-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
dominika, 12 ciast??? dla kazdego z Apostolow czy jak??? u mnie nastroj troszke lepiej choc swoje przeplakalam, bylam na cmentarzu i widok tylu bialych kwiatow zrobil swoje.... ale nie bede tu juz smucic bo czas na radosc w sercach i na twarzach.... mkarasowska, tak mysle, ze nie masz sie o co martwic, badz spokojna :) gosia, dziekujemy za zyczenia, ann, fajnie ze u Uliski nic powaznego choc szkoda ze z katarkiem jedziecie milego ubierania choinki :) koniecznie nam ja pokaz przed wyjazdem!! paula, mysle ze Natanek zapomni dosyc szybko, to tylko trzylatek... gorzej z doroslymi.... Noah dziekuje za zyczonka !
-
monia, uprzedzilas mnie!!!! ZUBELEK WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI TAK OKRAGLYCH URODZINEK NIECH SPELNIA SIE WSZYSTKIE TWOJE MARZENIA NIECH ZYCIE OSZCZEDZA CI SMUTKOW I TROSK A TWOJA KOCHANA RODZINKA NIECH PRZYNOSI RADOSC MILOSC I SPELNIENIE
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witam sobotnio, juz po zakupach, 100eurakow poszlo a prawie nic nie kupilismy... za chwile ide na cmentarz, bez tlumow, na spokojnie pojde go pozegnac.... monika, no niezle Ci Kuba pospal!! moni, taksie narobilas to masz prawo do lenia -
witajcie dziewczyny serdecznosci dla Weronisi, Kajtusia i Zuzi :) Dominika, super zdjecia :) Kajtek robi wrazenie takiego duzego!!! szok, no i z tym kubkiem!! moj pija tylko z butli no i zasuwa lyzeczka musy owocowe :) u nas spokoj, mlody spi bo bylismy na zakupach i go troche rozregulowalo, nie spal rano to odsypia :) nawet jeszcze nie jadl obiadku wiec ide go zaraz budzic za godzinke ide na cmentarz, spokojnie bez tlumu pojde zaniesc bukiecik kwiatow mkarasowska, nic sie nie martw ze nie wrocisz na czas spania, z doswiadczenia Wam powiem, ze trzeba dzieci czasem odzwyczajac, tzn nie robic zawsze tak samo bo czesto sie (niestety) zdarzaja jakies nieprzewidziane rzeczy.... i dobrze jesli dziecko potrafi sie przyzwyczaic. my tak nauczylismy Natanka i zawsze potrafil wszedzie zasnac, przystosowuje sie do miejsc, do ludzi... no ale to moje zdanie :) zajrze pozniej i milego popoludnia zycze :) a co do nieproszonych gosci, jestem tego samego zdania, nie otwierac!!!
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monia, brawa za odwage i sily do sprzatania, monika, wiem ze zycie toczy sie dalej i to chyba to jest najsmutniejsze ze tu taki dramat a ziemia ani na sekunde sie nie zatrzymala zeby oddac hold maluszkowi.... i jak gdyby nigdy nic, wciaz sie kreci wkolo wlasnej osi... ann, a Ty kiedy wyjezdzasz?? jutro?? bo jakos przy tym wszystkim mi sie zapomnialo... ja juz ide spac wiec jesli jutro nie zalacze kompa zbyt wczesnie a Ty wyjezdzasz, to serdecznie pozdrawiam, zyczac milych chwil w rodzinnym gronie, korzystaj z tego czasu z rodzinka i koniecznie pozdrow ode mnie Krakow!!! szczegolnie Ratusz :) -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
zagladam tylko na chwilke bo obchod zrobilam ale pisac jakos nie mam weny... Clement juz pochowany, nawet nie wiedzialam ze to dzisiaj ale przypuszczam ze rodzicom tak trudno ze im szybciej tym lepiej... Natanek wrocil ze szkoly i rozmawialismy o Clement. powiedzial nam, ze on juz nie zyje. to okropnie trudne, uslyszec takie slowa w ustach tak malego dziecka, nawet jesli sobie nie zdaje do konca sprawy... oj, nie chce Wam tu zasmucac ale opowiem Wam ciag dalszy... wiem ze Natanek nie rozumie do konca co znaczy ze umarl, ale wie ze juz go nie bedzie. psycholog z wychowawczynia powiedzialy dzieciom prawde w miare prostymi slowami, ze zdarzyl sie wypadek, ze Clement nie zyje, ze odlecial do nieba i ze nigdy juz nie bedzie ze swoimi rodzicami ani ze oni go juz nie zobacza. i z tego co zrozumialam po dalszej rozmowie powiedzialy tez dzieciom ze go pochowano w grobie (dokladnie nie wiem jak im to wyjasniono) ale na pewno ze do