Skocz do zawartości
Forum

angela00000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez angela00000

  1. Eulalia a ja Ci tak zazdroszczę tych wyjazdów, bardzo bardzo. Wiem że to praca itd. ale zazdroszczę...
  2. Witam niedzielnie :)) Ja ubolewam bo pogoda piękna, lekki mrozik, słoneczko, trochę śniegu leży ale niestety Oskarek na dwór wyjść nie może.... co prawda w końcu widać poprawę ale do wtorku do kontroli musimy kisić się w domu :( Ja niedawno co wstałam, ból głowy nie pozwolił mi wstać tak dudniło. Koniec końców musiałam wziąć tabletkę bo od 6 rano się męczyłam. Oskarek właśnie zasnął, mój idzie z Oliwką po płyn hamulcowy bo auto w sumie już tydzień stoi nie odpalane ale coś mówił że hamulców prawie nie ma... Krawatek dobrze że ciasto się udało, no że dobre :)) Arisa miłego sprzątania
  3. Nie z kiwi nie :) Przerażająco może i wygląda ale jest przepyszny tylko mi akurat za wysoki biszkopt wyszedł hahah A robiłam z tego przepisu: Wielkie Ĺťarcie - Przepis - Ciasto Shrek A biszkopt robiłam z tego: Wielkie Ĺťarcie - Przepis - biszkopt ktĂłry się udaje
  4. Krawatek współczuję ja mam to samo z Oskarkiem, tak już id niedzieli, ale z dnia na dzień coraz lepiej :)) Powiem Wam że to ciasto shrek jest przepyszne ja dzisiaj pierwszy raz robiłam, i choć biszkopt wyszedł mi za wysoki to wyszło pycha.A tu dla Was częstujcie się :))
  5. Ja mam ciasto skończone, R poodkurzał i pozmywał podłogi, ja naczynia pozmywałam kurze pościerałam to teraz można posiedzieć i się polenić. Oliwka bajki ogląda, Oskarek spi a jak wstanie to sie pobawimy wszyscy razem :))
  6. mirabellWitajcie Angela Kochana u nas wszystko w porządku. Jak na razie na szczęście Kubuś mi nie choruje! Współczuję choroby u dzieciaczków!!!!:-(Mam nadzieję że już jest lepiej? Ja wróciłam na pół etatu dopracy. Nie jest źle. Mimo tego spędzamy z Kubusiem nadal razem dużo czasu bo te pół etatu to jednak nie dużo:-) A Ty wróciłaś już do pracy?Pozdrawiam Nie jeszcze nie wróciłam.... Miałam teraz na początku roku ale chyba nici z tego bo mały nie chce z nikim być niestety... Poszliśmy do kina to płakał teściowej 2 godziny i na rękach go nosiła aż padł z przemęczenia... poszliśmy na sylwestra pospał tylko to co ja go położyłam, jak o 24 obudził się bo huk go przebudził to przez godz płakał aż musiałam wracać no z R wróciliśmy razem. Ani jeść nie chciał od teściowej nawet Oliwkę mu pokazywała ale nic z tego. A jak przyszłam nakarmiłam go i nim zasnął siedział mi na kolanach i rękę tak mi mocno trzymał że... tak więc najpierw musimy go nauczyć zostawania z teściową bo inaczej bidulek będzie płakał.... A ze zdrówkiem, to Oliwka i mój zdrowi, mnie jeszcze strasznie katar męczy i Oskarek jeszcze chory... Super że Kubuś nie choruje, a zaczyna raczkować??
  7. krawatekale przecież jeden jest z przepisami wlaśnie. to sie tak nie da? ja sie nie znam Niestety nie da się żeby tylko na jednym...
  8. No i pranko poskładane, pranie kolejne się pierze, łóżka koniec końców uprzątnięte, biszkopt się piecze a zaraz biorę się za naleśniki :))) Po obiadku dokończę ciasto a R zaoferował się że poodkurza i pozmywa podłogi Ja kurze pościeram i wtedy kawka :))) Hahaha ja piszę a mój mi plecy masuje i czyta co piszę i mówi " znowu podłogi mam myć??"
