Skocz do zawartości
Forum

Asik

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Asik

  1. no to ja tez.... zbiore zwloki z kanapy i na gore... dobranoc!! cmok!
  2. Mama Sloneczkaza "nie wycisne" przyznaje Asikowi tytul swintuszka roku hihi chetnie bym dalej z Wami tutaj, ale jako ze dziecko oddycha tak sobie to pewnie sciagnie mnie do siebie, a ja mam tu jeszcze mala robotke (alez nudziara ze mnie) Kocham Was!!! tez Cie kofamy Mamo Sloneczka, a za jakis czas jak sie nie migniesz to nawet dwoch!!
  3. i raczej nic z niego juz dzis nie wycisne!! ha ha
  4. no mi pozostaja dzis rozmowy bo moj zapladniacz chrapie obok na kanapie ...
  5. obu majeczko obu!! :) chociaz ja to moge tylko polezec a niech zapladniacz sie rusza, byle z werwa!! a Ty Mamo Sloneczka kiedy bedziesz machac???
  6. ja nie wiem ile trzeba czekac po cesarce, ale co do machania Majeczko to wiesz, nie te lata, nie ta kondycja ...
  7. bebochem ha ha :) jeszcze bedzie tak ze mnie uprzedzisz na razie jest tak, ze koniec marca lece do polski, tam caly kwiecien, potem rodzice przylatuja to pewnie rok zleci a po swietach dawaj.... tylko ze tovjest tak - rok po porodzie jest najbardziej plodny - no ja juz i tak przegapilam - no a potem znowu sie trzeba bedzie namachac... ech....
  8. no i pozmywalam, wyjscia nie bylo ale powiem wam ze to jest czynnosc ktorej baaaardzo nie lubie i moj m tak samo wiec zawsze sie zremy kogo kolej, dzis byla moja.... zmywarke mamy ale ja wystawilam do zimnego przedsionka bo i tak uzywalam jej raz na miesiac, jakos nie lubie gromadzic tych naczyn zeby odpalic zmywarke i sie wkurzylam ze w ogole jej nie uzywam to sobie wstawilam na jej miejsce pralke i mi wygodniej moniq dzieki :) za gary :) a nie wiesz czy ktores z tych mlek to te same co w pl, ten nieszczesny belilon na przyklad? Mamo Sloneczka cukiernik ze mnie to nigdy nie bedzie, nie ma sie co ludzic :) fajnie ze z kuzynka bylo nie cenzuralnie Majeczko - za rok!! no chyba ze sie mi wpadnie
  9. o moniq i tu mnie zaskoczylas, nie wiedzialam ze sa mleka rozpuszczane w zimnej wodzie, no popatrz ale ciekawe jak to jest z tymi mlekami co to roznia sie tylko nazwa w zaleznosci od kraju w jakim sprzedaja, Kata mowila ze jest we wloszech Bebilon Kata to jak sie wasz "Bebilon" rozpuszcza? w cieplej czy w zimnej? intryguje mnie to jejku mialam isc gary myc.... niech mi ktos pozmywa.....
  10. Gratki dla Nikosia zakolejnego zabka!! oraz dla Bartusia za pierwsze kroczki!! Super!! ach te nasze dzieci... masz racje Aga, codziennie czyms nas zaskakuja a my czujemy sie taaaaakie dumne Natalka robi papa, pokaze gdzie mama ma oczko i nosek (choc czasem jej sie pomiesza :) buzi daje jak Bartus z otwartej paszczy, jak jej powiem zeby zaniosla cos tatusiowi to zaniesie (o ile ja cos po drodze bardziej nie zainteresuje :) bajek jako takich nie oglada, czasem cos bardziej przykuje jej uwage,jakies dzieci w tv albo cos fajego i kolorowego, lubi piosenki na vivie i teledyski ma swoje ulubione np I kissed the girl Ania jak tam? lepiej sie czujesz?? lece bo jeszcze gary mnie czekaja... ble.... trzymajcie sie!
