-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adria40
-
Wybaczcie, ze nie poodpisuje osobowo, ale brak mi sil. Bylam na zakupach z Julia, potem w domu z nią szal wdrapywania sie po mnie i chodzenia po meblach. Teraz zrobilam farsz na ruskie pierogi, maz wlasnie robi ciasto, a ja zaraz bede kleic, no i jeszcze musze sie pouczyc :((((((((( Jutro wieczorem mam seminarium magisterskie i maz przez to nie jedzie do szkoly, bo nie ma co z Julia zrobic. W sobote ja mam szkole, maz kurs, wiec znow kombinacje co z Julia. Tylko niedziela na spokojnie, bo tylko ja mam szkole. Ciezki weekend przed nami :(( Dobrej nocki.
-
Julka spi, szkoda, bo mialam jechac zawiezc kosiarke do serwisu, no, ale nic potem pojedziemy. Musze tez kupic Julii inne smoczki do butelki, bo te maja za mala dziurke, a sama nie bede kombinowac. aśku no szkoda, ja ogladam czasem nianie na youtube, kurcze ona to ma dar ! Wiem, ze to glupie, ale ja kiedys tresowalam psy, u mnie w policji jeden policjant nauczyl mnie duzo rzeczy o psach i powiem Ci, ze niekiedy rozwiazania sa takie proste tylko mi ich nie dostrzegamy. Np. Jak Julia chce zalapac bezdech to ja biegne do okna, stukam w szybe i staram sie zainteresowac ja czym innym. No i jakos sobie radzimy. Choc w ciagu ostatnich dni bylo masakrycznie, dopiero pod koniec wymyslilam ten sposob. Mati slodziutki na zdjeciach. Super :)))))))))))))) Pytalas jak Julka wstaje, ona robi tak, ze np. wstaje przy mnie i jak stoi to sie puszcza calkowicie. No, a, ze sama nie ustoi dlugo to klap na pupe i od nowa. SERIO rece mnie strasznie juz bola. goskasos reklama rzeczywiscie fajna hehe choc mi najbardziej podobaja sie rozum i serce :)))) Kurcze na zdjeciu Cie nie poznalam, jak nie Ty ;) ale slicznie wygladacie :))) Oj jak ja bym chciala gotowac raz na 2 czy 3 dni :( u mnie lipa, ja lubie cieple i swieze, nawet kawy sie zimnej nie napije, tylko goraca, az parzy. A MArtusia nie robi nic w sensie ruchu, bo czeka na odpowiedni moment :))) nikt nie bedzie jej poganial, wie co ma robic :))))))))))))))))) slim oj szkoda Alusi bidulka. Trzymajcie sie jakos. Buziaki dla Was.
-
Bylam z Julia u blizniakow, byla tez dziewczynka 2 tyg. mlodsza od Julii. Od jutra zaczyna rehabilitacje, bo ma to co Julia miala, nie mialam wiec jak "porownac" bo ona taka bidulka spokojna, grzeczna i w ogole nie ruchliwa, a Julka wstala chyba z 1000 razy. Rece mi odpadaja. No i wyleczyly mnie moje kolezanki z tego, ze Julia ma duzy brzuszek, dzieci tak maja, wiec juz sie nie martwie czy wszystko jest ok. blumchen jak dla mnie wygladasz slicznie, tylko jakies dodatki by sie zdaly, bizuteria, szal, woal... Co do jedzenia to my na piersi wiec nie wiem czy Ci sie na cos zda, ale ja wiem, ze Julia za malo je. Ta WIktoria co dzis ja widzialam, je duzo wiecej, a gabaryt podobny. Julia je tak: 6.00 piers 8.00 kaszka 120 ml 