-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez NuSiAaa
-
dziekujemy slicznie za nowe emotki... strasznie ich duzo... raczej teraz lista ulubionych nie bedzie mi sie zamykac w 15 :) w sumie juz wtedy miałam z tym problem
-
o matko!! dziewczyny... ale spać mi sie chce.... jak od dawna w dzień nie mogłam zasnąć tak dzis to zrobiłam... no ale tata przyszedł i mnie obudził niechcąco , tak więc za długo nie pospałam.. pozatym musze znowu sie pożalić.. chodzi ZNOWU o teściów... oni chyba uwielbiaja nam zycie utrudniać... tzn. chodzi o nasz slub Adrian powiedział że nie kupuje nowego garnituru i idzie do cywilnego w tym co ma ale jego ojciec i mama upieraja się że nie wypada.. najlepsze w tym jest to że Adi miał ten garnitur w dwóch najważniejszych dla siebie sytuacjach (jak on to mówi) 1: na egzaminie na inzyniera 2: jak mi się oświadczał Dlatego tez chce iśc w nim do cywliki a na kościelny pomysli o nowym.... Ale nie ...lepiej nam zycie zatrówać i dyskutować że nie wypada.. ehm... :butterfly_l: hehe ale fajne te emotki dobra ide sie położyc bo czuje się tak jak by mnie ktoś przez maszynke przepuścił... :36_1_31:
-
hej dziewuszki.. czytam i czytam co wy tu wypisujecie i wam współczuje... ja gdyby nie to że jeszcze troche meczy mnie choroba czuła bym sie rewelacyjnie... no mimo tego że spać się chce ale to wina pogody... a co wy z tymi wymiotami?? ja na szczęście nie mam takich problemów.... a tak pozatym zajrzałam na chwilke bo ide sie zaraz połozyć zdrzemnąć bo po upojnej nocy i poranku oraz obfitym sniadaniu jestem ledwo zywa.. zresztą i tak nic mi sie nie chce....postanowiłam leniuchować więc to robię
-
Album Na Zdjecia Inaczej Czyli --- Scrapbooking
NuSiAaa odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
no i tak uważam że jak na pierwszy raz wyszło nawet fajnie... no co do kleju.. używam płynnego , w sztyfcie no i tasmy też.. po prostu wtedy chyba na szybkiego uzyłam płynnego no i może dlatego że mocny jest... (za dużo mi się go chlapnęło) no a tło... najpierw był album a potem myślałam co w nim zrobic... następne mam nadzieje będą lepsze... no a tak pozatym robie narazie z tego co mam..czyli nie zawiele wyboru ale z czasem nazbieram co trzeba -
byłam...zobaczyłam i uciekam dalej leżeć... katus miło że do nas zajrzałaś... mi Filipek ez ciągle w brzuszku wariuje... wczoraj (w chwili spokoju) Adi połozył mi głowe na brzuszku i straszna miał radoche jak słyszał pukanie z brzucha no i jak widział jak mi cały faluje chyba za dobra jestem dla niego... ale wiecie co..ja mu to chyba tak wybaczam wszystko albo dlatego że tak bardzo go kocham albo dlatego że boje sie zostać sama ;p aha...fajnie że wam się abum podoba.. mam nadzieje że następne już z fotkami będą coraz lepsze dobra uciekam...
-
agmi..nie pomoge bo nie wiem... ;p ostatnio chwiliłyscie sie ciuszkami dla waszych maleństw..no to i ja teraz sie zmotywowałam i popstrykałam fory :) oto one:
-
hej wam w ten niedzielny dzień littlemum... i co fajna ksiażka co?? aha! tutaj macie foty moich wypocin albumu :) (foty nie najlepszej jakkości bo robione telefonem) Nazwa albumiku: "9 miesięcy"
-
Album Na Zdjecia Inaczej Czyli --- Scrapbooking
NuSiAaa odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
oto moje wypociny: (foty nie najlepszej jakkości bo robione telefonem) Nazwa albumiku: "9 miesięcy" -
Również dołacze się do zyczeń... duzo zdrówka , szczęścia i miłości...
