Skocz do zawartości
Forum

Asik

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Asik

  1. hej ho! ja sobie w Polsce u mamy siedze, Natalka mi sie rozchorowala i tak to jest... moja kociarnia zostala w domu, bardzo za nimi tesknie :( a chyba wam nie mowilam wczesniej ze Thomasowi wraca czucie w ogonie, zaczyna go podnosic, jeszcze nie caly i troche to zmiesznie wyglada pozdrawiam Was serdecznie! ps. widzial ktos Majeczke? bo nam zaginela :(
  2. Agata jak ja bym chciala sie wyspac..... zazdroszcze :) u Natalki niestety byla w nocy goraczka wiec noc do bani, teraz pewnie bedzie odsypiac, katarek wciaz jest ale taki bardzo wodniscy ale ogolnie to czuje sie raczej dobrze gorzej ze mna Dobrze Mamo Sloneczka ze mi przypomnialas problem Aghi bo mi oczywiscie umknelo, w Anglii polecjaha spac z niemowlakiem w jednym pokoju do 6 miesiaca ze wzgledu na ryzyko smierci lozeczkowej (nie wiem jak ma to pomoc ale moze zeby byc czujnym) Natalka na poczatku spala w takim koszyku (coś jak gondola jak u Mamy Sloneczka) w anglii nazywa sie to moses basket teraz Natalka wciaz spi z nami w sypialni w swoim lozeczku ze wzgledu na to ze bardzo czesto budzi sie w nocy i jest mi po prostu tak latwiej :) kurcze Natalka sie co chwila budzi... ech... dzieci i choroby... lece...
  3. znowu popisaly... nie maja litosci :36_2_49: witam nowa mieszana !! ciesze sie ze sie zadomowilas i ze cora juz lepiej sie czuje! u nas dzis pojawil sie katarek, znaczy u Natalki - pewnie weekendowe spacerki z samochodu do domu i na odwrot ja zalatwily... mam nadzieje ze to tylko katar Mamo SLoneczka jakos sie przekopiecie i dojedziecie ale tak powaznie zycze Wam spokojnej podrozy bez przygod Agha ja mialam strasznie ciagoty do coli jak bylam w ciazy szczegolnie na poczatku jak mialam mdlosci, potem sobie kupilam taka bezkofeinowa i popijalam :) jak mi mdlosci przeszly to kawet tez popilalam, nie duzo ale pilam moze dlatego moje dziecko nadpobudliwe teraz Kata a jak Ty sobie chcesz obliczyc to siedzenie w domu w czasie skorzy a sam porod w szpitalu ?:) ciekawi mnie to Suzy ... jaka ona sliczna.... kurcze jak to sie szybko zapomina jak swoje bylo takie male.... czy widzial kto Majeczke?????????????
  4. mowicie ze watek wymiera - mnie 3 dni nie było a tu tyle do nadrabiania! bylismy z wizyta u dalszej rodziny, dziadki ciotki itp, Natalka byla dusza towarzystwa w samochodzie troche spala a troche marudzila i nawet nie chce myslec co bedzie podczas podrozy do domu... juz sie boje... no nic, przezyjemy.... Anna a jakie sa skutki uboczne masci sterydowych u takiego malucha? moj m tez uzywa na problemy skorne, tez niby od czasu do czasu ale inne kremy niewiele pomagaja z tym nozem to cie rozumiem, ja znowu nie zauwazylam ze na wannie moja siostra zostawila maszynke do golenia i Natalka zlapala - jak sobie pomyslalam ze by sobie jezyk pociela jak nic to mnie zmrozilo u nas pojawil sie katarek :( mam nadzieje ze to tylko zaziebienie a nie wirus.... moze to przez te kursy z domu do samochodu z samochodu do domu i tak w w kolko przez weekend, oby nic powaznego.... nie dosc ze i tak nie dosypiamy to juz z katarem bedzie znowu porazka.... Bartusiowa Mamo gratuluje kupek do nocnika!! jak Ci sie udalo? a jak Bartus daje znac ze chce? Gratulacje Ania kolejnego zabka, u Natalka juz tez troszke widac ale jeszcze sie nie przebil aha no i spoznione gratulacje dla Julci na 10 miesiac!! juz niedlugo beda nasze pociechy swieczke dmuchac planujecie wielkie imprezy?? zapomnialam sie przywitac z Tosia i jej mama witojcie! u nas chrzest 28 grudnia, impreza mala bo rodzina przyjezdna i nie mieli by gdzie spac, wiec beda tylko chrzestni i spokoj :) spadam na razie!
