Skocz do zawartości
Forum

tinka_30

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez tinka_30

  1. Mam jakis dziwny problem z wprowadzaniem tych wszystkich rzeczy. Narazie daje tylko jakbluszko i soczek jablkowy. Nad kleikiem sie jeszcze zastanawiam, za tydzien szczepienie, wiec zapytam pediatry. Ja to najbardziej bym chciala miec kartke dokladna co i jak wprowadzac. Narazie okolo 10-11 staram sie podawac abluszko, chce to jakos unormowac, ze jak wroce do pracy to zeby maz wiedzial co i jak.
  2. Czy ktoras podaje kleik ryzowy lub cos z tego typu? Jesli tak to smoczek z jakim numerem. ja uzywam Aventu. Poradzcie...
  3. wiecie co nawet Ci tak zwani porządni maja swoje wady. Moj tez czasami mnie wkurza, jak wraca z imprez z pracy, pokazuje zdjecia i na zdjeciach bliski uscisk z kolezankami. wiem, ze to zarty i zabawy, ale tez jestem zazdrosna i to mnie wkurza. Bo moze z czasem cos innego sie wydarzy.... A wlasnie przed chwila oznajmil mi, ze w piatek wychodzi na imieniny kolzeanki z pracy .....szlak mnie trafil.
  4. Ostatnio duzo o tym czytam i chyba sie wybiore do lekarza - pediatry, zeby osluchala pluca i oskrzela i wtedy znia porozmawiam o moich spostrzezeniach. O astmie tez czytalam i sie niepokoje, ale poslucham Twojej rady i do alergologa tez sie wybiore.
  5. Witajcie U nas noc ok, nawet maz wstawal i zmienial pieluche 2 razy. Zaraz przychodzi tesciowa zajac sie Hanulkiem, a my uciekamy na zakupy. MUsimy kupic oslonki przeciwsloneczne do samochodu i smoczki, tylko sie zastanawiam nad dziurka. Od poczatku uzywam O, ale chyba musze cos wiekszego kupic, zeby niedlugo podawac kleik.
  6. Maczetko ja w poprzednim zwiazku postapilam podobnie jak Ty. Bo wiedzialam,ze cos przede mna ukrywa. A ja tak nie lubie, wiec rozumiem doskonale Twoje zachowanie Tylko teraz tak na chwile stane w obronie Twojego meza. On ci sie pewnie nie przyzanl, bo sie na Ciebie wkurzyl, ze zajrzalas.Odczekaj, nic na sile. bo jeszcze bardziej mozesz teraz zaszkodzic. I teraz moze postepowac tak, zeby dac ci powody do zazdrosci,.
  7. Maczetko ja uwazam tak. Jak bedzie sie chcial spotkac to sie spotka i tak, nawet jak mu staniesz na drodze. Ja bym z nim szczerze porozmawiala, powiedzialabym wprost o swoich obawach i zobaczysz co ona powie. Moze chce sie z nia spotkac tak z czystej ciekawosci. A jak bedziesz cos robila to ci jeszcze moze zrobic po zlosci. to jest moje skromne zdanie.
  8. Littlemum u nas tez rak. Jestem wsciekla, dzisiejszy dzien tragedia. Jeszcze mnie maz wku....bo ostatnio do samochodu scjowal folie do wozka, a ja niedawno wyszlam na dwor i zaczelo padac. Zagladam do koszyka - brak foli. chwycilam za telefon i mu powiedzialm co o tym mysle....
  9. U mnie dzis straszny dzien, dostalam straszna wiadomosc. Nie dotyczy mnie, osoba z rodziny, ktora jest mi bardzo bliska jest ciezko chora.
  10. Hej Ja tez sie zdziwilam kiedy moja lekarka kazala wprowadzac jabluszko, bo wtedy bylo na piersi, a sporadycznie dokarmialam sztucznym. ale jej argumenty to byly takie, ze ja juz lada chwila (za tydzien) wracam do pracy i mzoe byc problem z moim mlekiem, wiec lepiej cos wprowadzic co juz teraz. Wydaje mi sie, ze moja lekarka wie co robi,a i tak kazda rzecz to zalezy d dziecka - kazde rozwija sie inaczej i nie mozna sugerowac sie innym dzieckiem. dzis dostalam szoku. Hania poszla spac o 21 a obudzila sie o 7 rano. Az w nocy zagladalam i patrzylam czy oddycha. Jeszcze musialam sciagnac mleko, bo piersi byly juz nabrzmiale.
  11. Super Wam sie zlozylo. U nas tak fajnie sie nie ulozylo. dzieci na dworzu a my z siostra robimy sobie salon pieknosci
