Skocz do zawartości
Forum

angela00000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez angela00000

  1. Dziewczyny a miałam Wam pisać i zapomniałam. Mieliśmy na oddziale gwiazdę.Dziewuszka miała 13 lat i była w 20 tyg. ciąży.Od razu mówię że to rumunka była ale bardzo zadbana i jej rodzice też nie tak jak te które na ulicy żebrzą, miała anemie.Była bardzo zadowolona że synka będzie miała.Okresu nawet nie miała nigdy.Tylko nam jej szkoda było bo ona troszkę przerażona a te położne i lekarze traktowali ją jak gorszą....
  2. Ja mam teraz jakieś 12 kilo na plusie ale z Oliwką przytyłam 25 kilo i co?? Rok minął i waga wróciła do normy...
  3. Dziewczynki ja mam wizytę w środę i jestem ciekawa czy u mnie rozwarcie postępuje czy dalej jest takie jak to ordynator powiedział na opuszek...
  4. Asiu dziękuję.Torbę i tak mi przyniósł bo w końcu to nie jej tylko szwagra i z nim rozmawiałam.Ja już taka jestem że się wszystkim denerwuję i przejmuję... ale pewnie sama bym jej do słuchu powiedziała,jakoś ostatnio mi ona na nerwy działa Darenka kochana super że wszystko w porządku u Ciebie i dzidziulka Ja też nie wiem co u Leny i tak się właśnie zastanawiam....
  5. Eulalia kochana dziiękuję.Wiem że będzie lepiej i jakoś dam radę.Z Oliwką leżałam całe pierwsze 3 miesiące no ale wtedy było inaczej bi teraz Oliwka jest a wtedy sama z R byłam.A mój pracuje na zmiany i lekko nie jest.... A i kochana to termin mamy równo bo ja mam też na 19 stycznia :) Iga brzusio śliczny Szyszka zdrówka dla malutkiej.
  6. Asieńko kochana leż to znaczy śpij ile się da i póki możesz Bo później czasu może nie być. Babcia już pojechała a humorek jaki był taki jest.Szczerze mówiąc to już mnie to wszystko męczy, chciałabym już być po.... Jakby tego było mało mój biedny mężuś pokłóćił się z mamą i to jakoś tak wyszło bo zagadałam wczoraj z jego bratem czy pożyczy mi torbę podróżną bo chcę już do szpitala się pomału pakować no bo teraz już różnie bywa a ona mówi do niego że ja za wcześnie... przecież jeszcze tyle czasu.... no i się pokłócili a ja teraz czuję się wszystkiego winna
  7. Darenka kochana czekam na wieści jak tam po wizycie A u mnie nie tak do końca dobrze bo psychicznie to nawet bardzo kiepsko
  8. Dzień dobry :) Ja czekam dzisiaj na babcię bo ma przyjechać.A leżeć już nie daje rady choć wiem że jak pochodzę to znowu będzie nie dobrze więc z dwojga złego leżący i tyle. Za oknem ponuro no ale raczej ładnie już nie będzie.... Miłego i spokojnego dnia.
  9. Dzień dobry :) Ja czekam dzisiaj na babcię bo ma przyjechać.A leżeć już nie daje rady choć wiem że jak pochodzę to znowu będzie nie dobrze więc z dwojga złego leżący i tyle. Za oknem ponuro no ale raczej ładnie już nie będzie.... Miłego i spokojnego dnia.
  10. Dzień dobry :) Ja czekam dzisiaj na babcię bo ma przyjechać.A leżeć już nie daje rady choć wiem że jak pochodzę to znowu będzie nie dobrze więc z dwojga złego leżący i tyle. Za oknem ponuro no ale raczej ładnie już nie będzie.... Miłego i spokojnego dnia.
  11. Nitka No u mnie pewnie zabiorą na tydzień albo dłużej ale się martwię troszkę bo nie chcę żeby mała poczuła się odrzucona choć tłumaczę że muszę teraz dużo odpoczywać żeby dzidzia była zdrowa ale nie wiem cz ona to zrozumie...
