Skocz do zawartości
Forum

adria40

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adria40

  1. adria40

    Lipiec 2010

    Julka wstala o 5.30 i dopiero teraz poszla spac. Jedyny plus, ze ladnie sie bawila sama i dala mamusi posprzatac i poprasowac. Teraz siadlam sobie z kawka i sniadankiem. Dziewczyny wczoraj robilam golabki inaczej i moge Wam z czystym sumieniem polecic. Sa przepyszne. Zrobilam ich dosc duzo, wiec na dzis jeszcze zostalo. aśku no to super, ze humorek dopisuje :) oby tak dalej. Uwazaj, zeby Mati sobie w nocy biegu z przeszkodami nie urzadzil. blumchen trzymam kciuki, zeby Mania dzis wrocila do formy. natalia alez masz fajnie z niania. Powodzenia, aby bylo wszystko ok.
  2. adria40

    Lipiec 2010

    Witam :) U nas dzis pogoda narazie fajna, ale ma padac :(( Nie mam kiedy wybrac sie z Julia na zakupy. Musze kupic sobie kurtke, a Julii buciki i skarpetki. mamaola oj, ale Wam brat niespodzianke zrobil. Ok to czekam na pomiary :) A Julka jadla dzis na sniadanko kanapeczke z serkiem i kielkami. Alez jej smakowalo. A tak swoja droga co do lozeczka to mi troszke bylo szkoda obnizyc, bo to kolejny rodzial niemowlecy zamkniety. Dzieciaki nam rosna :) Ale bezpieczenstwo najwazniejsze. Milego dnia :)
  3. adria40

    Lipiec 2010

    U nas cudowna niedziela. Bylismy na spacerku, odwiedzila nas moja mama z moją siostra i dzieciakami. Julcia przekochana, popisywala sie wszystkim co umiala, no i oczywiscie trzeba bylo jej klaskac. Dzisiaj jak spala w poludnie i jak sie obudzila, to dobrze, ze uslyszalam, ze cos po cichu mamrocze, weszlam do sypialni, a ta moja Wydra nie dosc, ze siedziala, to jeszcze w calkiem innym kacie lozeczka. Musiala polozyc sie na brzuszek, potem na czworaka i na koncu odepchnac sie raczkami i tak na boczek usiasc. Jutro maz musi obnizyc ostatecznie lozeczko. Spala tylko raz, a teraz padla zaraz po mleczku :)) agatcha sliczny Łobuziaczek. blumchen zdroweczka dla Mani :)))))))))) kasiawawa alez Ty masz niesamowite widoki w domu. Dwa Maluchy bawiace sie razem. Super. A co do metod wychowawczych, wiem na pewno, ze ciezko bedzie Julke uczyc i "zmuszac" do sprzatania, ale na pewno nie bede jej co chwila mowic, ze dostanie klapsa. Cywilizowane mamusie wymyslaja, zachecaja, kombinuja. Sama o tym wiesz :))))) Np. zawody, kto wiecej uzbiera zabawek itp. wiem, ze nie bedzie latwo, ale warto probowac. anuszka rozbrajajacy widok, dorosly facet z takim Malenstwem. Dobrusia jaka elagantka i pewnie wniebowzieta, ze bez kurtki. A moja Julka dzis w kurtce, mimo, ze bylo bardzo cieplo, ale po chorobie sie balam. mamaola a ile Twoj Leo ma wzrostu ?? i jaka waga ?? Pytam tak z ciekawosci, bo Julcia wazy 9 kg, czyli jest na 75 centylu, wiec oki. A wczoraj ja sami miezylismy i wychodzi tak 72, wiec +/- po srodku.
  4. adria40

    Lipiec 2010

    anuszka aż mi się smutno zrobiło. Ja wierzę, że znajdziecie niedlugo swoje miejsce !!!
  5. adria40

