Skocz do zawartości
Forum

krawatek

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez krawatek

  1. Eulalio! to dawaj z nami jak chcesz,tylko, że tam, gdzie ja jadę - jest hardcore! chata jest na górze pod którą trzeba wejść, śpi się na materacach na podłodze, chyba że się dogada z Lesiem (a dogadamy się;)) to na łóżkach piętrowych. Ot, zwykła chata studencka, a cena za nocleg..uwaga.... 10zł :P Photos de Lasek - Photos du profil | Facebook jestem jak najbardziej za spotkaniem gdzieś Babinki!!! proponuję koniec lipca-mi obojętne czy weekend czy tydzień;) no i proponuję nie-Lasek jeśli z dzieciakami ;)
  2. hahahahahahah "tylko gorzej"??? to Cie pocieszyli
  3. hihihihihi noooooooooooooooooooooooooo, jak widzę na mieście mamy z bliźniakami, które cisną ten ciężki wózek to patrzę na Rada i tak mi lżej się robi. Ty wiesz cafe, że jesteś heros albo jakis inny Himen:)
  4. zazdroszczę, ja dalej noszę rozmiar jak w b6tym miesiacu ...hmmmm....
  5. ja też bym się lepiej czuła, ale mam to szczęście, że jadę:) a wczoraj się umówilam ze znajomymi za tydzien jadę z nimi w góry na chatę studencką:) Rado do chusty i dawaj! :) zaczęło się dziać, wystarczy trochę chęci:)
  6. u nas pięknie:) ani kropelka nie spadła od kilku dni:)
  7. dzien dobry:) ale mi dzisiaj słabo... uff ;) hihihi nitka, kdrt- KORZYSTAJCIE!!!:) cafe ja mam syf wszędzie, bo powiedzialam m. ze jak nie zacznie normalnie funkcjonowac, tzn przestac grac w gry, to nic nie ruszę:) i tak w środę rano jedziemy więc 2 dni wytrwam, a on zostanie sam z syfem :) sasasasasa;) było wczoraj ostro... ale sama nie wiem czy się dogadaliśmy. zobaczymy jak wróci z pracy, co zrobi... wiecie co Rado zrobił? w nocy dostał butlę, bo popiwkowałam (3 piwa,a dzisiaj się czuję jakbym litr wódki wypiła, masakra) , rano też miał dostać butlę, a ten Gałgan dopełzł do mnie jak spałam (jakieś pół metra) i leżąc na brzuchu ssał cycka!!! moje zdziwienie jak się obudziłam było gigantyczne, ale radość Rada-bezcenna;) hihihihihi
  8. a my po piknikowaniu!:) było fajnie, bo z kuzynami się spotkaliśmy:) tylko na chwilke do domu, wykąpac siebie (bo goraaaaco) i rada i na 20 wracamy na akuratów:) a mój dopiero na 22 zajedzie -przy dobrych wiatrach bo pkp jak wiadomo... zatem rado ze mna:) zmykam :*
  9. cafe, to gratki dla syna!ja za to na śniadanie zjadłam sernik, a na oobiad idę na kebaba- iście niedzielnie ;) zasraz też na spacer zmykamy:) Eulalio, a czemu bidulka?pod jakim względem??
  10. oj mam, robiłam milion rzeczy, poznawałam multum ludzi, byłam w wielu miejscach...i dlatego właśnie zapragnęłam Radzia- żeby się ustatkować...;) hihihihihihi błędne koło ;) myślę, że po wyjeździe mi się poprawi;) miłego dnia Dziewuszki!! idę dzisiaj z Radziem na "piknik familijny";) ma być Akurat i masa znajomych;)