  11. Ola! uch dziewuszki, zaliczylam dzis chyba jakies 20 biegow do klopa i chyba jeszcze sie nie skonczylo, a myslalam ze juz mi przeszlo, bleah.... to tak na powitanie sie wam zwierzam z moich ciemnych sekreow witam nowa mamusie! Kima pisz co i jak u Ciebie! Agha szkoda ze sie nie udalo, dzielna z ciebie dziewczyna, sama mysl o takim przekrecaniu przyprawia mnie o ciarki, musialo byc nieprzyjemnie... czekamy na Twoja krolewne!! Ambulans!! bede Cie teraz tak nazywac he he - odwet za golebnika!!! hi hi hi ( to taki evil laugh mial byc - jak w Austinie Powersie - moze sobie ktos wyobrazi... ) fajny bujak dla Michelle, sama bym takim nie pogardzila a kulka na glowie sie nie martw, Agha ma racje, moze byc kaszak albo cos nie groznego Agata gratuluje zareczyn!! fajnie tak romantycznie..... ah... :) Flor trzymamy kciuki!! a z palacym tesciem to nie fajnie, mnie tez byloby ciezko to zniesc, kiedys palilam ale teraz dym i wszystko co z papierosami bardzo mi przeszkadza... wrr... a mamy takie sa, moja tez mysli ze wie najlepiej, ja staram sie ignorowac - owszem nie zawsze mi wychodzi ale tlumacze sobie ze ona juz sie nie zmieni... wiec po co sie szarpac trzymaj sie! Kata pisalas cos o podgrzewaczu do butelek, ja nie uzywalam bo w Anglii teraz sie tak porobilo ze nie polecaja robic mleka i potem odgrzewac tylko zrobione mleko powinno byc zuzyte w ciagu max godziny. Nie wszyscy sie do tego stosuja, ja sie raczej stosowalam. Chodzi o to ze w tym mleku namnazaja sie szybko bakterie i najlepiej robic swieze, moja mama zawsze kewestionowala te wszystkie nowosci i opowiadala jak to bylo za jej czasow, ja wiem ze karmiono nas zwyklym mlekiem w proszku i zyjemy... ale teraz te mieszanki sa tak zmodyfikowane ze to juz nie to samo.... po za tym tamto sie gotowalo a te sie tylko zalewa goraca woda i miesza.... Majeczka szkoda ze nie jestes w ciazy (zarcik) ale jakbys byla to moze i ja bym sie zmobilizowala ;) jakos mnie ostatnio nachodzi na rodzenstwo dla Natki ale jeszcze nie mam odwagi.... Mamo Sloneczka zrobilam dzis biszkopt na probe i nawet mi wyszedl wiec jednak sproboje z tym tortem masy ze smietany i galaretki wiec moze sie uda! jak nie to ktoras przyleci z tortem!!!! fajnie bylo z kuzynka? glupie pytanie... pewnie superowo... my tez zalujemy Moniq ze nie mozesz czesciej z nami popisac :( uff.... ale sie dzis nastukalam... odpoczne teraz heh
  12. wstawilam daty do pierwszego postu, niestety nie moglam zrobic tego tak ladnie jak Ania bo edycja nie dala mie takich mozliwosci ale mam nadzieje ze to wystarczy
  13. melduje sie ze zyjemy,oczywiscie ja zarazilam sie od Natalki i po prostu zwalilo mnie z nog, nie dziwie sie ze to moje dziecko takie slabe teraz :( ale zaczela wiecej jesc wiec sily powinny wrocic nie ma nic gorszego jak byc chorym razem z dzieckiem, Natalka marudna i nic tylko chce do mamy inaczej ryk a ja ledwo na nogach sie trzymalam... no nic, przetrwalysmy mam nadzieje najgorsze i teraz rekonwalescencja :) postaram sie wstawic te nasze urodzinki do pierwszego postu trzymajcie sie!!
