-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez pat-k
-
mama2corunwitam i ja poniedzialkowo moj M dzis bez sniadania w mysl hasla przewodniego...hihi a on zmuszania nielubi...wiec bedzie dluga walka... a my dzis mamy pozalatwiac sprawy etc i wyruszyc wieczorem.wiec ja sie ubieram zeby tej paskudzie pomoc no bo kto jak nie ja,ale sniadania mu niezrobie!! a tak to wczoraj jak juz prawie spalam M namowil mnie na spacer z psem bo mowi ze znalazl mieszkanie na pareterze i jedna uliczke dalej wiec Oliw szkoly niemosiala by zmieniac.ale spisalismy nr.i nazwe firmy i okazalo sie ze to jakies strasznie drogie biuro poprostu koszmar wiec po powrocie wybierzemy sie do biura ktore ja znalazlam i zalogowalam sie na ich stronie w zwiazku z czym wysylaja mi swierze oferty i wyslali 4 pokojowe mieszkanko 100m2 w ladnym nowym 5pietrowym bloku na granicach Hagi ale pokoje ogromne kuchnia tez wieksza niz te tu normalnie z oknem na salon wiec moje wymarzone i cena nie taka straszna bo 850euro z oplatami winda oczywiscie i zielona okolica wiec kuszace mama2corun konsekwentna jestes :) Ciekawe kiedy Twoj M w koncu sie podda ;) a mieszkanko fajne musi byc (plus jeszcze zielona okolica) i cena na prawde ok
-
znalazlam jeszcze takie info :) "Mama może już przypuszczać, jaki temperament będzie miało dziecko. Jeżeli lubi kopać, dużo się rusza, mało odpoczywa, to najczęściej po urodzeniu też będzie aktywny. Jeżeli jednak lubi spać i jest mało ruchliwe, potem jako niemowlę będzie również spokojnym śpiochem." nie chce nic mowic, ale ja sobie przy Tosi chyba za duzo nie pospie. W nocy ok 4 godzin a w dzien krotkie drzemki po max pol godziny mama2 Tobie Maksiu tez moze dac do vivatu :) Moze dlatego masz teraz taki przyplyw energii, natura wie co robi i przygotowuje Cie pod aktywne dziecko :)
-
teoretycznie od 33 tygodnia zaczyna sie 8 miesiac znalazlam taki podzial 0 - 4,5 pierwszy miesiąc 4,5 - 9 drugi 9 - 13,5 trzeci 13,5 - 18 czwarty 18 - 22,5 piąty 22,5 - 27 szosty 27 - 31,5 siodmy 31,5 - 36 ósmy 36 - 40 dziewiąty
-
oj, spojrzalam na termometr na zewnatrz i ocieplilo sie... jest -12....
-
mama2Witam was spiochy w ostatnim tygodniu mojeje pracy. Ostatnio mam tyle energi ze trudni mi sobie wyobrazic siedzenie w domu, wczoraj oprocz zakupów i obiadu wyszłam z psem 2 razy , wysprzatałam całe mieszkanie a efekt był taki ze wszystko mnie bolało i brzuch twardniał jak cholera Dzis wstałam rano patrze prze okno a tu kolejne pół metra sniegu napadało . Zygac sie juz ta zima chce mama2 jestes niereformowalna z ta swoja aktywnoscia :)) i mnie tez skreca, kiedy dziewczyny pisza o przedwiosniu w Anglii czy Irl... tutaj czasami jakis zaspany ptaszek zacwierka i tyle na razie w temacie wiosny. Poza tym snieg i -15 stopni..
-
i ja sie witam poniedzialkowo! W Rosji dzisiaj dzien wolny, bo swieto: Dzien Obroncy Ojczyzny, czyli po prostu Dzien Męzczyzny (tak tutaj faceci mają swoje świeto) Moj Obronca bedzie w domu dzis wieczorem, wiec zrobie jakas kolacje fajna. Wyobrazacie sobie, ze w piatek w pracy dostal od kolezanek torta, zyczenia etc z tej okazji? ;) napisal mi na skype: ach, jak ja lubie czasami ta Rosje :)) paskud jeden...
