Skocz do zawartości
Forum

NuSiAaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez NuSiAaa

  1. newania Niusia, ale dostałaś wiadomość, mi pewnie też by szczęka opadła :36_2_27: heh nio :) ale nie martwie się tym :) Adrian mówił że fakt...kiedyś się na noc umawiali... to go wśmiałam że z taką małolatą ... :) a dziś się dowiedziałam że ta dziewuszka zajmuje sie np. tańcem z rozbieraniem się na urodzinach bo koledzy Adriana ją załatwiają na innego kolegi na urodziny jako prezent... jak to usłyszałąm to się ucieszyłam że syna będe miała skoro teraz dziewczyny zaczynają tak szybko się rozbierać :p
  2. tinka_20Brzuszek pelny, a teraz odpoczynek.Skonczylam wlasnie ksiazke "Ciezarowka przez 9 miesiecy" i tak czytalam ostatnie rozdzialy i bylo o porodzie itp. i szczerze powiem, ze jestem przerazona. zaczyna mnie to wszystko przerasytac i zaczynam sie bac brrrrrrrrrrr ja już przeczytałam dawno ją... a teraz co tydzień znów czytam tydzień po tygodniu w miare jak Fifi się rozwija renka32Piszecie o swoich ginekologach!!!!! wiecie ja dzis dzwoniłm do mojego zeby sie zarejestrować na czwartek oczywiscie zarejestrował mnie podał godz ale ja nie podałam nazwiska!!!!! z tego wszystkiego podziekowałam i odłozyłam słuchawakę!!!! za jakis czas oddzwania lekarz do mnie ze zachowałam sie podle bez wychowania bo nie podalam nazwiska i takie tam......!!!!! matko przeraziłam sie jak skończył ze mna rozmawiać to zaczęłam płakać( wiecie jakie sie ma humorki w ciazy) szok jak ja mam u niego rodzic jestem przerazona!!!!! mysle ze miał zły dzien cos go wkurzyło i odreagował na mnie!!!!!! nie przejmuj się nim. nie ma sensu. wiem że łatwo się mówi a trudniej robi. :) ja na swojego też ciągle narzekam. miałam go zmienić ale jakoś nie mam teraz do tego głowy...ostatnio za bardzo roztargniona jestem..nie spodziewałam się że aż tak bardzo będe ...jednym słowem ciapa ze mnie straszna ostatnio :) ale co mi tam... anitajasDziewczynki, dostałam od koleżanki w pdf fajna ksiażkę: "Język niemowląt" zaczęłam ją czytać i wydaje się naprawde fajna. Jak któraś jest chętna to mogę przesłać na maila :) dziękuje za książke ...w wolnej chwili zaczne czytać tzn. jak mi się zachce :) a tak pozatym... ostatnio nie wytrzymałam i powiedziałam Adrianowi wszystko co mi na sercu leży... wszystko to co ja wiem a niby on myśli że nie wiem.... ulżyło mi troche... duzo było nerwów, płaczu i krzyków ale teraz już lepiej...chyba za dużo w sobie nagromadziłam emocji stąd ostatnie smutki.... niebawem Fifi przyjdzie na świat i nie ma czasu na smucenie się, kłutnie itp.... po prostu po śłubie mnie to wszystko przerosło... :) Ale wkońcu zmądrzałam...ciekawe na jak długo.... A teraz z innej beczki.... dostałam wiadomość na naszej klasie od pewnej 18-latki którą zna Adrian z dawnych lat . Napisała mi "Pani mąż pisze do mnie że chce się ze mną umówić na noc" ....no myślałam że szczenka mi opadnie :) ale się naśmiałam... oczywiście Adrianowi też pokazałam... odpisałam jej że strasznie mnie postarzała tym wstępem wiadomości :) że niby co ja teraz mam Adiemu zrobić?? pobić go za to ?? no i że jak chca niechs ię umawiają... ciekawe co ona na to... a teraz czekamy z niecierpliwością na odpowiedź od niej :) ciekawe co ona na ostatnie zdanie
  3. Ale super. nie raz miałam jakieś watpliwości a propo lekarstw. nasze grono ekspertów się powiększa a wraz nimi nasz spokój bo mamy się do kogo o rade zwrócić.. dziekujemy :)
  4. Tinka... nawet nie mam zamiaru się przemęczać.. :) Powiem ci że nawet przy kompie juz mi się siedzieć nie chce :) Ide zjeść jakiś obiadek (naszło mnie na frytki) a po jedzonku pójdziemy z Filipkiem na spacer i przy okazji do apteki wykupić recepte :) No to buźka...
