Skocz do zawartości
Forum

aneta1808

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez aneta1808

  1. Witajcie.. tak dawno tu nie bylam ze normalnie szok,mam nadzieje ze mnie pamietacie i wybaczycie moja nie obecnosc.Ale troszke bylam bez neta teraz juz mam lacze bo jestem w Londku wiec tyle dobrze-pozdrawiam was serdecznie i buziaczki dla dzieciatek
  2. mam nadzieje ze sie w koncu odwazy i postawi inaczej ja to zrobie z mila checia...
  3. Misiu z nia to sobie poradze nie poddam sie o nie...ale dobrze ze on wie co ona robi i tu jest plus dla mnie,bo widzi ze moi rodzice sie do nas nie wtracaja a jego non stop...a on tego nie lubi tylko czego toleruje??? boi sie jej obrazic moze...ale mam cicha nadzieje ze zacznie w koncu myslec inaczej bo widzi ze sa nie przelewki a za bardzo mu zalezy na wszystkim...jak mu powiedzialam ze odejde to lza pojawila mu sie w oku widzialam choc sie szybko odwrucil...
  4. Margolciawrocila..pytam sie jego,a on-nie wiem..dowiesz sie.???!! zmierzylam jej temp,ale nie ma...mowi,ze tylko bardzo jest jej zimno..jest placzliwa...moze to jakis poczatek choroby,albo taka reakcja na pobyt w szkole po tak dlugiej nieobecnosci...a ten zaraz,ze on idzie spac...jest 12...mam pusta lodowke...pytam sie-co mam dac dzieciom do jedzenia...a ten na mnie z morda,ze moglam mu wczesniej pow,a nie bedzie jezdzil w ta i z powrotem...zdebialam..mowie,mu ze od wczoraj wie,ze nic nie mamy,ze nawet do szkoly nie wziela 2 sniadania,bo nie mialam co jej dac...a ten dalej-ze moglam mu przypomniec,ze on ma wszystko robic a ja leze z do groy pi...na kanapie...jakby mnie ktos w jape strzelil...o swoim brzuszysku nie zapomni,bo na sniadanie dla siebie zawsze przywiezie...na obiad sobie skombinuje...o samochodziku nie zapomni..a tutaj go blagaj i przypominaj,b on chce spac...na dobra sprawe,to mala by wychodzila ze szkoly za 2 h..ale on juz teraz mi ubliza,ze musi isc spac...modle sie abym szybko uzordzil,zdorow ,calo i nie musiala go o nic blagac...bo jemu to zwisa czy dzieci maja co zjesc...dalam mu swoje ostatnie pieniadze...niech chociaz przywiezie im jakies jogurty czy jablka...ja bym nie mogla pojsc dow yra wiedzac,ze mam glodne dzieci w domu...a mamusia nim zachwycona...moi tesciowie nawet takich ekstremalnych syt nie chca zauwazac..wazne by synus mial pelne brzuszysko. wiesz co zabic to malo powiedziane no poprostu slow brakuje,jak on moze nie kupic nic do jedzenia jakim prawem krzyczy na ciebie i wyzywa co za czlowiek!!!! jezu ja bym sama nie zjadla a dziecku oddala wszystko jak mozna myslec tylko o sobie?? nie wyobrazam sobie tego...co za nie odpowiedzialny czlowiek...wie dobrze ze ty nie mozesz sie denerwowac ani obciazac do porodu a on ci wali takie teksty...bez serca
  5. wczoraj mojemu zaczela d...mieknoc i zacza sie odzywac..powiedzialam mu ze jesli dla niego i jego matki nie jestem dobra zona,matka..to niech sobie znajdzie inna nie bede miala pretesji skoro jest mu zle i nie odpowiadam mu,powiedzialam mu to na powarznie i widzial ze nie zartuje.Zacza sie glupio tlumaczyc ze jestem dobra wszystko jest oki tyko ze jestem zbyt nerwowa i wybuchowa,i niechce zebysmy sie rozstawali,wiec mu tlumacze to rusz troche idioto mozgiem jak go masz i nie pozwalaj na to zeby sie wiecznie ktos wpieprzal bo jesli ty nic z tym nie zrobisz to zrobie ja ale wtedy nikt nie odezwie sie do mnie do konca zycia...nic nie powiedzial potem tylko lezal i myslal ale znajac zycie ona i tak nie odpusci ja ja znam ale moja cierpliwosc naprawde sie konczy
  6. no zobaczysz jak przyjedzie co tak naprawde sie stalo oby nic powarznego
  7. oj Margolciu moja tesciowa na zywca wciska mu kity ciagnie kase ale on tego nie widzi jak ja mu mowie to nie prawda!!! zawsze jest jakies wytlumaczenie,on poprostu widzi wszystko ale nie przyzna mi racji bo straci swoja godnosc dlatego woli stac murem i sie wykrecac...
  8. Margolciabo prawda jest taka,ze nie ten czasem jest ojcem kto zrobil ,ale kto wychowal...chociaz moj Junior nie ma szczescia ani do tego ani do tego...wiec Misiu-jesli twoj obecny maz jest dobry dla Twoich dzieci to juz masz wielkie szczescie...a do mnie wlasnie dzwonili ze szkoly...Olka jest chora,dostala jakiejs goraczki...tak oto wyglada jej pierwszy dzien w szkole po 3 tyg nieobecnosci...wczoraj byla na kontroli i nic jej nie bylo...esz...zawsze cos wyskoczy...bidula moja...tak sie cieszyla,ze znow idzie do dziewczynek.... to niezle biedna Ola zdroweczka dla niej...co ja tak lapia te wredne chorobska
  9. miska271a jak tam sprawy ze swietami tesciowa dalej kreci nosem? temat swiat jest wogule nie omawiany poprostu niewiem jak to bedzie naprawde nie mam pojecia,tesciowa chce tylko u nich a ja sie nie godze i on dobrze o tym wie...wczoraj mu powiedzialam jak on by to odebral gdyby moja mama powiedziala nie jedzcie do tesciow tylko badzcie tylko u mnie to byl w szoku...i zacza bronic matki ze ona tak nie powiedziala a ja slyszalam i powiedzialam mu ale wiesz jak jest broni jej i tyle