12.00 piers 13.30 obiad 130 ml 16.00 piers 18.00 NAN 180 ml A co do spania to Julia spi raz ok 10-ej 2 godz. i okolo 16-ej godzinke czasem dwie. mamaola jak Julia spi nie w tych porach co powinna, to staram sie jej nie budzic, widac tego potrzebuje, na szczescie nie zdarza sie to czesto. filipka hehehe a ja Cie dalej mecze o zdjecia ;))) Strasznie dawno nie widzialam Antula. Ciekawa jestem czy sie zmienil. aśku niestety nie ogladam :( nie mam kablowki, ani satel. A szkoda. Ja teraz tez bez nerwow i pomaga, choc dzis Julia znow ANIOLEK. Jest juz calkiem inna. Mati tez grzeczniutki to super. FAcet z allegro oddal mi kase, za przesylke tez. No i kiedys kupowalam kosmetyki adidas i tez mi nie doszly i facet dzis po 1,5 miesiaca oddal mi kase. natalia mi sie wydaje, ze te dzieci z charakterkiem latwiej beda mialay w zyciu. Sa plusy i minusy. Pytalas kiedys o ryby, ja kupilam sole - facet polecal, ze dla dzieci dobra. A sasiadka robila blizniakom i chwalila. Aa mialam Wam napisac Julia jak chce jesc to mlaska hehe no i jak ja jem i ona chce to tez mlaska. Ciekawe od kogo sie nauczyla. No i ciagle mnie caluje, lapie moja twarz i caluje, a moze raczej slini. Kurde wiecej nie poodpisuje, bo moje dziecko mi rece powyrywa, tak chce wstawac, ze mnie szarpie.
-
mamaola a nie mowilam, ze ty jestes taka IDEALNA :) Co do nocek to masz race, zobacz u nas byly super nocki przez mozna powiedziec pol roku i teraz sie troszke pokickalo. Choc teraz nie moge narzekac. Julia idzie spac okolo 19-ej, budzi sie ok 3-ej, maz bierze ja na rece i przytula, a ja daje jej ok 50 ml wody i zasypia w mig i spi do 6-ej, czasem do 5-ej, o 6 biore ja na mleczko i juz jest praktycznie po spaniu. U nas ten placz jednak nie byl na zabki :)) Julii juz widac biale tam gdzie trojeczka, ale sie jeszcze nie przebila, a Julcia juz spokojna. U nas ta tygodniowa przeprawa z Julia chyba sprawila, ze teraz to jestem taka MAMA na caly etat, MAMA bez nerwow i teraz wiem jakie to wazne, bo wiem, ze moje dziecko nawet zwyklym usmiechem to wynagrodzi. Nadrobilam zaleglosci i GRATULACJE DLA LEO :)))))))))) za postepy. SLodziutki jest. Poki co znikam, ide konczyc obiad i na spacer :)
-
annaz jak masz w domu duzy stol to poloz Oliwke na stol (jest sliski co ulatwia poczatki), rozloz jej duzo zabawek takich, ktore wydaja jakies dzwieki i zachecaj nimi ja, zeby sie ruszala. Stol jest o tyle lepszy niz podloga, ze Malama bezposredni kontakt wzrokowy z Toba i nie musi sie wysilac podnoszac glowke, bo to dodatkowe obciazenie. Moja Julia w ten sposob nauczyla sie krecic na brzuszku jak zegarek. Zabawki przykuly jej uwage. Moja Wydra Mala spi :) Obiad sie piecze, a ja mam w koncu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czas dla siebie. Wczoraj przebywanie na dworze ją tak wykonczylo, bylo tyle "atrakcji", ze po poludniu spala 3,5 godz.
