-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez tinka_30
-
Mam jakis dziwny problem z wprowadzaniem tych wszystkich rzeczy. Narazie daje tylko jakbluszko i soczek jablkowy. Nad kleikiem sie jeszcze zastanawiam, za tydzien szczepienie, wiec zapytam pediatry. Ja to najbardziej bym chciala miec kartke dokladna co i jak wprowadzac. Narazie okolo 10-11 staram sie podawac abluszko, chce to jakos unormowac, ze jak wroce do pracy to zeby maz wiedzial co i jak.
-
Czy ktoras podaje kleik ryzowy lub cos z tego typu? Jesli tak to smoczek z jakim numerem. ja uzywam Aventu. Poradzcie...
-
wiecie co nawet Ci tak zwani porządni maja swoje wady. Moj tez czasami mnie wkurza, jak wraca z imprez z pracy, pokazuje zdjecia i na zdjeciach bliski uscisk z kolezankami. wiem, ze to zarty i zabawy, ale tez jestem zazdrosna i to mnie wkurza. Bo moze z czasem cos innego sie wydarzy.... A wlasnie przed chwila oznajmil mi, ze w piatek wychodzi na imieniny kolzeanki z pracy .....szlak mnie trafil.
-
Skaza białkowa i co tu podawać jeść zamiast nabiału?
tinka_30 odpowiedział(a) na bajustyna temat w Prośba o pomoc
Ostatnio duzo o tym czytam i chyba sie wybiore do lekarza - pediatry, zeby osluchala pluca i oskrzela i wtedy znia porozmawiam o moich spostrzezeniach. O astmie tez czytalam i sie niepokoje, ale poslucham Twojej rady i do alergologa tez sie wybiore. -
Witajcie U nas noc ok, nawet maz wstawal i zmienial pieluche 2 razy. Zaraz przychodzi tesciowa zajac sie Hanulkiem, a my uciekamy na zakupy. MUsimy kupic oslonki przeciwsloneczne do samochodu i smoczki, tylko sie zastanawiam nad dziurka. Od poczatku uzywam O, ale chyba musze cos wiekszego kupic, zeby niedlugo podawac kleik.
-
Maczetko ja w poprzednim zwiazku postapilam podobnie jak Ty. Bo wiedzialam,ze cos przede mna ukrywa. A ja tak nie lubie, wiec rozumiem doskonale Twoje zachowanie Tylko teraz tak na chwile stane w obronie Twojego meza. On ci sie pewnie nie przyzanl, bo sie na Ciebie wkurzyl, ze zajrzalas.Odczekaj, nic na sile. bo jeszcze bardziej mozesz teraz zaszkodzic. I teraz moze postepowac tak, zeby dac ci powody do zazdrosci,.
-
Maczetko ja uwazam tak. Jak bedzie sie chcial spotkac to sie spotka i tak, nawet jak mu staniesz na drodze. Ja bym z nim szczerze porozmawiala, powiedzialabym wprost o swoich obawach i zobaczysz co ona powie. Moze chce sie z nia spotkac tak z czystej ciekawosci. A jak bedziesz cos robila to ci jeszcze moze zrobic po zlosci. to jest moje skromne zdanie.
-
Littlemum u nas tez rak. Jestem wsciekla, dzisiejszy dzien tragedia. Jeszcze mnie maz wku....bo ostatnio do samochodu scjowal folie do wozka, a ja niedawno wyszlam na dwor i zaczelo padac. Zagladam do koszyka - brak foli. chwycilam za telefon i mu powiedzialm co o tym mysle....
-
U mnie dzis straszny dzien, dostalam straszna wiadomosc. Nie dotyczy mnie, osoba z rodziny, ktora jest mi bardzo bliska jest ciezko chora.
-
Hej Ja tez sie zdziwilam kiedy moja lekarka kazala wprowadzac jabluszko, bo wtedy bylo na piersi, a sporadycznie dokarmialam sztucznym. ale jej argumenty to byly takie, ze ja juz lada chwila (za tydzien) wracam do pracy i mzoe byc problem z moim mlekiem, wiec lepiej cos wprowadzic co juz teraz. Wydaje mi sie, ze moja lekarka wie co robi,a i tak kazda rzecz to zalezy d dziecka - kazde rozwija sie inaczej i nie mozna sugerowac sie innym dzieckiem. dzis dostalam szoku. Hania poszla spac o 21 a obudzila sie o 7 rano. Az w nocy zagladalam i patrzylam czy oddycha. Jeszcze musialam sciagnac mleko, bo piersi byly juz nabrzmiale.
