Skocz do zawartości
Forum

NuSiAaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez NuSiAaa

  1. Hej dziewuszki. Ja tylko na chwile.. już jestem wyszykowana do fryzjera. mam nadzieje że wszystko pójdzie jak rezba. o dziwo dobrze spałam chodź sny miałam tylko na temat ślubu o 10:30 cywilny... potem fotki i do domciu na papu.... mam nadzieje że zdąży fryzjerka mnie uczesać żebym wróila do domu się ubrać.. bo jak nie to juz mamy dogadane że mi ciuchy do fryzjera przyniosą... dobra uciekam.... trzymajcie kciuki bo jak narazie biegam do kibelka co chwila no i czekajcie na wiesci buziaczki ps dziekuje za życzenia... Tinka ..kochana jesteś...widziałam wątek
  2. asik28Nusiu mam nadzieję, że u Ciebie to nie będzie nic złego. Musisz iśc jak najszybciej do lekarza i to wyjaśnić. Będzie na pewno dobrze, nie martw się:)Mam pytanko. Pisałyście jakiś czas temu o łóżeczku łóżeczko RADEK II SOSNA SZUFLADA KLUPS+MATERAC (434791420) - Aukcje internetowe Allegro Mi też się ono podoba, tylko zastanawiam się jak jest zamontowana ta szuflada...? :) U lekarza byłam ale go nie było..ide w pomiedzialek...mam duzo lezec do tego czasu a co do łóżeczka to w poniedziałek je będe miała bo włąśnie dzwoniłam do kuriera się z nim umówic na odbiór dobra lece dalej..poxniej was poczytam aha. odebrałam wynik glukozy.. ma niski pozniom (tak przy winiku jest dopisane)
  3. hej dziewioszki. ja tylko na chwile zdac relacje. nawet nie nadrabialam co popisalyscie bo dzis nie mam na to czasu ..jutro to zrobie..... zaly dzien zalatana jestem.... bylam na usg... Filipek sliczny i rozweija sie prawidlowo... no ale jest ALE.... pani doktor kazala jak najszybciej isc do swojego ginekologa na kontrolne badanie bo to bardzo zle ze od kilku dni mam taki twardy brzuch... jesli okaze sie ze szyjka jest wporzadku to ok... to moze od stresu...jesli nie .... czekaja mnie tabletki :( dopiero usiadlam do dekoracji..nawet nie mam kiedy odpoczac... Fifi szaleje jak glupiutki...no ale buzke pokazal chodz sie zakrywal raczkami :) Ale śliczny jest normalnie chyba nie przezyje tego dzisiejszego widoku dobra uciekam do roboty p.s. na dodatek przeziebilam sie :( Paaa
  4. hehe Fifi szaleje mi w brzuchu po glukozie dobra wracam do porządków bo po 13:00 na miasto mamy jechać...
  5. jeśli nie licząc jedzenia zostały mi dekoracje... no bo oczywiście nie mogłam kupić gotowych kokardek tylko sama musze robić ;p a...no i kuuupa sprzątania ;p
  6. asik28Nusiaa jeszcze tylko dwa dni do tego Najważniejszego Dnia.....!!! Fajniee Aj! nic nie mów! Przydał by się jeszcze tydzień ...tyle sobie wymyśliłam zadań Wczoraj przymierzyłam sukienke..bo odkąd ją wymienilismy na większą to nie mierzyłam... powiem tak...dobrze że wymieniliśmy ale jeszcze z 2 tygodnie i pewnie miała bym problem... ;p