    Lipiec 2010

    Czesc Wpadlam sie przywitac, u nas piekna pogoda, bylismy z Julia w kosciele i tak sie smiala na glos, ze az sie kazdy obracal :))) Teraz spi, ja koncze robic golabki inaczej na obiad i pedzimy na spacerek. Maz wezmie aparat to zrobimy mala sesje :)) agatcha fajnie Wam wyszedl remoncik, Zosienka ma sliczny kacik. Pozostalym nie odpisze, ale wszystkim zycze milego dnia i wykorzystywania pogody na maxa :))))
  6. adria40

    Lipiec 2010

    Glowa mi peka. Strasznie zle sie czuje od poludnia, a jeszcze caly dzien sama z Julia. Maz zdal egzamin :) wiec jeden problem z glowy. Poszlismy wieczorem z Julia na spacer, robilismy plan zagospodarowania odzyskanego trawnika, no i mam wydatek :( Musimy m.in. kupic 10 szt. wierzb tych kulek i obsadzimy calą prawa i lewa strone chodnika prowadzacego do domu. No i czeka nas duzo pracy, bo chcemy Julii zrobic plac zabaw przed domem. Bedzie miala hustawki, dużą piaskownice i w planach mamy zakup takiego domku ze zjezdzalnia i schodkami. Musimy tez myslec o blizniakach sasiadach, zeby sie mieli gdzie we trojeczke bawic. Wiecie co ?? Ja juz nie mam problemu ze zgadywaniem kiedy Julia jest glodna, ona po prostu jak jest glodna to mlaska i patrzy sie na mnie. Obserwowalam ja od kilku dni i jestem pewna, ze to mlaskanie to na jedzenie, bo wychodzi praktycznie w "ustalonych" porach jedzonka. Nauczylam ją tez, ze ja np. spiewam przez 5 sekund jakas melodie aaaaaa, a ona stara sie powtarzac mruczeniem hehe Nawet jej wychodzi. mamaola oo to Leo juz w bucikach nad stawem stal, prosze, prosze :))) A zapomnialam Ci powiedziec, snilo mi sie, ze oddalas mi Leo na caly dzien, a Ty zalatwialas jakies sprawy. Bylo zabawnie z 2 maluchow. Milego wieczorku :) aśku ;*No ja Ci zycze, zeby Ci waga stala, a raczej malała :))) Czyli jak dobrze zrozumialam, to macie juz dwa projekty ?? Super, mam nadzieje, ze Wam wszystko si uda. Ciesze sie, ze maz byl dzis z Wami i dzieki temu mialas super humorek.
  7. adria40

    Lipiec 2010

    filipka ANTOSIU KOCHANY WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NA TWOJ NASTEPNY MIESIAC :) BUZIACZKI OD JULCI
  8. adria40

