Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. Amelcia, ja tez wysylam na priv dane jak sie czujesz? zagladaj do nas czesciej...
  2. witajcie w niedzielne poludnie, mama2 pracoholizm i dzie w parze ze sprytem :) ale wykombinowalas... ;) Daffodil, Jola sliczne fotki!! aaale mamy juz brzuchy co? mama2corun ja tez mam problemy z zatokami i plucze codziennie nochala w wodzie z sola morska, nie jest idealnie ale przynajmniej nie rozkreca sie w ostry stan zapalny... mialas kiedys robiony u laryngologa wymaz z nosa?
  3. mama2noi klamka chyba zapadła bo corka ma gorączke..ale jestem wsciekła . Nastawiłam sie na jeszcze troche pracy a chyba juz w domu zostane oojjj.... czyli jednak wczesniej L4.
  4. grzebalam w necie wytrwale i szukalam info o tych cialach ketonowych (zawzielam sie) i... znalazlam: Ciała ketonowe: Obecność ich może wskazywać na źle kontrolowaną cukrzycę, dietę niskowęglanową, głodzenie (w tym anoreksja i bulimia), alkoholizm. Ciała ketonowe pojawiają się w moczu u osób nie jedzących przez 18h lub dłużej. Może pojawić się również u osób chorych z nudnościami i wymiotami przez dłuższy czas. Niski poziom ciał ketonowych występuje czasami u zdrowych kobiet w ciąży. i dlaczego zaden lekarz mi tego nie powiedzial?? a ja schizuje po kazdym badaniu moczu, ze mam te ciala puszczam Wam linka do tej stronki, fajnie opisane wszystko Badanie ogólne moczu
  5. hej ciężaróweczki! Daffodil świetna ta komoda. I gratuluje 30tki na suwaczku !!!!! Zaczynam zalowac, ze nie sprawilam sobie takiej. ten przewijak, ktory kupilam jest za duzy na biurko i rozwazam kupno takiego na lozeczko... mama2corun teskniłysmy za Tobą... aaale masz do nadrabiania teraz :) Ewcia faktycznie u mojej kuzynki picie sokow z kartonika w ciazy spowodowalo przedcukrzycowy stan. Te soki to smakowa woda z cukrem tak naprawde
  6. Daffodiljola22Dziewczyny pisałyście o jakiejś herbatce, którą można pić żeby więcej sikać (chyba, że coś pokręciłam). Mam strasznie spuchnięte dłonie i stopy:36_1_10:, nawet po całej nocy nie zeszła ta opuchlizna - ratunku, co mam robić?????:36_2_46:Jolu wklejam linka do posta, gdzie odpowiedziałam na takie pytanie: http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/5811-spuchniete-nogi.html Dziewczyny pisały o herbatce z pokrzywy, ale na mnie ona też jakoś specjalnie nie działa. Tez mam od kilku dni ten problem tutaj pewnie tez nie znajde tego kremu :( natka pietruszki dziala jeszcze moczopednie i po prostu ruch na swiezym powietrzu. po spacerze bardzo zmniejsza mi sie opuchlizna nog
  7. jola22Co do świecenia latarką po brzuchu to coś musi w tym być, bo ja dziś jak się przebierałam stanęłam przodem do okna, (u nas dziś jest ze 20 stopni i słońce świeci niesamowicie) i Julcia zaczęła bardzo kopać, tak jak by ją po oczach to słońce raziło. 20 stopni?? jak ja juz tesknie do wiosny...
  8. lutkaDaffodil myślę, ze taką pościel pierze się w miarę często więc dodatkowe przykrywanie to nie jest potrzebne - chyba ze kocykiem. Poza tym lato będzie ,więc wietrzenie pójdzie w ruch - chyba ze alergia zdominuje.WIdzę ze się chwalimy wyborami, to i ja swoje wstawię. Wybierałam delikatne, bo jakos wydawało mi się ze ostrzejsze kolory mogą za bardzo bic po oczach mlodego sliczne! tez zastanawialam sie nad ta kremowa krateczka i przyznam, ze nadal mnie kusi
  9. Daffodilkatja79zobaczcie jaka narzute na Bozko znalazlam NARZUTA KAPA KOĹ�DRA DLA DZIECI - LALKI (565652190) - Aukcje internetowe Allegrono do tej mojej jednej rózowej sciany byloby jak ulal Rzeczywiście śliczna Tak się właśnie w tej chwili zaczęłam zastanawiać czy jak się już dzidziuś urodzi, to tą jego pościel w łóżeczku się czymś przykrywa, jak dziecko akurat nie korzysta z łóżeczka? Bo chyba się trochę kurzy na to... Czy nie trzeba? hmm.. faktycznie. Moze wlasnie kocykiem przykrywac?