  7. Aha! Kata! Mi sie podoba jak dla dziewczynki : Malve i Lime ... Capri też ładny ale Floral wydaje mi się za ciemny...
  8. No to się żeś katus rozpisała... a ja wreszcie wzięłam się za porządki.... Adriana pogoniłam z mamą na zakupy(a co biedna bedzie dzwigać.. ) oczywiście delikatna sprzeczka z Adim juz była porannie.. oczywiście na temat kasy.. bosz...zapomniałam mu powiedzieć że dostałam przekazem od cioci kase z okazji ślubu..niewiele no ale na te pierdoły co od wczoraj kupujemy chociaż mam bo obn łaskawie nie dał mi ani grosza w tym miesiącu... więc powiedzialam że w sprawie finansów nie ma prawa mi wyrzutów robic skoro on ma gdzieś czy mam na rachunki... Tinkuś... maila dostałam... bede miała chwilke to się tym zajme... Dobra wracam do sprzątania bo troche mnie go czeka... aha. kupiłam potrzebne pierdołki, stempelki i takie tam do ozdobienia kart z podziękowaniami dla rodziców... pozostaje je ozdobić...;p no i oczywiście kasa znowu poszła...grr...wszystko takie drogie dobra ide bo nigdy nie odejde od kompa |;d
  9. No właśnie nie bardzo... bo jak mi Adi za słodką zrobi to nie wypijam dobra uciekam... paps trzymaj się cieplutko.. .i idx poleżeć póki jeszcze możesz
  10. u mnie też zimnica... no ale cóz... ide się ubierac i jade na maisto.. może wkońcu uda mi się zjeść kanapke śniadaniową w McDonald :) Bede później
  11. E tam. nie wiem co wy tak to przezywacie...wypiłam...zapiłam 2 łykami czystej wody i po sprawie... myslałam że jakieś gorsze to... a to po prosty przesłodzona herbata ;p
  12. No co ty...z domu nie wyjde bez makijażu chociaż lekkiego.... renka ty piłaś juz glukoze?
  13. Hej z rana. Ciężko było mi wczoraj zasnąć a juz od 6 nie śpie... jestem strasznie głodna, na dodatek chyba przeziebienie mnie łapie bo od wczoraj gardło mnie boli :/ Tak więc wstałam... śniadania zjeść nie moge bo skoro już wstałam to musze wypić glukoze (50g) i iść wkońcu oddać krew. A ja wczoraj znowu nie załapałam się na usg. Po prostu lekarki nie było ale na wszelki wypadek wpisałam się jej dziś w grafik Za to kupiłam ozdóbki na samochód, karty z podziękowaniami dla rodziców... oczywiście troche je przerobie (foty wam póxniej umieszcze jak już będa po metamorfozie),no i inne do mieszkania oraz wstążeczki bo zrobie takie ozdobne kokardki na butelki z % :) Byłam tez wczoraj u koleżanki :) dostałam od niej śliczną kolie z kolczykami... aż odechciało mi się zakładać kolczyki od teściów ;p Adrian już pojechał zawieść tate na działke bo tatuś dziś wędzi mięska na sobote ... my z mamą jutro w kuchni cudujemy a dziś dzień porządków, trzeba zrobić reszte zakupów, lekarza mamy na 17:30 ale możemy być wcześniej i to chyba wszystko... a tak pozatym Adrian mnie wczoraj wkurzył... kilka dni temu dzwonił jego kolega z pytaniem o spotkanie... Adi powiedział mu że przedyskutuje to ze mną i da znać... ja nie zgodziłam się bo on sobie chodzi na spotkania a ja jak kołek w domu siedze i nawet nie zapyta czy nie chce też wyjść. No a wczoraj niechcąco dowiedziałam się jak byliśmy u koleżanki że nie mam nic do gadania bo on idzie na spotkanie z kolesiami (taki a'la kawalerskie posiedzenie). A ja oczywiście w domu.... no szlag mnie trafił... i tym bardziej skoro i tak nie szanuje mojego zdania (chodź o nie pytał) nie zgadzam się na wyjście ;p wiem jestem wredna ale czemu on ma się bawić a ja nie moge wyjść kiedy chce i gdzie chce... ;p dobra musze sie pomalowac i może mi się przypomni co miałam jeszcze napisac ;p
  14. wiesz co.... czasem tam zaglądam i dopisuje ważniejsze wydażenia.. jakoś ostatnio za dużo na głowie miałam i zapomniałam o tym
  15. grazia... nie doczytałaś bo nie byłam.. dziś mam nadzieję się wepchac Fifi chyba wie że mamy iśc go podglądać bo grzeczny jak nigdy Nawet kawke wypiłam mocniejszą niż zawsze a on nic ;p jeszcze może czekolada go pobudzi do zabaw :) ciekawe czy dziś jak będzie badać też nagra to nam na płyte fajnie by było.. tak pozatym musze zabrac się za albumik... tak jakoś ciężko mi dojść do fotografa wywołac foty
  16. ojej... nie raz słyszałam juz ten tekst zboczuchy no...