  5. Witajcie. Ja już po wizycie u lekarza. Dostałam globułki dopochwowe.... mam jakiś stan zapalny Zero seksu póki co.... Jak to lekarz powiedział " Jak mężowi bedzie się chciało to nie pozwalać mu wkładać tylko brać do buzi" ...zboczuch stary ;p Co do krwawienia które miałam... po prostu mi się przytrafiło... ale nie ma konkretnego powodu. Fifi zdrów, leży sobie główką w dół, dziś już wariuje :) Aha. Chyba jednak zmienie decyzje co do szpitala... jednak wybiore chyba ten co jest u mnie na osiedlu (jakieś 15 minut spacerkiem odemnie z domu) Tak więc trzeba pojechać tylko porównać dwa szpitale o mam do wyboru. Dobra a teraz koniec o mnie.... Meczetka.... witaj... dobrze że już jesteś spowrotem z nami Anitajas ja poprosze sexi.lady@interia.pl Renka ja ostatnio tez jakaś osłabiona chodze...
  6. Hej dziewuszki. Ja tylko na sekundke zdać relacje że zyje... co prawda miałam dziś troche stresa ale już wszystko ok. Widziałam cos a propo twardego brzucha... ja przestałam brac no spe i było ok ale znow zaczął twardnieć. A tak pozatym byłam dziś w szpitalu. Powód? Nad ranem miałam dziś krwawienie..strasznie się wystraszyłam..nie życze tego żadnej.... porobili badania, usg, wymazy i jest jak najbardziej ok. Mam po prostu duuuużo leżeć, nie uprawiać póki co seksu, nie denerwować się i brać no-spe forte 3 razy dzinnie...no i oczywiście jutro pilnie do lekarza prowadzącego.... ehm.... aha ..do tego wszystkiego nie czułam żeby mnie kopał odkąd wstałam a zawsze szaleje że zmieniam mu pozycje. Nawet po kawce i ciasteczku nie było poprawy.... no ale teraz wiem że po prostu dzis chyba taki leniwy dzień Za to się dowiedziałam że Fifi waży ok 1400g :) no i jest okazem zdrowia :) Tak więc ide się położyć dalej... bo dzis mnie brzuchol boli.... Jutro się odezwe jak będe po wizycie u ginka.... Buziaczki....
  7. E tam nie ma czego zazdrościć.. i u nas nie bedzie tak źle tylko trzeba myśleć pozytywnie... no bo przecież każda z nas jest inna :) Ja też mam nadzieje że mój poród nie będzie trwał długo... :) Dobra uciekam na serial i poleżeć...zrobiłam obiad i już mam dosyć...
  8. No fakt...długo nie posiedziała Ale za to długiego porodu nie miała
  9. Heja... Ja też rozkojarzona ciągle chodze.... ale może to przez to że po nocach tez nie śpie... Ciśnienie napewno tez skacze bo musiałam założyć krótki rękawek w domu bo jak było mi zimno tak teraz mi duszno... i też słabo co chwila się robi ... Jednym słowem masakra... Tak więc ide się położyć... No a potem o ile siły mi na to pozwolą robić dalej swój albumik..jutro pokaże foty co wycudowałam Aha! Czy wasze maleństwa też są takie nieznośne?? Fifi tak się wierci i rozpycha jak by się tam z kimś w berka bawił lub chowanego.... tak się już rozpycha że aż brat się ze mnie śmieje że co jakiś czas mi jak on to mówi "jakaś gula z brzucha sterczy"
  10. A dziękuje.... myślałam że zaraz pójdą słowa krytyki :) A tak teraz się wprawiłam i codziennie usiłuje coś pogrzebać... bo tak sobie pomyślałam że jak Fifi się urodzi nie bedzie na początku na to czasu :) No i moim skromnym zdaniem jak tak troche porobie wprawie sie :) Jutro pokaże efekty mojej pracy z wczoraj i dziś