  10. katja79zobaczcie jaka narzute na Bozko znalazlam NARZUTA KAPA KOĹ�DRA DLA DZIECI - LALKI (565652190) - Aukcje internetowe Allegrono do tej mojej jednej rózowej sciany byloby jak ulal :) fajna :)
  11. Daffodilkatja79tutaj tez dobrze widac ja sie zastanawiam nad tym rozowym zoo albo bezowa farma chociaz tak jak Wam pisalam wszystkie sa boskie*DK* BaweĹ�niany Kocyk 70x90 cm Wzory do wyboru ! (562126873) - Aukcje internetowe Allegro Ja bym wybrała różowe zoo, ale ja mogę mieć lekko niezaspokojoną potrzebę na różowości przez to, że moje dziecko ma pisiorka
  12. katja79Ewciaakatja79a ja dzis znów walcze z kocykami chce w koncu kupic jeden gruby i jeden cienki ale sie cholercia zdecydowac nie moge:36_2_49::36_2_49::36_2_49: no i jeszcze posciel mam kupic jedna ale tez powód taki sam jak wyzej ehhh czasami nie moge wytrzymac sama ze soba:36_2_42::36_2_49:a jak wasze wybory pokupowalyscie juz? ja jeszcze nie kupiłam w przyszłym tygodniu ide na duże zakupy, katja wybierz taki jak Ci pasuje Ewciu no ja glupia mam oczywiscie problem ze wzorkiem bo podobaja mi sie prawie wszystkie A Wy babeczki który byscie wybraly??? krainasnu KOCYKI BAWEĹ�NIANE 70x90 (538873118) - Aukcje internetowe Allegro oj, Katja ja na tej stronie spedzilam chyba pol godziny i nie potrafilam zdecydowac. Na prawde wszystkie sa sliczne. Zwlaszcza wszystkie odcienie pomaranczowego np. ten z duza zyrafka
  13. katja79lutkaNie ma co się dziwić co do sposobów radzenia sobie ze stresem. Już w łonie kształtuje się charakter człowieka, ja tez jak mam stresa to nic nie jem.Na zajecia do szkoły rodzenia najlepiej chyba ubrać sie w dresik co? w mojej wlasnie wygodne ubranie, skarpetki bez dziur( bo zajecia sa bez butów) i dobry humor trzeba zabierac zawsze, kiedy zaczynasz kochana? ja tez bede wybierac najporzadniejsze skarpetki
  14. katja79a ja dzis znów walcze z kocykami chce w koncu kupic jeden gruby i jeden cienki ale sie cholercia zdecydowac nie moge:36_2_49::36_2_49::36_2_49: no i jeszcze posciel mam kupic jedna ale tez powód taki sam jak wyzej ehhh czasami nie moge wytrzymac sama ze soba:36_2_42::36_2_49:a jak wasze wybory pokupowalyscie juz? ja kupilam w Baby-Raj posciel a kocyk jeden od dziewczyny z forum a drugi od ktoregostam sprzedawcy, jasno niebieski. Latem pewnie i tak w tej roli lepiej sprawdza sie pieluszki flanelowe :)
  15. Ewciaakatja79oooo no to faktycznie dzieki ze wkleilas a z tym razeniem w oczy to sie przyznaje ze tez mi to przyszlo do glowy...no właśnie więc nie wiem czy świeci jej czy nie, chętnie bym sie pobawiła ale gdzieś czytałam że trzeba brzuszek osłaniać przed ślinie świecącym światłem ,ale gdzie to czytałam i czy to chodziło o takie zabawy to zupełnie nie wiem kobietki, ostatnio jak bylam u gina i pobieral wymaz, to ustawil wlasnie na mnie taki duzy reflektor. Po chwili robilismy usg i mala zaslaniala buzie raczkami... gin mi powiedzial, ze malutka przestraszyla sie swiatla. dlatego tez nie mam fotki z ostatniego usg, bo nie odsunela raczek od buzki do konca badania. Wiec nie przesadzcie z tymi latarkami :)
