-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez tinka_30
-
Pogod bleeeeee......caly dzien w domu. Ja poszlam na zakupy, a hanka zostala z babcia i robila szal jak nigdy. Chyba teraz to powaznie zeby ida. Nie ma apetytu, spi po 20 minut i wogole jest dziwna.... Dzis przyszla babcia, wiec mialam troche wolnego - na sprzatanie i szykowanie jedzonka. Tak wiec dzis tez jestem zmeczona.
-
Justynko moja tez juz miala podobny rytm dnia, ale nagle dzis jej sie cos poprzestawialo. No nic mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej. dobrze, ze juz wszystko zalatwilas. Co do kupki, to moja tez juz robi twardsze. Ide spac, bo jestem strasznie zmeczona....pa pa do jutra
-
Witam Meza nie ma, wiec sama sie zajmuje Hania. Mama nie pomaga, bo przyjechaly blizniaczki i nimi sie zajmuje. Marzycielko pokoj sliczny, ja niestety nie mam warunkow mieszkaniowych, zeby zrobic pokoj dla dziecka,moze kiedys..... Faktycznie nie ma Anya?ciekawe co u niej, jak tam Weronika. amoze gdzies pojechala na weekend.
-
anitajashej, mam do Was pytanko ile razy śpią wasze dzieciaczki w ciagu dnia? Bo moja dzis pobija rekordy w niespaniu. W nocy była pobudka przed 2 potem potem obudziła się po szóstej i od tej pory do teraz nie spi tzn zrobiła sobie drzemkę 5 min rak około 9 i od 11:25 do 11:40 i pospaniu. W dodatku dzis malo mi zjada tylko po 60 ml (a juz zaczeła zjadac 120 ml i to jest nasz dotychczasowy rekord) jestem padnieta .... na maksa .... ostatnio mezowi powiedzialam, ze nie bede siedziec na wychowawczym, ze wracam do pracy bo tez chce odpocząć ... ale jak popatrzyłam na moją Amelke odrazu mi przeszła chec wracania do pracy :) U mnie dzis to samo. Jak meza nie mam to mam wrazenie,z e Hania robi sie bardziej marudna. nie chce jesc, nie spi w dizen i wogole jest tragedia. A on dzwoni i sie dziwi, czemu jestem rozdrazniona i zla. Kurcze on sie bawi i tylko o nas mysli, a ja niestety musze caly czas sie zajomowac dziekiem.
-
Tylko sie przywitam i sapdam.....
-
Niedawno wrocilismy ze spaceru, Ale Hani wcale na jedzenie i spanie, szaleje na lozku. Milej nocki, ide sie zrelaksowac....
-
Anitajas dziekuje, to zdjecie robil moj szwagier fotogral. tylko to jest zrobione zdjecie zdjecia i jest niezadobra kopia. Jak mi da na plycie to wrzuce lepszej jakosci. Mam jeszcze inne zdjecia, ale pochwale sie jak bede miala juz zgrane.
-
witam i ja maz juz wyslany na wycieczke. Wraca w niedziele. Hania spi, wiec kawak i relaks. co do wycieczek to zalezy od szkoly. U niego czesto sa jakies wypady integracyjne, a umnie nic...(:::: ale juz powoli zaczynam sie z tym godzic, on jezdzi a ja siedze w domu....
-
witam Maz zawieziony na wycieczke(na zbiorke), hania spi, wiec kawaka ciasto i relaks. jeszcze rano wyszlismy na spacer rodzinny i zalapalismy sie na kawealek procesji. cisz, ksiadz mowi a Hanka zaczyna spiewac, no i bylo wesolo. Sabinko, ja sie nie obrazam, bo tak jak juz pisalam wczesniej to wiele osob tak uwaza i tego sie nie zmieni.Jest jak jest.
-
A no wlasnie, tak to jest w naszym kraju. I to jeszcze czasem maja pretensje, ze ich budzis o jakas pierdole. A kasy im ciagle malo....
-
Krysiak fakt inaczej czasem patrze, ale i tak ja wiem,ze duzo z siebie daje i uwielbiam te moje dzieciaczki, a rodzice i tak potrafia, az inni mi wspoczuja, ze trafilam na takich rodzicow. No ale mam nadzieje,z e nastepnym razem trafie na bardziej zgrany zespol rodzicow. Ja mam kolezanke pielegniarke i jak czasem mi opowiadala jak to jest, to tez jestem pelna podziwu. bo lekarze o kase sie upominaja a nieraz to pilegniarki odwalaja za nich robote.
-
Ja uwazma, ze w szkolnictwie dzieje sie coraz gorzej. A uczyc w gimnazjum to juz trzeba miec zdrowie.... ja mam maluchy to jest spoko, tylko tu jest problem z rodzicami.
-
ale tak to jest, są różni ludzie i sa rózne zawody i tu nie ma co dyskutowac :))) w Polsce kazdy ma źle. (nawet jak ma dobrze) Dlatego ja osobiscie nie narzekam, mam taki zawod jaki chcialam, tylko czasem nie wporzadku jest jak ktos wyraza swoje zdanie, a nie wie jak jest.
-
Anitajas no to dziwne, bo kazdy zaleca wyjazd zeby zmienic dziecku klimat. Jak sie uda to ja w tym roku 2 razy pojade z Hania nad morze. Ale to sie jeszcze musi wyklarowac...
-
Nikogo nie ma, a ja sie nudze. Hania caly czas spi, zaczynam sie martwic....jak zawsze jak za dlugo spi.