  11. no właśnie też się strasznie denerwuję, bo wiem jakich ma durnych kolegów....już nie mówie żejak m. wypije to jest cholernie podatny na głupie sugestie..... nie mam sił myśleć... a Rado był maruda, wyciągnęłam gitarę, zaśpiewałam mu kilka smętów i zasnął;) jejku, już zapomniałam jak fajnie było na ogniskach z gitarą i przyjaciółmi wokół.... i na chatach studenckich w górach też!i na bacówkach! gdzie myliśmy się w strumieniu a wszystko robione było na ognisku, i cwana wiewiórka która zrobiła dziury w maśle, chlebie i kiełbasie (na marginesie dodam, że margaryny nie ruczyła, taka była cwana;)) ehhhh... po tej ciąży to mi się wydaje że już milion lat minęło...
  12. zadzwoniłam do teściowej, jak zwykle broni synusia. a z nim rozmawiallam i powiedzialam co o tym myślę i ze już moze sobie zostac u mamusi jak mnie tak traktuje. a on oczywiscie nie zawinił,bo to kawalerskie przeciez, to nie mógł na pół min wyjsc i zadzwonic ze zyje!! bosze, czasem mam wrażenie ze mój chlop jest kretynem... mi tez na płacz dzisiaj...
  13. mialam noc-koszmar. zasnelam po 2 a o 3 Rado wymyślił że się wyspał i tak do 5 szalał. Od 6 znowu...Maruda straszna i gryzie mi sutki... czyli Eulalio, też zebole pewnie.... a mój m od wczoraj od 14 sie nie odezwal. i tel. powyłączane...zła jestem i łatwo tego nie przepuszczę. cafe, ale super z ta kierownica!!!! Eulalio, wiesz że będzie lepiej,nie?
  14. to ci z męża super niania!:) dobranoc dobranoc....ja sama nie umiem spać...
  15. mój m., nie powiem, bo bardzo dużo mi pomaga przy Radku, ale jak z nim zostaje sam na sam na trochę to już wąty. nitka a nie próbowałas mu jeszcze dzieci zostawiac? czemu nie pójdziecie razem?
  16. u mnie to samo. i tylko suszarka leci a on gra na kompie nitka! nie daj sie!
  17. to niech on sie cały weekend pozajmuje bez pomocy i zobaczy wtedy. mój m. po 3h jest wielce zmeczony kiedy rado nie w humorze
  18. ehhh ja też wiem o czym mówicie... tylko że wczoraj się naładowałam koncertem i powrotem przed 2 ;) i wiecie co? strasznie się pokłóciłam z m. bo miał do mnie wieeeeeeeeeeeeeeeeelkie pretensje, a sam pojechal na 2 dni i wyłączył tel, bo jest na tym durnym kawalerskim. i JEMU wolno, a mi już nie??? i coraz częściej myślę o żłobku... cafe, pokaz wózek z kierownicą!! :)jeszcze nie widzialam takiego! Radziu dziękuje:)
  19. Eulalio, śliczne zdjęcie było, czemu się zmyło?? ;) i to takie dziiiiiiiiwne dla mnieże Adaś się mieści w gondoli;)
  20. Rado na spacerze oszalał, nawet w parku było mu za gorąco (w samym body z krótkim),a w domku spokój i cisza...
  21. upał. zaraz idziemy do parku (jak tylko Rado się w końcu obudzi) i zostaliśmy sami, m. pojechał na kawalerskie wrrrrrrrrrrrrr.... a wczoraj byłam na koncercie bluesowym w takim klubiku- SUPER!!! ;) miłego dnia!
  22. Eulalio, a może nie będzie trzeba nic z tym robić... pewnie jeszcze musi trochę minąć do jakiegokolwiek możliwego zabiegu... najbardziej mnie rozbraja jak Rado się nad czymś bardzo skupia i ciężko myśli... widok bezcenny;)
  23. węzidełko?? to dobrze, będzie mu się tam dobrze kolczyka robić ;) hihihihihihihihihihihihihi
  24. ja na poczatku bylam wystraszona ale jestem spokojna, jest tendencja "znikająca";) p. doktor powiedziała że Rado jest wieeeelkim chłopcem i strasznym wiercipiętą ;) hihihihihi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...