Cześć dziewuszki poweekendowo :) Przepraszam, że tak długo nie zaglądałam, ale zgody mężowskiej nie było he he. A tak serio to nadrabialiśmy zaległości rodzinne i cieszyliśmy się naszą trójeczką :) Ale absolutnie o Was nie zapomniałam i zaraz doczytywać będę wszystko :) Kubulec już zdrowy zupełnie. Mucosolvan jednak super działa na niego. W sobotę jeszcze parę razy zakaszlał jak gruźlik, takim mokrym paskudnym kaszlem, a wczoraj już tylko rano po wstaniu, a potem cały dzień cisza. Super poodrywało mu się wszystko. Dzisiaj już do żłobka poszedł zadowolony.
Jutro mają przedstawienie o Trzech świnkach mieć, ale nie wiem jak on to zniesie, bo jak mu w weekend czytałam tą bajkę dla przypomnienia, to jak wilk kominem do świnek wchodził, to kwiczał, że się boi
Bardzo bohaterski ten mój mały mężczyzna :)