    Lipiec 2010

    Witam My dzis same, maz ma egzamin o 10-ej z tego kursu fotograficznego, ciekawa jestem jak mu pojdzie. Alez sie wytanczylam z Julia, az biedna w sekundzie zasnela , wyciagnelam stare plyty, na nich byly piosenki typu: Czarne oczy Ivan i Delfin. Julka zachwycona, ale i sie wymeczyla, wypila po naszych szalenstwach az 80 ml soczku naraz. Wczoraj nauczyla sie spelzac z naroznika. Cofa cofa cofa, bada nozkami grunt, staje i potem klap na pupe. Do tej pory pelzanie cwiczylam z nia na stole, bo sliski, ale dzis juz nie bardzo sie da, bo ciagle probuje spelzac na krzeslo i potem nizej hehe Wiecie co ? Chcialam Wam cos napisac. Wczoraj odwiedzila mnie taka dziewczyna z synkiem 3 latka. No i juz wiecej nie chce jej odwiedzin :( Normalnie bylam w szoku, to dziecko kompletnie nie wychowane i nie "usluchane", no ale co sie dziwic, jak matka taki daje przyklad, jest w 24 tyg. ciazy i pali jak nalogowiec, kawa za kawa, przeklenstwa. A do dziecka non stop teksty, zostaw to, bo dostaniesz, bo ci wleje itp... Ten maly nie chcial wczoraj skladac zabawek jak szli do domu i ona zamiast powiedziec, choc kochanie zrobimy sobie zawody, kto zbierze najwiecej zabawek, albo, pokaz jak Ty pieknie skladasz zabawki, albo jestes duzy i samodzielny i na pewno je pieknie pozbierasz, to ona caly czas: zbieraj to, bo Ci pani wleje, albo, ale zaraz dostaniesz od pana, albo, ale w domu pojdzie w ruch pas. MAtko, probowalam interweniowac, zeby tak nie mowila, ale gdzie tam kompletnie mnie nie sluchala, a dziecko jej. W koncu wzielam Julie na ziemie i mowie do niego: chodz, pani i Julia Ci pokaza jak sie sklada zabawki, Julia Ci pomoze i raz dwa bedzie posprzatane. I co ?? Maly sprzatal jak zloto. Trzeba tylko do niego odpowiednio podejsc, ponadto widac, ze chlopak sie jej bardzo boi. mamaola Leo na spacerku nawdycha sie swiezego powietrza, to mu sie potem lepiej spi. No to niezly numer Ci maz wykrecil ha ha ha :) No ja takiego az nie wymyslilam. natalia a kiedy Ty masz ta rozmowe ? Oooo to Adas tez juz zaczyna ? Extra ! Jak zalapie tak na dobrem to za nim nie nadazysz hehe rudzia napisze krotko: wspolczuje, mam ten sam problem ostatnio, niby malo jem, a waga stoi. Ostatnio zalapalam zalamke jak ogladalam zdjecia z okresu kiedy spotykalam sie z moim obecnym mezem. MAtko ja mialam rozmiar 36-38, a teraz 40 :(( niby sie nie zmienilam, ale tylek mam jak szafa :(
  9. adria40

    Lipiec 2010

    Czesc Dziewczyny Ledwo zyje :( Caly dzien intensywny. Bylam z Julia w przychodni na wazeniu, potem u Mamy, u mechanika, spotkalam moje kolezanki, potem w domku odwiedzila mnie znajoma. Teraz Julia spi, ja doprowadzilam dom do ładu i mam czas dla siebie. Maz jeszcze walczy w ogrodzie, ciekawa jestem czy cos tam jeszcze widzi. Co do wagi to Jula wazy 9 kg. Ostatnio ją wazylam 21.01 i wazyla 8.140, wiec przybrala i jest ok, choc robi sie z niej niejadek. Dzis kaszki nie, zupki nie, tylko mleko sie liczy. Reszte musze wciskac. aśku witaj kochana :) Nareszcie jestes, no musze przyznac, ze tesknilam. Gratulacje za wage :)) Julka jeszcze ma katarek, troszke mnie to martwi, bo to juz dzis tydzien mija. Ale nie jest zle, wszystko ladnie splywa. anuszka khy khy ktos tu ostatnio apel pisal, a teraz znika na cale dnie. Naj naj dla Dobrusi. Rosnij zdrowo Ksiezniczko. mamaola no no niezly sen, ja dzis spotkalam dwie kolezanki w ciazy, oj wrocily wspomnienia :)) Jak tam spacerek, udany ? blumchen oj wspolczuje Ci kochana, jak Mania pojdzie spac to odpocznij, wyspij sie i juz nie choruj !!! A ja Wam powiem, ze u mnie dzis dzien owocny w robienie kawalow. Dawno sie tak nie smialam ;)
  10. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen Niezla ta rozmowa hehe Skladniki ciasta: mąka, ser biały, margaryna, cukier jeśli lubicie słodsze ciasto. Ja pierwsy raz robilam bez i wyszło takie nie bardzo, moja siostra robi z cukrem i jest pycha. Nadzienie: np. ser biały, lub czekolada, lub smażone jabłka lub dżem Kto co woli. realne nie wiem co Ci napisac, swoje przeszlas :)) Ciesze sie, ze z bratem masz kontakt.
  11. adria40

