-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez madzialska
-
macie wybrane imie?
-
mycha, napisz coś o sobie :)
-
jeszcze trzeba go zapakować w celofan :)
-
slonko2802mychaa5 co ja widzę? kolejna mamusia z terminem na listopad? No właśnie i to nie u nas
-
Torcik będzie inspirowany tą stronką: Tort dla Aleksandra Już porolowałam pieluszki, wyciełam kółeczko na podstawę. Jutro idę po wstążki i resztę gadżetów. Jako, że ten kolega z żoną nie lubią dla Hani nic rózowego torcik będzie w zieleni. Dokupujemy na allegro okrycie kapielowe z imieniem, tez zielone. Jak już torcik będzie gotowy-pochwalę się :)
-
Viosna, gratuluję synusia! Ale sobie znalazłam zajęcie-poszłam do pracy w odwiedziny. Ponad miesiąc temu koledze urodziła się córka. Zawsze składkami zajmowałam się ja, ale teraz jestem na zwolnieniu i ciężko im to idzie. Więc żeby mi sie nie nudziło za kasę ze składki kupię wszystkie niezbędne rzeczy i będę robić tort z pieluszek
-
Udalo sie! Zadzwonili, ze ich błąd-babeczka źle do komputera wprowadzila dane i dostalam 80% zamiast 100%. No ale kaska dopiero w sierpniu...
-
witam i ja, Valkiria, no tak niestety jest z tymi badaniami...Staram się nie liczyć ile na to wydaję, ale jak o tym myslę to już mi słabo. Taka się chytra zrobiłam jakaś, każdą złotówkę pięc razy oglądam zanim wydam, bo ciągle nam brakuje. A wydawało mi się, że my raczej taka średnia klasa jesteśmy... Anyway, wstałam dziś, pierwszy raz od kilku dni bez bólu głowy...Ten ból mnie wykończy. Na odpowiedź z pracy w sprawie pensji wciąż czekam, nikt się nie kwapi żeby coś wyjaśnić. Do takich spraw to oni raczej się nie spieszą i czuję, że poczekam sobie...
-
Gratulacje dziewczyny! Widzę, że Frojdel robi za łącznika i informatora :)
-
w akcie desperacji łyknę raz na jakiś czas Apap, a potem mam wyrzuty sumienia... Justina, my tu gadu gadu, a miałaś dziecia pokazać swojego
-
Piję cały czas....
-
ja chyba oszaleję-ciągle boli mnie głowa :(
-
Witam niedzielnie. Inka, nie smutaj się :) Zaneta, gratulacje! Kaori, mam nadzieje, że kolejny cykl będzie szczęśliwy. Dbozuta, nam w 13 tc gin powiedział płeć, choć nie na 100%, więc myślę, że w 17 już ktoś może wiedzieć. A to ode mnie dla WAs: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
-
Witam sobotnio! Ale tu pustki :)
-
Niestety, narazie temat stoi, nie odezwali się. Takie zaświadczenie o ciązy ja tez zaniosłam, oprócz tego, z tego co mi wiadomo na zwolnieniu jest kod B. Już mi się o tym myśleć nie chce, bo się denerwuję,a nie powinnam. Maleństwo dziś strasznie ruchliwe
-
Olaf, gratulacje!
-
zwolnienie zanoszę do pracy... Oczywiscie wczoraj odrazu zadzwonilam tam, teraz sądzę, że to troche potrwa, bo juz prawie 15, a sie nie odzywają...zaraz weekend...
-
Tak, ja rozumiem, ze te roznice rzedu 50 zł się pojawiają ze względu na różną ilośc dni w miesiącu. Ale w moim przypadku to jest 250zł, wychodzi tak jakby policzyli 80% a nie 100%
-
Witam! mam nadzieję, że dziś będzie lepsze niż wczoraj...
-
Jestem zatrudniona na 3/4 etatu na umowę na czas nieokreślony ze stawką godzinową. Pensja uzależniona była od ilości godzin i ewentualnych premii. Pierwsze zwolnienie ciążowe dostałam od 23 kwietnia na 3 tygodnie, kolejne 14 maja na 3 tygodnie, kolejne od 4 czerwca do 1 lipca na 4 tygodnie. Za maj dostałam sporą pensję, a teraz 250zł mniej. Zrozumiałam, że jak przyniosłam L4 23 kwietnia to ustalono jakąś stałą stawkę dzienną i ją powinni mnożyć przez ilość dni w miesiącu, więc teoretycznie powinnam miec co miesiąc mniej więcej taką samą pensję. Nic z tego nie rozumiem...
-
Od 10 do 14 latałam po lekarzach-rodzinny odesłał mnie do dermatologa, tam wystałam się 3 godziny i dostałam leki, których i tak nie wykupiłam, bo babki w aptece powiedziały że nie można. Kupiłam tylko jakieś czyste wapno i tyle... czy któraś z Was ma jakieś pojęcie o sprawach płacowych? Bo dostałam wypłatę i nie wiem czy ja nie rozumiem przepisów czy oni coś źle liczą...
-
Witajcie. Ja pędze za chwilę do rodzinnego, bo od wczoraj na przedramionach mam swędzącą wysypkę. Myślalam, że przejdzie, ale nie przeszło. Mam nadzieję, że nie zejdzie mi tam długo, bo muszę potem na drugi koniec miasta się udać zrobić TSH żeby mieć wynik na poniedziałek jak pójdę do endo. Miłego dnia!
-
slonko2802madzialska no u nas też słońca brak, a mąż przed wyjściem do pracy rozwiesił pranie na dworze, więc muszę pilnować czy nie zacznie padaćA czym Cię tak mąż wkurzył? No i jeszcze z samego rana... łobuz jeden Też nie wiem od czego ta wysypka, ale trzymam kciuki żeby znikła tak szybko jak się pojawiła :) Co do badań, ja w piątek muszę iść - morfologia, mocz i przeciwciała - ehhhh, a ostatnio tak mnie paskudnie ukłuła że pół dnia mnie bolało :/ Ja się zabieram za prasowanie i... nie mogę zacząć hehehe Wkurzył mnie, bo sobie taki rytuał robi, że wraca po 6, włącza kompa i piwko. Bez tego nie zaśnie. Najpierw bylo piwko po nocnej zmianie, teraz dodatkowo po 2 zmianie i prawie codziennie musi być piwko. Brzuch ma już większy niż ja :(