Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. Dziewczyny, tysięczna strona naszego forum!!!!!
  2. jola22Te są porteczki, które kupiłam dziś. Sweterek kupiłam kiedyś tam ta sukieneczka w biale groszki po prostu cudo!!!!!
  3. elwiraJa dzisiaj cały dzień w łóżku z Gabrysia bo mała się przeziębiła, poza tym brzucho nadal mnie boli. Moj M rozmawiał z kolega o mnie i jak tylko wrócił ze szkoły zona tego kolegi dzwoni czy wszystko ok i jak się czuje a po 5minutach mówi - jutro niech twój da mojemu M twoja próbkę moczu to sprawdzę co i jak zanim szpital się odezwie ( okazało się ze ona pracuje w polskiej przychodni) Niedawno ich poznaliśmy wiec nie było okazji tak naprawdę pogadać kobieta mnie zaskoczyła ale bardzo się ciesze bo jutro już powinnam wiedzieć coś więcej co się dzieje.Bardzo wam wszystkim dziękuje za wsparcie jak zawsze jesteście niezastąpione jejku, jakie to mile jak sie z niespodziewanej strony zyczliwa pomoc pojawi. Daj znac jutro Elwira, jak tylko bedziesz znala wyniki
  4. jola22No to nadrobiłam zaległości.Juz jestem po wizycie - nic nowego sie nie dowiedziałam. Zmierzono mi ciśnienie, zbadano mocz, położna zmierzyła mi brzuch i powiedziała, że jak na ten tydzień ciąży to jest w sam raz. Moja Juleńka leży sobie w poprzek - główkę ma po prawej a dupkę po lewej stronie. Ma czas do 36 tygodnia żeby fiknąć kozła. Nadal mam brać żelazo, bo jak to położna określiła "w ciągu 3 dni hemoglobina nie mogła mi podskoczyć o jedno oczko do góry z 10 na 11". Dziwne to, no, ale który wynik jest dobry nie mam pojęcia. Dostałam też szczepionkę z przeciwciałami - trochę bolało, ale byłam dzielna. No i tak wyglądała moja cała wizyta. Po wizycie skoczyłam na zakupy, no i kupiłam mojej Julci 2 pary spodenek. Zaraz będą zdjęcia. Jola jesli mala w poprzek, to znaczy, ze jest juz w polowie drogi do prawidlowego ulozenia :))
  5. isabelapat-kisabelamoim zdaniem wygladamy najladniej bedac w ciazy. Jak to moj znajomy powiedzial "kobiety w ciazy wygladaja pieknie, emanuja jakims swiatlem" - normalnie swiete ;) hehhehjak ładnie powiedziane... i milo, ze to powiedział męzczyzna. Tez uwazam, ze kobiety w ciazy sa piekne wyjatkowo No pieknie powiedzial.... a zaraz dodal, "my nie mamy dzieci bo nie moglbym kochac sie z moja kobieta o takim wielkim brzuchu. Wole na was patrzec, ale jestescie kompletnie aseksualne" takze wole te pierwsza czesc jego wypowiedzi, po reszcie mi szczenka opadla i to jest przyczyna, ze nie maja dzieci??! no to facet jest niestety mocny tylko w gebie
  6. isabelamoim zdaniem wygladamy najladniej bedac w ciazy. Jak to moj znajomy powiedzial "kobiety w ciazy wygladaja pieknie, emanuja jakims swiatlem" - normalnie swiete ;) hehheh jak ładnie powiedziane... i milo, ze to powiedział męzczyzna. Tez uwazam, ze kobiety w ciazy sa piekne wyjatkowo
  7. DaffodilEwcia właśnie zajrzałam na NK i zdjęcia rzeczywiście śliczne. A przy okazji zdjęć na NK dowiedziałam się właśnie, że moja koleżanka w ciąży. Super. Ale przyznam, że odważna jest dziewczyna, bo jeszcze brzuszka nie ma w ogóle. Po opisie tylko można się domyślić... Ja do tej pory mam opory przed wrzucaniem takich zdjęć, a niektórzy w pierwszym trymestrze już szaleją. ja chyba wrzuce foto z brzuszkiem juz po porodzie... ze tak wygladalam w ktoryms tam miesiacu albo cos w tym stylu. Na razie tez nie mam odwagi. Dziwne to, bo w sumie juz masa osob wie, ze spodziewmy sie dziecka
  8. Daffodilpat-klutkaciężko mi nogę podnieść, mogę co najwyzej zaproponować obiadek na wynos. hehe, ja swojej balonowej stopy tez juz nie podniose :) a swoja droga: jak wycieracie stopy po prysznicu? ja klade recznik do nog na podlodze i szuram stopami jak w wycieraczke :) He he, ale się uśmiałam Ja na razie jeszcze jestem w stanie wytrzeć stopę opierając ją o obramowanie wanny :) Ale ten pomysł z wycieraczką pewnie niedługo też się przyda :) A dzisiaj mam w planie malowanie paznokci u stóp, zobaczymy jak mi to pójdzie malowanie paznokci u stop?! nooo to wyzwanie... trzymam kciuki :)
  9. lutkapat-klutkaciężko mi nogę podnieść, mogę co najwyzej zaproponować obiadek na wynos. hehe, ja swojej balonowej stopy tez juz nie podniose :) a swoja droga: jak wycieracie stopy po prysznicu? ja klade recznik do nog na podlodze i szuram stopami jak w wycieraczke :) jak? niedokładnie gunia za często się ważysz, 1 w tyg wystarczy żeby zauwazyć różnicę. A tak, to raz woda, raz duża kupa po obfitej kolacji.