-
ide polezec troche, bo w tej Ikei zrobilam dzisiaj spora trase
-
Ewcia, Twoje foteczki tez super. I w koncu usmiech! Powaznie nabieram ochoty na jakas sesje zdjeciowa. Namowie meza... choc jemu lepiej wychodza krajobrazy niz moje portrety prawde mowiac, wiec moze zrobie sobie sama :)
-
mama2Zrobilam sobie sesje pamiatkowa , troche rozneglizowana ale chciałam sie pochwalic moimi zdolnosciami fotograficznymi[ATTACH]3572[/ATTACH] [ATTACH]3573[/ATTACH] [ATTACH]3574[/ATTACH] i nowymi majtkami hihi mama2 rewelacyjne fotki! Pierwsza szczegolnie. Wygladasz pieknie. a gaciolki masz fajowe. taki fason wlasnie lubie najbardziej. czyzbys zdradzila swoje ukochane stringi? ;)
-
katja79Hej kwoczki niedzielne buziaki Wam przesylam :36_3_16::36_3_16: oj widze ze jeszcze wczoraj potrajlowalyscie troszke ja obejzalam filmy i padlam a ze spalam dzis osobno z moim M (bo mu wczoraj fasolki po bretonsku nagotowalam i konsekwencje byly nie do zniesienia) wiec cale lózko mialam dla siebie i wyspalam sie nieziemsko
-
witajcie kochane w wieczor niedzielny :) Bylam dzisiaj z kumpela w Ikea i troche zaszalalam :) Same duperele, ale jak dobrze pojdzie, to uda sie to biurko sensownie przerobic na stol do przewijania. Jak juz go przerobie, to pokaze wam fotki i doradzicie co jeszcze mozna dodac albo zmienic :)
-
jola22pat-kelwirau mnie poza mną i M nikt natki nie ruszy ale ogólnie rosół bez pietruchy i podpalanej cebuli to dla mnie nie rosół racja! podpalana cebulka tez musi byc :) a jutro ta 30che musze jakos uczcic... moze namowie kumpele na wypad do Ikea :) po jakies drobiazgi i znowu beda mnie te hot-dogi kusic... Pat-k w Moskwie też są te hot-dogi???? My z mężem zawsze musimy je zaliczyć, jak jesteśmy w Ikei no pewnie, ze sa :) i ta cebulka prazona... mniam
-
A tak w ogole, to mam tylko kilka potraw, ktore zawsze smacznie wychodza i na szczescie rosolek jest jedna z nich. Wiekszosc moich wyczynow kuchennych to wielka niewiadoma (tzn, nigdy nie wiadomo, czy da sie zjesc :)
-
elwirapat-kDaffodilO właśnie, o pietruszce też słyszałam. Ale chodzi o natkę czy o korzeń? duuuzo natki :) i wkrajam ja juz po wylaczeniu rosolu, zeby wartosci nie stracila, ale korzen tez ma takie dzialanie u mnie poza mną i M nikt natki nie ruszy ale ogólnie rosół bez pietruchy i podpalanej cebuli to dla mnie nie rosół racja! podpalana cebulka tez musi byc :) ja jutro ta 30che musze jakos uczcic... moze namowie kumpele na wypad do Ikea :) po jakies drobiazgi i znowu beda mnie te ikeowskie hot-dogi kusic...
-
Daffodilpat-kDaffodilA ja się teraz zabieram za robienie soku z dodatkiem selera, bo coś mi dzisiaj strasznie nogi napuchły. Mam nadzieję, że wysiuram nadmiar wody przez noc ;)a ja jeszcze ten rosolek polecam z duza iloscia pietruszki. "Zjadlam" pol litra plynu a wysikalam chyba ponad litr... O właśnie, o pietruszce też słyszałam. Ale chodzi o natkę czy o korzeń? duuuzo natki :) i wkrajam ja juz po wylaczeniu rosolu, zeby wartosci nie stracila, ale korzen tez ma takie dzialanie
-
elwirajola22elwiraja sobie trochę poleniuchowałam i w tym czasie pranko pieluch i czapeczek które dostałam w paczce się skończyło:) jak zaczęłam to wszystko wieszać na grzejniki mój M na to patrzy i nagle- " i znów się zacznie, dobrze ze chociaż teraz to będzie chłopak i poza psem jakiś inny samiec w domu" normalnie zatkało mnie, faceci to jeszcze nic, rano przy myciu naczyń, jakieś głupoty pod nosem sam do siebie gadał wiec go pytam-" coś ci jest?" a on na to - " nie lubię tylko czasami z kimś inteligentnym pogadać" z talerzem czy ze szklanka?