-
Czesc :) Dziewczyny wróciło w koncu moje Kochane Grzeczne Dziecko :))))) A tak w ogole to jeszcze zyje i doszlam do porozumienia WRESZCIE z tą MOJĄ KRUSZYNKĄ i poznalam (tak mi się wydaje) jaki był powod placzu Julii. Od w sumie 8 dni czulam się tak jakby ktos zamienil moje dziecko. Czasami brakowalo mi sil i normalnie z bezsilności płakałam jak bobr razem z nia. No i musiałam opanowac swoje nerwy !!! Zastanawialam się co może być przyczyna, myślałam, ze to ząbki, ze cos Ją boli, ze skok, ale po rozmowie z rehabilitantka doszłyśmy do wniosku, ze Julia po prostu ma duzo checi, duzo by chciala, ale nie umie jeszcze wszystkiego robic i się denerwuje. Zrobilam maly eksperyment, żeby się dowiedziec kiedy Ona placze, jaki jest powod. Polozylam ja w kuchni na brzuszku na podłodze, rozsypałam pileczki i co ?? Jak pileczki były w zasiegu raczki to było super, cudowne, uśmiechnięte dziecko, a jak sie „porozłaziły” na wszystkie strony i Julia nie mogla ich dostac to był placz – ryk :( ogolny lament, ze pileczek nie ma pod reką. Teraz mam malutko czasu dla siebie, Julia najchętniej wdrapuje się po mnie i wtedy jest super dobrze. Fajnie tez jest jej jak stoi, jak wstaje przy meblach i jak pelza po sliskim stole, ale ja oczywiście musze mieć oczy wszedzie. A ostatnio nauczyla się, ze np. siedzi i w jednej chwili lapie się brzegu np. fotela i szusuje Glowa w dol. Wiec ani na sekunde nie mogę jej zostawic. A jak już mialam zupełnie dosc to znalazłam fajny artykul, niby proste slowa, ale jakos tak na mnie podziałały, ze inaczej patrze na Julie i mam dla niej tyle miłości ile potrzebuje. Wklejam Wam, może ktorejs z Was pomoze: Płacz dziecka jest jedynym sygnałem umożliwiającym dziecku przeżycie. Jeśli nie odpowiadasz na niego i pozawalasz dziecku się wypłakiwać, oboje na tym tracicie – i ty i dziecko. Dlaczego? W pierwszych miesiącach życia jest to jedyny sposób komunikowania swoich potrzeb. Dzieci nie mają jeszcze wystarczająco rozwiniętej świadomości, aby móc zrozumieć czemu rodzice odpowiadają na jego płacz o trzeciej po południu a o trzeciej nad ranem już nie. Płaczące dziecko nigdy nie robi tego na złość tylko aby zakomunikować : „ Potrzebuję czegoś, coś tutaj nie gra. Proszę spraw, aby znowu wszystko było jak trzeba, mamo!” A poza tym to Julia bardzo lubi być na dworze i wtedy jest taka kochana, taka moja. Siedzi sobie grzecznie w wozku, obserwuje mnie co ja robie i patrzy tez na naszego wilczura jak ten sobie biega za pilka. Ona uwielbi Pioruna, tylko mam taki problem, ze musze bardzo pilnowac, żeby nie podchodzil do wozka. Najczesciej jak mam jakies zajecie to go zamykam w kojcu. Wczoraj grabilam liscie chyba z godzine, a Julia patrzyla i patrzyla, az się dziwilam, ze jej się nie znudzilo. Dostalam od sasiadki chustawke dla Julii, taka na dwor, Julka jest przeszczesliwa, no i dziecko uśmiechnięte i mama zadowolona :) Mamaola dziekuje :) filipka fajnie, ze napisalas :)
-
Ja tez WAS WITAM W PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY U nas super nocka, wlasnie wstalysmy. Czekam na mame ma zostac z Julia, a ja jade na zakupy ciuchowo-spozywcze. 3nik prosze prosze jak Antos super pomyka :))) Rewelacja. MiLEGO DNIA
-
A to nasza dzisiejsza sesja. Niedziele obfituja w fotografowanie :) 1. Wieczorne mleczko od tatusia smakuje najlepiej. 2. Śpię na boczku. 3. U mamusi śpi się super.