    Lipiec 2010

    Ja tylko na sekunde, bo WYdra łazi po mnie blumchen tyle samo, sera, mąki i margaryny (np. po 250 g lub po pol kilo). Zagniatasz, wałkujesz, wycinasz kwadraty, czy co tam Ci sie podoba, nakladasz ser, moze tez byc dzem (dobre są jablka pieczone ze sloika), i zwijasz jak uwazasz, mozna tez forowac male pierozki, itp. Pieczesz do uzyskania lekkiego brazu. Po wyciagnieciu posypujesz cukrem pudrem. Jednak jak dla nas bez cukru ciasto bylo malo slodkie i teraz bedziemy dodawac cukier do ciasta. Szybko, tanio i smacznie. mamaola oj to pojadl sobie Leo. A mozesz napisac jakie zabawy dla ruchu wymyslasz. Moja Julia jakos sie bardzo denerwuje jak jej cos nie wychodzi :((( Jak lezy na brzuszku to coraz czesciej placze, nawet piłki nie pomagaja. Choc juz ostatnio przyjmuje pozycje do czworakowania, ale najlepiej jej wychodzi stanie i wstawanie.
  12. adria40

    Lipiec 2010

    Czesc Dziewczyny. Jestem dzis troche niewyspana, Julka juz od kilku dni znow zaczela przesypiac noce, spala od 19 do ok 6, a dzis maz zrobil za goraco w domu i Julka budzila sie kilka razy, az mi sie zle spalo, bo goraco :(( U nas juz lepiej z katarkiem, leciutki pozostal, ale chyba dzis pojdziemy na spacer. Juz jest 14 stopni. My wczoraj bylismy u tescia na urodzinach (60 km) W jedna strone Julka spala, a z powrotem wyjechalismy ok 19-ej, wiec myslalam, ze zasnie i po przyjezdzie nie pojdzie spac, ale tak sie udalo, ze niespala cala droge i nawet wytrzymala w pasach w foteliku cala godzine, ale po przyjezdzie juz nie bardzo kontaktowala, wiec szybko pidzamka i mleczko i zasnela. U tesciow byla taka kochana, robila papa, pokazywala nosek itp. ale po kazdej "pokazowce" pokazywala, zeby jej bic brawo hehe mala cwaniara. mamaola podziwiam za pomyslowosc, inhalacja pod stolem, teraz juz wiem, co to znaczy, ze wyobraznia rozwija sie po urodzeniu dziecka :))) Nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze Wasze cwiczenia przyniosly rezultaty. Swietnie, Leo pojetny. slim Kochana trzymajcie sie, wiem co to chory dzieciaczek. Biedna Alunia. Buzki rudzia daj znac co tam u lekarza. realne podziwiam za adopcje, ja od zawsze o tym marzylam, ale ... maz nie chce. Mowi, zeby adopcje zostawic tym, ktorzy nie mogą miec dzieci :( Teraz po cichu mysle, zeby sie starac byc rodzina zastepcza, ale chyba tez mąż sie nie zgodzi, wie, jak bym przezywala rozstania z dzieciaczkami. agatcha obserwuj u Zosi oczko, a jak nie bedzie poprawy to ja bym szla do lekarza, moze to jakies zapalenie. goskasos widzisz to przykre :(((( brak slow po prostu. Ja sie tylko zastanawiam z czego to wynika :(( Mam taka kolezanke-"przyjaciolke" od dziecka razem i co ? Jak wyszlam za maz i sie wyprowadzilam to kontakt byl bardzo sporadyczny, w ciazy nie widziala mnie ani razu, pisala tylko na nk. Po urodzeniu Julii byla jedna z pierwszych osob, ktore widzialy Julke, powiedziala mi wtedy, ze bedzie najlepsza ciocia na swiecie dla Julii. Teraz sama jest w ciazy (starala sie o dziecko 5 lat, lekarze nie dawali jej szans, ale sie udalo) i mamy ze soba kontakt, ale tylko dlatego, ze ja sie staram, ze dzwonie, ze pytam, ze odwiedzam itp... Moglabym sie zachowac tak jak ona, ze przez cala ciaze praktycznie sie nie odzwywala, ale ja tak nie umiem. Dlatego dziwie sie innym, zawzietym osobom.
  13. adria40

