Skocz do zawartości
Forum

madzialska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez madzialska

  1. Kaori, przykro mi...Ale nie trać nadziei.
  2. Czyli co, chcesz powiedzieć, że jestem naiwna, że liczę na oddychanie?
  3. Kurcze, chyba muszę notatki zrobić co mam robić... Podobno oddechy, których uczą nas w SR mają pomóc. Musze pamiętać, że pierwszą fazą mam oddychać do 5cm rozwarcia, drugą fazą od 5 do 8 cm, a trzecią od 8cm do konca...
  4. tak, mowili w SR i teraz jak lezałam na oddziale-nie ma az tylu anestezjologow, bo przy podaniu znieczulenia anestezjolog musi byc caly czas przy pacjentce. Wiec tu nawet nie ma opcji za opłatą.
  5. no sprawdzac czy damy rade bez znieczulenia
  6. ma-mmiMadzia bez to ja nawet nie podchodzę he he... czy tu w PL to muszą na nas eksperymentowac?
  7. powiedzcie czy to normalne, że boli mnie tam na dole? Czuję takie rozciąganie, jakby mały tam coraz bardziej napierał... A i porodu to ja się boję cholernie...Ale sobie powtarzam-nie ja pierwsza, nie ostatnia... Czy większość z was rodzi ze znieczuleniem?
  8. Ja też zdecydowanie polecam. Wielu rzeczy się dowiedziałam, oswoiłam sie, zobaczyłam szpital i porodówkę, nauczyłam się oddychać. Reszta należy do mnie, już niedługo się okaże czy byłam pilną uczennicą.
  9. Kingula, ale masz fajny opis na suwaczku :)
  10. emikamąż już pozdrowiony i też was dziewczyny pozdrawia... troszkę się zawstydził że go wydałam z tym podczytywaniem Ja na długie spacery się nie daję bo gibam się na boki jak pingwin i komicznie to wygląda ;-) Ale podziwiam że masz tyle energii... 2 km przejść (a zamerzalaś 8) jak dla mnie to już ponad siły. Madzia to że będziemy się o Ciebie martwić to pewne... bo na pogrzebie dojdzie Ci stres a droga daleka... i wiadomo że ryzyko że syn wybierze akurat ten dzień jest jak najbardziej możliwe. Kciuki będziemy trzymać na bank... ale masz racje, lepiej jechać z mężem niż samej w domu zostać. No właśnie, a bałabym się puścić go samego w taką podróż. Na pogrzebie postaram się unikać zbliżania do trumny, bo nie wiadomo jak zareaguję-ta koncowka taka emocjonalna jest...
  11. nie ma się czego wstydzic....
  12. Ma-mmi, te spacery długodystansowe to pierwszy etap wypędzania maluszka? Emika, niech ten Twój mąz już się tak nie wstydzi-my go tu chętnie przyjmiemy. Dobrze, że z żonką przeżywa ciąże. Jedna dziewczyna w SR mówiła, że jej mąż gdyby mógł to sam by się za nią na porodówce położył Do domku jedziemy jutro, bo w środę pogrzeb. Trzymajcie kciuki, bo jakoś boję się w taką długą podróż wybierać, szczególnie teraz...
  13. Emika, Twój mąż powinien tu z nami popisać, skoro tak pilnuje żebyś nas z fotkami nie zaniedbywała :) Wózio piekny, a wanienkę mamy taką samą :) Widzę, że Adrianek będzie modnisiem. Ja torby też spakowałam 3: -dla dziecka -dla mnie -na wyjście To co będzie mi potrzebne odrazu jest na wierzchu. W ogóle wróciłam z SR, mieliśmy zajęcia o szczepieniach i powiem wam, że az głowa od tego puchnie, co tu wybrac..
