Skocz do zawartości
Forum

angela00000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez angela00000

  1. Witajcie. My już po lekarzu i w końcu zdrowi Jedynie co katarek został ale to mamy wodą morską psikać, ściągać, nasivinem psikać jak nosek zapchany i żeby się katarku pozbyć mamy duuuuuużo spacerować Więc dzisiaj już idziemy na długaśny spacerek :)) W sumie to mogliśmy już prędzej chodzić ale ja nie wiedziałam i się bałam ryzykować tym bardziej nie wiedziałam czy jest już ok. Eulalia jak wyniki??? Kdrt super że wyniki ok, i że Adasiowi tak łatwo idzie odcycowanie :) My za 48 m2 płacimy 400 zł właścicielowi, 450 zł czynszu plus reszta Cafe zajebiste jest to mieszkanko :)) Normalnie cudoooooo :))
  2. EulaliaNo i mamy Wyobraźcie sobie, że jak mąż wrócił z apteki z termometrem okazało się, że Piotruś ma 40 stopni.Piszę już na spokojnie ze szpitalnej sali. Dałam mu z rozpędu 15 ml nurofenu, temperatura spadła, ale niestety osłuchowo nie jest dobrze. Mamy ryzyko zapalenia płuc. Ale w porównaniu do zeszłego miesiąca Piotruś zachowuje się naprawdę super. Z Leszna wróciliśmy do Trzebnicy (naprawdę najlepszy szpital jaki znam - podejście do nas super, pielęgniarki nas pamiętają, bo wcześniej zawsze tu trafialiśmy, zresztą Piotruś i Adaś się tu urodzili) I tyle. Bardzo się cieszę, że jesteście. Nie mam nikogo poza mężem. Naprawdę. Rodzice skupieni na siostrze, a chociaż mieszkają kilka km stąd nie zadzwoniliśmy, że jedziemy. Taka smutna historia. Jutro zadzwonię. Bardzo kochają moje dzieci, ale los ogranicza im do nich dostęp. A w Poznaniu miałam tyle pracy. Masakra, co? Nawet ratować firmy nie mogę :) Nie zając. A mój Piotruś moje oczko w głowie. Adaś drugie oczko :) Dobranoc. Wybaczcie, że tak o sobie tylko. Podobno dzisiaj jeszcze wyniki badań mają być. Kochana dużo zdrówka. I daj znać jak wyniki.Trzymam kciuki.
  3. kdrtTo mnie pocieszyłyście bo już zaczynałam się czuć jak matka która idzie na łatwizne :) eeee tam U nas to jest bardziej dla zabawy, i to nie codziennie tylko raz na jakiś czas. Tak na stówe ruszamy wiosną jak będzie ciepło.
  4. My też nic nie złapaliśmy jeszcze... Mi młody się obudził i teraz walczymy... Likier czekoladowy mniam mniam :))
  5. kdrtKrawatek i jak smakował happymeal? Rozumiem że podział obowiązków u was podziałał????Eulalio zdrówka dla synka! Próbujecie już używać nocników? Mi mam oświadczyła że ja i mój brat jak mieliśmy 1,5 roku to już dawno nie pamiętaliśmy co to jest pieluszka. Ja miałam rok i z nocnikiem do mamy leciałam jak siusiu chciałam, bynajmniej mama tak mówiła A nocnik mamy i Oskarek ochoczo siada na niego - czasami i powtarza za mną si si
  6. Oskarek śpi od 20 min, Oliwka jeszcze szaleje, R w pracy a mi się taaaaaaaaaaak nudzi...
  7. Uuuu to współczuję... moi też jeszcze nie śpią...
  8. A ja właśnie dzieci wykąpałam, dwóch jakoś mi poszło szybciej wymyć niż jak Oliwka jedna była hihih Agnisia a może zrobi mamie Ulcia psikusa i pośpi do rana :)) Dobra trzeba małej jakąś kanapkę zrobić :))
  9. Krawatek dobrze że M wspiera :)) Mój też tak robi jak bucze nie wiedzieć czemu. A strój miałam w kartonie z ciuchami co kupiłam Oskarkowi więc mu zakładam w domku a niech sobie ma :) Nie mówiąc że mi się w nim baaaaaaaaardzo podoba Eulalia spokojnej drogi. I zdrówka dla Adasia. Ja też nie lubię jak dzieci chore...
  10. kdrtTekst mojego męża z wczoraj gdy zbierał brudne naczynia po imprezie ze stołu: "Panie Boże jak dobrze, że stworzyłeś człowieka.... a najbardziej to ci dziś dziękuję za tego człowieka, który wynalazł zmywarkę" ale się uśmiałam hihi :) Dobre haha
  11. U nas kable, wchodzenie na kanapę na meble gdzie się da... a ostatnio jak czegoś nie chcę mu dać co w sumie nie jest dla niego lub jak nie chcę np. nosić go na rękach bo Oskarek chce to jest taaaaaaki płacz że kładzie się na podłogę i nóżkami kopie szok.. A tak to auta wywrotki i klocki :)) no i jeszcze sobie znalazł nową zabawę, otóż podciąga mi żaluzje przy oknie balkonowym i krzyczy do okna hihi Krawatek na jakimś zdjęciu na fb Radzia widziałam takie duże auto wywrotkę z czerwoną budą i niebieskim tyłem Oskarek ma taki sam hihi A tu mój mały kubuś puchatek :))
  12. Witajcie. Ja od rana latałam ze ściereczką, ale mam poodkurzane, pościerane kurze, po obiadku, pozmywane, naczynia poskładane i kolejne już rozwieszone. Posprzątałam jeszcze u dzieci w zabawkach znowu wywaliłam sporo popsutych itd. Trochę zabawek pochowałam i mam spokój :)) Zaraz sobie kawkę zaparzę ciacho ukroję i mogę posiedzieć, a między czasie Oskarka lulać położę.