  17. no ja na szczescie wózek mam upatrzony... łóżeczko pewnie już jedzie... wanienka ze stelażem upatona :) pozostają ciuszki, kosmetyki i inne dodoatki... czyli to czego jest najwięcej Jednym słowem trzy najdroższe rzeczy mam z głowy Ufff... Fifi znowu zaczął mi atakować prawy bok... nie kopie ale się wypiął i ma wszystko gdzieś hehe kochany urwis... ja o zachciankach nic nie wspominam bo normalnie szok... wczoraj naszło mnie na sajgonki, coś z bitą śmietaną, pasztecika lub coś... wkońcu nic nie kupiłam... ;p Adrian się śmiał oczywiście że on może mi coś dać z bita śmietaną...świerzoubitą nawet.... no tak ... tylko jedno mu w głowie
  18. Renka... rozumiem... no ale nie jedna kobieta uważa że każdy kolejny poród jest łatwiejszy... Ja bardzo obawiam się porodu ale chce spróbować...a w ostateczności niech robią cc
  19. O widze poruszyłam was do dyskusji.... a ja właśnie miałam wizyte przyjaciólki... no i mama wpadła... ide posprzątać w kuchni i szykuje się na miasto.. .ehm...tak mi się nie chce no ale cóż... Suzy... u mnie przygotowania nijak... ciuszków mam raczej mało , a pokoju jakoś szczególnie nie obklejam ani nic... aha... polecam wam odzywke do włosów ODŻYWKA / MASKA MLECZNA DO WŁOSÓW moja fryzjerka zawsze mi ją nakłada na włosy. Jest super!wydajna. pachnie super mlecznie... ostatnio wróciłam od fryzjera i przez ten zapach musialam sobie budyń ugotować kurcze chyba nie doczekam się dzis tego kuriera ... :/ aha! znalazłam wczoraj fajny sklep z zabawkami dla dzieci... maja duży wybór a i ceny w porównaniu z innymi sklepami małe... tak więc już wiem gdzie będe się zaopatrywać w szczególności p.oxniej jak Fifi będzie większy bo mają bardzo duży wybór zabawek drewnianych typu klocki, kolejki itp aha! jeszcze jedno... mój tata juz nie może się doczekac kiedy będzie mógł zacząć dostosowywać działke do dziecka no i zrobić tam plac zabaw dla Fifiego
  20. O matko! Jak mi się już nic nie chce... musiałam uporać się z resztą jabłek co miałam w domu bo te muszki owocowki mnie już wkurzają... zresztą po co ma mi miejsce ta torba zajmować... filip dziś grzeczny że aż dziwnie... zawsze z rana taki ruchliwy a dziś nic... no i tak czytam kątem oka co się dzieje na forum i żuciła mi się w oczy wypowiedz na styczniowkach o planowanie cesarki. wiem że poruszałyśmy już ten temat ale jak to jest z wami?? chcecie rodzić naturalnie czy przez cesarke?? Ja np. nie mam zamiaru się ciąć chyba że będzie taka potrzeba ze strony zdrowotnej... nie chce potem do końca zycia żałować że nie spróbowałam urzodzić o własnych siłach...wkońcu tyle kobiet daje rade więc czemu ja mam nie dać ?? A ...wiecie co... od kilku dni mam bardzo twardy brzuch... wy tez tak macie?? Chyba dzidzia ostro zaczęła rosnąć... jak kiedyś twardniało mi tylko podbrzusze tak teraz czuje gdzie przemieszcza się Fifi no i ciągle mam bardzo napięty brzuch...