  10. dokladnie i on jest naprawde wyjatkowym czlowiekiem i ma bardzo dobre serce..a dzieci mu to wynagrodza w przyszlosci bo zasluguje na to
  11. widzisz i dzieci same widza kto je naprawde kocha,twoj maz nie jest ich prawdziwym tata a ile im poswieca czasu...ile daje milosci bo jest czlowiekiem i dobrze ze maja w nim oparcie
  12. miska271oj niestety tak jest...ale staram sie zeby mialy dobrze tylko wlasnie boli mnie to jak ich tatus sie zachowuje... Misiu jemu wyjdzie ta krzywda bokiem zobaczysz,wazne ze maja tak cudowna i kochana mame jak ty to jest najwazniejsze cale dobro plynie od ciebie i dla dzieci jestes najwazniejsza pamietaj....ciebie kochaja za wszystko bo dajesz im tyle ciepla i milosci
  13. miska271wogole te moje dzieciaczki nie maja szczescia do niczego... nie mow tak zobaczysz ze w zyciu im sie ulozy i zycie im to wynagrodzi...czego im zycze z calego serca
  14. dokladnie i bedzie zapozno na przeprosiny opamieta sie wtedy jak bardzo skrzywdzil wlasne dzieci
  15. MISIU napewno nie bedzie lepszym ojcem dla swojej corki skoro jest taki,ma taki harakter i sie nie zmieni..ale zycie jest msciwe i jeszcze moze przyjsc w prosbe do dzieci a wtedy one sie od niego odwruca potraktuja go tak samo
  16. Margolciaale jedno mi gebe cieszy....jak patrze sobie teraz na Mikiego szalejacego kolo niego na dworzu...taki kawal chlopaka,psotnika...a pamietam,jak niedawno przynioslam go w foteliku ze szpitala...a tutaj bryka mi teraz takie chlopisko pod oknem na dworzu...dla takich wlasnie chwil warto zyc....moj swiat znajduje sie w oczach dziecka...:))) no wlasnie i to jest piekne,razem stworzyliscie cudowne dzieci warte wszystkiego co najlepsze...dlatego warto zyc dla takich chwil..
  17. MargolciaAnetko-a mnie jest kurcze ciezko sie ostatnio nawet pomodlic...ja juz sie chyba wypalilam totalnie....i moze to jest tez wina tego iz mam pod gorke....moze czas wrocic na wlasciwa droge.cenne jest to co piszesz...szkoda,ze nie ogladalam tego programu. wiesz kochana ja tez wcale sie nie modle juz od dluzszego czasu ale tak jakos mnie cos tknelo i po obejzeniu tego programu zaczelam myslec,i stwierdzilam ze ludzie maja gorsze problemy i walcza nie poddaja sie wiec dlaczego nie sprubowac....jak opowiadala jakas kobitka ze jej corka byla w bardzo ciezkim stanie juz prawie umierala mowila do ludzi ze czasem juz klela do corki zeby walczyla i ona non stop siedziala przy tym lozku szpitalnym i powtarzala do corki nie odpuszcze ci,rozumiesz!! musisz walczyc nie pozwole ci odejsc....jak ona walczyla lzy cisnely jej sie do oczu ale nie poddala sie...
  18. MARGOLCIU moze sie i skusze na tescika jutro rano,kochana moj ppodobnie jak twoj nawet jak ma prace to i tak jest humorzasty heheh..i dokladnie by powiedzial do mnie co twoj do ciebie jakbym miala taki problem,ale ja dzis odpoczywam psychicznie jak pojechal bez stresu,nerwow jest oki iniech tyra do wieczora hehe
  19. miska271czasami zdazaja sie cuda....i watro wierzyc czesc Misiu dokladnie trzeba wierzyc mocno a wszystko sie uda,ja wczoraj wydrukowalam sobie kilka modlitw i moze rozmowa,modlitwa pomoze mi we wszystkim jakos sie pouklada i bedzie dobrze bo nie poddam sie a odwieczne wojny do niczego nie doprowadza tylko do coraz wiekszej nienawisci miedzy nami...
  20. niewiem czy wczoraj ogladalyscie EWE DRZYZGE rozmowy w toku...bylo wlasnie o CUDACH...12 dziewczynka przez bialaczke nie widziala na oczy i grozila jej slepota do konca zycia zaden okulista nie dawal jej szansy,postanowila sie modlic do SW.OJCA PIO i juz na drugi dzien zaczela widziec rysy swojej reki a na kolejne dni widziala coraz lepiej az w koncu otworzyla oczy i ujzala twarz swojej mamy,sluchajcie ile tam bylo przypadkow roznych i wszyscy mowili ze dzieki szczerej modlitwie dzialy sie cuda,ja mometami to ryczalam jak dziecko ogladajac to i tak wczoraj szukalam po necie modlitw do SW.PIO i jest bardzo duzo o wszelkie faski,o zdrowie,o rozpadajace sie malzenstwo no mnustwo tego jest jesli wierzycie w takie cuda to warto prubowac...
  21. MARGOLCIU-nie denerwuj sie nie warto szkoda zdrowia.. MISIU-no nareszcie jestes super ze zakupy sie udaly a przykre ze tatus tak postapil-beszczelny typ!! super ze z Agi bioderkami wszystko oki ciesze sie bardzo STYSIU-trzymamy za slowo i czekamy na foteczki :) KAYU-kochana tule cie mocno i wieze ze bedzie dobrze modl sie mocno a zobaczysz ze wszystko sie odmieni na dobre ja wlasnie tak w doskoku bo gotuje zupke i szykuje sobie wszystko na obiad zebym miala juz spkoj takze bede do was zagladala i klikala jak bedziecie
  22. aneta1808