    Lipiec 2010

    Hej Ja tak na szybko poki Jula spi, bo jeszcze musze sniadanko zjesc zanim wstanie. natalia glowa do gory !!! Jeszcze nieraz naszym dzieciakom zdarza sie rozne upadki, a z tym, ze spadl z lozka, to coz. Nie chcialas przeciez. A tak swoja droga jakby czlowiek wiedzial, ze sie przewroci to by sobie usiadl. Dla Adasia i tak najwazniejsze bylo, ze w chwili kidy mu bylo zle po upadku bylas z nim, przytulilas i bylo dobrze. mamaola fajnie, ze juz lepiej :)) A jak dzis ?? Co do odciagania katarku, to ja mam taka metode, ze daje Julii do raczki zabawke (jakąs ciekawą-jej zdaniem) i ona ma zajecie, a ja czas na odciagniecie. Moze u Was zadziala. realne wspolczuje przepraw rodzinnych, a moze faktycznie pogadaj z mezem i moze on na jakis czas pojedzie do swoich rodzicow. Mozecie sie wymieniac przeciez. A co do mamy to moze szczera rozmowa ? rudzia mi sie wydaje, ze z jedzeniem ok, ilosci dosc dosc, ja tylko Ci napisze, ze mi lekarka mowila, zeby na sniadanko nie dawac zapychacza w postaci deserkow, owocow itp, ale cos konkretnego np. kaszke, ale to Ty jestes matka i Ty decydujesz. kasiawawa ja bym chetnie zmienila tego promotora, ale on nie chce sie na to zgodzic :( powiedzial, ze nie ma ku temu podstaw i powodow. A u nas jest tak, ze jak chce sie zmiany to pisze sie podanie do dziekana i promotor ten, ktorego sie zmienia i ten do ktorego sie przechodzi musi wyrazic zgode. No i lipa. Zobacze jak bedzie dalej. agatcha koniecznie wstaw fotki po remoncie, a jaki kolor scian ? Fajnie, ze Zosia bedzie miala swoj kacik. guga i jak dzis Isia, nadal jest sluz ? Milego dnia mamusie.
  14. adria40

    Lipiec 2010

    Na obiad dzis zrobilam łazanki, wyszly pycha, juz tak dawno nie jadlam :)) To widze, ze nie tylko u mnie problem z "rodzinka". Jednak nie jest to zbyt pocieszajace. realne a napisz mi prosze jak u Was wyglada jedzeniowy dzien ? Pytam, bo Ty tez karmisz piersia. Ja dzis za Twoja rada dalam Julii deserek godzinke po piersi, ale nie powiem, zeby jakos chetnie zjadla. blumchen ta pogoda wlasnie tak dziala, ze wszyscy kichaja. Masakra. U mnie maz juz drugi tydzien chory, ale chodzi do pracy. Duza buzka dla Ciebie i wracaj szybko do zdrowia. mamaola trzymajcie sie :))) Biedny Leo, tyle "nieszczesc" na Niego spada. Buziaczki dla Ciebie Maluszku. Co do upadkow, to u nas tez sie niestety zdarzaja, ale jak juz i Julcia zaczyna donosnie plakac to zawsze podziala: Ocho kto tam idzie?, powiedziane dosc glosno i wtedy dziecko zapomina o upadku. Julcia w koncu zasnela, Boze ile ona ma energii, robi 100 obrotow na minute i tyle samo razy wstaje i siada. A teraz jeszcze sie mala wydra nauczyla, ze jak mama idzie zeby odciagnac nosek to trzeba szybko zaslonic buzke i mamy nie dopuscic. Jak maz wroci to musze na zakupy podjechac :) a potem znow smigam do ogrodu jako jedyna zdrowa w domu.
  15. adria40