  12. No dokładnie jakoś w szpitalu byłam spokojniejsza niż tu w domku... Dziękuję za słowa otuchy
  13. Oleńko dziękuję kochana za słowa otuchy... wiem że nie jedzie do obcych ale nie chcę żeby się poczuła czasem że ją odpycham od siebie...... bo tak nie jest. No i kochana oczywiście trzymam mocno kciuki za staranka A zamiast dawać Wam tu pozytywne fluidki i podtrzymywać na duchu to Wam smęcę.... Ech sił mi już brak...
  14. Asia ja nie wiedziałam a może i przy Oliwii mi mówili ale kiedy to było.... skleroza nie boli.... A ja mam takiego doła że coś... Nie wiem już sama czy małą dawać do mamy czy nie, tłumaczyłam jej że muszę teraz dużo leżeć żeby dzidzia się zdrowa urodziła ale do niej to dochodzi przez.... 5 min. a poźniej chce żebym z nią latała a jak znowu przypominam że nie mogę to ona płacze.... wiem że jej ciężko ale musi jakoś zrozumieć że teraz nie tylko ona jest najważniejsza.... Z drugiej strony u mamy będą się z nią więcej bawić i tak dalej.... A do tego dzisiaj nic nie robiłam tylko pochodziłam więcej niż w szpitalu to znaczy do kuchni, do małej do wc i już brzuszek się stawia... tylko teraz to już mi się chce i skołowana jestem bo nie wiem co mam robić z tą moją córcią
  15. Aśka36Angela nie wiem co Ci z tą luteiną radzic ale zaszkodzic to nie zaszkodzi.Ja jak krwawiłam to i tak miałam ją wtykac i to przypominam aż 6 dziennie.Mi gin kazał zużyc jeszcze 4 op.i koniec,aż się boję.Czytałam w sumie,że jak łożysko już dojrzeje to nie ma ona aż takiego znaczenia. Ja nie zakumałam gdzie Ci w końcu ta żyłka pękła? W pochwie? A to jakoś w badaniach widzieli czy domysły? Bo mi nic nie wyczaili jak krwawiłam. Sprawdziłam co to ten aspargin,bo nie wiedziałam. A ja mam te rozkurczowe+magnez do piątku brac i też już się boję co potem.Ale stwierdzam ostatecznie,że jak na razie to ta macica rzeczywiście jakby mniej napięta jest.W sumie dopiero zaczęła odpuszczac po kilku dniach.Dlatego gin nie kazał przerywac leczenia przez tydzień.HaAmirian oj to się kuruj.Może Cię zawiało albo co? Dzięki dziewczyny za info o zdjeciach. Tak podczas badania ginekologicznego wyszło.Ordynator wsadził mi wziernik czy jak to się zwie rozszerzył później pęsetę z gazą i zaczął tam w środku przecierać i znalazł takim sposobem w pochwie.Już nie mówię jak mnie bolało po badaniu ale bynajmniej wiem skąd to krwawienie....
  16. Dziękuję dziewczynki naprawdę jesteście kochane No i mój poszedł na nockę mała grzecznie śpi a ja mam stresa że jestem sama... aż mnie podbrzusze rozbolało i no spe wzięłam tak profilaktycznie.... W przyszłym tygodniu w środę idę na wizytę do gin. a moi rodzice też do mnie przyjeżdżają i małą zabiorą znowu do siebie żebym mogła w spokoju odpocząć i się nie martwić.Tylko strasznie mi za nią tęskno będzie ale co robić chociaż na troszkę tam pojedzie i później wróci i już.... ech sama już nie wiem co mam robić
  17. A dziewczynki nie wiem czy wiecie czy nie ale powiem Wam że położna powiedziała że nie mam kłaść rąk na brzuch i mam tego bardzo pilnować bo ręce na brzuszku powodują to że macica zaczyna pracować i wtedy są skurcze i wiecie jak mi to powiedziała to stwierdziłam że nawet nie będę już brzuszka smarowała tymi kremami żeby nic się nie działo