-
littlemum jaka książke czytasz?? Ciężarówka przez 9 miesięcy ??
-
Justynko... to aż tak źle.. ?? Ja jakis czas temu leczyłam sie na to samo... tyle że chodziłam regularnie do psychiatry..i musze powiedziec że sporo mi pomógł... (tyle że ja w takim stopniu sie pochorowałam że bałam się z domu wychodzić, a wszystko przez stres w pracy). Niestety do tej pory strasznie szybko się denerwuje, czesto płacze z byle powodu i mam ataki duszności (najczęściej w miejscach publicznych typu: hipermarkety, kino itp) Mi w takich sytuacjach sporo pomaga melisa... bo leki odstawiłam ale teraz i tak brac bym ich nie mogła... jak by co pisz do mnie .. może wspólnymi siłami troszke sie uspokoisz...
-
Hejo.... Zajrzałam tylko na chwilke i wracam do łóżeczka wygrzewać się.... Ale mamy pogode paskudna co?? Wczorajszy grill nawet udany ale troche zmarzłam mimo że wzięłam ze soba jeszcze polar... no ale za to jak sie najadłam Dobra brykam do łóżeczka ... Cio!
-
wiecie co... ide wziąść prysznic może troche sie uspokoje... no i szykowac się na grila ;p co do kombinezonu..mi ten jasny sie podoba.. no i nie drogi...
-
no przyznal sie i co z tego... nawet przepraszam nie uslyszalam tylko mnie pojechal ze odkad przeziebiona jestem to jestem zmienna jak choragiewka na wietrze... bezczelny mysli ze podejdzie , przytuli sie i spyta raz jeszcze czy za niego wyjde to mi przejdzie. wiecie co...chyba nie jest mi pisane byc szczesliwa tak jak i moja mama polowe zycia byla nieszczesliwa ... :(
-
Witam. Ja najmniejsze jakie kupiłam ciuszki to rozmiar 56 Nie trzymam sie jednego rozmiaru. No a tak pozatym... zapowiadał sie cudowny dzień mimo że pogoda nie dopisuje.. gdzies na 13:00 jade na działke... Czuje sie paskudnie... nos zapchany za to gardło mnie boli.... No ale humoru nie mam wogóle.... nie chciałam dzis sie kłucic z Adim wypominając mu znaleziony rachunek ale dowiedziałam się paru innych rzeczy i wybuchłam... na dodatek dostałam ochrzan że jakim prawem grzebie w jego rzeczach....JEGO.... to mu powiedziałam że jak nasz związek ma polegac na MOJE i TWOJE to niech sie buja... a on że jeszcze nie jesteśmy po ślubie to nie mam prawa grzebać mu w papierach.. co za %&*#@&*!
-
dobra dziewuszki.. mykam do łóżeczka... może zajrze jutro.... Buźka...
-
No wodzisz justysia.... jak fajnie sie złozyło...
-
no wiesz Tinkus..nie chce sie za bardzo wkurzac bo jak sie denerwuje to Filip daje mi ostro popalic..