  10. lutkaisabelakurcze, niech mnie ktos pogoni do gotowania, siedze przed tym laptopem i nic jeszcze nie zrobilam... wyjelam mieso z lodowki... A starsza corka juz jedzie do domu. KOPNIJCIE MNIE W MOJ CIEZKI TYLEK!!!ciężko mi nogę podnieść, mogę co najwyzej zaproponować obiadek na wynos. hehe, ja swojej balonowej stopy tez juz nie podniose :) a swoja droga: jak wycieracie stopy po prysznicu? ja klade recznik do nog na podlodze i szuram stopami jak w wycieraczke :)
  11. gunia43pat-kDaffodilMoi rodzice też chcieli parę rzeczy kupić, ale jak zobaczyli, że mamy już wszystko zaplanowane i wybrane, to tylko przy jakimś większym zakupie zasilają nam konto. To samo moja babcia kochana, ona to dopiero daje czadu :) u nas to wyglada tak, ze nasi bliscy przyzwyczaili sie od lat, ze sami sobie radzimy. Nawet jak wpadalismy w tarapaty finansowe, czy bylo nam trudniej, to nikt z rodziny o tym nie wiedzial i byli przekonani, ze u nas zawsze super i miodzio. I teraz jest ciag dalszy takiego myslenia: sami wszystko kupujemy. Z reszta Oboje nie mamy zamoznych rodzicow a rodzenstwo mlodsze i jeszcze nie dzieciate (to raczej nasi bracia od nas dostana pewnie rzeczy po naszych dzieciach). patka - To ja mam podobnie. Dwie mlodsze siostry, jedna na szczescie :-), dziecko miala wczesniej niz ja. Tata daleko, drugiej mloszej to my raczej pomagamy. A jesli chodzi o dzielenie sie problemami z rodzina mojego meza to dalismy sobie na wstrzymanie. Raz, dwa pozalilismy sie i bylo wiecej zamieszania niz to warte a i pozytku tez zadnego. Teraz nasze sprawy sa naszymi sprawami i juz sie nikt nie wstraca, przynajmniej na razie. Ja tak wole. dokladnie, tak samo myslimy. nigdy nic dobrego nie wychodzilo z omawiania problemów z rodzina. Zaczynali sie zamartwiac a raczej nie mogli konkretnie pomoc. Natomiast faktycznie, rodzina potem czuje sie w prawie ingerowac w nasze sprawy, bo ich w to wciagnelismy.
