Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. Ja tak tylko na chwilke zbaczyc co slychac. Uwedzilismy miesko i jest przepyszne. :) Jak cos to zapraszam. :) Maz mi sie troche spil-kolega ma urodziny i tak przy wedzeniu sobie zasiedli. Hehe. Gada takie pierdolki ze szok. :) Buziaczki dla was i maluszkow. :) Ide wcinac szyneczke.
  2. Nie ma za co. :) Lece narazie... Bede pozniej. Buziaki!!!
  3. Widzialam ja na nk. :) Slodziutka. :)
  4. Ale mam dzisiaj bajzel w pokoju. Brajan natargal prawie wszystkie zabawki jakie ma i nie ma sie jak ruszyc. Hehehe. A marzenka spi. Buhaha.
  5. Ciekawe jak to bedzie jak juz sie rozdwoimy. Czy bedzie nam brakowalo tego kopania. :)
  6. Zaraz mi skora peknie... Ale juz sie przyzwyczailam. :)
  7. :) Cos o tym wiem. :) Znam go troche i znam jego pomysly i jego kombinowanie. :) Czasem nie powie zdania do konca a ja juz wiem co chce powiedziec i co naprawde kombinuje w tej swojej lepetynce. Ostatnio stwierdzil "Ty mnie nie mozesz tak dobrze poznawac bo nic juz nie uda mi sie wykombinowac" Hehe. No to Twojemu pieknemu tez sie nie udje.
  8. Kochanie ja w sierpniu jak lezalam to krzysiek mi musial w domu pierogi ugotowac i wiezc mi je 30km. Hihi. Ale stanal na wysokosci zadania i dostalam jeszcze cieple. Teraz moj piekny siedzi przy beczce z kolega. Przyslal go przed chwila do domu zebym piwo mu dala. Hehe. Otworzylam Kosie drzwi z piwem w reku to sie zaczal smiac ze juz za dobrze znam swojego meza. Hehe. :)
  9. Hihi. No dokladnie. :) Moj tez moglby cale zycie przespac. :) Kiedys to o 24 go z baru nie moglam wyciagnac do domu. A teraz to ja sie wkurzam bo o 22 wymieka a mi sie jeszcze nie chce spac. hehe. Ja wczoraj marudzilam o bigosie to mi powiedzieli ze zrobia po wyplacie... Eh. A do srody jeszcze tyyyyyyyyyyyyle czasu jak sie ma ochote...
  10. Oj kochana... Moje slonce wstaje o 4.40 rano, wraca o 15.20. O 16 idzie spac, wstaje 19, kladzie sie o 21... :) Takze cos o tym wiem. Ale mowi ze odsypia sobie na zapas. :) Oho. Podjadlam czekolady od malego i Gabrysie obudzilam tym. Zaczelo sie rozciaganie... :)
  11. A sama nie wiem dlaczego. Moze brakowalo mi tego snu? :) No i Krzysiek dzisiaj jakis kochaniutki od rana. :) Ja jeszcze nie chce sie rozpakowywac. Jakos mi fajnie w takim stanie w jakim jestem. Tylko zeby ten mini-matrix sie juz skonczyl bo czasem to krzykne z bolu jak mala zaczyna fisiowac. :) Pewnie to znasz...
  12. Hej Martus. :) No to wspolczuje bolu. Maly sobie pobrykal, co? :) Przynajmniej wiesz ze zdrowy i silny chlopczyk rosnie. :) U mnie humorek suuper.
  13. No jest swietny!!! :) A to tylko niektore z jego pomyslow. :) No chetnie bym sie wymienila z toba-szyneczka za nalesniki. Co ty na to kochana? :) Zmykaj i smacznego. :) Zagladaj czasem. BBuzki.
  14. Gabrych dzisiaj spokojny. :) Troche pofikala ale ogolnie dzisiaj spokoj. :) A Brajan przed chwila mnie rozwalil. :) Ostatnio wymyslil sobie zabawe ze podchodzi, szarpie mnie albo Krzyska za ucho, nos, polik, usta czy co tam mu sie spodoba i udaje ze to wyrzuca. Na zasadzie "nie masz juz nosa". I przed chwila go zlapalam, udalam ze jem mu brzuch i mowie ze nie ma juz brzucha. To usiadl, udal ze zabiera mi brzuch i mowi "a ja mam za to twoj i to z dzidzia" :) Hehe. :) Oki. Jak uwedzi to dam znac. :) Kupilismy specjalnie taki swierzy chlebus w piekarni do tego miecha wiec bedzie wyrzerka. Ciekawe czy na swieta cos zostanie. Hihih.
