-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez tinka_30
-
witam wieczorna pora Nie chwalac sie nalesniki to moja specjalnosc w roznym wydaniu. Maz najbardziej lubi na ostro - ser zolty, szynka lub salami i warzywa oraz keczup . ja na slodko z owocami i bita smietana. Dzis rozmowa o wpadkach kupowych i u nas tez:)))pojechalismy do miasta na zakupy i do knajpy na obiad. A tu Hania zrobila kupe i jej przemoklo.Musielimy wracac do domu i przebrac. dzis bylo 4 kupy.
-
Renko mojemu mezowi bardzo sie podoba Toj synek jako wczasowiecz, mi zreszta tez. Maczetko ja tak ja Ty , uwielbiam jezdzic samochodem i lubie dlugie trasy, szybkim samochodem. No jestem szybka, co mnie czasem gubi. Mandaty juz byly, rozbite autka tez,ale co tam..... Newaniu to jestes kolejna, ktora wroila do pracy. Tylko ja jeszcze tydzien i wakacje. Przepraszma, ze sie tak chwale, ale z tego wszystkiego to zaniedbuje wlasne dizecko. Dzis bylam na zakupach po buty na lato, a kupilam sobie 2 koszulki. A butow nadal musze szukac.Poszlismy dzis z mezem na obiad do knajpy, a Hanka zrobila kupe, przemoklo i musielismy jechac do domu ja przebrac.Nie wzielam nic, bo rano zrobila 2 kupy, wiec wystarczy. A ona dzis zrobila 4......ale twrde, wiec sie nie martwie.
-
Olivia - córeczka Migotki27 ma dziś roczek!!!
tinka_30 odpowiedział(a) na Anka83 temat w Życzenia, gratulacje
Serdeczne zyczenia dla Olivci:))) -
wszystkiego naj...dla Nikoli
-
Fajne historie, to ja tez czekam na cos takiego:)))
-
Wiesz Justynko ja tez uwazam jak moge, zeby nikomu dalej tego paskudztwa nie przekazac. Rece odkazam specjalnym plynem i myje je 100 razy dziennie. Jak jest poczatek to do Hani zblizam sie w maseczce, bo bym sobie nie wydarowala jak bym ja zarazila. Tak wiec uwazma jak tylko moge. A najgorsze jest to,ze nie moge jaj przytulic blisko i dac buziaka.:((((
-
Renko, ale to nie ja pytalam o fotelik, ale super ze tez go zobacze.
-
witam i ja Choc za oknem piekni, ja jestem znow zla bo dostalam opryszczke. Juz mam dosyc, wyskakuje dosc czesto. Juz nie wiem co robic. Najgorsze jest...mialam telefon i nie dokonczylam wypowiedzi.
-
witam i ja Newaniu moja tez szaleje w lozeczku. choc bardziej u nas w lozku. dzis spala w poprzek, a my z mezem nie mielsmy jak sie ruszyc. Hani ulubionym zajeciem jest wlasnie ssanie stop.Nawet sciaga sama skarpete, zeby sobie polizac male stopy. a ja znow mam opryszczke, szlak mnie trafia....musze znalezc lekarza co sie mna zajmie. U nas tez goraco, wiec milego dnia zycze
-
czytam Was i tak jakos przykro mi sie robi. Dlaczego to nasze zycie jest tak skomplikowane? Choc z drugiej strony, jak dowiedzialam sie to o cym Wam napisalm, to ze czlowiek nie powinnien narzekac bo zawsze moze byc gorzej.
-
maczetkaSmutne jest to co piszecie o rozstaniach. Mój mąż tez ma wady , niektore nie do zniesienia ale kocham go nad życie i nie wyobrażam sobie byśmy się mieli rozstać. On myślę ze mnie tez... Ostatnio sniło mi się, że zginał w wypadku, przepłakałam całą noc. I nie daj Boże gdyby naprawde sie to stało to chyba wolalabym też nie żyć...Dlatego przykro mi z waszego powodu, a szczególnie dzieciątek mi szkoda, ale czasem to nawet lepiej. Ja tez tak mam, sa zle dni i mam go dosyc, ale nie wyobrazam sobie zycie bez niego. Ale wiadomo, jak cos jest nie tak to chyba lepiej sie rozstac niz meczyc. Mi ostatnio koleznaka opowiadala pewna historie, jak to chłopak poszedł na zwykłą operacje a teraz jest roslinka, bo cos spieprzyli. tak wiec 2 lata po slubie, bez dzieci i taka tragedia.
-
Z moim tez tak bylo, nic nic i potem nagle sie zdecydowal. No to super, bo na pewno Ci sie przyda....
-
Marzycielko to super ze maluszek zdrowy. A mezus juz sie zdecydowal na porod rodzinny po wizycie w szpitalu? no tak ja juz drugi raz z pracy wrocilam, a tu nikt nie zagladal.no nie ladnie '81
-
Maczetko u mojej Hani tez juz jest meszek na czesci dziewczecej. Tak wiec to chyba normalne. Jestem super zadowolna, bo myslalam, ze mi w pracy dluzej zejdzie a ja juz w domku. Maz z corcia pojechal do tesciow, zeby sam 2 domu nie siedziec wiec mam wolne. musze sie zajac swiadectwami i bede tu zagladac co jakis czas.....