  12. isabelakatja79Gunia co dzis pitrasilas???? ja mam kalafiorowa w której zwazyl mi sie jogurt a na drugie danie nie mam pomyslu cholercia.ja robie mielone kotlety. Katja, next time, zeby sie nie zwazylo wlej jogurt do miski i do jogurtu lyzeczka wlewaj zupe (powoli) jak juz bedzie ciepla mieszanka jogurtowo-zupowa to dopiero do gara. Chyba, ze jogurt juz przeterminowany to nic juz nie zdzialasz ;) hmm... dobra rada. ze smietana pewnie tak samo? choc ja tez wole jogurt w zupie czy sosie. czasami zabielam nawet mlekiem jak nic innego nie ma pod reka
  13. DaffodilisabelaDzis robilam fotki by wrzucic na NK (kolezanki juz mnie molestuja od dluzszego czasu o nowe foty). Kurcze ciezko zrobic sobie - WIELKIEJ dobre foty. Wam to moge siebie pokazywac nawet z golym brzuchem i w gaciach.Isabela zdjęcia piękne, zwłaszcza to ostatnie mi się podoba... Zmolestuj córki, niech Cię trochę popstrykają :) o! wlasnie! zagoń córy do fotografowania. niech udokumentują piękna mamę i siostrę w brzuszku :)
  14. Daffodillutkakatja79Lutka a ta torbe duza kupilas? ja jak bylam w szpitalu i akurat wypisywali kobiety z maluchami do domu to wszystkie mialy takie srednie walizeczki a ja torby mam ale albo za male albo takie kolumbryny ze chyba tez musze kupictaka średnia chyba (na 32 l), dopiero po zakupie (jak zwykle na szybko w przerwie w pracy) zaczęłam sie zastanawiac czy będzie ok. Taka jak na zdjęciu tyle że ładniejszy kolor i bez wzorków. Torba super, ale ja to bym się chyba do takiej nie zmieściła :) Ja SIEBIE do zadnej torby nie zmieszcze hihihih a wyprawke do szpitala, to pewnie zmieszcze do sredniej, tylko musze ja sobie sprawic
  15. isabelaDzis robilam fotki by wrzucic na NK (kolezanki juz mnie molestuja od dluzszego czasu o nowe foty). Kurcze ciezko zrobic sobie - WIELKIEJ dobre foty. Wam to moge siebie pokazywac nawet z golym brzuchem i w gaciach. Isabela trzecie zdjecie jest najfajniejsze. Seksowna z Ciebie mamuska ;)
  16. lutkaNie wyobrażam sobie tego, ze miałabym podsłuchiwać młodego, jakby się odwrócił placami i nie trafiłabym na serducho to chyba oszalałabym ze strachu. oj, ja tez szalu bym dostawala i pewnie ciagle wkrecalabym sobie, ze bije nierytmicznie albo zbyt wolno
  17. Daffodilkatja79Ewciaaoj ciemny ciemny ale pomalutku wyjdziemy z tego lasu i dojdziemy do celu, u nas moi rodzice zaooferowali że kupią małej wózek i fotelik :) także najwiekszy wydatek z głowy zostaje łóżeczko i kosmetyki i jakieś tam rzeczy dla małej Pewnie!!!!!!!! gleboko wierze ze zdarzymy, ale macie fajnie ze rodzice sie zaoferowali nasi jeszcze nie czuja klimatu, ja kosmetyki zostawiam na sam koniec zreszta nie ma ich jakos strasznie duzo wiec to kwestia jednej wizyty w aptece i tyle. Moi rodzice też chcieli parę rzeczy kupić, ale jak zobaczyli, że mamy już wszystko zaplanowane i wybrane, to tylko przy jakimś większym zakupie zasilają nam konto. To samo moja babcia kochana, ona to dopiero daje czadu :) u nas to wyglada tak, ze nasi bliscy przyzwyczaili sie od lat, ze sami sobie radzimy. Nawet jak wpadalismy w tarapaty finansowe, czy bylo nam trudniej, to nikt z rodziny o tym nie wiedzial i byli przekonani, ze u nas zawsze super i miodzio. I teraz jest ciag dalszy takiego myslenia: sami wszystko kupujemy. Z reszta Oboje nie mamy zamoznych rodzicow a rodzenstwo mlodsze i jeszcze nie dzieciate (to raczej nasi bracia od nas dostana pewnie rzeczy po naszych dzieciach).
  18. gunia43pat-khej dziewczyny, ja mam dzisiaj paskudny poranek i meczaca noc za soba. Caly czas wiercilam sie w lozku, duszno mi bylo, pocilam sie a nad ranem w ogole spac nie moglam, bo glupi sen mialam, potem zaczelam myslec co u mamy2 sie stalo, potem o moim bracie bo ma problemy z dziewczyna itd itpA rano pojechalam na taxi zrobic zdjecie do nowego paszportu i wytrzeslo nas po drodze tak cholernie, ze Tosia zaczela sie szamotac w brzuchu biedna. Idiota kierowca wjechal w jakies wertepy. a zdjecie i tak takie sobie, bo widac na nim, ze mam usta popekane od mrozu i w ogole do d....... wszystko patka - Zdjecie da sie obrobic komputerowo. Zreszta te paszportowe, jak oga byc ladne? Nie wiedzialam jeszcze takiego wedlug tych nowyh norm. Wymyslili.... Co do nieprzespanej nocy to ja tez polozylam sie o 24.00 a zasnelam dopiero okolo 2.30 i potem caly czas sie budzilam. Noc nieudana, wiec zycze, zeby chociaz dzien byl dobry!!!! hehe, racja. ladne zdjecie paszportowe to cos czego ja tez jeszcze nie widzialam
  19. EwciaaDaffodilEwciaaDaffodil to zycze wytrwałości w prasowaniu, ja prasowałam 3 dni ciuszków mam duzo bo troszke nakupiłam a reszte dostałam, mam rozmiary od 56 do 74 a może i większe bo nawet niektóre ciuszki na pół roczne dziecko i 9 miesięczne Prasowanie to coś czego z całego serca nie znoszę, nawet M. biedak ostatnio sam sobie koszule prasował :) Ale jeśli chodzi o prasowanie takich malutkich ubranek, to już się doczekać nie mogę. Zobaczymy czy zapału starczy chociaż na jedną turę ubranek :) prasowanie takich małych ciuszków jest super, ale mnie męczyło bo kręgosłup bolał i ciągle na nogach,więc rozłozyłam sobie na raty, mam tylko nadzieje że nie przesiąkną zapachem z tej komody Ewcia, to wloz moze na polki do komody odpakowane dzieciece mydelka. komoda nowa, to pewnie lakierem pachnie?