  14. Ja wzbraniałam sie przed kaftanikami, ale wkoncu naszykowałam je do szpitala, bo położna mówiła, że są lepsze niż body na początek, że pępek musi się wietrzyć... A jeśli o pajace chodzi to dla mnie też jako osobny strój :)
  15. ma-mmipodpasek nie bierzecie? bierzecie :) ale ta lista, co napisałam to dla dzidziusia, a dzidziusiowi podpaski się nie przydadzą hehehehe A, dopiero teraz zobaczylam, ze wsrod dzieciowych rzeczy wpisałam stanik do karmienia i wkladki laktacyjne Dla siebie mam: koszula do karmienia x 3 szlafrok kapcie, klapki pod prysznic skarpetki koszula do porodu biustonosz do karmienia wkładki laktacyjne majtki poporodowe x 4 podklady poporodowe 2 paczki Recznik duży i mały woda mineralna kubek, sztucce maltan na brodawki aparat ładowarka do telefonu papiery
  16. viosnapóki co wzięłam: ubranka na pobyt i na wyjście rożek 4 tetrowe pieluchy paczkę pieluch paczkę chusteczek nawilżanych okrycie kąpielowe sudocrem octanisept a z kosmetyków to te próbki z jonnsona czyli żel 3 w 1, mleczko pielęgnujące i 2 kremikia resztę to chyba w razie czego mąż dowiezie, choć jeszcze nad wacikami się waham ja ciuszki na wyjscie naszykowałam, ale nie biorę ich odrazu-mąż dowiezie. Octenisept w szpitalu mają, do kapieli nic nie brałam, bo też mają. Naszykowałam: 4 komplety ciuszków rożek oliwka, sudokrem, krem na kazda pogode(na wyjscie) okrycie kapielowe paczke pieluch Huggies 10 pieluszek tetrowych chusteczki nawilżane stanik do karmienia kilka wkładek laktacyjnych
  17. viosnaNelsonViosna ależ ty masz tych okryć wierzchnich ale peleryna zajebiaszcza jest i widać, że nawet na wyjście z psem w dresie się nie wybierzesz ;)coś w tym jest, ale głównym powodem jest raczej fakt, że w dres sprzed ciąży się zwyczajnie nie mieszczę:) Właśnie pakuję torbę dla maluszka do szpitala i już nie wiem, co brać. Czy np szczotkę do włosów też? waciki? patyczki do uszu? jakie kosmetyki dla maluszka? i jeszcze jedno do Was pytanie, ale błagam nie śmiejcie się: czy szczotkę do włosów i grzebyczek mam jakoś wyparzyć? co szpital to inne wymagania-u nas chca oliwke, krem na odparzenia, pieluchy jednorazowe i tetrowe i ubranka.
  18. ma-mmimadzialskama-mmiMyślę, że puściła by którejś esa he eh zobaczymy czy będziemy miały do tego głowę :) ja tym razem obiecałam sobie że wszystko na spokojnie ( chociaż wszystko się pozmieniało ze względu na pozycję malca).... ale jakby zaczęło się w nocy to w planach mam przeczekanie do rana bez budzenia męża, no z tym to może być problem bo on na końcówce spi jak mysz pod miotłą jak tylko wstaję do łazienki to już się budzi i pyta czy wszystko ok. Ale będę się starac he ehe A to jego pierwsze dziecko?
  19. ma-mmimadzialskaa juz myslalam, ze Nelson zaczęła rodzić, bo nic nie pisze :)Myślę, że puściła by którejś esa he eh zobaczymy czy będziemy miały do tego głowę :)
  20. a juz myslalam, ze Nelson zaczęła rodzić, bo nic nie pisze :)
  21. a z dobrych wiesci to kolezanka z ktora w szpitalu lezalam w zeszłym tygodniu urodziła dziś synka :) Rękę bym sobie dała uciąć, że córka będzie, bo nie chcieli wiedzieć. Typowanie było. Ona taka szalona była, cały czas mówiła-ja chyba dziś urodzę :) I tak codziennie Nawet mówiła, że chce urodzić 24 pazdziernika, bo jej facet ma imieniny i chce mu prezent zrobic i bach, udało sie :)
  22. nie pojęcia kiedy, bo czekamy na wieści kiedy pogrzeb. Ale tak liczę, że pogrzeb zrobią w srode lub w czwartek, wiec chyba w srode jedziemy a w czwartek wrocimy. Ale jak juz nam powiedza dokladnie co i kiedy to ustalimy.
  23. chyba na wyjazd sobie spakuję torbę do szpitala...Nigdy nic nie wiadomo przecież... Kurcze, jakoś tak sie boję jechać, bo to daleka podróż...
  24. No i stało się-babcia męża zmarła przed chwilą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...