-
Mam do Was pytanie: Czy Wy jak zaczelyscie krmic dzieci deserkami i obiadkami to zaczely sie pojawiac malutenkie krostki na brodzie lub tak dookola ust? bo sie zastanawiam czy to uczulenie czy tylko taka reakcja skorna na jedzonko.
-
Maka ale oczywiscie ze wybacze. to tak jak ja ostatnio napisalam Majeczka zamiast Patrycja:)))) Ja czasami pisze na kliku watkach i tak sobie pomyslalam ze moze cos napisalam nawet nie dokonca swiadomie.
-
A my to juz od 7 na nogach.....ale tea jak bym mogla to bym poleniuchowala.
-
witam No tak wczoraj skonczylam, dzis znow zaczynam..... U nas goracoooooooo, wracajac teraz z rehabilitacji myslalam, ze sie ugotujemy w samochodzie. Ale jest super, nie narzekam. hanuska spi na balkonie, bo juz usnela w samochodzie, tak wiec mam chwilke dla siebie. a dzis do pilnowania przychodzi Hani prababcie, bo kazdy ma cos do zalatwienia. Czyli dzismoje dziecko ma znow Dzien DZiecka bo bacia lubi rozpieszczac czytaj nosic na rekach caly czas.
-
Witam Mam nadzieję, że doszłaś z mężem do porozumienia:)Maka nie bardzo pamietam, az wstyd ale to na pewno o mnie chodzi. bo jak na razie jest ok, chyba ze o czyms zapomnialam co pisalam.Bo tak tez moze byc. U nas goracoooooooo, wracajac teraz z rehabilitacji myslalam, ze sie ugotujemy w samochodzie. Ale jest super, nie narzekam. hanuska spi na balkonie, bo juz usnela w samochodzie, tak wiec mam chwilke dla siebie. a dzis do pilnowania przychodzi Hani prababcie, bo kazdy ma cos do zalatwienia. Czyli dzismoje dziecko ma znow Dzien DZiecka bo bacia lubi rozpieszczac czytaj nosic na rekach caly czas.
-
sabina2605Miłoszku najlepsze zyczonka!!!U nas dzień minął tradycyjnie na odwiedzinach! Tak Was czytam i okazuje się, że wszystkie jak jeden mąż mamy te same kłopoty i dylematy...Ja jak siedzę przy necie to mam wyrzuty, że nie zajmuje się w tym czasie dzieckiem. Tak samo jest jeśli chodzi o reakcje na tatusia, mała aż piszczy i śmieje się w głos i nie ukrywam, że mnie szlak trafia, bo na mój widok nigdy tak nie zrobiła :((((( Aha mam też problem, bo jak np. jestesmy w gościach to mąż wtedy zajmuje się małą i myślę sobie, że ktoś kto patrzy z boku to widzi we mnie wyrodną matkę, ale ja też czasem potrzebuje trochę oddechu. W takich wypadkach to mąż wychodzi na dobrego ojca, a ja na matkę, która woli siedzieć i gadać o "d... Maryny" niż zająć się córką... Skad ja to znam?????Juz wiem.....z wlasnego zycia.... A jeszcze bardziej mnie wkurza, jak gdzies jestesmy np u tesciow, Hania zaczyna plakac a oni ja chca brac i uspokoic. cholera jasna to ja jestem matka i u mnie dizecko powinno byc bezpieczne, a nie u dziadkow.....brrrrrrrrrrrr.......ale faktycznie, wiekszosc z nas przezywa to samo. Sabinko, ale faktycznie u nas tez tak jest, ze jak gdizes jestesmy maz sie duzo zajmuje i czasem to czuje sie tak, ajkbym byla niepotrzenba. Kiedys wyjde to chyba nawet nie zauwaza....
-
Witam pozna pora My dzis niedziele spedzilismy bardzo rodzinnie, bulismy we trojke az na 2 dlugich spacerach. Wreszcie mglam porozmawiac z mezem. Jutro mam zwariowany dzien - rano rehabilitacja, otem praca, wracam karmie dizecko i zno do pracy....jak sie ciesze, ze jeszcze tylko 2 tygodnie.
-
Podpisuje sie pod tym co pisza dziewczyny. sprobuj przywrocic laktacje przystawianiem do piersi jak najczesciej. Na pewno dasz rade, bo checi i pozytywne nastawienie psychiczne robi bardzo duzo. Proponuje pic duzo wody oraz od 2 razy dziennie herbatki dla kobiet karmiacych.
-
Moja tez kaszlem wymusza, sprytne te nasze dzieciacki.
-
Oczywiscie, ze pamietamy i bardzo sie cieszymy ze zajrzalas. Pisz co u Ciebie?
-
Anya kupki Hania nie robila najdluzej 5 dni. My jeszcze z moja mama kladlysmy jej na brzuch cieple oklady z pieluszki i duo lezala na brzuszku. Woda na pewno nie zaszkodzi i czokpa ponownie bym wsadzila. U Hani tez tak bylo ze jak miala okolo 2, 5 miesiaca to z kupkami bylo ciezko. ale potem to minelo i wszystko sie unormowalo. Tak wiec moze u Was tez to jest chwilowe.