  16. isabelahej dziewczyny, ja juz po badaniach. Tez mam jakies g... w moczu, ale dostalam leki i bedzie dobrze. Wyniki krwi beda jutro, ale dopiero w poniedzialek polozna do mnie ma dzwonic. Dodatkowo podlaczyli mnie na godzine pod monitor bo mala miala nieregularne bicie serca. Suma-sumarum pani doc stwierdzila, ze po prostu jest zla bo pewnie glodna, na badania musialam byc na czczo. Dali mi litr wody, ciacho i od razu wszystko sie uspokoilo, lezalam jeszcze pol godziny i wynik wyszedl perfekcyjny. Takze spedzilam w szpitalu 4 godziny, ale wszystko jest pozytywnie :) Teraz czekam na niedziele bo moja mama wziela urlop i przyjedzie do mnie na tydzien :) Isabela, wspaniale nowiny! Mala kobietka, a juz wie czego chce! chciala ciacho i dostala!
  17. mama2dzis miało byc bez slodyczy , nic do pracy nie wzielam a tu urodziny w pracy i dostał mi sie duzy kawał tortu i pare łykow szampana..ehhh mama2 korzystaj z tego, ze zadnej cukrzycy Ci nie wykryli. Poza tym kawalek dobrego torta tez poprawia nastroj, więc ogolnie pozytecznie i dla Ciebie i dla Maksia :)
  18. lutkaMy z siostrą podobno tez byłyśmy bardzo grzeczne i cichutkie, Misiek podobnie (teściowa nieraz mowi, ze gdyby Misiek miał taki chrakter jak jego młodsza siostra nigdy nie zdecydowałaby się na drugie dziecko ) Tak ze może i nas zsynuś będzie takim :36_2_55:. ja tez bylam spokojna raczej... Tesciowa na swoich chlopakow tez nie narzeka "jak na chlopcow byli spokojni" zobaczymy :)
  19. katja79pat-kkatja79Patka wlasnie obejzalam sobie Twoja galerie na nk naprawde sliczna z Ciebie dziewczyna i masz sliczne foteczki ta na sloniu fantastyczna ale Ci sprawil prysznic...czy tak mialo byc?...:) i tak mnie zastanowilo zdjecie nr 8 nie wiem co to jest przypomina mi fontanne ale w tle widac ich wiecej wiec to nie to no i to dzrewo nad dachem jedno zielone a drugie wyglada jakby mialo blekitne liscie czy ono kwitnie????Katja, dziekuje :) Slonie w Nepalu co rano ida do rzeki sie kapać i jesli przyjdziesz o tej porze nad rzeke, to za pek bananow mozesz sie wykapac razem ze słoniem (takie przekupne są ;) A na tym zdjeciu, o ktorym piszesz, to sa stupy czyli figurki buddy. dookola świątyn stoi ich cala masa... niestety nie rozumiem wiekszosci symboli, ale bardzo mi sie podobaly. a drzewo kwitlo na niebiesko :) i nie mialo w ogole lisci Dzieki kochana za wyjasnienie to drzewo wyglada cudnie a na slonia tez chetnie bym sie wdrapala a w jakim miesiacu tam bylas? to byl kwiecien. czyli tam poza sezonem, bo tuz przed pora deszczowa
  20. katja79Patka wlasnie obejzalam sobie Twoja galerie na nk naprawde sliczna z Ciebie dziewczyna i masz sliczne foteczki ta na sloniu fantastyczna ale Ci sprawil prysznic...czy tak mialo byc?...:) i tak mnie zastanowilo zdjecie nr 8 nie wiem co to jest przypomina mi fontanne ale w tle widac ich wiecej wiec to nie to no i to dzrewo nad dachem jedno zielone a drugie wyglada jakby mialo blekitne liscie czy ono kwitnie???? Katja, dziekuje :) Slonie w Nepalu co rano ida do rzeki sie kapać i jesli przyjdziesz o tej porze nad rzeke, to za pek bananow mozesz sie wykapac razem ze słoniem (takie przekupne są ;) A na tym zdjeciu, o ktorym piszesz, to sa stupy czyli figurki buddy. dookola świątyn stoi ich cala masa... niestety nie rozumiem wiekszosci symboli, ale bardzo mi sie podobaly. a drzewo kwitlo na niebiesko :) i nie mialo w ogole lisci