-
jola22A mój mąż leży obok na kanapie i mnie pyta "znalazłaś jakieś mieszkanie", a ja Tak, tak szukam - wtedy on z kanapy sie podnosi i mówi "ty kiciarzu znowu na forum" moj jak widzi, ze klepie w klawiature z zapalem, to juz nie ma zludzen, ze to cos innego niz forum :)
-
elwiraja sobie trochę poleniuchowałam i w tym czasie pranko pieluch i czapeczek które dostałam w paczce się skończyło:) jak zaczęłam to wszystko wieszać na grzejniki mój M na to patrzy i nagle- " i znów się zacznie, dobrze ze chociaż teraz to będzie chłopak i poza psem jakiś inny samiec w domu" normalnie zatkało mnie, faceci ale pieluchy beda pachniec tak samo hihihih
-
Ewciaapatka jutro Twoja 30-dziestka
-
jola22No i zaczynamy poszukiwanie mieszkania - decyzja już podjęta. Rozmawiałam z właścicielem i powiedziała, że skoro chcemy się wyprowadzić to on nas nie zatrzyma, i nie będzie nas trzymać do końca umowy. Zachowała się naprawdę spoko.A nasza sąsiadka z dołu to kompletna wariatka - dzisiaj jak mój mąż odkurzał zaczęła czymś walić w sufit, a potem tradycyjne trzaskanie drzwiami. Mam czasami ochotę ją udusić Jolu, zycze wam, zebyscie przy kolejnym mieszkaniu tez trafili na sensownego wlasciciela. Najfajniejsze mieszkanko moze obrzydnac, jak sie trafi na upierdliwca albo idiote (wlasciciela ale tez sasiada :)))
-
DaffodilA ja się teraz zabieram za robienie soku z dodatkiem selera, bo coś mi dzisiaj strasznie nogi napuchły. Mam nadzieję, że wysiuram nadmiar wody przez noc ;) a ja jeszcze ten rosolek polecam z duza iloscia pietruszki. "Zjadlam" pol litra plynu a wysikalam chyba ponad litr...
-
jola22A mnie spanie zmogło - niby nic nie zrobiłam, a jednak juz nie mam tyle powera, co kiedyś.Moja Juleńka jakaś spokojna dzisiaj - rano trochę pokopała, a teraz jakaś taka markotna. Od wczoraj kopie mnie jakoś tak dziwnie, bo tak jak by kopała mnie w środku, bardzo nisko, bardziej od tyłu - i nie jest to za bardzo miłe. Czy któraś z was tak ma, lub miała - bo ja martwić się zaczynam? Jolcia... jesli piszac: "w środku, bardzo nisko, bardziej od tyłu" masz na mysli okolice ujscia grubej kiszki ;) to ja juz mialam te okolice wielokrotnie skopane :) Tak jak pisze Daffodil, pewnie odwrocila sie pleckami w strone brzucha i bebni cie z drugiej strony
-
Dziewczyny zjadlam pol garnka rosolu... I gdzie ja to zmiescilam?? I teraz przesladuje mnie mysl, ze Tosia ma to pol litra rosolu na glowie... no chyba, ze juz nogami do gory sie obrocila...
-
jola22elwiraWitam mamuśki:) ja wczoraj biegałam po urzędach i już później nie miałam na nic siły, ale papiery powypełniane i wysłane wiec teraz tylko czekać na decyzjeDzisiaj u nas pogoda boska, jest chyba około 16stopni takie słonko ze szok wiec od rana dzień poza domem spędzony. Kinga zdała kolejny egzamin z kickboxingu zaraz ma wrócić z polskiej szkoły, M znów gotował wiec czeka mnie pycha ogórkowa, a ja zrobiłam małe zakupy takie do szpitala: damskie pieluchy, oliwki itp Sprawdziłam listę ze szpitala co mi potrzebne i szok poza pieluchami dla Adasia i jeszcze jednym ręcznikiem mam już wszystko, sama w to uwierzyć nie mogę, co ja będę w marcu robić? Elwira zdolna dziewczyna z Twojej Kingi - gratulacje dla niej i dla mamusi też. Pewnie sieje postrach wśród chłopców skoro trenuje Kickboxing??? hihi, zuch dziewczyna! Byle Jacek-placek jej nie podskoczy! :)
-
mama2corunhej hej brzuchatki ja dzis walke z M tylko w polowie wygralam... bo Wojtek niemial miejsca w aucie a drugie powiedzial mi ze sie boi zemna jechac bo ginekologi niekonczyl a ma rodzonych dzieci swoich 4 a 2 jego zona z pierwszego malzenstwa ma ehh chlopy...ale za to dostal pieniazki i ma podjechac do tej babki co czeka z wozkiem i zabrac go jupi czyli wozek juz praktycznie mam a my jednak w poniedzialek bedziemy jechac...wydaje mi sie ze oni sie zmowili zebym niejechala bez M no ale coz...podstepne ale tlumacze sobie to tym ze M niemogl jechac dzis a z milosci niechcial mnie puscic samej tzn bez niego ale oczywiscie bede udawac obrazona...moze wkoncu bedzie chcial jakos mi to wynagrodzic.... wygrana tylko w polowie, czyli kompromis :) Troszczy sie bardzo o Ciebie i tyle. Moj M tez nie puscil by mnie teraz nigdzie samej a juz na pewno nie w tak dluga podroz.