    Lipiec 2010

    natalia wielkie brawo dla Adasia. Super. Jak to sie mowi ranek madrzejszy jest niz wieczor. Adas pomyslal i wymyslil. Julka dzis zaczela siadac, ale tak jakos ciagnie sie bokiem do siadu hehe moze przez nastepna noc i ona cos wymysli. A mi jest jakos tak smutno i przykro. Bliskie mi i mezowi osoby nie interesuja sie w ogole praktycznie Julia :((((((((((( Powiem Wam, ze mamy znajomych, ktorzy potrafia co drugi dzien zadzwonic do nas, czy my do nich i pierwsze slowa to sa: Jak tam Julia ? Ja nawet wtedy nie rozwodze sie nad tematem tylko mowie, dzieki, ze pytasz ;) wszystko dobrze. Nawet ostatnio moja kumpela ze studiow jak jej sie zalilam, ze nie mam co z Julcia zrobic i maz musi zawalic swoje zajecia, zebym ja mogla pojechac na seminarium zaoferowala mi pomoc. A rodzina ? Ech... wielkie rozczarowanie od samego poczatku. Potrafia przyjechac autem po cos na podworko i nawet nie wejsc do domu i zapytac jak tam Julka... Ale to swiadczy o nich samych.
  16. adria40

    Lipiec 2010

    Witam U nas nocka w calosci przespana, ale za to pobudka o 5.30 :( agatcha wez tabletke po co sie meczyc :) mamaola Leosiu Kochany wszystkiego naj na Twoj kolejny miesiac, rosnij duzy ! Buziaki tez od Julci.
  17. adria40

    Lipiec 2010

    agatcha kurcze ja tak czytam o tych Waszych deserkach dla dzieciakow i zazdroszcze, u nas tak jakos ten dzien sie uklada, ze ja chcac karmic piersia i utrzymac laktacje nie mam kiedy tego deserka podac :(( Fajnego masz kierownika, stara sie isc Ci na reke :) kasiawawa no to niezle Ci Julek podkarmia Hanie hehe niezly brat, dba, zeby Hania nie byla glodna. Wspolczuje z lekarzami :( Daj znac co z Julkiem. Kurde juz ta godzina, a ja jestem w polowie roboty, warzywa sie jeszcze gotuja, pomidory tez rybka juz zrobiona, tylko jestem zla, bo skoncyly sie nasze ziemniaki, a kupnych nie mam :( musze jutro kupic i jutro dokoncze dania z ziemniakami. Maz piecze ciasteczka z serem, dostalam fajny przepis, tyle samo maki, sera i margaryny. Zagniesc ciasto, wycinac kwadraty, do srodka dac dzem, zwinac i gotowe.
  18. adria40

    Lipiec 2010

    agatcha no widzisz musisz Zosi zaufac z tym jedzonkiem ;) Sama Ci tak pisze, ale ja tez jestem w ciaglym pogotowiu jak ona je biszkopty. Super, ze dala rade. Ja zrobilam dzis Julii zupe buraczkowa, ale wcinala, wszystko podrobilam widelcem i pieknie dala rade. Moja Julia dzis zjadla przez dzien bardzo malo :(( o 9 kaszke 120, o 13.40 obiadek 120 ml i teraz NAN 180 ml. Chyba przez ten katarek ta ma. Ale ja martwie sie, ze jak nie chce jesc z piersi to malo mleka :(( weekend w szkole, dzis nie karmilam :(( realne Ty tez jestes chora ???? Chyba przez ta pogode. To zdrowiej szybko. Dobrze, ze masz z kim Magdalenke zostawic. Teraz ide gotowac sloiczki, bede robic rybke z dodatkami i pomidorowke i chyba pulpety. Alez tu cisza faktycznie. Powiem Wam, ze dzis sie wkurzylam na balagan w domu po weekendzie, a szczegolnie na to, ze jak ja nie zajme sie sprzataniem to NIKT tego nie zrobi, a bynajmniej nie z wlasnej inicjatywy. Wkurzylam sie szczegolnie na jednego krasnoludka, ktory go zrobil i urzadzilam sobie maly podstep :)) W dzien gotowalam obiad dla nas i dla Julii i narobilam w kuchni takiego balaganu, ze wygladalo jakby tornado przeszlo. I co ?? Jak moj krasnoludek wrocil z pracy, to ja po obiadku poszlam na dwor robisz wiosenne zmiany i porzadki w ogrodzie, a moj krasnoludek pieknie posprzatal kuchnie. Normalnie w szoku bylam. Z wlasnej inicjatywy. I uwierzcie mi musial sie niezle napracowac, a do tego opiekowal sie Julia. Po tym "incydencie" ustalilismy m.in. ze wszystkie ubrania beda, albo poskladane w garderobie, albo beda lezaly poukladane w kosteczke na szafce kolo lozka, a jesli ktoremus z nas sie zdarzy, ze zostawi gdzies rzucone ubranie to druga osoba ma PRAWO do wlozenia ciuchow do auta i wywiezienia do sasiedniej wioski, a osoba, ktorej to ciuch jest, bedzie szla po nie na nogach hehe Ciekawe czy zadziala.
  19. adria40