-
Spoko.. jestem strasnie uparta tak więc łatwo ze mną nie ma ;p
-
Ahm... zapomniała bym o najwazniejszym Justynko.... wszystkiego najlepszego z okazji urodzin... duzo zdrówka, szczęścia i miłości.... no i oczywiście szczęsliwego dotrwania do końca ciązy i szybkiego bezbolesnego rozwiązania... p.s. jestesmy w tym samym wieku
-
J wizyty u ginka mam co mieisiąc czyli teraz ide do niego 1 wrzesnia. Pozatym wziełam się za robienie albumu że nawet nie wiem kiedy mi dzień zleciał... miałam foty wkleić ale nawet ich nie zrobiłam ;p a tak pozatym pokłuciłam się z Adim (wkurzony wybył z domu jak burza, mijając mojego zdziwionego ojca w drzwiach) tak więc ból głowy jak miałam tak mam. No ale wkurza mnie ten człowiek. dziś znowu przyłapałam go na kłamstwie. Miał pojechać do sklepu dookupić brakujące zaproszenie ma slub dla mojego brata. Wrócił z miasta twierdząc że nie było juz takich samych. No to pojechałam sama i co?? BYŁY!!!! On po prostu nie był.... ehm.. na dodatek znalazłam w jego papierach (niechcąco, sprzątałam) rachunek na radio samochodowe (które niby dostał od kolegi żeby przetestiować czy mu się podoba) i umowe rataklną do tego i jeszcze jakiegoś telefonu( podejrzewam że tego co go niby kupił po kosztach własnie od tego kolesia). No wiecie co..podgaduje go o to radio ale on nieugiety twierdzi że ma od kolesia. No i jak ja mam budowac małżeństwo z kims kto mnie okłamuje. Jak to bedzie wyglądać jak każde z nas w tajemnicy przed druga osoba bedzie brało kredyty?? No a dzis przegiął pałe...powiedziałam że jak cos mu nie pasuje niech odwoła ślub. Ale nie...on uważa że jak zwykle się czepiam i czeka na przeprosiny... a taki wał... nie przeprosze bo nie czuje się niczemu winna... to on powinien przeprosić... a nie wypomina mi że jak byłam na poczatku ciązy i przychodziłam z pracy to musiałam się zdrzemnąć.. no jak tak mozna..a wspomniał o tym dlatego że ja oczywiście nie słusznie mam pretensje że mi w domu nie pomaga... no ale tak: przychodzi z pracy..."jestem zmeczony , odsapne to pomoge" i wstaje dopiero rano jak idzie do pracy...jak ma wolne "mam wolne chce odpocząć" ...my kobiety musimy tyrac nie wazne czy mamy wolne czy nie... :/ Uf...ale się rozpisałam... Sorka dziewczęta ale musiałam gdzies to z siebie wyrzucić... pozatym wszystko ok. Filipko jak zwykle wierci się i wieci.... mój kochany szkrab boje sie tyko żeby jutro pogoda była... bo mamy grila rodzinnego... niby zapowiadaja deszcze ale wierze że będzie ładnie .... dobra pogrzebie troche po stronach i mykam do łóżeczka leczyc przeziębienie dalej...
-
powiem wam ze przez to przeziebienie chodze taka otepiala ze szok.. poczekam jeszcze jak nie przejdzie to po niedzieli ide do lekarza... uciekam na zakupy...
-
Hej dziewuszki nie tak z rana Narazie humor mi dopisuje ...zobaczymy jak długo to potrwa. Nie moge doczekac sie jutra bo wkońcu zobacze sie z bratem. Z racji tego że młodszy braciszek wyjechał przejełam jego pokój jako centrum komuterowe i od dawien dawna słucham głośno muzyki co prawda nie takiej jak kiedys słuchałam a raczej bardziej piosenek z radia :) Ide teraz zrobic sobie ... bedzie to podejście nr2 bo normalnie taka gapa ze mnie że zalałam wczesniejszą zimna woda...no ale byłam pewna że zagotowałam... dobrze że mam czajnik elektryczny bo juz dawno pewnie bym go puściła z dymem
-
aha...co do herbaty... zapomnialabym... czasem mam takie dni że jak mnie najdzie to z pół litra na raz wypijam... a co do łóżeczka.. to mi sie podobają tego typu: Najlepsze Ĺóşeczko 120x60 Gluck AdaĹ bukowy (410678899) - Aukcje internetowe Allegro
