Witam, zerwałam się o 7, bo spać nie mogłam-chyba z wrażenia :) Moje dziecko mnie wczoraj zestresowało ( o ja biedna matka ). Pewnie chciało się odpłacić za to, że obejrzałam Szkołę uczuć i przeryczałam ją całą.
Wieczorkiem zawsze się uaktywnia tak ok 21-22, więc jak codzień połozyłam się gzrecznie i czekałam na ruchy a tu nic...Małżonek wrócił z pracy i zaczęłam mu marudzić, że chyba coś nie tak. Zjadłam jogurt, wypiłam ciepłą herbatę żeby je trochę pobudzić i nic.
I kiedy już zaczęłam się zbierać do snu dostałam kilka kopniaczków. Kochane dziecię, nie stresuj już mamusi. A próbki...już raczej nie przyjdą-na drugim forum wkleiłam linka i dostały już wszystkie dziewczyny oprócz mnie :) Nie zasłużyłam poprostu.