  20. DaffodilCo do karuzelek, to właśnie mi się udało! Dokładnie taka jak chciałam:FISHER PRICE KARUZELA + PILOT
  21. jola22Gdzie podziewają się moje Majowe Słoneczka???Czy wiecie, że nasz wątek ma najwięcej odwiedzin i odpowiedzi z wszystkich postów? Cały czas myślę o Mamie2 - zadała mi klina i martwię się o nią. Ja dziś sprawdziłam swoje wyniki testu krwi na glukozę i jest ok, i co najlepsze to moja hemoglobina wzrosła z, 10 na 11 więc kolejny powód do radości. Jutro mam spotkanie z położną. Mam dostać pierwszą szczepionkę z przeciwciałami - mam nadzieję, że nie ma po niej żadnych skutków ubocznych i będę się dobrze czuła. Jola to bardzo dobre wiesci! i gratuluje wytrwalosci w walce o hemoglobinke, jak widac sa efekty. zuch!
  22. Daffodiljola22mama2jeszcze tylko chciałam powiedziec ze zaczyna mnie martwic brak spoczynku i snu u mojego synka. Wczoraj od samego rana az do nocy bolesnie sie wiercił i kopał , teraz tez jak to jest mozliwe przeciez takie dzieciątka powinny spac, choc troche spac. Najdłuzsza przerwa to góra 10 minut i to co 2 lub 3 godziny. Zaczynam sie obawiac czy cos mu nie dolega , dobrze ze 2 marca juz wizyta ah dzis weszłam na wage 0,5 kg do przodu i to w ciagu 3 dniWidać Maksiu jest wyjątkowy – na pewno nic mu nie dolega, proszę sobie nic nie wkręcać. Może być tak, że po porodzie będzie cały czas spał żeby odespać czas, kiedy był w brzuchu mamy i szalał. Zgadzam się z Jolą w 100%, proszę sobie nic nie wkręcać. Mama Ty też przecież nie możesz na dupsku usiedzieć 5 minut, ja myślę, że synek ma to po Tobie :) Tez mysle, ze ma temperament po mamie :)
  23. hej dziewczyny, ja mam dzisiaj paskudny poranek i meczaca noc za soba. Caly czas wiercilam sie w lozku, duszno mi bylo, pocilam sie a nad ranem w ogole spac nie moglam, bo glupi sen mialam, potem zaczelam myslec co u mamy2 sie stalo, potem o moim bracie bo ma problemy z dziewczyna itd itp A rano pojechalam na taxi zrobic zdjecie do nowego paszportu i wytrzeslo nas po drodze tak cholernie, ze Tosia zaczela sie szamotac w brzuchu biedna. Idiota kierowca wjechal w jakies wertepy. a zdjecie i tak takie sobie, bo widac na nim, ze mam usta popekane od mrozu i w ogole do d....... wszystko
  24. mama2dziewczynki...nie moge za bardzo powiedziec o co chodzi ale chwilowo podłamała mnie pewna sprawa zyciowa... oczy mam spuchniete od płaczu i czeka mnie na 100% nieprzespana noc, jestem tak rozedrgana wewnetrznie ze wspólczuje mojemu synkowi ale nie umiem zapanowac nad emocjami....teraz przydało by sie cos na uspokojenie, zeby tylko noc przetrwac i tylko czekac zeby czas zadziałał i zeby wszystko sie jakos ułozyło. Dobranoc mama2 trudno domyslec sie o co chodzi, mam nadzieje, ze nie dotyczy to zdrowia lub zycia kogos bliskiego, bo to najgorsze. jesli to cokolwiek innego, to na pewno sie ulozy z czasem. Sciskam mocno i pamietaj, ze zawsze mozesz podzielic sie z nami tutaj wszelkimi myslami i emocjami
×
×
  • Dodaj nową pozycję...