-
no widzisz... dlatego własnie ciuszki to my po trochu kupujemy żeby potem wszystkiego na raz nie kupowac. co do wózka to ja broń boże nie chce ze skretnymi kółkami bo jak dla mnie raz: źlesię je prowadzi a dwa: widziałam juz jak nie raz kobiecie na jakis kamol koła najechały i same skrecały :/ o kurcze .. ale filip sie wierki i kręci..chyba chce mi tym powiedziec żebym poszła sie położyć bo ma mało miejsca na fikołki :) Bo jak to napisali na stronie pampers: Tydzień 22: twoje dziecko: Mały myśliciel. Twoje mądre maleństwo potrafi marszczyć brwi, zupełnie tak jakby koncentrowało się na jakimś skomplikowanym problemie matematycznym. Te cieniutkie włoski, takie same jak te rosnące na jego główce, nie zawierają wcale pigmentu – są śnieżnobiałe. Powieki też są już w pełni rozwinięte ale do końca 28 tygodnia pozostaną ze sobą sklejone. Trening w macicy. W najbliższych dniach podskoki mogą być ulubioną czynnością malucha. Teraz kiedy jego rączki I nóżki osiągnęły ostateczne proporcje (ale oczywiście nie ostateczną wielkość), maleństwo ćwiczy je energicznie kopiąc, rozciągając je i klaszcząc w ręce. Mówiąc o rączkach, paznokietki całkowicie pokrywają już końcówki palców, zupełnie jak u dorosłego człowieka. W dodatku ciągle rosną. Tak naprawdę możliwe jest, że będziesz musiała obciąć swojemu maleństwu paznokcie tuż po porodzie. Inaczej może się zadrapać. Przybieram na wadze. Mimo iż Twoje dziecko ma ponad 23 cm, wciąż waży niewiele bo zaledwie 390 gram. W tym momencie w jego organizmie jest tylko 1 procent tłuszczu. Jednak od teraz w ciele dziecka zaczną odkładać się warstewki tłuszczu, które pomogą mu w produkowaniu i utrzymywaniu odpowiedniej temperatury ciała. Tłuszcz, który odkłada się w ciałku dziecka jest bardzo podobny do tego, który tworzy się podczas ciąży w Twoim organizmie. Nosi on nazwę brązowego tłuszczu i jest przekształcany bezpośrednio w energię, która utrzymuje was oboje w stanie równowagi. twoja ciąża: Witajcie chwile wytchnienia. Pomimo okazjonalnych bólów, ten okres ciąży jest radosny! Twój brzuszek urósł już na tyle, że naprawdę „czujesz” się w ciąży. Poranne mdłości prawdopodobnie całkiem ustały, wrócił Ci apetyt, być może nawet wzmożony. Ciesz się tym czasem. Nie w humorze. Generalnie możesz czuć się świetnie, ale wszyscy czasami chorujemy. Jeśli złapiesz katar albo grypę, pierwsza rzecz, którą powinnaś zrobić, to powiadomić o tym swojego lekarza. Nie bierz żadnych leków sprzedawanych bez recepty, chyba że wyraźnie zostaną one zalecone przez lekarza lub położną. Aby przyspieszyć powrót do zdrowia, pij dodatkowe ilości płynów i staraj się regularnie jeść. Wszyscy słyszeliśmy (od lekarzy i babć), o leczniczych właściwościach rosołu z kurczaka. Jest gorący, płynny i wysoko odżywczy – zawiera wszystko czego Ci potrzeba w chorobie. Dziecku nic się nie stanie jeśli przez kilka dni nie będziesz się dobrze odżywiać, ale szybciej wrócisz do zdrowia jeśli podarujesz swojemu organizmowi trochę substancji odżywczych. Od ekspertów. W miarę upływu czasu możesz zacząć odczuwać bóle kości łonowej. "Ból kości łonowej, obejmujący spojenie łonowe nie jest w ciąży niczym niezwykłym," wyjaśnia dr Elaine Zwelling. "Hormony ciążowe poluzowują Twoje stawy, tak aby kości łonowe mogły rozejść się w trakcie porodu. Zwiększa to Twoja elastyczność, ale może również wywoływać ból”.