze ma nam nie odwalac takich numerow a tesciowa chodzi jak bomba zegarowa. Mi sie ryczec chce jak o niej pomysle. Ajj. Szkoda slow. Moze na wigilie uda im sie wyjsc.
-
Mania papaty. Anetko ty sie tak nie smiej. Ty pewnie teraz wiekszy grubas od niego. Hihihi. Ze mnie sie smieja ze najpierw brzuch wchodzi pozniej dopiero ja. Ciekawe jak tam Madzia. Czy dostali ta tapete. Jak nie to nie chcialabym byc w Macka skorze-pewnie sie zdenerwuje biedna. :) Takze 3majmy kciuki zeby im sie udalo. Hehehe.