    czesc

    ancyk1989hej chciałabym zawrzeć nowe znajomości Witaj i zapraszamy do klikania....
  23. Margolcialece ubierac dziecie....wreszcie,po h meczarni zjadla....na samym koncu juz musialam sama ja karmic...ja chyba zwariuje....Miki za to zjadl swoje i podjadal juz jej...ten sie nie da zaglodzic...:)))buziaki zostawiam i spadam...:)))) papa do potem mam nadzieje ze bedziesz-buziaki dla dzieci
  24. Margolciato bedzie rozmowa miedzynarodowa,bo Ona jest Lotyszka..:))) my gadamy po polsku,rusku i angielsku...ubaw..:)) ale ja poznalam jako pierwsza osobe tutaj i do tej pory utrzymujemy kontakt...fajna babeczka..:))a moze czas na nastepny tescik kochana...???? to fajnie ci ja tu niestety nie mam zadnej kolezanki i sama jak palec jak maz pojedzie i tu jest bol,to musi byc fajna rozmowa miedzy wami-super.... tescik?? mowisz ze cos moze byc?? ja juz sama niewiem wczoraj tak mnie bolaly jajniki jakby na @ i jak przy porodzie takie wrazenie jakby mi mialo cos wyjsc hehe,ech...juz sama niewiem moze jest cos nie tak po porodzie?? a moze to wszystko ze stresu....nie mam pojecia co myslec oszalec mozna
  25. Margolciabo on nie lubi obcokrajowcow,a jeszcze bardziej nie lubi sie przyznac do tego,ze jest rasista....i tu lezy caly problem....jak tam samopoczucie..?? rozruszalas sie juz..?? ja dzis jestem mega podkurzona,jakas rozbita...sama nie wiem czemu...tykajaca bomba na 2 nogach...a o 13 mam wizyte znajomej...mam nadzieje,ze do tego czasu stane sie grzeczna owieczka...:))) to ladny szef zamiast byc wdzieczny za dobra prace to jeszcze mu nie dogodzi-palant... a ja troszke sie rozruszalam ale dalej mi sie kreci w glowie i to tak chwilami nigdy tak nie mialam i czego tak jest?? wypilam kawe zjadlam sniadanie i dalej to samo dzaiwne...dobrze ze masz wizyte kolezanki porozmawiasz sobie i bedzie fajnie takie odbicie od wszystkiego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...