  18. krawatekneki ja nie pomogę, bo nie mam problemów. Teściowa jest jakieś 300km stąd i powiedziała że bardzo chętnie służy radą, ale wie, że sobie poradzę i jakym miała problem to mam pytać sama - cudowna teściowa:) no a moja mama ze mną wogóle nie gada - okazało się że nawet nie powiedziała mojej małej siorze że miałam w sobotę urodziny, więc nawet nie zadzwoniły z życzeniami. Ty tyle, wiem, że muszę sobie poradzieć sama i z jednej strony to jest bardzo dobre, a z drugiej jak nie będę czegoś wiedziała, to zadzwonię do kuzynki, koleżanki albo kogoś kto ma dziecko i już :) Angela dobrze że Cie już wypuścili ze szpitala, kurcze, ale musiałaś mieć stracha, nie zazdroszczę!!! :* Oj tak kochana przestraszyłam się że hohoho... No i super że u Was wszystko ok i że mały ladnie rośnie. :) szyszkaCześć. Macie jakieś motorki w ...palcach? Tyle piszecie, że ja nie nadążam. Ostatnio mało siedzę przy kompie. Staram się sporo odpoczywać . Poza tym zmienił mi się rytm dnia:) Wcześniej pierwsze co robiłam(oprócz nakarmienia Niuni) to był komputer i czytałam co piszecie i pisałam, a teraz jakiś leń się ze mnie zrobił i mało przy kompie siedzę. Teraz właśnie próbowałam się usprawiedliwić dlaczego tak rzadko piszę, wyszło mi?:) neki, wiem że Cię to wkurza, ale jak pisała Marta olej to. Niestety nie każdy tak potrafi i wychodzą kłótnie(wiem po sobie;]). Najlepiej jest komuś radzić, ale samemu ciężko się do tych rad dostosować:) Jak mi coś nie pasowało to powiedziałam swoje, ze to moje dziecko i będę wychowywała po swojemu. Więcej wtrącania nie było. Najbardziej mnie denerwowało jak teściowa wciskała Paulince słodycze. Wtedy też opierdziel dostała i później zawsze pytała czy może jej dać. Angela cieszę się, że już w domku i wszystko jest w porządku. Teraz odpoczywaj i naciesz się córcią, bo pewnie się stęskniłaś co?:) Ja dzisiaj miałam "wspaniały sen" Zaczęłam rodzic, ale nie czułam skurczy wezwałam lekarza(bo to było gdzieś na dworze) i zaczęłam przeć. Mimo braku skurczy urodziłam jedno dziecko, ale nie mogłam urodzić łożyska, bo się nie odkleiło a bałam się pociągnąć za pępowinę żeby jej nie urwać. Minął jakiś czas i przyjechał lekarz który wyciągnął to łożysko i powiedział, że drugie dziecko na pewno już nie żyje, bo na dworze jest zimno i pewnie zamarło a długo leżałam. Potrząchał moim brzuchem i dzidziuś dał o sobie znać wtedy zaczęłam znowu przeć i wyskoczyć drugi maluch. Tym sposobem stałam się matką dwóch pięknych owczarków niemieckich (dodam , że długowłosych). Czy ja w którym śnie doczekam się w końcu dziecka bez żadnej niespodzianki jak trzecie oko czy jakaś "inna rasa"? No kochana bardzo się stęskniłam ale mam ją teraz i tylko przez pół dnia dała się wycałować i wytulić.No a za tydzień i tak nie będę jej miała bo moi rodzice zabierają ją do siebie żebym ja mogła spokojnie leżeć i się nie martwić. Nitka zdjątko śliczne i maluszek duży Aniu no i Twoja kruszynka też już spora W sumie powiem Wam że moja też ma już ponad 2 kilo... no a co do porodu to ja mam nadzieję że dotrwam chociaż do końca grudnia bo już pewnie na styczeń nie mam co liczyć.... No i mój poszedł na nockę mała grzecznie śpi a ja mam stresa że jestem sama... aż mnie podbrzusze rozbolało i no spe wzięłam tak profilaktycznie....
