-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez NuSiAaa
-
justynko...super masz ten brzusio... taki Duuuuzy :36_2_27: littlemum foty przerabiam tam gdzie robilas napis do podpisu...potem tylko robie print screena obrazu...wklejam w paincie...wycinam co mi potrzebne...zapisuje jak trzeba i gotowe! tinkus nie denerwuj sie...szkoda zachodu a tak ozatym..poszlam polezec no i nawet nie usiadlam... musialam poprasowac ciuchy bo nie wiem kiedy znow mi sie pozbieraly (brudza te ciuchy jak nie wiem co) no a teraz czas na papu... tylko nie wiem na co mam ochote ;p (podczas prasowania pochlonelam pare krowek i ciastka z ziarnami)
-
ide się położyć bo juz mnie wszystko boli od siedzenia ... ;p może jeszcze tu dziś zajrze a jak nie to bede jutro jak wstane
-
no wiesz... takie zycie... ale oby jej sie dobrze córcia chowała ... :) a twoja Amelcia i tak bedzie na swój sposób wyjątkowa
-
anitajas nie dziwie ci sie.. tez bym sie wkurzyla.. to tak jak u mnie bylo postanowione dla chlopca-Filio a dla dziewuszki Julia... no i pech chcial ze kolezanki co wczesniej porodzily tak swoje dzieci ponazywaly... mialam zmienic ale powiedzialam ze co mnie ich dziecki.. mi sie takie imiona podobaja wiec tak swoje nazwe jak ja chce
-
Też mam czasem takie spokojne dni...chodź ostatnio na nie nie narzekam ;p wręcz przeciwnie
-
kasza gryczana.... niegdy jej nie lubilam.... sam jej zapach jakos mnie odrzucal dlatego zawsze jak ja w domu jedli ja wychodzilam :p
-
No... zrobiłam wkońcu porządek w galerii... :) Miałam robić na obiad ziemniaczki, kapuste kiszoną i filet z mintaja w panierce ale jednak mi sie nie chce więc na szybkiego jest sos pieczarkowy i kluski na parze... (dobrze że w sklepach sa gotowe danka tylko do podgrzania )
-
a w czym ja mam ci tam pomóc??
-
ja jestem przed slubem... narazie będzie tylko cywilny i obiadek dla rodziców i rodzeństwa ... a jak przyjdzie czas zrobi sie wesele... a dlaczego go bierzemy... hm... chyba dlatego że chcieliśmy formalnie byś mężem i żoną... a że po drodze przytrafił nam się Filipek który jest w drodze to tylko dodatkowo nas w tym przekonało...
-
no widzisz a ja nawet nie wiedziałam że go jeszcze robią
-
tinka_20a maz pyta, czy mnie to boli jak brzuch mi skacze???To sa najpiekniejsze chwile, kiedy moga nam tylko mezczyzni pozazdroscic. i z tym również się zgodze
-
bosz...dziewczyny... ostatnio mi się przypomniało że kiedyś jak byłam młodsza uwielbiałam krem czekoladowy.... ale tylko jednej firmy 9osm czarnków)... już straciłam nadzieje że go robią a dziś go znalazłam w sklepie... i co... już połowe opakowania zjadłam
-
katus..dziękuje te foty wczoraj na szybkiego robione samowyzwalaczem więc dlatego tak dziwnie wyszłam :) a brzuszek...faktycznie ..ostatnio bardzo mi wywaliło :) no ale pani doktor na usg przecież mi powiedziała że Filipek jest wiekszy niż na swój wiek anitajas... na Glitery.pl robie foty ...potem robie print screena , wycinam w paincie i już
-
renka32Nusia calkiem fajne te wózki ale gdzie ceny!!!! no własnie na stronie nie ma cen... ale z tego co facet mówił nie jest to droga firma...