  9. Mosiu gratulacje kochana. Marcelku witaj na świecie :))
  10. Cafe fajnie napisane :)) Ja uważam też że łóżko moje i męża to jest jedyne miejsce gdzie mamy czas dla siebie sami bez dzieci Na przytulasy, na rozmowy bo baaaardzo lubimy :)) Taka chwila intymności dla Nas tylko i wyłącznie :)) No ale każda mama ma swoje zdanie i wie co robi i co dla jej dzieci jest najlepsze więc pewnie w tej kwestii byśmy mogły jeszcze dłuuuugo gdybać :)))
  11. EulaliaNie wiem, czemu widzicie problem z braniem dziecka do łóżka swojego. U nas i jedno i drugie zawsze ma w każdej chwili możliwość wskoczenia do nas :)Wychodzę z założenia, że dzieci bardzo krótko są małe. I to w pewnym momencie będzie szok dla nas rodziców, nie dla nich - mamo, nie ruszaj mnie, nie całuj, ble :) Po Piotrusiu widzę jak szybko rośnie, niedługo będzie dorosły. NAPRAWDĘ :) Kochana u mnie problem tkwi w łóżku.... My nie mamy sypialki takiej typowej bo nie mam jej gdzie zrobić więc i nie mam łóżka które nie powiem mi się baaaardzo marzy a mamy sofę rozkładaną i niestety miejsca na niej brak a dzieci niestety baaaardzo się przemieszczają jak śpią..
  12. Oskarek zasnął A ja łóżka poskładać bo jeszcze nie pozaścielałam
  13. Arisaangela00000ArisaJeszcze nie ma i po wczorajszym chyba nie będzie się spieszył W to akurat nie wątpie Mój brat jak jesteśmy u rodziców i widzi jak Oliwka pyszczy i się nie słucha a Oskarek akurat buczy to mówi "O nie ja dzieci nie będę miał, za nerwowy jestem" Cieniasy. Ide się w końcu ubrać,bo jeszcze w pizamie chodze No dokładnie A co tam ubierać się będziesz jeszcze trochę pidżamę będziesz z powrotem ubierała
  14. Arisaangela00000ArisaNie napisałam Wam,że do szczepienia poszłam z chrzestnym Pati(mój był w straży). Ale się chłopina domordował,hahaha. Jak wrócilismy od razu poleciał do mojego i mówi-ale jestem wyje...,nie myslałem,że szczepienie to taka ciężka robota. Biedaczysko,hahahhaha. A ma dzieci swoje??? Jeszcze nie ma i po wczorajszym chyba nie będzie się spieszył W to akurat nie wątpie Mój brat jak jesteśmy u rodziców i widzi jak Oliwka pyszczy i się nie słucha a Oskarek akurat buczy to mówi "O nie ja dzieci nie będę miał, za nerwowy jestem"
  15. ArisaNie napisałam Wam,że do szczepienia poszłam z chrzestnym Pati(mój był w straży). Ale się chłopina domordował,hahaha. Jak wrócilismy od razu poleciał do mojego i mówi-ale jestem wyje...,nie myslałem,że szczepienie to taka ciężka robota. Biedaczysko,hahahhaha. A ma dzieci swoje???
  16. krawatekja nie umiem nie wiąć jak mi młody co godzine ryczy w nocy.. ale skonczy sie. juz dzisiaj lepiej spal.... no zobaczymy. No tak mieliśmy na początku choroby i wtedy właśnie łóżeczko jego stało koło naszego więc nawet jak sie przebudził pojęczał zobaczył że jesteśmy bo małe światełko zostawiliśmy i zasypiał, a nie raz trzeba było wstać potulić dać pić i ululać a raczej nie raz a co i rusz wręcz.