    Lipiec 2010

    mamaola DUZO ZDROWKA !!!!!!!!!!!
  20. adria40

    Lipiec 2010

    realne dzieki :)) mamaola a gdzie Ty sie podziewasz ?? Jak tam zdrowko wszystko ok ?? Czy Ciebie tez dopadla choroba ?? Ja wlasnie gotuje zupe buraczkowa dla Julii, moze ktos skorzysta. 7.ZUPKA JARZYNOWA Z BURACZKIEM Składniki: - 1/2 buraka - marchewka - 1/2 ziemniaka - 1/4 pietruszki - 1łyżeczka masła(lub oliwa z oliwek) - 2 łyżeczki kleiku ryżowego Sposób przygotowania: Ugotować warzywa, zmiksować lub rozgniesc widelcem z dodatkiem wywaru z gotowania, podgrzać i dodać tłuszcz. Jeśli trzeba dodać kleik dla uzyskania odpowiedniej konsystencji. natalia o tym wywarze to chyba kiedys ma forum dyskutowala blumchen i kasiawawa
  21. adria40

    Lipiec 2010

    rudzia pewnie, ze idz do lekarza, lepiej to sprawdzic co jest, moze jakies przeswietlenie Ci zrobi, bo po co cierpiec. Mamusie, pisalyscie kiedys, ze dziecko nie powinno jesc w obiadkach tego wywaru z gotowania miesa. Ja Julii zawsze dawalam wywar z warzyw do obiadkow. Ale dzis znalazlam przepis od 7 miesiaca taki: 10.ROSOŁEK Z KURCZAKA Z RYŻEM Składniki: - marchew 1 duża - kawałeczek kurczaka ok.100 gr - ugotowany ryż 1 łyżka - olej sojowy1 łyżeczka - por, seler, pietruszka po niewielkim kawałeczku - natka pietruszki do smaku Sposób przygotowania: Ugotować jarzynki wraz z mięsem(poza natką pietruszki), zmiksować całość wraz z wodą z gotowania i ryżem(pod koniec 7 m-ca nie miksujemy ryżu by uczyć dziecko gryzienia), dodajemy olej i drobniutko posiekaną natkę pietruszki. Myslicie, ze juz mozna dawac wywar z mieska ? A ja od paru dni nie moge dojsc do siebie, dowiedzialam sie, ze niedaleko ode mnie zmarlo dziecko w wieku 9 miesiecy smiercia lozeczkowa. Matka poszla na zakupy, a ojciec polozyl dziecko na po poludniowa drzemke i juz sie nie obudzilo. natalia tez chcialam kupic uzywane zabawki, ale nigdy nie bylo takiego kompletu, zeby mnie satysfakcjonowal, choc ceny bardzo przystepne.
  22. adria40