  14. melduje ze powoli wracamy do swiata zywych... nic jeszcze nie doczytalam wybaczcie :( niezly wirusl nas dopadl, Natalka powoli dochodzi do siebie, wciaz slabiutka ale zaczela wiecej jesc wiec powinna teraz odzyskac sily oczywiscie ja sie zarazilam i przez weekend umieralam, wyobrazcie sobie takiego najgorszego kaca jakiego mialyscie w zyciu i pomnozcie przez dwa - to ja sie tak wlasnie czulam... ech... nie ma nic gorszego niz byc chorym kiedy dziecko chore, normalnie koszmar... Natalka byla strasznie marudna i nic tylko mama i mama a ja ledwo sie ruszlalam... no nic, przertwalismy mam nadzieje najgorsze, byle do przodu... teraz czekaja przygotowania do urodzinek, robie w niedziele, zobaczymy jak bedzie :) stresuje sie bardzo bo ja sie nie znam na przyjeciach nie wiemco zrobic do jedzenia i w ogole gosposia ze mnie kiepska takze trzymajcie kciuki ide poczytac co u Was sciskam!!
  15. ufff poczytalam :) Kropelka widze ze imprezka byla super, fajnie a ze zdjecia to widac pokim Krzys odziedziczyl urode!! sliczna mamusia z Ciebie Anna nie martw sie, u mnie dzien tez nie poukladany i tez wiekszosc zupek ktore ugotuje Natalce laduje w koszu... coz... Kicia ale mialas przejscia z ta alergia, wspolczuje. Ja tez na starosc zaleczelam miec jakies dziwne reakcje uczuleniowe np na farbe do wlosow,juz sama nie moge sobie zrobic nic w domu bo twarz robi mi sie czerwona :( Anna Kicia - myslalyscie ze wy najstarsze ....:) moje urodziny 21 wrzesien 1977 Natalki 24 luty 2008 waga 3250 wzrostu brak w u mnie w szpitalu nie mierzyli :( a rodzila sie w niedziele o 22.10 no i musze leciec bo Natka wstala i nie w humorze... ech... na razie!
  16. Melduje sie ze zyjemy, Natalka troche lepiej, juz nie wymiotuje ale biegunka jest, ma maly apetyt ale chociaz duzo pije, goraczka tez juz mniejsza wiec chyba bedzie dobrze Bylysmy u lekarza no ale tu na takie przypadlosci nic nie daja tylko takie herbatki elektrolitowe zeby sie dziecko nie odwodnilo ide poczytac co popisalyscie zanim sie Natlka obudzi na ra!
  17. ja sie tylko melduje i uciekam, dziecko mi sie pochorowalo, wymiotowala cala noc, teraz co zje to zwraca... ech.... mam nadzieje ze szybko przejdzie ide bo padam, fizycznie i psychicznie pozdrawiam Was serdecznie!!
  18. ja na chwilke, Natalia zlapala jakiegos wirusa, cala noc wymiotowala, teraz co zje to oddaje, nawet woda nie przechodzi :( poszla bidulka spac wiec ja tez sproboje, mam nadzieje zeszybko jej przejdzie spoznione zyczenia dla Krzysia!! Wszystkiego Najlepszego!! i dla Julci!!! Duzo caluskow i usciskow od cioci Asi i Natalki!!!