-
Kurcze Julcia dzis taka niespokojna, dziwne to jakies, potrafi sie z 30 min. bawic sama, a nagle jak cos jej nie podpasuje, to poplakuje ciagle. Potem znow sie zabawi i znow placz. Nie wiem co jest :(((((((((( Moze to ząbki, a moze nie potrafi sobie poradzic z tym, ze nie wszystko moze opanowac ?? Bylismy z nia w kosciele, troszke pospala, potem w drodze do domku, ale to taki sen szarpany, byla bardzo zmeczona i ok 15 juz plakala na maxa. Uspilam ja na rekach, ale nie dala sie odlozyc, wiec sie polozylam z nia i spalysmy do 18.30 :))) Myslalam, ze mi brzuch wgniecie, ale widac tego potrzebowala. Czulam sie cudownie jak ONA sie tak wtulila we mnie. Teraz maz ja usypia, a ja na forum. mamaola nie moglismy sie z mezem na Leo napatrzec na filmiku, jest po prostu rewelacyjny heheh jak macha tymi łapkami. anuszka tak piszesz o tej wadze, ze sama chyba Julie po rehabilitacji zawioze do przychodni, zeby ja zwazyc, jestem bardzo ciekawa ile wazy. We wtorki w przychodni zdrowe dzieci, wiec mniejsze ryzyko :) Zdjecia sliczne, Dobrusia jako prezent rewelacyjna. Taki prezent od zycia :)) guga wiesz ja kiedys nie rozumialam jak mozna tyle gadac o swoich dzieciach i zanudzac innych, ale teraz to rozumiem ech. Fajnie, ze masz kogos z kim mozesz wymieniac poglady ;) i dzielic sie doswiadczeniem. agatcha ja nie pomoge, bo jeszcze nie kupowalam. natalia a jak to u Was bylo ?? Adas caly czas marudny ? Czy potrafil sie sama zajac i jak cos nie podpasowalo to placz ?? Ja mam taka nadzieje cichą, ze to przejsciowe, ze to zabki, albo skok, i ze Jula sie nie nauczyla wymuszac. blumchen a u Was okresu marudzenia juz teraz chyba nie ma jak Mania umie sie zajac sama soba ?? Napisz prosze, bo jestem ciekawa jak to jest. 3nik no oczywiscie gapa ze mnie ;)))))) musze Cie do spisu dopisac. Antosiu kochany wszystkiego naj naj, zdrowka, smiechu na kazdy dzien ;) kasiula Hubiku bedziemy trzymac za Ciebie kciuki, zeby wszystko bylo dobrze !!!
-
My juz po obiadku. Ugotowalam Julii ryz, kalafior, marchewke i piers z kurczaka. Oprocz mieska to wszystko rozgniotlam widelcem, a tylko miesko zblenderowalam. Julia swietnie sobie poradzila, no i byla zadowolona, bo z nami jadla obiadek przy stole. Jak zobaczylam jak je to juz chyba tak zostanie, ze wszystko bede rozgniatac widelcem. Wrzucam Wam fotke pt. U NAS TEZ SIE ZACZELO :)) Julia otwiera szafki, staje przy nich i wszystko wyrzuca. Dzis nie dalo sie uratowac mleka w proszku hehe
-
Hej U nas fajna nocka, pobudka Julii o 4.45, ale jeszcze przy mnie zasnela i spala do 7. Dzien dzis taki cudowny rodzinny, maz w koncu w domu :))))))))))) annaz moze Ty potrzebujesz po prostu odpoczynku kochana,pomysl o tym :) Jestes zmeczona i stad bol glowy. kasiawawa alez ten Julek ma pomysly, jeniec wojenny heheheh mamaola to Leo woreczek rozerwal ?? hehe zdolny. U nas to sie jeszcze nie zdarzylo. Super z kupkami, moze juz bedzie dobrze. U nas wychodzi druga trojeczka i na dole dziaselka spuchniete, chyba tez ida 3. Moze dlatego Julia marudna, choc do tej pory nie bylo problemu. guga u nas tez male problemy ze spaniem dzis, plan - rytm dnia sie zaburzy, bo chce polozyc Julie kolo 11-ej i ja zabrac do kosciola, pospi w wozku. blumchen a Ty zabezpieczenia w ikei kupowalas ?? Tam sa ponoc super rozwiazania. Ok zmykam, poudzielac sie rodzinnie:))) Milego dnia
-
annaz no wybacz :((( Oliwko wszystkiego naj Kochana na Twoj kolejny miesiac.