  5. no to popisałyscie..... :) zdazylam przeczytac a dziecko wstalo, no nic popisze wieczorem narka!
  6. melduje sie na sekundke ( jak zwykle ) i uciekam jutro jedziemy do dalszej rodzinki w odwiedziny wiec mnie nie bedzie przed weekend. Podczytalam co pisalyscie ale opdisac juz nie zdaze :( widam nowe mieszane! mam nadzieje ze sie zadomowicie :) Kata nie rodz jeszcze! poczekaj az wroce po weekendzie!! sciskam was wszystkie i wasze szkrabki!! calusy!!!!!!!!
  7. melduje sie i uciekam :) znowu nie dosypiam lece jutro do fryzjera jak sie uda fryz to wkleje fotke jak nie to nie Mamo Sloneczka bylo by super sie spotkac, mam nazieje ze sie uda! sciskam Was dziewczynki i do jutra!!!
  8. witanko nawet nie chce sobie wyobrazac co mama tego malenstwa teraz czuje... a ta babe to bym normalnie... kata juz niedlugo andruty tez uwielbiam!! mniam! ide cos zjesc caluski!
  9. dziendoberek u nas sloneczko pikne a natalka usnela wiec spacerek moze pozniej :) dzis spala tylko do 7.30 :) Bartusiowa Mamo a jak u Ciebie z porodem bylo? Anna wspolczuje ci tych schodow, musisz sie niezle namachac a mialam sie was zapytac czy juz kupilyscie, zmienilyscie fotelik samochodowy na wiekszy?? ja bym chciala juz kupic ten od 9 - 18 kg choc Natalka nie ma jeszcze 9 kg, musze jej zmienic bo czeka nas dluga podroz samochodem do domu i tym malym nie wysiedzi a tamte sa juz rozkladane ze mogla by spac to jak u Was?
  10. u nas tez dzie ladnie bylo, spacerek zaliczony, Natalka jak zwykle protestowala przy ubieraniu ale na spacerku usnela Bartusiowa Mamo zostajemy do swiat a nawet troche dluzej :) po sylwestrze bedziemy sie zbierac Natalka wstala dzis o 9.20!!! a poszla spac 19.30!!! budzila sie w nocy i owszem ale tak długo to jeszcze nigdy nie spala czy Wasze dzieci tez glosna piszcza albo krzycza? moja ostatnio odkryła ze tak mozna i piszczy coraz głosniej - albo z zachwytu albo ze złosci Anna ja cie z porodem pobije bo rodzilam 20 godzin myslalam ze sie przekrece... wody mi odeszly okolo 2 w nocy a urodzilam po 22... tak samo jak Ty mialam silne skurcze a rozwarcia brak... ech.... po 17 godzinach dostalam znieczulenie i w ciagu 3 h z 5cm rozwarcia zrobilo sie 10 i moglam pchac, Natalce co rusz spadalo tetno, juz prawie wyladowalam na cesarce, robili jej jakies testy, pobierali krew z glowy jak jeszcze byla u mnie w srodku - czy dostaje wystarczajaca ilosc tlenu i takie tam... dla mnie porod byl przezyciem dosyc traumatycznym, w zyciu sie nie spodziewalam takiego bolu, zazdroszcze dziewczynom ktorym poszlo szybciej ale moze nastepnym razem pojdzie nam lepiej Aniu planuje drugie dziecko ale jeszcze nie wiem kiedy, chcialabym zeby natalka podrosla a z drugiej strony boje sie za dlugo czekac bo potem nie bedzie mi sie juz chcialo nie chcialabym jej zostawiac sama bo ja mam siostre i b. sie ciesze ze ja mam no nic, zobaczymy jak to bedzie.. narka!
  11. kurcze czas mi tu jeszcze szybciej leci, Natalka ma radoche - kazdy sie nia zajmuje, moj ojciec nia biega po calym mieszkaniu a ona piszczy z zachwytu Suzy obiecuje ze jutro cos wrzuce, a Twoja malenka jest przesliczna i ten usmieszek.... Mamo Sloneczka szkoda że tylko przejazdem bedziecie bo bysmy sie spotkaly, fajnie by bylo - ale pewnie czasu nie bedziesz miala :( ja w koncu zrezygnowalam z kalendarza z Natalka dla rodzicow - kupuje im cyfrowa ramke :) zaliczyłam dzis dentyste, jeden ubytek i spokoj na jakis czas ... jak ja nie lubie dentystow.... dzis bylo sloneczko wreeeeszcie!! zaliczylysmy mrozny spacerek ide sobie zrobic kolacyjke... polski chlebek, masełko.... szyneczka.... narka!