ziemi... bo podczas tej rozmowy sie rozplakalam i Natanek sie mnie zapytal dlaczego placze. wiec powiedzialam mu ze to dlatego ze Clement odszedl. a on mi na to "nie badz smutna, mamusiu. jestem pewnien ze jego rodzice znajda jakis sposob zeby go stamtad wyciagnac" SKAD??? "no, z ziemi!" jeszcze bardziej sie poplakalam starajac sie mu powiedziec ze jesli juz ktos jest w ziemi to znaczy ze nigdy sie juz tego kogos nie zobaczy... wiem ze w tym wieku nie ma sensu zbyt wiele im tlumaczyc, bo po jakims czasie i tak nie pamietaja... ale w danej chwili to takie ciezkie i trudne..... do tego Natanek jest dosyc rozwinietym dzieckiem i ma bardzo bogate i "dorosle" slownictwo, stad czasem taki szok kiedy z nim rozmawiam a on odpowiada nam jak duze juz dziecko.... oj, nie zasmucam bo to przeciez radosny czas swiat.... dziubala, dasz znac jaka fryzurka albo jaka czapka :) -
witam wieczorem... oh, inka, tak,, fatum jakies, masz racje, jakby cos usilnie staralo sie aby te swieta nie byly tak radosne jak powinny... przykro mi z powodu kuzynki... Clement spoczywa juz w spokoju... zorganizowali to tak szybko ze nawet nie poszlam na pogrzeb, bo nie wiedzialam ze juz dzis, przypuszczam ze im blizej Bozego Narodzenia tym trudniej im bylo wiec stad ten pospiech... jutro sobie pojde spokojuniutko zlozyc bukiecik bialych kwiatuszkow.... a dzis Natanek po powrocie ze szkoly powiedzial nam ze Clement nie zyje... nie wyobrazacie sobie jakie to przerazajace uslyszec takie slowa z buzi trzylatka.... jakby mi ktos dal w twarz.... strasznie mi smutno i nie wiem gdzie sie podziac.... ale nie bede Wam tu smucic
-
Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe?!
monikouette odpowiedział(a) na Sweethope temat w Kącik zadumy
to chyba pytanie na ktore nikt nie jest w stanie dac odpowiedzi.... jestem taka smutna, malenki Clement juz pochowany, nawet nie poszlam na pogrzeb bo zrobili to tak szybko... dzis o 14stej... nie moge sie pogodzic z tym ze odchodza takie male dzieci, ktore nikomu w niczym nie zawinily.... do tego odszedl na oczach wlasnych rodzicow.... chyba nie ma gorszej rzeczy na swiecie jak widziec wlasne dziecko ktore umiera to wszystko mnie przerasta, a tu swieta na karku i wierzyc mi sie nie chce ze sie trzeba cieszyc z narodzin dzieciatka, jakiego cholera dzieciatka!!! jedno wlasnie umarlo!!!!!!! sory jesli uraze kogos moim postem ale jakos zupelnie sensu w tym wszystkim nie widze a Boga jeszcze mniej.... -
kolejny trzyletni aniolek pozostawil rodzicow aby wzleciec do nieba.... pozostawil bol i niezrozumienie... zapalcie swieczuszke......
-
witam wieczorkiem, doczytuje co nieprzeczytane, pozniej wiecej ale poki co odp dla sweethope, ja skonczylam wlasnie sterylizacje :) bo maly zaczal jesc ze sloiczkow musy owocowe :)
-
witaj, monika, juz ide spac bo zanim zasne to pewnie troche minie.... co do Clement, no przelknal cos zle i tak sie zakrztusil zae sie nie udalo uratowac.... jaz tez wole sobie nie wyobrazac co oni czuja choc to takie trudne, nie postawic sie na ich miejscu... a co do mojej bratowej i brata, no mama to raczej by nie dala zeby ktos za nia Wigilie przygotowywal, no ale ta przyzwoitosc o ktorej piszesz to do pomocy jest jak najbardziej odpowiednia.... ale chyba tam to slowo nieznane... uciekam dziewczyny, do popisania jutro, mam nadzieje ze w nieco lepszym nastroju...
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
ann, dokladnie bo czasem jest tak ze czas usmierza lekko bol ale tylko troszke.... -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
wiem monia, ze czas leczy rany... jak sobie pomysle ze jutro cos mialoby sie stac Natankowi... przeciez to nie rodzice winni chowac dzieci lecz odwrotnie... :(:(:( -
udlawil sie przy obiedzie.......... gdzie tu jakas sprawiedliwosc??? co za zycie, uwierzyc nadal nie moge, jego rozesmiana twarzyczke widzialam jeszcze w poniedzialek...