-
guga dzieki za przepisy ja skorzystam na pewno, a z tymi pomidorami to sie zastanowie. Ja dawalam juz 4 razy rybke z gotowych dan z gerbera, Julcia ja uwielbia, wiec juz niedlugo bede sama robic. Na jutro zaplanowalam ryz, kalafior, marchewka i piers z kurczaka na obiadek dla niej. Ciekawa jestem jak jej ryz posmakuje. Lece kąpać. Milego wieczorku gugus alez ta Twoja Isia śliczniutka, nie moge sie napatrzec :))))))))))))) a coz Isia wcina na 2 zdjeciu :)) Oki lece. papa
-
Hej Ja tez zmasakrowana, Julia zrobila sobie pobudke o 1-ej i do 3.15 WSTAWALA. Łapala sie albo meza albo mnie, albo jak byla w lozeczku to szczebelkow i wstawala i wstawala i konca nie bylo. Myslalam,ze rano pospi, ale nie !!!!! Pobudka 6.13 co te dzieci maja do tej godziny. Maz dzis na kursie, a my ZNOW same :(((((((((( mamaola witaj w klubie niewyspanych, ja cos ostatnio do tego wlasnie klubu dolaczylam. A jak kupki Leo ? A z ta glosnościa to masz racje, kazdyuwaza, ze im glosniej mowi tym dziecko bardziej sie zajmie i wkurza mnie to,ze duzo osobtakma, ze jak np. Julia placze to trzeba ja na sile zabawiac, "krzyczec", rozsmieszac,laskotac itp. a ona czasem po prostu potrzebuje przytulenia i cichego szeptu do uszka. aśku a co tam wystawiasz na allegro ? Maz wystawil glosnik i jakos duzo obserwuje,ale chetnych nie ma :( Mial pare telefonow, ale lipa. gośka tez mam depresje, ta pogoda mnie dobija, jak bylo slonce to czlowiekowi chcialo sie zyc, a dzis ??????????? U nas sniegu napadalo troszke wczoraj. Ech... gdzie to slonce. Ide gotowac obiad.
-
guga a Ty dawalas juz Isi ryz ?? Ja Julii dawalam taki gotowy z jakims daniem ze sloiczka. A Ty chyba kiedys pisalas, ze bedziesz jej takie dania robic ? A jaki dajesz ryż ? Zwykly ? No i tez nie wiem jak chcialabym jej zrobic zupke pomidorowa to taki zwykly koncentrat sie dodaje ?
-
mamaola milego wieczorku :) natalia ciesze sie, ze Adas grzeczny. 3nik no to sie teraz nabiegasz :) gratulacje z postepow :) blumchen no to sie Mania rozszalala, bynajmniej nie masz nudno. Kiedys bylo fajnie, dzieciaki lezaly w lezaczkach, a teraz ? wszystko je interesuje. No to wytrwania i pisz do nas .(kropki) hehe, albo lepiej wklejaj obrazki.