  12. Mamo sloneczka a do jakiego Ty miasta jedziesz??!!
  13. kata nie rozbijaj sie!! musialas te schody polerowac??!! nu nu! dobrze ze nic sie nie stalo, idz odpoczywaj Agha zadroszcze Ci tych laskowych przejazdzek, fajnie musi byc Suzy ja tez odczuwałam po porodzie silna potrzebe czulosci, przykro mi że Andreas nie wspiera - ale moze trzeba mu delikatnie zasugerowac? albo i nie delikatnie.... ja tez sie musialam dopominac a sniegu u nas nie ma i raczej na Swieta nie zapowiadaja :(:( ... wiec zostana tylko pierogi Mamo Sloneczka wykurowalas sie juz? ja te chce sloneczka bo dzis bylo buro i szaro... Flor dobrze ze luby sie przekonał i ładuje musi pomóc! Moniq bedziemy pisać i pisać i pisać.... no chyba ze na łapki ktoś połamie....
  14. hej hej ja juz zaaklimatyzowana - Natalka sie chyba jeszcze dociera.... spanie nam sie poprzestawialo wiec mam nadzieje ze sie nie dlugo unormuje i bedzie ok.... no a potem znowu sie bedziemy przestawiac po powrocie do domu :36_2_49: z tymi spacerami to u mnie to samo.... zanim wyjdziemy to ja upocona na maxa, Natalka nie chce siedziec w wozku, pewnie jej nie wygodnie, dzis wylecialysmy doslownie na 15 min i nic tylko jeczala :) tak jak mowicie - byle do wiosny Anna Natalka do obcych osob to raczej niesmiala nie jest, nie rzuca sie od razu w ramiona ale nie placze - fakt ma problem ze starszymi osobami i jeszcze w okolarach - np. wczesniej bala sie mojej babci ale tylko na poczatku a potem jej przechodzilo, zobaczymy jak bedzie tym razem - jedziemy ja odwiedzic w sobote ona moze sie bawic z innymi osobami jak mnie w poblizu nie ma bo jak jestem to tylko idzie do mnie, albo jak jest juz zmeczona wieczorem do tylko chce byc ze mna... a jak jest u Was? pozdrawiamy!!
  15. jestem! dotarłyśmy wczoraj szczęśliwie, Natalka w samolocie juz prawie chodziła mi po głowie ale przetrwałyśmy, obyło się bez płaczu tylko lekkie marudzenie :) a usneła dopiero na 30 min przed lądowaniem i jak trzeba było wysiadać to nie mogłam jej dobudzić :36_2_49: Anna super że Julcia przybrała na wadze może już teraz bedzie lepiej. Ja do Natalki mówie po polsku choć czasem wcina mi sie angielski. Miało byc tak ze ja mowie do niej tylko po polsku a maz po angielsku ale róznie to w praktyce wygląda. Martwie sie tylko jak ja ja naucze czytać i pisać po polsku.... nic, zobaczymy jak podrośnie... Bartusiowa Mamo dobrze że sie Bartusiowi poprawiło i nie męczą go juz kupki, Natalka mimo iż zatwardzenia nie ma ale czasem baaaaardzo musi stekac zeby cos wypchac, teraz sie zastanawiam czy znowu nie bedzie jej ciezej przy zmianie wodu bo w Krakowie to niestety woda bardzo twarda jest.... Aga ma tak samo z usypianiem, musi wstawac i juz, teraz to jej pozwalam swoje odtanczyc i tak ja co chwila kłade az sie podda :) ale teraz po zmienie miejsca to pewnie jej bedzie ciezko na poczatku, juz pierwsza nocka była kiepska a teraz odsypia .... cóż... co do zabawek to ja musze chyba Natalce kupic pod choinke jakis maly namiocik dla dzieci bo ona uwielbia sie chowac i wchodzi we wszystkie dziury i zakamarki, lubi sie wciskac pod kolana :) lece... do usłyszenia!
