Dzięki Lizii, to ja podziękuję :) Powiem szczerze, że poszłabym prywatnie na to usg. Ale juz pisałam, ze za wizyte moj gin bierze 80zł, za usg 80zł, plus badania prywatnie...Zbankrutuje poprostu... W ogóle to miałam dziś koszmary-prawdopodobnie mamy wesele pod koniec sierpnia. Piszę prawdopodobnie, bo mąż sam nie wie czy pójdziemy. Ale urlop wziął, to wesele w miejscowości rodziców, a akurat na urlop do nich jedziemy, więc raczej się nie wykręcimy.
No i sniło mi się, że w przeddzien tego wesela nie mam sie w co ubrac.
Kompletnie nie mam pomysłu co ubrac, w nic sie juz nie mieszcze, nogi mam jakies zylaste, cellulit wyskoczył...A chciałam cos tanszym kosztem...