  13. A nam właśnie Oskar się obudził, już 2 raz..... teraz mój z nim walczy bo jak ja przy nim siedziałam to się uśmiechał u głupie minki stroił piernik mały :)
  14. Ale pokazuję tylko jedną bo i tak wszystkie są tak samo robione, tylko na jednej jest napis dla dziadka, a po drugie tasiemka cieniutka mi się skończyła i R ma mi jutro kupić :)
  15. No Oliwka swoje zrobiła, ale już pod koniec jej się nie chciało hihi Ja teraz wstążeczkami przekładam zdjęcia. Jak mi się uda to zrobię fotki i pokażę jak wyszło :))
  16. Agnisiamiłego wyklejania i pięknej laurki;) My wyklejamy 5 laurek, 4 babcie i 1 dziadek :)
  17. Agnisia super że imprezka się udała ;) A zo stronkę dziękuję na pewno ją później przejrzę :))) A ja z Oliwką wyklejamy laurki :)
  18. Ja drukuje zdjęcia do laurek na dzień babci i dziadka, a później z Oliwcią będziemy je robić ;)
  19. Eulalio super te krzesełka :)) Sama bym sobie takie do domu kupiła Nie nie gotowe projekty odpadają, myślę raczej o kimś kto pomógłby zrobić mi ten projekt ale wg tego co ja chcę. A co do stron to ja mam 1193
  20. Eulalia dzięki wielkie Na bank pomyslę, a w zasadzie już myślę hihihi muszę polukać w necie jak mniej więcej takie kąciki wyglądają czy dam radę sama projekt zrobić a jak nie to kogoś poszukać... Na pewno jednej nocy jak mały będzie w końcu zdrowy to się wezmę za to. Dzięki. Arisa śliczne są dziewczynki i superowo wyglądają Całus od ciotki dla nich
  21. Ja uprzątnęłam w szafce Oskarka, małe powyrzucałam, większe powkładałam. U nas w szafie też porządek zrobiłam, została jeszcze szafka ze spodniami R do mojej muszę zajrzeć i do Oliwci. Póki mam wenę to robię :)
  22. ArisaHej.Właśnie wróciliśmy z sanek. Super było,dziewczynki się wyszalały,śniezek dalej sypie. Jak zgram zdjęcia to pózniej wrzuce. Teraz zabieramy się za gotowanie. Tzn.mój będzie stał przy garach,a ja dokończe sprzątanie. Super że dzieci się wyszalały, i zazdroszczę tego śniegu, u nas powoli się topi... :( Czekamy na fotki :0
  23. EulaliaPomysł Angela super. Naprawdę. Wiadomo, że ceny musiałyby być zachęcające. Ale i inwestycja duża. Spróbuj zacząć od czegoś duuużo tańszego. My marzyliśmy o punkcie w centrum handlowym ale nie stać nas było poprostu. Dlatego zaczynalismy od targowisk :) Korony z głów i do roboty :)I okazało się, że pomysł chwycił :) Dlatego, żeby realizować wielkie cele, trzeba zacząć od pierwszego kroku. I zaryzykować czasami wszystko. To się opłąca. A czasami popłyniesz, jak w życiu. Pamiętaj - od małych kroczków. I ja mam pomysł na biznes w związku z Twoim pomysłem :) Jak chcesz to Ci zdradzępomysł na Twój pierwszy mały krok :) Zaciekawiłaś mnie i to baaaaardzo :))) Więc zdradź kochana zdradź :)
  24. Chciałabym otworzyć lokal taką kawiarenkę ale nie całkiem typową kawiarnię. Chciałabym zrobić kącik dla dzieci, ślizgawki, piłki, zabawki, kącik do rysowania itd. Nie wiem może jakąś Panią do opieki nad dziećmi. A dla rodziców z drugiej strony przyjemne fotele, stoliki, kawusia, herbatka, może jakieś ciacho a nawet na pewno. Coś do picia dla dzieci i do przekąszenia. U nas w mieście nie ma takiego lokalu żeby można iść np. z koleżanką i dziećmi usiąść porozmawiać a dzieci by się obok bawiły. Nie wiem może pomysł głupi, ale bym chciała...
  25. A ja siedzę w domu, bo muszę, bo moje kochane dzieciątko z nikim nie chce zostać... marzy mi się praca gdzie mogłabym albo o normalnej porze wrócić do domu, albo zabrać go ze sobą nim np. mąż by go ode mnie odebrał... wiem że tu jest jedyne wyjście otworzyć swój biznes... chciałabym bo mam pomysł choć nie wiem czy by wypalił... itd. Ja nie lubię siedzieć w jednym miejscu i powiem Ci że jak mam takie zabiegane dni i pod koniec jestem padnięta to je uwielbiam... ,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...