  16. jestem! doleciałam! znaczy wszystkie 3 doleciałyśmy.... umęczone trochę ale dało się przetrwać. Natalka szalała w samolocie, łaziła mi juz prawie po głowie, dopiero na pół godziny przed lądowaniem usneła i jak trzeba było wysiadać to nie mogłam ja dobudzić :36_2_49: pogoda w KR taka sobie, troche szaro ale w miare ciepło.... czekamy na śnieg... Kata dobrze że sie nie pospieszyłaś i jeszcze sobie ciężarujesz co do pieluch to wiecie co... ja już zapomniałam na jak długo starczyly Natalce jedynki... normalnie czarna dziura... ale jedno co pamiętam to to że Huggisy były odrobine mniejsze niz Pampersy aha i jeszcze jedno - pampersy jedynka byly troche sztywniejsze niz Huggies - znaczy Huggies były delikatniejsze wiec sie na nie przerzuciłam ale teraz wróciłam znowu do Pampersów ale właściwie to kupuje ostatnio co w promocji.... Natalka przeszła teraz na nr 4 Suzy odpoczywaj i sprzataniem sie nie przejmuj, ja widze że Ty sobie super radzisz i tak trzymaj!! I rób zdjecia!! Bo ja czekam Mamo Słoneczka w Anglii też sie ubiera choinke z poczatkiem grudnia i rozbiera niedługo po świetach. Ja w tym roku tam nie ubieram no bo dla kogo... tutaj ubierzemy :) i wiem co masz na myśli z ta świateczna atmosfera teraz to bedzie zupelnie inaczej Flor tak to z tymi facetami jest ze jak cos do pupy to sie bronia rekami i nogami - moze w nocy go zaskoczysz? jak bedzie spał i mu szpryce Majeczka gdzie jestes?? Moniq my tez mamy chrzest 28 juz sie boje... spadam posiedzieć w rodzinnym gronie całuski!! ps. w Polsce jestem to sobie poużywałam polskich liter :36_2_49:
  17. Hej! Ja na sekundke melduje sie zem jeszcze zywa i spadam, mam juz dosc, jeszcze nie spakowana, tyle tego mam i ciagle przebieram co wziasc a co nie.... jakbym sie jutro nie pojawila to odezwe sie juz Pl i wszystko nadrobie, takze trzymajcie sie!!! i do rychlego zobaczenia!!
  18. hejo, Izabelin fajnie ze zabieracie ta kocinke, szczesciara z niej!! A tak w ogole to trzymaj sie i nie daj sie klopotom (wiem wiem... latwo sie mowi) przytul sie do futrzaka i bedzie dobrze!! (kota mialam na mysli... albo psa.... albo co masz jeszcze w domu... ) CosmoEwa kocina pierwsza klasa! a plywac umie? Majeczka a co u twego rudaska? Babelkowamama masz jakies nowe zdjecia kotow opiekunow? Jak tak dalej pojdzie to nie bedziesz sie musiala martwic o przedszkole czy cos innego tylko zostawisz dziecko z kotami. One go umyja, nakarmia, ogrzeja .... Malgos??? prosze sie odmeldowac!
  19. Mamo Sloneczka juz nie zajrzalam wczoraj bo wzielam sie za pakowanie przezentow, jeszcze wszystkiego nie opakowalam, dzis wieczorem skoncze. Internet bede miala w Pl - inaczej bym nie przetrwala!!!!! Jutro wizytacja szwagra z zona, po jutrze my idziemy do szwagierki no i zostaje piatek na pakowanie! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! Jeszcze dzis wozek pralam na wyjazd bo przeciez wyswiniony, moje rzeczy nie uprane, Natalki tez nie.... Suzy ciesze sie ze lepiej u Was, mam nadzieje ze juz sie nie bedziesz denerwowac za bardzo. A Michelle niech je i kupcia bo to zdrowo Kata tylko nie rodz jak ja bede w podrozy, poczekaj jeszcze az bede przy kompie. Najlepiej wieczorem Agha wrzuc na luz bo jak nie to tam do Ciebie wpadne i Cie pogonie!!!! Flor super psina, taka slodka aha nie wiem czy Wam mowilam ze malutka koleznki jest juz w domu i wszystko jest ok nie moge sie doczekac kiedy ja zobacze... juz niedlugo Majeczko hop hop?? Moniq masz dobre wiesci?