    Lipiec 2010

    A z tym katarem to zastanawiam sie czy nie isc do lekarza. Jak myslicie ?? Nie ma goraczki, nie kaszle, martwi mnie tylko to, ze wydzielina z noska najpierw byla taka przezroczysta, a teraz jest taka zielonkawa czasem. Boje sie, zeby katarek nie zostawal w zatokach. Pryskam jej sola morska, 3 razy dziennie daje krople nasivin, no i masc majerankowa. Do tego duzo odciagam, wiec chyba nic innego lekarz nie zaleci.
  23. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen, dolfowa, malolatka wszystkiego naj naj dla Waszych Maluchow. Duzo buziaczkow w zalaczniku :)))) Witam Mamusie U mnie weeekend pod znakiem szkoly, w sobote mialam zajecia z terapii muzycznej i cale 3 godz. bawilismy sie w zabawy typu: Bawily sie zuszki paluszkami, Stary niedzwiedz mocno spi itp... Bylo super i co sie wytanczylam w koleczku to moje. Ja osobiscie przygotowywalam na zaliczenie cwiczenia rozciagajace i relaksujace. No i zaliczylam, wiec jeden przedmiot do przodu. Z drugiej strony troche smiesznie wygladalo to jak koledzy z mojej grupy, majac po 40 lat i wiecej bawili sie w takie zabawy hehe Ale jestem pelna podziwu, ze chcieli. Julia nadal ma katarek, ale w nocy spi dobrze. A poza tym jest taka KOCHANA, SLODKA, CUDOWNA. Duzo bawi sie sama, nie chce na rece. Mozna ja na jakisc czas zostawic sama z zabawkami. Bardzo sie lubi przytulac i nauczyla sie lapac moje poliki i ciagle chce mnie calowac. Nie moge sie jej nachwalic. Ciagle sie smieje. Nie moge zrozumiec troszke tego, ze przez 8 dni byla taka nieznosna i jak sie obudzila 9 dnia to stala sie taka inna czyt. kochana. Oby to juz nie wrocilo. Znowu sa czasy kiedy wieczorem szkoda mi moje dziecko polozyc. Zycze Wam milego dnia.
  24. adria40

    Lipiec 2010

    Niedawno wrocilam ze szkoly, moj promotor jest jakos z innej epoki, kaze nam do siebie z praca mgr listy wysylac do Wa-wy hehe Jedyny plus, ze odpisuje w tym samym dniu. Latwiej byloby maila pisac, ale on starej daty, ma 87 lat :))) Julia ma katarek na maxa, ale JEST POGODNA mimo to. Dzis spala ponad 3 godz. na jednej drzemce, bidulka sie wymeczy przez ten katarek. Teraz juz spi. kasia oj to niewesolo z praca, a jak Ty sobie dasz rade z Hania w pracy. slim alez mi szkoda Aluni, biedna taka malutka. Trzymajcie sie jakos, lacze sie z Wami, Julia tez dzis malutko jadla, glownie piers. guga jak bedzie cieplo Isia pewnie bedzie razkowac na spacerkach po trawce. CUdny widok jak takie szczesliwe dzieciatko buszuje po domku. agatcha fajnie masz z praca tak krotko poki co :)) Ja mam szczeniaczka i Julcia zadowolona. Kiedys kupilam jej zolwia z klockami foremkami, ze mozna wrzucac do srodka. Julka rozbiera go na czesci pierwsze. mamaola jestem z Wami myslami, bo juz wiem co znaczy miec marudke w domu, ale Ty masz anielska cierpliwosc to dacie rade. Faktycznie, moze przez ten wiatr Leos ma gorszy dzien. Buziaczki dla Niego. Trzymajcie sie. aśku fajnie, ze wyjazd, ale niefajnie, ze w takich okolicznosciach. filipka pisz pisz, pracodawca nie zbiednieje :)) A co do zdjec to masz zadanie domowe dla relaxu. Zobacz jak tu wszyscy czekaja. A Antos chlopak, to sie zainteresuje juz niedlugo koparkami i spacer to bedzie czysta przyjemnosc. realne zdrowka !!!!! Nie daj sie chorobie, niech Cie omija. rudzia sliczne foteczki. The best ta z pilka. Dobrej nocy Wam zycze i lece sie uczyc, bo jutro po poludniu szkola. Papa Aaaaa anuszka moj maz te gra na gitarze i wczoraj jak ogladal to byl pod wrazeniem !!
  25. adria40

    Lipiec 2010

    Ja sie tylko witam Julia chora :( Prawie nie spalismy w nocy, ma straszny katar, chyba maz ją zarazil, bo juz od 3 dni jest chory. Biedna jest taka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...