-
Moje dziecię zasnelo. Dzis nawet szybko, jak zjadla mleczko to na spiocha ją przelozylam do lozeczka i spi :) Powiem Wam, ze Julia byla dzis juz fajna, usmiechnieta, zadowolona :) Czasem tylko krzyk jak jej cos nie wychodzilo. Oj taką chce ją zawsze :) No i musza ją pochwalić, bo od wczoraj pieknie zaczyna wstawac na nozki. Wdrapuje sie po mnie, jak jej daje rece to najpierw kleka, a potem na nozki staje. Tak samo w gondoli (przy mnie) i w lozeczku. I pelza do tylu na maxa i obraca sie na brzuszku jak zegarek,tylko, ze w jedna i druga strone. Tak ja dzis obserwowalam caly dzien i pod wzgledem ruchowym robi niesamowice postepy, nawet mnie zadziwiaja - mimo, ze z nia jestem caly czas. Ale zeby nie bylo za rozowo to Wam cos napisze. Pamietacie jak kiedys Julia zrazila sie do kąpania, trwalo to 4 dni, az w koncu dala sie przekonac i bylo super. Az tu 8 marca, jak kąpalismy Julie przyszla do nas jedna osoba i weszla do lazienki (mimo, tego, ze maz jej mowil, zeby zaczekala w pokoju) i zaczela cos glosno mowic do Julii (byla juz w wanience) i ona sie tak wystraszyla, ze nie moglismy jej uspokoic. Zraziła sie do kapania juz na maxa. Do dzis wyprawialismy cuda,zeby ja chociaz umyc. Wchodzilam z nia pod prysznic, do wanny, zabawialismy, spiewalismy itp i nic :(( Dopiero dzis jak bylam sama ok. 16 nalalam do wanienki wody, wynioslam wanienke do Julii do pokoju, wsadzilam mnostwo zabawek, zaczelam chlapac Julie itp. i bylo dobrze, ale jaktylko ją posadzilam do wanienki i zaczela tak plakac, nie zdazylam jej przytulic i sie zaniosła, ale trwalo to chwilke, bo wystraszyla sie jak do niej krzyknelam Julia. Utulilam ją, wycalowalam i ponowilam probe, posadzilam na brzegu wanienki i zaczelam "gryzc" ją gumowymi zabawkami no i sie przekonala,nawet glowke pozwolila sobie umyc, a woda byla wszedzie. Mam nadzieje, ze juz tak zostanie, a jak teraz bede ją kąpać to bede zamykac drzwi na zamek, zeby nic nie zaklocilo spokoju,bo ten kąpaniowy kryzys trwal w sumie 10 dni.
-
mamaola a dzis tak dla odmiany i odpoczynku chodze w okularach,wczoraj suszylam wlosy i potem caly dzien jakos te szkla byly wysuszone. Zawsze jakis strumien powietrza dolecial. aśku Mati slodziutki i jaki ladnie uczesany, papa oczywiscie wyuczone super :)) Nie cwicze na barwach tylko przez dzien sie staram, najczesciej na stepperze. Czasem z Julia, bo jej sie podoba i mam taki fajny sposob na robienie razem z nia brzuszkow, a ze ona tez je musi cwiczyc to razem robimy i jest motywacja. Moze Marus zegarmistrzem zostanie hehe natalia to niespotykane takie spanie niemowlaka od "malosci" na brzuszku ;) i to jeszcze w gondoli. Zazdroszcze tych slodyczy, ja jakos sie trzymam, choc karpatka w lodowce kusi. rudzia oj zasuwa Ci ten Miki. Julia zaraz idzie na druga drzemke, teraz robilysmy obiad, polozylam jej taki materaz w kuchni na podlodze, dalam miski, lyzki, garnuszki, kasze, ryz itp... i moglam spokojnie zrobic obiadek. Dziecka nie bylo. DZis dla odmiany Julia nie placze tylko jak cos jej nie wychodzi to strasznie krzyczy. Na szczescie dla moich uszu rzadko :) U nas zapowoada sie samotny weekend, dzis maz szkola, wroci pewnie kolo 22-ej :( Jutro ma ten kurs fotograficzny, a my same jak codzien. Ech :(