  20. hej hej Anna my juz lecialysmy w czerwcu do Polski jak Natalka miala niecale 5 miesiecy to jakos poszlo, wiekszosc lotu przespala no i przy ladowaniu dawalam jej picie i w ogole nie plakala. Teraz sie boje bo ona tak jak Wasze pociechy bardzo zywiolowa i bedzie ja ciezko utrzymac na miejscu. Z ta nowa zabawka to dobry pomysl, tylko ciekawe na jak dlugo ja zajme i jaka zabawka wybrac?? Czy Julcia ma jakas ulubiona zabawke?? Bo Natalka niestety szybko sie wszystkim nudzi :( A jak bylo u Ciebie z przewijaniem w podrozy? Bo Natalka strasznie nie lubila byc kladziona na tych wszystkich publicznych przewijakach, bardzo sie bala i darla w nieboglosy. A teraz to juz pewnie w ogole nie da sie tam polozyc... spakowana oczywiscie nie jestem, ja nienawidze sie pakowac i juz mnie trzepie na sama mysl... Bartusiowa Mamo rozumiem Twoja nostalgie, to tak zima, swieta wpywaja na czlowieka. Byle do wiosny!!! Moze jak sniegu bedzie duzo to sie nam poprawi. Chcialabym Natalke zabrac na sanki nie wiem czy to nie za wczesnie? czyba nie
  21. kurde mam tyle rzeczy do zrobienia i nie wiem za co sie zabrac! Mamo Sloneczka.... powinnam sie zaczac pakowac ale nie wiem co brac i jak, ja nienawidze sie pakowac!!!! praezenty popakowac, spakowac meza bo ma mi wziasc jeszcze pare rzeczy samochodem no to przeciez musze go spakowac bo on polowy zapomni, ostatnie zakupy, spotkania z rodzina..... a czas leci... ufff Kata wygladasz superowo!! Ale brzuch masz troche nisko albo mi sie wydaje? choc ja mialam caly czas wysoko i obnizyl mi sie tylko 1 dzien przed porodem i to nieznacznie... Kika slodziunia jest, Ja ju znie bede pisac o mom psie bo czasem nie mam do niego sily, dobrze ze polowe dnia go nie ma w domu to jest spokoj Agha ja tez lubie burze - boje sie troche ale to jest taki fajny strach ;) jak na karuzeli Flor czekamy na zdjecia naskrob jakies posty po jednym zdaniu i wstawiaj Moniq przykro mi z powodu opiekunki, a Wy musicie jej teraz tez placic jakies chorobowe czy cos? nie wiem jak jest we fr ale tutaj np trzeba placic opiekunkom jak sie jedzie na wakacje i takie tam, mam nadzieje ze szybko znajdziesz dobre zastepstwo Suzy jakie masz dzis dla nas wiadomosci? Napisz jak sie czujesz i jak Michelle?? Majeczka gdzie jestes?
  22. nosz k... mac! nie moge bo sie tak denerwuje jak czytam co piszesz Suzy, no normalnie cisnienie mi skacze!!! Jak mozna tak traktowac mloda mame i to dopiero co po porodzie!! Tak jak pisza dziewczyny Suzy musisz byc silna i bronic siebie i Michelle. Ja wiem ze nam sie latwo mowi... ech..... nic juz nie bede pisac bo sie zdenerwowalam....
  23. witam wieczorkiem ja to zawsze przychodze jak wszyscy juz ida spac Tylko Mama Sloneczka sie tez trzyma z wieczora my sowki Suzy przykro mi ze musisz teraz przez to przechodzic, powinas miec spokoj, odpoczywac - fizycznie i psychiczne. Zycze Ci sil mam nadzieje ze niedlugo odnajdziesz spokoj i zrozumienie Flor trzymamy kciuki za Was, musi sie udac!! Agha .... John Travolta?? milej nocki!!
  24. hej dziewuszki Anna super ze Julci poprawil sie apetyt, tak trzymac! u mnie znowu Natalka bardzo grymasi przy obiedzie, sniadanka, jogurty owocki - nie ma problemu ale jak przychodzi do glownego posilku to czasem schodzi jej godzine i zjada to z wielka laska.... ech... to chyba po mnie nocki u nas wciaz kiepskie, ale co zrobic.... dalszych zabkow tez jeszcze nie widac ale dziasla swedza bardzo... paznokietki obcinam wciaz na spiaco choc robi sie to coraz trudniejsze, u nog na zywca czasem sie udaje ja zagadac i pstryk co do usypiania wieczorem to niestety im Natalka bardziej zmeczona tym gorzej usypia i wez tu badz madrym.... Spoznione zyczonka dla Bartusia! Calusek! kurcze juz niedlugo lecimy do Polski, strasznie sie boje tego lotu..... no nic, moze przezyjemy... mam nadzieje ze weekend Wam przyjemnie mija aha co do zostawania mojego m z Natalka to baaaaardzo zadko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...