  19. No i mój poszedł na nockę mała grzecznie śpi a ja mam stresa że jestem sama... aż mnie podbrzusze rozbolało i no spe wzięłam tak profilaktycznie.... W przyszłym tygodniu w środę idę na wizytę do gin. a moi rodzice też do mnie przyjeżdżają i małą zabiorą znowu do siebie żebym mogła w spokoju odpocząć i się nie martwić. Sandra kochana dziękuję.Dzisiaj nie wezmę bo się boję że tą rankę tam podrażnię a jutro zadzwonię i się upewnię co mi powie.A Ty kochana się kuruj tam i to już za w czasu
  20. Asiu kochana towarzystwo ok.Leżałam z dziewczynami w moim wieku i moim przedziale ciążowym :) Było wesoło A co do szpitala to tak w nim będę rodziła - u nas jest tylko jeden szpital.I Oliwkę też w nim rodziłam. Co do zaleceń to wiadomo oszczędny tryb życia, zero seksu przez co najmniej 10 dni jak to ordynator powiedział ale ja tam sobie daruje do końca.Aspargin 3x2 tylko lekarz nic nie mówił na temat luteiny ( w szpitalu nie brałam) i się zastanawiam czy brać czy nie,już tak myślałam żeby brać do przyszłego tygodnia do wizyty u gin. a jak ona powie że odstawić to najwyżej odstawię.Na wypisie nie wiem co jest bo dopiero jutro będzie do odbioru.Co myślicie o tym? Ja myślę że raczej mi ona nie zaszkodzi ale nie wiem skoro tam mi się jeszcze troszkę sączy... żeby nie podrażnić czasem czegoś.No i ordynator powiedział że tamte poronienia nie mają już żadnego wpływu na tę ciążę i aż mi ulżyło.Dziewczynki pomóżcie.... Acha a co do tych zdjęć to te co mam po Oliwce nie wyblakły a mam już sporo bo mała ma 3,5 roku plus ciąża i cały czas są takie same.Tylko wiadomo żeby nie leżały na wierzchu tylko gdzieś schowane najlepiej.
  21. Witajcie :) Dziewczynki dziękuję Wam bardzo serdecznie i Tobie Asiu jeszcze raz bardzo dziękuję My dzisiaj już wyszliśmy. Wczoraj po ktg ordynator badał mnie jeszcze raz.Niestety na ktg wychodziły skurczyki ale one są nie groźne bo pojawiały się wtedy gdy dzidzia strasznie mi się wypina i naciąga skórę wtedy.A krwawienie nie jest ze szyjki ani macicy.Po badaniu ginekologicznym wyszło na to że mam żyłkę czy coś pękniętego i stąd to krwawienie, a szyjka ma 42 milimetry i lekarz powiedział że nie jedna przeciętna tyle nie ma i jest ok.Rozwarcie jest takie na opuszek tylko ale to mam się oszczędzać żeby się nie rozszerzało.No w zasadzie plamie jeszcze cały czas po troszku.A dzidzia mi się chyba wczoraj przekręciła bo ją teraz czuję jakby w poprzek brzuszka leżała ale nie jestem pewna. Miłego dnia
  22. Witajcie :) My dzisiaj już wyszliśmy. Wczoraj po ktg ordynator badał mnie jeszcze raz.Niestety na ktg wychodziły skurczyki ale one są nie groźne bo pojawiały się wtedy gdy dzidzia strasznie mi się wypina i naciąga skórę wtedy.A krwawienie nie jest ze szyjki ani macicy.Po badaniu ginekologicznym wyszło na to że mam żyłkę czy coś pęknietego i stąd to krwawienie.No w zasadzie plamie jeszcze cały czas po troszku.A dzidzia mi się chyba wczoraj przekręciła bo ją teraz czuję jakby w poprzek brzuszka leżała ale nie jestem pewna. Przepraszam że dzisiaj nie odpiszę każdej i tylko tak o sobie ale jakaś zmęczona jestem.Może jutro będę miała troszkę więcej weny albo wieczorkiem. Miłego popołudnia.Buziaczki
  23. Witajcie :) Dziewczynki dziękuję Wam bardzo I Tobie Asiu podwójnie dziękuję My dzisiaj już wyszliśmy. Wczoraj po ktg ordynator badał mnie jeszcze raz.Niestety na ktg wychodziły skurczyki ale one są nie groźne bo pojawiały się wtedy gdy dzidzia strasznie mi się wypina i naciąga skórę wtedy.A krwawienie nie jest ze szyjki ani macicy.Po badaniu ginekologicznym wyszło na to że mam żyłkę czy coś pęknietego i stąd to krwawienie.No w zasadzie plamie jeszcze cały czas po troszku.A dzidzia mi się chyba wczoraj przekręciła bo ją teraz czuję jakby w poprzek brzuszka leżała ale nie jestem pewna. Miłego dnia
  24. Kurcze a nie dostałabyś skierowania na powtórne badania??? Ja miałam obciążenie ale 75g i wtedy po 2 godzinach pobiera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...