-
Super Wam sie zlozylo. U nas tak fajnie sie nie ulozylo. dzieci na dworzu a my z siostra robimy sobie salon pieknosci
-
Maczetko walsnie jak napisalas, ze rok temu poszlam sprawdzic na test (bo tam napisalam date) kiedy ja wykonalam i tez rok temu. No to Gratuluje Tobie i sobie...
-
ja mam dwie spacerowki - standardowa i kubelkowa, ale jeszcze jezdze gondola. Tk jakos wygodniej i od wiatru chroni. A Hania to i tak spi, wiec nie musi nic widziec. Moze zmienie jak sie zrobi napawde cieplo.... Dzis podalam soczek rozcienczony z woda, zobaczymy jak organizm zareaguje...
-
Renko jak zapytasz o jabluszko i o uczulenie, daj znac bo jestem ciekawa.
-
Witam Ja po malej przewie (dawalam jabluszko, ale buzia zostala zsypana) podalam soczek jablkowy, ale chyba przesadzilam i bolal brzuch. dzis go rozciencze z woda, zeby znow nie bylo jak wczoraj. Ja z obiadkami sie jeszcze wstrzymam, do nastepnej wizyty u lekarza(szczepienie 4 maja). Zmykam sie szykowac na spacer....pa pa
-
No to faktycznie Maczetko nieciekawie...Ja czasem jak zapomne obiac, to podrapana twarz Hani mi przypomina..
-
Witam Renko super, ze juz po, tylko smutno ze mazuz odjechal. Za jaki czas sie teraz zobaczycie? u nas normalnie, sa blizniaczki i w domu jest sajgon.
-
Hejka ja na chwilke. Moja Hania spi troszke z anmi troszke w lozeczku, to zalezy jak glodomor domaga sie jedzonka. Najczesciej usypia w lozeczku, a nad ranem bierzemy ja do siebie, bo wtedy je bardzo czesto. Mam duzo spraw i nie mam czasu na pisanie..
-
Maczetko no to zazdroszcze. Mnie maz wczoraj tez namawial na wyjscie, ale padlam po 21:((( Dzis jestem bardzo zla, przyjechala moja siostra blizniaczkami i jesdna z nich bardzo kaszle jak gruzlik. I Hanulek dzis tez zaczal. Az sie boje co bedzie dalej...bo i tak podaje jej od soboty syrop homeopatyczny tylko nie wiem ile dni mam go podawac.
-
Tak pomyslalam, ze dzis dam sztuczne, a swoje odciagne. Bede wiedziala ile zje i na jak dlugo sie najada. A reszta dziewczynek caly czas swietuje?
-
Littlemum wilekie dzieki za mile slowa. Juz kiedys tez Maczetka mi pisala, zeby sie zastanowic. wiecie, to jest tak, jak jest ok to sie ciesze, ze tyle wytrzymalam i przetrwalam, a jak przychodza takie dni jak dzis to mi sie wszystkiego odechciewa. sadze, ze jak za 2 tygodnie wroce do pracy to, bedzie coraz gorzej - stres, obowiazki itp. Jewszcze bede dzielna, choc nie wiem ile wytrzymam. a dzis w nocy maz zagrzla sztuczne, ale maly pierunek zjadl tylko 30ml i za godzine znow wolala jesc....
-
Witam wymarle forum Ja od 7 na nogach i jestem jakas zla od wczoraj. Nie wiem co sie ze mna dzieje. Hania w nocu znow jadla co 1h i coraz czesciej dopadaja mnie mysli o butelce. brodawki bola, ale chyba najbardziej mi chodzi o to, ze nie moge jesc w swiet tego co wszyscy. Jestem jakas dziwna, bo trudno mi sie poswiecic dla wlasnego dziecka. Poswiecam sie i nie jem, ale jest ciezko. Kiedy wszyscy obzeraja sie serniczkeim, a ja nie moge. No nic musialam sie wyzalic.....milego dnia światecznego
-
Jagusia no to dobrze, ze tak Wam sie dobrze ulozylo. My latamy od jednych do drugich, wiec zazdroszcze.
-
Majeczko ja poszla z koszyczkeim tylko z mezem, bo bylo zimno i Hani nie chcielismy ciagnac. Dzis wybieramy sie do tesciow, a ja znow mam problem bo Hania od 2 dni szaleje z brzuchem - sadze, ze cos jem co jej nie pasuje. I znow bede patrzec jak inni jedza....a ja bede sie oblizywac:((((( Niestety taki los matki karmiacej.... Milego dnia zycze
-
no to z rana mi sie cisnienie mocno podnioslo. Maczetko wielkie dzieki za info, ja juz usunelam zdjecia.