  12. Maczetko walsnie jak napisalas, ze rok temu poszlam sprawdzic na test (bo tam napisalam date) kiedy ja wykonalam i tez rok temu. No to Gratuluje Tobie i sobie...
  13. ja mam dwie spacerowki - standardowa i kubelkowa, ale jeszcze jezdze gondola. Tk jakos wygodniej i od wiatru chroni. A Hania to i tak spi, wiec nie musi nic widziec. Moze zmienie jak sie zrobi napawde cieplo.... Dzis podalam soczek rozcienczony z woda, zobaczymy jak organizm zareaguje...
  14. Renko jak zapytasz o jabluszko i o uczulenie, daj znac bo jestem ciekawa.
  15. Witam Ja po malej przewie (dawalam jabluszko, ale buzia zostala zsypana) podalam soczek jablkowy, ale chyba przesadzilam i bolal brzuch. dzis go rozciencze z woda, zeby znow nie bylo jak wczoraj. Ja z obiadkami sie jeszcze wstrzymam, do nastepnej wizyty u lekarza(szczepienie 4 maja). Zmykam sie szykowac na spacer....pa pa
  16. No to faktycznie Maczetko nieciekawie...Ja czasem jak zapomne obiac, to podrapana twarz Hani mi przypomina..
  17. Witam Renko super, ze juz po, tylko smutno ze mazuz odjechal. Za jaki czas sie teraz zobaczycie? u nas normalnie, sa blizniaczki i w domu jest sajgon.
  18. Hejka ja na chwilke. Moja Hania spi troszke z anmi troszke w lozeczku, to zalezy jak glodomor domaga sie jedzonka. Najczesciej usypia w lozeczku, a nad ranem bierzemy ja do siebie, bo wtedy je bardzo czesto. Mam duzo spraw i nie mam czasu na pisanie..
  19. Maczetko no to zazdroszcze. Mnie maz wczoraj tez namawial na wyjscie, ale padlam po 21:((( Dzis jestem bardzo zla, przyjechala moja siostra blizniaczkami i jesdna z nich bardzo kaszle jak gruzlik. I Hanulek dzis tez zaczal. Az sie boje co bedzie dalej...bo i tak podaje jej od soboty syrop homeopatyczny tylko nie wiem ile dni mam go podawac.
  20. Tak pomyslalam, ze dzis dam sztuczne, a swoje odciagne. Bede wiedziala ile zje i na jak dlugo sie najada. A reszta dziewczynek caly czas swietuje?
  21. Littlemum wilekie dzieki za mile slowa. Juz kiedys tez Maczetka mi pisala, zeby sie zastanowic. wiecie, to jest tak, jak jest ok to sie ciesze, ze tyle wytrzymalam i przetrwalam, a jak przychodza takie dni jak dzis to mi sie wszystkiego odechciewa. sadze, ze jak za 2 tygodnie wroce do pracy to, bedzie coraz gorzej - stres, obowiazki itp. Jewszcze bede dzielna, choc nie wiem ile wytrzymam. a dzis w nocy maz zagrzla sztuczne, ale maly pierunek zjadl tylko 30ml i za godzine znow wolala jesc....
  22. Witam wymarle forum Ja od 7 na nogach i jestem jakas zla od wczoraj. Nie wiem co sie ze mna dzieje. Hania w nocu znow jadla co 1h i coraz czesciej dopadaja mnie mysli o butelce. brodawki bola, ale chyba najbardziej mi chodzi o to, ze nie moge jesc w swiet tego co wszyscy. Jestem jakas dziwna, bo trudno mi sie poswiecic dla wlasnego dziecka. Poswiecam sie i nie jem, ale jest ciezko. Kiedy wszyscy obzeraja sie serniczkeim, a ja nie moge. No nic musialam sie wyzalic.....milego dnia światecznego
  23. Jagusia no to dobrze, ze tak Wam sie dobrze ulozylo. My latamy od jednych do drugich, wiec zazdroszcze.
  24. Majeczko ja poszla z koszyczkeim tylko z mezem, bo bylo zimno i Hani nie chcielismy ciagnac. Dzis wybieramy sie do tesciow, a ja znow mam problem bo Hania od 2 dni szaleje z brzuchem - sadze, ze cos jem co jej nie pasuje. I znow bede patrzec jak inni jedza....a ja bede sie oblizywac:((((( Niestety taki los matki karmiacej.... Milego dnia zycze
  25. no to z rana mi sie cisnienie mocno podnioslo. Maczetko wielkie dzieki za info, ja juz usunelam zdjecia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...