-
p.s. wkońcu udało mi się dodać foty do galeri
-
No właśnie dziewuszki znalazłam go w sklepie... facet pokazał mi wszystko co go dotyczy... czyli co sie ściąga... jak zmienia w specerówke... faktycznie wózek jest niższy niż wczesniejszy niż patrzełam ale akurat taka wysokość mi wystarczy ... Adrianowi również mimo że jest wyższy. no a amortyzatory,..masakra..normalnie jak facet pokazał jak wózek reaguje na najechaną dziure np. jednym kołem.... dla mnie bomba... regulowane...dziecko mało będzie odczuwać wyboje... no i facio mówił że sporo sprzedaje wozków tej firmy :)
-
Hej dziewuszki...ja na chwile... littlemum gratuluje wyprawki... ja mam roche ciuszkow no ale pozatym nic... no wczoraj kupiłam grzechotke z melodyjką i gryzaczek... :) znalazłam też odpowiedni wózek Kaps3 - wózki dziecięce (galeria->IRYS LUX->foto 16) pan powiedział że możemy zaminić koła pompowane na piankowe wtedy wózek będzie ok 1,5kg lżejszy ale ja wole pompowane... troche ma mały kosz na zakupy ale pozatym jest super! i nie jest za wielki. No i cena ok bo ok 700zł (spacerówka,gondola,nosidełko) Pozatym u mnie wszystko ok. Nie wiem czy już pisałam ale mam już autko na ślub. Tat mi załatwił. Filipek ma się dobrze... chodź coraz częściej czuje jak mi się z prawej strony w żebra wbija ;p dobra ide sprzątać...
-
newaniu... ja mam mniej przygotowań bo nie bedzie wesela tylko przyjęcie u mnie w domu dla rodziców i rodzeństwa..tak więc tym zajmują sie moi rodzice matko! ide sie położyć bo ostatnio krótkko siedze i strasznie mnie zaczynają boleć plecy... zajrze tutaj później
-
mleko on może... produkty bezglutenowe to produkty bez mąki przennej, itp
-
katbeGotuję buraczki w łupinach do pół miękkości, obieram ciepłe- bardzo ładnie wtedy schodzi skóra. Potem ścieram. Zasmażam mąkę na masełku i gdy są już bąbelki wrzucam buraczki, doprawiam solą i octem. Tak robiła moja Babcia:36_4_10: mm..moja mama takie robi... uwielbiam je.. tyle że troszke cukru do smaku dodajemy...
-
no i tu jest problem bo mój Adrian może jeść tylko produkty bezglutenowe...
-
no właśnie... a to tylko cywliny...na kościelny zaszalejemy tak więc zostaje tylko mi wybrac fryzure..bo myślałam że już wiem jaką chce ale już zmieniłam zdanie, Adrian musi buty sobie kupić no i fotograf został... bo wiązanke też wiem gdzie zamówie i jaką... aha... zapomnialam (straszna skleroza ze mnie ostatnio) wg. wielkości Filipka to pani doktor mówi że by się nie zdziwiła jak termiin porodu przesunie mi się z 17 grudnia na 12 aha! dziewczyny macie jakieś przepisy na przetwory z jabłek ?? bo mam ich fuul a pomysłów mało. dziś bede sok z sokownika robić, wczoraj porobiłam takie starte na tarce do np. naleśników, ciasta, no i kompoty porobie...ale to nawet nie zuzyje jabłek z jednego drzewka a mam ich na działce 4 kurcze jeszcze coś chciałam napisać ale nie pamiętam co ;p
-
Aha! Pani doktor powiedziała żebym przed następnym usg wypiła sobie kawke i zjadła jakieś smaczne ciacho... mówiła że wtedy dzieciaczki fajnie szaleją w brzuszku
-
No własnie nie mam podanego w wynukach wymiatu od głowki do pupy... ale na następnym się przypomne.. co do ślubu..kurcze może wkońcu dzis sie zmotywuje i pstrykne sobie fote sukienki co do auta...juz zrezygnowa.lam z szukania skoro adi ma to gdzieś ale moj tata na szczeście mi znalazł znajomego z autkiem.. tak więc nic na to nie wydam
-
hej dziewuszki :) Ale jestem przeszczęśliwa... :) byłam wczoraj na usg Filipek rozwija się jak najbardziej prawidłowo a nawet pani doktor stwierdziła że patrząc na wielkość Fifi ma 26t3d a nie jak mam obliczone 25t4d. Wiec albo urzodze wcześniej...albo będzie duży chłopaczek Mój skarbik waży 915g Dużo się dowiedziałam na usg, mam wszystkie wymiary, płyte dvd z nagraniem 16 mnutowym z badania.... jednym słowem warto było zapłacić 150zł za to...bo wzięłam badanie bez dodatkowych. Za tydzień musimy jeszcze do niej na usg wrócić bo Fifi nie chciał się obrucić tak by mogła sprawdzić jego buźke czy wszystko ok :) Naprawde super babka. Już kombinuje żeby do niej się przepisac jako do lekarza prowadzącego a jak nie to poleciła mi swojego przyjaciela... Dobra macie dwie fotki... Ide powiesić pranie i zaraz nadrobie co tu pisałyście, bo nie mogłam wytrzymać i musiałam najpierw napisać : i się pochwalić. :)