Skocz do zawartości
Forum

Asik

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Asik

  1. hi moniq hi kata moniq glowa do gory! gratuluje dowodzika :) pani francuzko ;) kata dajno troche tego risotto ja mam dzis na obiad resztki z wczorajszej chinszczyzny :duren:
  2. hej perelka! nic sie nie martw, kocurek sie przyzwyczai :) i bedzie dobrze
  3. Asik

    ***Wyniki konkursu MAMA***

    Gratulacje dla zwyciezcow!! wczoraj widzialam jakiesz szalone liczby przy liczbie glosow, co sie stalo? i gdzie zniknelo zdjecie hramitko1 ?
  4. Asik

    witam

    hej hej! A gdzie w UK mieszkacie?:)
  5. Małgosiaale Kuba wrócil ze szkoły i rozmawiamy: - mama a dlaczego one są u nas? - bo ich mama jak je urodziła to chciała je zagryźć, nie chciała karmic i warczała na nie - no to trzeba ją było zaszczepić na wściekliznę - i poszedł dobre no niestety, tak bywa, latwiej jest jak kotka juz przestaje karmic swoje i juz je sie od niej zabiera to wtedy jest wieksza szansa ze zaakceptuje "nowe" a probowaliscie je dostawiac wszystkie razem? bez zabierania kotki w inne miejsce?
  6. tak moniq, poludniowy wschod - dotarlo do mnie jak sie polozylam spac :duren:
  7. ja tez chce sloneczko!! witam srodowo, u nas pochmmurno i mokro i nic sie nie chce robic, w nocy byla burza Natalka drzemie wiec ja sie kawuje, ona naprawde ma to spanie chyba po mnie, ja tez lubilam duuuuzo spac :) Gabi nie ma slonca w Kraku? jak ogladalam Dzien Dobry TVN to mowili ze dzis wszedzie w Polsce slonecznie, a to mnie oszukali!! ;) z kremami na cellulit nie mam doswiadczenia - ja nigdy nie mam tyle cierpliwosci zeby sie codziennie smarowac, a moze powinnam... ;) pozdrowionka!
  8. no tak, ciepelko to sie laski odkrywaja
  9. nad samym morzem niestety nie mieszkam choc bym chciala bo morze uwielbiam, ale jak mnie przypili to w 40 min mozna dojechac, ja mieszkam na poludniu Anglii a dokladniej wschodnie poludnie (nie wiem czy tak sie to okresla ;) ) znowu problemy z jezykiem, ugh moniq
  10. hej dziewczyny, moniq przykro mi, juz na mamutach pisalam ale i tu Ci napisze, ja wiem ze Ty jestes twarda kobitka i sobie poradzicie, chlopcy beda zawiedzeni ale tez zrozumieja - no moze nie od razu a jak nie zrozumieja to ja tez zapraszam nad morze do Anglii w zasadzie to zadna frajda tu ale zawsze cos :) kata Ty to dobra duszyczka jestes ;) trzymajcie sie emigrantki ;)
  11. znaczy ze beda tylko takie cienie na zdjeciu albo kawalek ogona ;)
  12. hej kata, ja z woskiem nie mam duzego doswiadczenia - kiedys probowalam na bikini i sie prawie poplakalam :) ale raczej nie ma przeciwskazan, mozes sprobowac na malym kawalku skory najpierw czy ci jakas reakcja alergiczna nie zajdzie, bo w ciazy jak wiadomo wszystko zmienia i skora moze zareagowac inaczej niz normalnie. jak kotek?
  13. ojej, bidulki biedna i ta Twoja kotka - narobi sie kobitka :)
  14. a jak ;) kombinatorka ze mnie niezla (tak mi przynajmniej mama powtarzala jak bylam mala ;))
  15. kata a moze bys cyknela jakas fotke tej kici? bysmy obejrzaly sobie :)
  16. wiosna wiosna, u mnie dzis lalo :( ale i tak sie opier.... ;)
  17. stronka moja wiec dla Moniq za dobre rozwiazanie sprawy! i dla Wszystkich Mamus jeszcze raz ;)
  18. Moniq mam nadzieje ze wszystko bedzie ok, musi byc!!
  19. ta psina byla bardzo inteligentna, tylko zadnej kontroli nad nia nie bylo, nawet kupilam ksiazke takiego pana Cesar Millan sie nazywa, jego filmy ogladalam o psach z problemami ale nic na nia nie dzialalo, ona musiala byc panem w tym naszym stadzie i juz :)
  20. dobrze ze z kicia wszystko ok, kotki twarde sa - nawet takie malutkie wiec na pewno bedzie ok :) a ile Twoje psina ma? mogeo szwagra labradorka tez ciagle ma wpadki a ma juz prawie rok ja mialam psa przez krotka chwile, ze dwa miesiace, ze schroniska, krzyzowke dwoch psow pasterskich, miala (sunia) pomagac Alanowi w pracy, przy owcach - niestety psina byla lekko skrzywiona, owce gryzla, moje koty nie mialy przy niej zycia, samochodem bardzo sie bala jezdzic, dostawala trzesawki i potoki sliny... ech szkoda mi jej, ale nie mogla z nami mieszkac jesli nie mogla z Alanem isc do pracy, w ogole nie bylo zadnej wiezi emocjonalnej z nia - niby przyjazna ale nie sluchala sie w ogole, bawic sie nie chciala, jakis aport - nic, miala swoj swiat - chciala zeby ja tylko puscic ze smyczy i juz jej nie bylo... Alan wciaz chce jakiegos owczarza ale ja juz sie boje brac psa ze schroniska, mowie mu zeby sobie odlozyl i kupil rasowego szczeniaka (ale jeszcze nie teraz ;) jak Natalka podrosnie bo jak na razie jedno dziecko w domu mi wystarczy ;) a co do sikania to ta sunia co ja mielismy to tez lala gdzie popadnie, miala 6 miesiecy, wydaje mi sie ze u suk to czestszy przypadek niz u psow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...