-
Hania poszla spac juz po 16 i spi do tej pory.....kurcze mialysmy isc na spacer, ale to dopiero jutro. Tak jakos dziwnie, nie mam co robic....sprzatac mi sie nie chce, bo jak zaczne to sie pewnie obudzi....tak zle tak niedobrze...
-
Ja na studiach mialam wizyte w wiezieniu w Wawie i wtedy bardzo mnie zainteresowala resocjalizacja, ale to tylko na chwile pod wplywem super przystojnego wykladowcy......
-
No tak chodzilo mi, ze trzeba skoczyc studia. Przeciez do niektorych zawodow bez wyzszego zatrudnienia pracy nie dostaniesz.(licenjat lub magister). Tak to juz czasem bywa, ze ktos idzie na studia pedagogiczne, ale sie w tym dobrze nie czuje(pisze ogolnie, bo nie wiem jak to jest u Ciebie - powodow moze byc 10000)
-
anitajasasik28. i tu sie z tym nie zgodzę. Nie tylko nauczyciele pracują w domu i nie tylko nauczyciele w domu mysla o pracy i nie tylko nauczyciele mają styczność z innymi ludźmi (rodzice-klienci) a mimo wszystko ma sie tylko 26 dni urlopu. Wydaje mi się, ze nie ma co porównywać zawodów, bo to nie jest dobre. Każdy zawód ma swoje wady i zalety i każdy pracuje w taki sposób w jaki sobie wybrał zawód .... poprostu każdy jest kowalem swojego losu, ale nie można mówić, że ten zawód jest gorszy, cieższy od innych bo to nie fair.Anitajas i tu masz 100% racji.Kazdy zawod jest ciezki i nie ma tak, ze gdizes jest lekko. Tak wiec jak tylko napisalam, ze nie jest tak kolorowo jak niektorzy mysla. Kazdy jest kowalem swojego losu - napisalas - a ja dopisze,z e kazdy przeciez moze zostac nauczycielem. Popsula mi sie myszka, a ja nienawidze przesuwac palca po plytce brrrrrrrrrrrrrr
-
witam ja ja Patrycjo super, ze meza masz juz przy sobie.Ja niestety jutro zegnam sie ze swoim, bo jedzie z pracy do Zakopca. Plus taki,z e Hania wtedy spi ze mna cala noc i sie rozwalamy na calej szerokosci lozka. Maka zycze milego wyjazdu. Anya no wlasnie co z kupa?Tez jestem ciekawa. Moja tesciowa tez dzis pilnujac Hani obejrzala dokladnie nowy wozek i stwierdzila, ze pod plecki trzeba cos miekkiego podkladac, bo tam jest cos twardego. Juz na koncu jezyka mialm powiedziec, to jak chca niech kupia nowy. Bo nigdy nie zapytali czy moze cos dorzucic bo nam brakuje. Tylko ciagle komentarze, jak mowilam po ile sa porzadne wozki. siedze sama, Hania spi, wiec buszuje po internecie
-
Asik wszystkiego naj... dla Oleńki kolejnego półroczniaka
-
Asik ja wiem, ze osoba ktora ma cokolwiek wspolnego ze szkolnictwe to tak nie twierdzi. A osoba zewnatrz wszystko widzi zupelnie inaczej. Nie raz czytam ze nauczyciel pracuje 18h tygodniowo i narzeka, tylko ciekawe czy 18h? Tyle to ja prowadze lekcje, no i oczywiscie dochodzi to wszystko o czym pisalam wczesniej. Burza idzie, a mialam isc z Hania na spacer. no nic dobrze,z e choc usnela.
-
Sabinko nie mam zalu, bo wszyscy tak uwazaja ktorzy nie maja kontaktu z nauczycielem, ze szkola. Ja zawsze w takich sytuacjach powtarzam, ze zapraszam na tydzien do mnie do klasy i niech zobaczy czy to taka łatwa praca.codziennie trzeba sie przygotowac do zajec, zrobic pomoce, sprawdzac klasowki. Non stop sie szkolic i robic kolejne studia podyplomowe(ktore nie sa tanie). do tego dochodza rady, zebrania, dodatkowe spotkania z rodzicami. no i oczywiscie w tym zawodzie nie da sie wyjsc z pracy i zapomniec o niej. Czasem myslisz co tu zrobic i jak pomoc uczniowi kiedy matka pije i musi isc do wiezienia. Kiedy dziecko przychodzi i mowi ci, ze jest glodne. Albo nie mogl przyjsc do szkoly bo mama mu buty w piecu spalila, bo nie miala juz czym grzac......takich przykladow moglabym jeszcze wiecej przytoczyc, ale po co..... Przeciez mamy tyle wolnego, wakacje, swieta, dlugie weekendy.....i zarabiamy duzo. Aha i jeszcze te wspaniale rozmowy z rodziciami, ktorzy zawsze maja pretensje, ze postepujesz nie tak i maja pretensje o wszystko. Co do zarobkow, zawsze kazdy narzeka. Ja tez bym chciala wiecej zarabiac, ale ciesze sie ,ze zawsze pierwszego mam pensje i wiem, jak sie moge rzadzic.
-
witam i ja Sabinko pozniej sie ustosunkowuje do tego co napisalas. Hania dzis cala noc przespala, az o 6 rano sprawdzama czy oddycha i ja obudzialm, ale zasnela znow.
-
A ja mam w swoim miescie i nie zajrzalam, ale faktycznie w niektorych sklepach zaczynaja sie przeceny. Ja kupilam bluzki po 19zl.