  21. lutkaNo hej dziewczynki, coś mały ruch tu ostatnio.patka znowu mam Cię chwalić?? :P Wiesz już przecież, ze bardzo mi się podobasz jako kobieta :) ŚLiczne fotki i brzuszek faktycznie duży. Mój podobno wczoraj był kwadratowy - i mama i Przemek prawie jednocześnie zauważyli jego dziwny kształt. jola bardzo przykra sprawa z dzidziusiem, ale postaraj się nie zamartwiać. W tej chwili (wiem, ze to zabrzmi bardzo egoistycznie) najwazniejsze jest zdrowie Twoje i Waszej Juleńki. Ewciaaa ja z kolei radziłabym ograniczyć spożycie niektórych produktów. Wydaje mi się, ze lekarka całkiem nieźle doradziła, bo mimo ze wynik na granicy normy, to za tydzień czy 2 jesli nie zmienisz diety moze być już ponad normą. Lepiej dmuchac na zimne. mama2 nastrój nieco lepszy? mam2cór helllllo hellołłłłłł, skrobnij choć słowko, ze wszystko ok :) Wczoraj wieczorem przyszły meble, i teraz bałagan jest większy niz wczesniej. DOpiero regał skręciliśmy, a reszta pewnie ostatecznie stanie w niedzielę. Dziś MIsiek pojechał do pracy na jeden dzień, a jeszcze malowanie nie skończone. Buziaki dla Wszystkich z rana. Lutka dzieki... co za komplement ;) a brzuszek mialas wczoraj kwadratowy, bo moze malenstwo zrobilo gwiazde? Nie wiem jak inaczej mozna wytlumaczyc taki ksztalt brzuszka hihi Niech sie nie czepiaja... tez wymyslili... kwadratowy... :)
  22. dziewczyny, dziekuje za komentarze na nk! jestescie kochane! Mialam niesamowita treme wystawiajac fotke... ale stwierdzilam, ze sposrod moich znajomych na nk i tak juz wiekszosc wie, ze jestem w ciazy, wiec... a co tam! :)
  23. jola22Mój humor nadal pod psem.Całą noc śniło mi się to maleństwo i jego rodzice, a jak wstałam na siku to już w ogóle spać nie mogłam tylko myślałam. Mam taki ciężar na sercu............i oczy pełne łez. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie można im pomóc. Pat-k to prawda, co napisałaś - macierzyństwo to nieustanny strach o dziecko, jego zdrowie, przyszłość. Jolu, a czy ta choroba na prawde nie daje nadziei? przeciez medycyna caly czas idzie do przodu...
  24. obudzilam sie rano potwornie glodna a w lodowce pustki. Na sniadanie zjadlam jakis stary jogurt. lece na zakupy!
  25. mama2Jola to straszne co napisałas o tej chorobie genetycznej.. Ja tez czasem swiruje ze urodzic zdowe dziecko to nie wszytstko bo przeciez nieraz sie okazuje jak dziecko ma pare latek czy miesiecy ze ma jakąs nieuleczalna chorobe!! w styczniówkach chyba jedna z dziewczyn mowila ze podejrzewaja u jej synka muscowiscyloze czy jakos tak.. Staszne . Sciskam Cie mocno niestety.. ja juz zaczynam rozumiec, ze macierzynstwo to lęk o dziecko juz przez całe zycie. z reszta tak jest ze wszystkimi, których kochamy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...