-
udla
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
tak.... na pewno jest w tym jakies przeslanie tylko watpie czy dojdzie do rozumu rozicow, bo nawet do mojego nie dochodzi a co dopiero do ich...ciezka noc przede mna, jestem taka zbulwersowana, Krzysiek tak samo.... a jutro bede tlumaczyc mojemu dziecku co o jest smierc........... oczywiscie na jego poziomie... -
**** Wyniki konkursu "W oczekiwaniu na dziecko" ****
monikouette odpowiedział(a) na Ann temat w Konkursy
gratulacje dla zwyciezczyn!! -
nefertete, ja o Tobie pomyslalam jak sie dowiedzialam, bo dopiero co taka tragedia sie wydarzyla i znowu zycie okazalo sie niesprawiedliwe... a taki sen moze tylko ukoic bol wiec dorze ze sie przysnil........
-
jestem... wiecie, zyciejest takie niesprawiedliwe. wczoraj odszedl trzyletni chlopiec, Clement..... udusil sie jedzeniem przy obiedzie... rodzicom nie udalo sie go reanimowac.... to byl jeden z trzech ulubionych kolegow z klasy Natanka... nic tylko tu placze, wierzyc mi sie juz w nic nie chce bo przeciez w co wierzyc?? mieszkal o ulice od nas, mieli tylko jedno dziecko, na 4 dni przed Bozym Narodzeniem, prezenty pod choinka, kalendarz adwentowy prawie juz skonczony, zostaly zaledwie cztery czekoladki, trzy tygodnie temu dzieci w klasie piekly placek na jego trzecie urodziny... jutro w klasie bedzie psycholog i wychowawczyni poinformuje dzieci o tym co sie stalo... mieli zrobic to juz dzis ale wychowawczyni byla tak wstrzasnieta ze nie miala sily.... jest w planie zrobienie przez dzieci ksiegi pamiatkowej dla rodzicow z rysunkami i zdjeciami Clement z tych 4 miesiecy ze szkoly... ja nie moge, jak powiedzila moj K, jest dlaczego sie powiesic albo sobie strzelic kule w leb... normalnie zwatpilam juz w sens istnienia, przeciez to nie jest normalne zeby rodzice pogrzebywali wlasne dzieci................
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witajcie wieczorkiem, nic tylko siedze i placze... wczoraj sie udlawil przy jedzeniu obiadu i rodzice nie mogli nic zrobic, nie udalo sie go reanimowac... nic tylko sobie strzelic kulke w leb... za 4 dni swieta i wierz tu czlowieku ze Bog istnieje... ehhh, nie bede smucic bo nawet nie wiem co pisac... odechciewa mi sie zycia jak takie rzeczy sie zdarzaja, a 3tyg temu w klasie piekli placek zeby swietowac jego urodziny... -
witam wieczorkiem ale juz uciekam..... moze zajrze pozniej, zupelnie nie w nastroju...
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
hej dziewczyny... jestem taka smutna... odebralismy Natanka ze szkoly, a w dzienniczku wpis od wychowawczyni, zeby jakos poinformowac dzieci o smierci jednego z kolegow, Clement, taki bardzo kochany chlopczyk, zamarl tragicznie.... nie wiem co sie stalo ale zupelnie sie nie moge pozbierac.... idziemy zaraz na spektakl choinkowy do szkoly... porozmawiam z wychowawczynia.... -
witajcie babeczki ja zupelnie nie w nastroju, poza tym ze zla to wlasnie i zdruzgotana.... odebralismy Natanka ze szkoly i w zeszycie wpis od nauczycielki, ze zmarl chlopczyk z klasy Natanka..... normalnie tak mna to wstrzasnelo ze sie pozbierac nie moge, nic tylko tu siedze i rycze... a zla (monika pytalas) bo sie dowiedzialam od siosrty jak to wyglada w domu przed swietami, mama przy garach i sprzata chate i w ogole a moja bratowa dupy nie ruszy zeby jej pomoc a moj brat to jeszcze mniej sie wszystkim przejmuje, jesli to nie jego pepek to mu wisi normalnie jak bym tam pojechala to bym po pysku jednego z drugim wytrzaskala............
-
no jasne, w kupie razniej!! jeszcze przynajmniej dwie nieukryte sie czaja, bo inne co sobie dla zmylenia inne nicki wybraly to nie wiem ile sie chowa.....
-
mada, a Ty co tu tak expressem zagladasz?? co tam slychac?? stronke do tego zgarnelas!! dzieki dobranocce inka, a to teraz w Krakowie targ swiateczny na Rynku, nie? a jak bede w Polsce to chetnie zajrze, bo Krakow blisko i zawsze tam pare dni spedzamy :) a z tym zdjeciem z rodzinka to rewelka, tez sie z boku ustawie :)