-
Witam My dopiero wstalysmy, ale o 4.30 pobudka na zabawe i zasnelysmy dopiero o 6.30,ale bynajmniej sie wyspalam do 9.30 Szkoda mi tylko meza, bo on juz nie pospal :( Mowie cicho, aby nie zapeszyc, ale Julia narazie jest grzeczna, taka jak kiedys, ale jak cos to w zanadrzu mam sprzatanie szafek z ubraniami to bedzie miala zajecie. Narazie wrocila do swoich zabawek. A ja dzis chodze po domu w okularach i Julia nie moze sie na mnie przestac patrzec, do tej pory tylko szkla kontaktowe, a wieczorem jak ona spala to okulary. Taka nowosc dla niej. Dziewczyny, a czy Wasze maluchy spia na brzuchu ?? Julka juz 3 dni lubi tak spac. mamaola maz zadowolony z karpatki, nawet bardzo,juz pol nie ma :)) Dobrze, ze pojechalas bynajmniej jestes spokojniejsza. Ale ja wiedzialam, ze Ty z racji zawodu dobrze postepujesz :)) Julia tez ma przerwe miedzy jedynkami, Leo pewnie bedzie wygladal bosko :))) Mowi sie, ze te osoby z przerwami sa zalotne ;)) Brawo dla Leo za Jego wyczyny :)) guga Ty tak do nas wczoraj madrze napisalas, ze az mi sie lezka w oku pojawila i z godzine siedzialam nad lozeczkiem i patrzylam na ten Moj Skarb. slim ja na zabki nie stawiam, Julia ma juz 9 i nie wiem kiedy wyszly, wiec moze miala gorszy okres. Slim u nas tez leje juz 3 dzien :(((( Spacerki odpuszczamy :( Ja juz tak chce slonce. Duzo zdrowka dla Ciebie. 3nik ja jak wprowadzalam nowosci to kupowalam sloiczki i mi sie nazbieralo. Teraz mam do mrozenia, teraz zbieram duze sloiczki, meza ciocia zawsze przywozi Julii sloiczki z jedzonkiem, wiec mysle, ze duze sie szybko nazbieraja.
-
Moja Julia opanowana. Sprzatalam dzis w meblach dokumenty i rozne "pierdolki" miala zajecie cale po poludnie. Julii chyba sie znudzily po prostu zabawki, potrzebowala cos nowego. Teraz maz jest to jest pomoc w razie "w". Oby jutro tez tak bylo. Choc tak jak przedtem zauwazam, ze nerwy ma wtedy jak cos chce zrobic, a nie wychodzi. Oj bedzie nerwusek po mamusi. 3nik A jakie to nosidelko ?? Ja mam takie na ramiona, ale mnie boli i piecze kregoslup od niego, wiec tylko maz uzywa. Ja tez Julii gotuje, ale mroze wlasnie w tych mniejszych sloiczkach. goskasos no to niezly wypoczynek mialyscie, Martusi chyba sie taki wypoczynek pod lasem podoba :) A co do jedzonka to coz bywa :) Najwazniejsze, ze Martusia nie byla glodna. A powiem Ci, ze my przez to sprzatanie dzis zapomnialysmy o obiadku, w sumie Julka dlugo nie jadla, ale byla tak zajeta, ze nawet nie plakala.