  19. o Agata jest :) razem pisalysmy :) przykro mi z powodu problemow finansowych, znam to uczucie ale jak to mnie juz tu dziewczyny kiedys pocieszaly pamietaj ze to tylko pieniadze i na pewno bedzie ok! pozdrawiam Cie serdecznie i spadam jeszcze raz :) papa
  20. no i pocukrowaly :) cappucino 3 lyzeczki??!! Suzy to juz wiem skad sie twoja energia bierze ;) Kata ja Ci ulatwie sprawe bo mozesz sie nie dogrzebac w tych postach - jak wrocilismy z Polski do domu to odkrylismy ze w naszym duzym pokoju mieszkal golab przez pare dnipotem sobie zdechl i spadl za szafke ale ile bajzlu narobil to mozesz sobie tylko wyobrazic... tak jak patrze teraz na zdjecia Natki jak byla taka malutka to rzeczywiscie podobna do Zosi co do zestawow coffee sugar tea to ja mam tylko sugar w domu sie nie przelewa w przyszlym roku kupie sobie reszte Mamo Sloneczka zazdroszcze posiadania kuzynki w domu cieszcie sie soba!! pozdrowienia dla Krakowianki ;) sama nie wiem co z tym tortem zrobic... ide spac straleczka! ----------->
  21. u nas juz sniegu nie ma :( juz po zimie - tylko jeszcze tam u Was na polnocy dosypuje
  22. Hej dziewczynki, ciesze sieze za mna tesknilyscie tak milo sie od razu robi Mamo Sloneczka jeszcze do przygotowan daleko :) bardziej mnie to stresuje na razie :) ma byc wyjatkowo aja nie wiem co zrobic, rodzina m skolocona wiec brata z siostra zaprosic nie moge, zostaje sama tesciowa,ona jest w porzadku ale z drugiej strony sama nie wiem, moglabym zaprosic pare dzieciaczkow ale znowu jak wszystkie przyjda to ja mam malo miejsca a jak zaprosze wybiorczo to sie poobrazaja ..... chcialabym zrobic tort ale nigdy nie robilam i sie boje ze go zpiep..... :) ech... Majeczka ciesze sie ze z Mama lepiej, trzymam kciuki za calkowite wyzdrowienie!! Dziewczyna mojego przyjaciela ma wlasnie takiego raka jak twoja mama, dziewczyna ma 24 lata, rokowania ma dobre,rak nie zlosliwy, tez jest na chemii i tez po chemii bardzo zle sie czuje ale pozatym ok!! Aha przypomnialo mi sie :) ja widzialam "Australie" jak bylam w Polsce na swieta - tez plakalam film super!! Agha dobrze ze cisnienie ok, juz niedlugo bedzie to przeszloscia i zacznie sie frajda co do wypiekacza to ten chlebek duzy nie wychodzi i mozna sobie regulowac wielkosc, u mnie przewaznie ja tez tylko jem wiec zjadam szybko :) a francuski chlebek tez mozna w tym robic Lena czemu Twoja malutka placze? nudzi sie? na koniec wstawie Wam moje zdjecie ze spacerku i kucyki
  23. to ja Wam sie jeszcze pokaze swiezo z dzisiejszego spacerku :)
  24. alescie popisaly, czytam i czytam i dalej nie doczytalam... ja znowu sie zakopalam, w roznych sprawunkach ;)i odkopac nie moge Suzy jaki golebnik??!! wypraszam sobie!! ;) ale ciesze sie ze o mnie pytasz co do ubierania w nosidelku to pamietam ze Natalka sie zawsze grzala od mojego ciala wiec za cieplo nie ubieraj, u Was mrozow nie ma wiec na pewno nie zmarznie Majeczko jak tam Mama? mam nadzieje ze lepiej, przykro mi z powodu kolegi :( Kata Zosia przesliczna,super ma czuprynke, Natalka tez taka miala... ech ... wspomnienia wracaja... co do mleka to widzisz w polsce Bebilon a w Anglii Aptamil wiecjajuz problemu tez nie mam :) Moniq ja tezsobie chlebek pieke ale w wypiekaczu do cheba normalnie super maszyna!! polecam wszystkim!! mozna rozne cuda w niej robic i sie nie narobic Agha jak tam Twoje cisnienie? pozdrawiam nasze ciezarne i przepraszam jesli kogos zaniedbalam... Mamo Sloneczka duuuuzy calus dla Ciebie :) lece bo juz padam....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...