  15. Dzieeeeeeeeen dooooooooobry baaaaaaardzo. Jak tam nocka? Moja jak nigdy!!! :) Usnelam przed 23 i ani razu nie obudzilam sie w nocy!!! Huuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuura. :) Wstalam przed 9 rano i juz zaiczylismy wizyte w miescie z kolega. :) Moj skarb wedzi dzisiaj szyneczki, boczki itp. Wiec jak ktoras ma ochote to zapraszam. :) Brajan mi przyniosl czekolade od mikolaja. Hehe. Kurcze wzruszyl mnie maluch jeden. Ulozylismy puzzle i ulozyl wszystkie prawie sam. Z moimi malymi podpowiedziami. Skubaniec maly. Aniu nie daj sie chorobie!!! A co do czosnku to nie przejmuj sie ja czasem nim jade tak ze wlasny maz nie chce mnie tknac. I to bez choroby. Po prostu lubie. :) Paula a u Ciebie co tam?
  16. O. My tez mamy goscia. Do pozniej kochane!!! :)
  17. No widzisz jak masz dobrze. :) Ja generalnie jak schudlam do 58 to tez moglam wcinac slodkie i tluste i nic. Ale mnie wykanczal stres, nerwy i strach w domu. A jak sie tu przeprowadzilam to pierwsze miesiace prawie nic nie jadlam a pozniej stres zniknal, przestalam sie przejmowac i bac to i waga zaczela rosnac. Hehe
  18. Katarzynka1Może Ci się ADUS uda, po porodach różnie bywa jest też często tak że hormony tak zadziałają, życzę żeby Ci się udało. Ja też swego czasu miałam obsesję wagi, z 56 schudłam do 45, zaznaczam że przy wzroście 152 cm, a teraz ważę 51. Zobaczym co będzie dalej Wiesz? Mam kolezanke ktora przy wzroscie 156cm wazy 48kg. Jest chudziutka a wpierdziela jak maly samolot. Jak chodzilysmy do szkoly to z domu przynosila 6bulek, jablko i paczka a na dlugiej przerwie szlysmy na rurke z kremem. Po poludniu jadla obiad, dokladke, podwieczorek, kolacje i jakies przekaski na noc. I nic jej sie waga nie ruszala. I co tu zrobic?
  19. Oj Magdus... Tak jakos wyszlo. :36_4_10:
  20. Pewnie tak. A dojdzie stres przed matura-przy stresie nie jem. Wiec pewnie tak bedzie. :)
  21. Wiesz co? Taka obsesja. Kiedys wazylam 85kg. Spadlam z tego do 58 podczas dojrzewania. I jak przytylam teraz na wiosne 8kg to myslalam ze zwariuje. I tak jakos wyszlo. Hehe. Zreszta jak wazylam te 58 to i tak mi sie wydawalo ze gruba jestem a wszystkim dookola szczeka opadala ze tak schudlam. Zreszta teraz jak patrze na ubrania z przed ciazy to faktycznie chuda bylam. Hehe. Moze mi sie uda wrocic do tamtej wagi po ciazy...
  22. Nie ma wyjscia-musi czekac. :) A ja pamietam jak sie cieszylam ze po tabletkach odchudzajacych mi piersi rosna. Hahahaha. Glupol. A to przez ciaze bylo. Teraz bogu dziekuje ze te tabletki malej nie zaszkodzily.
  23. Mam nadzieje ze Gabrych poczeka do styczniowej wyplaty. Hehe. Bo wtedy chcemy jej kupic fotelik do auta. Jak ja inaczej przywioze?
  24. O. To ladnie... :)No ciekawe kto sie pierwszy rozpakuje... :) Mi to raczej nie grozi. :)
  25. Dziekuje kochana!!! :) Tez mam nadzieje ze kiedys cale to szalenstwo sie skonczy. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...