-
Melduje, ze zyje. Julia troszke odpuscila, po pierwszej drzemce byla mozna powiedziec znosna. Pozwolila mi posprzatac na blysk lazienke, potem w nagrode byly zabawy i wariacje, teraz zmeczona spi. Ja z tego zmeczenia rano bylam dla meza okropna i na zadoscuczynienie upieklam mu karpatke. Glupio mi. Maz kiedys powiedzial, ze jak skoncze karmic to bede pic nervosol :( mamaola zlota z Ciebie kobieta, dzieki za te slowa, tak tylko napisalam, ze bym Julie zostawila, a prawda jest taka, ze mi sie serce sciska jak ona tak placze, a ja nie znam powodu, a najgorsze,ze nawet noszenie nie bardzo pomaga.Fajnie, ze u Was lepiej :))) Niech juz to co Leosia dopadlo niech idzie i nie wraca :)) Super nocka :)) Przytulenie Malenstwa bezcenne. Julia dzis spala z nami i jak sie obudzilam to spala na brzuchu miedzy poduszkami, ale sie wystraszylam, moglo jej sie cos stac, od dzis tylko lozeczko,albo z nami sen kontrolowany. aśku jak Julia zaczyna tak plakac to nic jej nie zainteresuje jak placz jest niewiadomego pochodzenie, pomagaja tylko rece, a jak placz jest ze znudzenia to on jest taki inny wtedy zabawianie przynosi efekty. Ona jest tak nauczona, ze raczki w ostatecznosci. Szkoda Matusia,biedny tak plakal. A Ty sobie moglas po drodze kupic worek slodkosci. Raz nie zawsze :))) Tak z radosci. Ja juz drugi dzien daje Julii kaszke mleczno-ryzowa,do tej pory tylko ryzowa. Ciekawe czy skaza bedzie. Dziewczyny,ile Wy dajecie dzieciakom obiadku ?? Ja Julce daje ten mniejszy sloiczek, czyli chyba ok 130g. No i nie popisze, bo sie obudzila.
-
natalia dla mnie zachowanie Julii to nowosc, ja do wczoraj moglam z nia nawet pierogi lepic i poki miala zabawki to nie wymagala mojego zabawiania, a od wczoraj szok. Zmiana totalna. Najgorsza jest ta moja obawa,ze zalapie bezdech, boczasem jesli nic jej nie jest to moglabym ja zostawic, zeby poplakala, ale przez to sie nie da. Odkrylam tylko, ze to chyba przez to, ze ona chce duzo rzeczy robic tzn. wstawac,raczkowac itp. a ze nie do konca jej wszystko wychodzi to sie denerwuje i stad ten placz. Pytalas mnie wczoraj czy rehabilitantka wie o postepach Julii, otoz tak, powiedziala, ze z obserwacji Julii i innych dzieci Julia intelektualnie jest juz duzo do przodu od przecietnego dziecka, jednak jesli chodzi o rozwoj ruchowy to jest tak posrodku, ani za duzo, ani za malo. Trzymajmy sie wiec dzis !!! Moze to taki okres w zyciu naszych szkrabow, ze wymagaja wiecej opieki. Moze damy rade. Teraz spi, lece na kawe i sniadanie, bo potem znow nic nie zrobie.
-
Ja sie tylko witam ! U mnie jakas masakra, wczoraj i dzis Julia jest nieodkladalna. Nie wiem czemu :((( Jak tylko odejde od niej na krok to placze i to w taki sposob, jakby zaraz miala zlapac bezdech. Pierwszy raz tak naprawde boje sie zostac z nią sama :(((( Zeby uniknac placzu to ja nosze. Juz nie daje rady.
-
Alez jestem dzis wykonczona, Julia miala nie najlepszy dzien. Do tego ta reka mnie tak strasznie boli,ze wyc mi sie chce. 3nik wspolczuje Ci kochana,bo wiem dobrze co to znaczy :( U nas dmuchanie nie pomaga juz. U nas raz podzialal klaps, a teraz jak cos to mocze reke w zimnej wodzie i pryskam Julie po buzce. Wiem, ze jeszcze mozna szybko wystawic dziecko na powietrze i mozna dziecko rzucic na poduszki, zeby dostalo inny bodziec. U nas to dzis jakas masakra jak Julia tylko zaplakala to ja zaraz ja bralam na rece, zeby sie nie zaniosla. Boje sie, ze sie przez to nauczy, ale wole dmuchac na zimne. Dobranoc
-
mamaola to dobra wiadomosc, oby juz bylo dobrze. Moze obejdzie sie bez lekarza. Juz zmienilam.Co do odpisywania to sie nie przejmuj i tak dobrze, ze piszesz :) Trzymajcie sie. http://www.youtube.com/watch?v=uie2-ElZfzk