  17. A Oskar mi właśnie siedzi na kolanach buczy i się rzuca, i diabli wiedzą o co mu kaman
  18. krawatekangela u nas byl taki hardcore przez ostatnie noce ze zabieralismy rada do siebie i co?? i teraz wykorystuje wstreciuch... ja nie popuszczam i śpi u siebie. A jak było tak baaaardzo źle na początku tyg to owszem spał u nas w pokoju ale rozłożyłam mu jego turystyczne łóżeczko i obok naszego postawiłam W łóżku staram mu się nie dawać spać czasami rano śpi jak już zasnąć mu ciężko ale wtedy jak tylko porządnie zaśnie to zaraz go wynoszę do niego hihi
  19. I ja się witam sobotnio. Mój zabrał Oliwkę i poszli na zakupy, trochę śniegu leży mała się wybiega choć troszkę bo na dłuższe spacery to jeszcze czas żeby jej czasem na nowo nie wzięło, a wczoraj już katar dostała Oskarek mędzi, wczoraj zasnąć nie mógł i jak w końcu padł o 22 to wstał o 7,30 dzisiaj :)) Teraz pewnie też już powoli do spania się zbiera, tylko przez to choróbska zasypia tylko i wyłącznie u mnie na kolanach.... będzie trzeba oduczać. Na obiad naleśniki zrobię bo Oliwka sobie zażyczyła, Oskarek pewnie mleko albo kaszkę zje o ile w ogóle coś poje.... a później jak mężuś mi wszystko kupi to ciasto upiekę shreka Cafe ucz się kochana ucz. Kiedy masz zaliczenia?? Krawatek no chciałabym zobaczyć miny tych chłopaków hihi Kdrt udanej imprezki życzę Eulalio widok naprawdę musi być przepiękny :)) A M super nauczył Adasia zasypiać Arisa pewnie że korzystajcie póki śnieg jest, u nas leży ale troszkę choć mam nadzieję że jeszcze posypie :)
  20. Mały spał i się wyspał, coś czuję że kolejna zaje**** nocka przed nami.... szczerze nie mam już sił na te choróbska.... niech idą won i to szybko!!!! Ja też po cc i przy Oliwce miałam robione w 39 tyg i przy Oskarku w 37 tyg... My o tej porze z Oskarkiem byliśmy już dobry tydzień w domu :)) Agnisia fajnie że jednak teściowa przyjedzie :)) A co do przekonania kogoś nie da się niestety.... znam to z własnego doświadczenia... ale co tam nie ma co myśleć i się dołować. Arisa to się bidulki namęczyły... i dobrze że dzisiaj ich nie kułaś dodatkowo.
  21. Ja właśnie wstałam położyłam się i zasnęłam Oskarek też ma 8 ząbków i dzisiaj wypatrzyłam że mu chyba trójka na dole po prawej stronie wychodzi bo dziąsełko w tym miejscu wygląda jakby tam ząbek już był.
  22. Katar straaaaaaaaaszny, przez niego kaszelek, gardełko już troszkę lepiej ale nadal zapalenie... wiec dalej antybiotyk. Do tego maruuuuuda straszna z niego....
  23. Mirabell u nas chorobowo, już od tygodnia .... co prawda Oliwka już zdrowa, mój też, mi został katar tylko z Oskarkiem gorzej... A co u Ciebie??? Jak Kubuś???? No właśnie "świeże" mamusie pokażcie swoje cuda już się doczekać nie mogę
  24. Ringiea imprezka mam nadzieję, że będzie udana i wszyscy dzięki pierwszym urodzinom Laurki zapomną ile mi stuknęło ;) Na pewno będą ochodzili pierwsze urodzinki Laurki i Twoje 18 :))) Mi do 30 już coraz mniej brakuje...... jeszcze 2 lata A u nas roczek nie wypalił, podejrzewam że na stypie lepiej się ludzie czują... ale cóż było minęło mamy za sobą ufff
  25. Ringe super imprezka przed Wami :))0 Kdrt może faktycznie warto zaryzykować.... Ja chyba poszukam kogoś kto mi pomógłby zrobić projekt i postarałabym się o dofinansowanie.... choć wolałabym poczekać najpierw aż mały odrośnie choć w sumie mogłabym go brać ze sobą jakbym otworzyła coś swojego... ech pomysł mam ale ryzyk fizyk czy wypaliłoby...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...