  11. Tinka pozdrów meczetke odemnie... i życz jej od nas dużo spokoju ....
  12. a no też ostatnio się z nia mijam... :(
  13. ale sobie zajęcie znalazłam... origami :) tylko to co na necie znajduje strasznie trudne :)
  14. dzięki... no i nie album a okładka na płyte ale fajnie że nie tylko mi sie podoba :)
  15. anitajas Nusia piękny ten albumik, podziwiam Cię, że Ci sie to chce robić :) Ja to giga leń jestem do takich spraw ;) no widzisz... po prostu wole sie tym zająć niż siedzieć i nic nie robic lub jak ostatnio smucić się... dobra ide cos wycudować może :)
  16. Mój wczorajszy wymysł.... oczywiście zrobiłam inaczej ale potem poprawiałam :) Okładka na płyte z fotkami z naszego ślubu przód tył środek tył z przodem
  17. Okładka na płyte z fotkami z naszego ślubu przód tył środek tył z przodem
  18. hejo... ja nie mam juz nastroju od rana... wszystko mi leci z rak...oparzylam sobie palec o toster,pol nocy spac nie moglam .... jedyne comi humor poprawia to filipek... wczoraj sobie urzadzilismy zabawe :) on sie wypinal...ja szukalam gdzie... pukalam go ...a on uciekal gdzie ondziej...hehe chyba go troche powkurzalam :) ale za to caly dzien jak siedzialam w domku sama z nim rozmawialam :) zaraz pojde zrobic foty co wczoraj wycudowalam :) dzis siade i zabiore sie za jakis album lub cos... humor mi nie dopisuje ostatnio...chyba mam jakas jesienna depreche... z Adim prawie wogole nie gadam, wieczorami placze....ogolnie do bani...a najgorsze ze Adi malo sie interesuje dopiero jak zobaczy ze placze. wczoraj brat stwierdzil ze jestem psychiczna i powinnam sie leczyc a to dlatego ze powiedzialam ze ma po sobie posprzatac po kapieli, wyrzucic pudelko po mydle, splukac wlosy po goleniu itp... czy to takie dziwne ze chce mieszkac w porzadku ?? ja nie mam sily chodzic i po nich sprzatac... dobra ide cyknac fotki.... :) no i po dolewke herbaty... p.s. uzaleznilam sie ostatnio od herbaty Irving - Cytrynowy gaj :) pyszna... pozatym inne też są pyszne :) chodź mam tez na zmiane Liptona brzoskwinia-mango :) tinka_20ja dzis sie dowiedzialm , ze kolezanka wczoraj rodzila 12 godzin i dopiero po tych godzinach, zrobili cesarke, bo dziecko sie źle ulozylo brrrrrrrrrrrr Ale sie biedna nameczyla:( moja koleżanka ostatnio 2 tygonie się męczyła i nie chcieli jej zrobić cesarki bo powiedzieli że jest młoda więc da rade... wkoncu i tak jej zrobili.
  19. powodzenia... i daj znać jak poszło.. ja tez zabieram się dalej do robotki :)
  20. Mi tez pomaga mleko...no i inne jogurty a najbardziej jogurty typu aktivia :)
  21. ja jak bym brala to też albo w zieleni albo w kremie... bo ma taki pokój :)
  22. dzieki... bo ja zastanawialam sie nad tym samym tylko 10-11 elementow...ale jednak stwierdzilam ze chyba bez sensu chociaz to i jak ja jej nie kupuje tylko dziadek :) znaczy moj tata
  23. ok... to ja czekam na opinie .. :) daj linka do tej aukcji co ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...