  21. newaniu...z tego co mi wiadomo to piersi zmienią swój rozmiar jeszcze ponieważ mleko nam bedzie się przecież w nich zbierać.. no i musisz wziąść pod uwage miejsce na wkładki do stanika. ja narazie się z kuponem stanika do karmienia wstrzymuje. pod koniec kupie :)
  22. Dziewczynki... upławy to normalna dolegliwość...niestety ;p anitajas... no nie chce mi się nic robić no ale musze ogarnąć mieszkanie na sobote... ;p najchetniej to pospała bym do 12:00... potem wstała, zjadła i dalej leżała... no zostanie mi tylko po niedzieli załatwianie w urzędach i będe mogla spokojnie sobie odpoczywać Ja przegapiłam zapisy do szkoły rodzenia.. :( chyba że jeszcze uda mi się gdzieś wcisnąć...
  23. Filipoek również bardzo kopie :) Już nie mogę się doczekać kiedy będzie na świecie... Dziwne to uczucie.. nosimy w sobie maleństwa... widziałysmy je tylko na usg, czujemy jak kopie i się wierci... a juz tak bardzo kochamy te dzieciaczki... Cudowne uczucie... Ja również mam duże upławy...ale mój lekarz nic na to... dziś mam nadzieje się dostane na usg to podpytam o innego lekarza. Tak więc bez wkładnek ani rusz No to SuzyMummy ...to zaglądaj do nas częściej skoro u nas większy ruch
  24. Widziałam że napisałaś do pani doktor... Sama jestem ciekawa odpowiedzi. Kurcze wczoraj latałam jak ten osioł po sklepach w poszukiwaniu spinek ze słotymi różyczkami no i jak człowiek potrzebuje to akurat nigdzie nie ma :/ Kupiłam więc pod kolor sukienki (i tak mniejsze niż radziła fryzjerka) i potraktuje je sama złotym brokatem No i kupiłam dwa rozmiary w dwóch odcieniach więc coś myśle że wycuduje z nich
  25. Hejo dziewczynki... U mnie tez pogoda paskudna....ponura...jednym słowem do bani.... Wczoraj nie byłam na usg bo Adi za późno wrócił z pracy a miałam pare sklepów do zaliczenia. Tak więc dziś pojedziemy. Dziś zaczynam pomału mieszkanko sprzątać przed sobotą. i tak najcięższe zostawiam Adrianowi Dziś postanowiłam że odbire go z pracy więc nie będzie problemu że znów dojedzie po ponad godzinie bo takie korki na mieście. Dziś umówiłam się z kolerzanką na herbatke... at tak póki jeszcze panna jestem Filipek dziś spokojny :( mam nadzieje że popołudniu się obudzi i zacznie szaleć. SuzyMummy ... dawno cię u nas nie było... jak tam córeczka rośnie ?? Littlemum ... nie wiem co to mogło być z czym miałaś doczynienia ale skoro twierdzisz że juz kiedyś miałaś podobna sytuacje tylko że mniejszą to może to to samo tylko teraz masz wzmorzone bo jesteś w ciąży ihormony szaleją... no ale nie wiem... dzwoniłaś do lekarza ? ? Kurcze...mama mówi że dostali dopiero wczoraj maila że łóżeczko wysłali...troch późno. Mam nadzieje że dziś przywiozą póki w domu jestem bo później znów mam ganianine po mieście...do lekarza-do kolerzanki-zakupy.... sajgon... a wczoraj byłam wieczorem tak padnięta że szok...normalnie spać poszłam przd 23 :00 . Jak na mnie dziwne Dobra ide cos ogarnąc...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...