Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. juz sie balam ze wpadne i bedzie 3 stronki a tu jeden post :) czekamy na sprawozdanie k8i, na zdjecia z Pomorza katiiboss i na powrot calej reszty co pogdlada ale nie pisze :)
  2. inka, no widzisz, jaki mam sokoli wzrok i oko spostrzegawcze
  3. no, pol Polski przywiozla i na wapno to by miejsca juz nie bylo, i tak kapusty kiszonej nie mam ani flakow, bo nie bylo juz miejsca... gabi, no trafilas w 10tke, wlasnie trawnik trzeba przystrzyc!!!
  4. a to wapno to takie granulowane jak herbatka cytrynowa?? bo mnie sie tylko cos takiego kojarzy z lat dziecinstwa :duren: no, we Fr nie ma, ale kto wie, moze to i nie placebo
  5. monika, super zdjecia, bociany, rewelacja! a tatus niech uwaza bo jak go rabnie tym kluczem to padnie
  6. aniolek, co za babsztyl, oby udalo Ci sie wybronic!! inka, czy ja nie zauwazylam czy dopiero co zmienilas suwaczek?? boski jest!!!
  7. inka, witaj :) wytrwalosci w diecie!!! starletka, jak tam mdlosci?? mam nadzieje ze juz lepiej!! zdjecie super!! ann, nastepnym razem zapodam Noasiowi moje magiczne sciereczki zeby mi onka lsnily!!!! bo poki co nauczyl sie smyk jak na nich lapy odbijac wlasnie spojrzalam na zegarek, kurde, musze leciec po mlodego do przedszkola, ale ze mnie matka!!! o dziecku bym zapomniala :) a Noas spi, ciocia z nim zostaje :)
  8. slonko, super foty!!! monika, ja we Francji mieszkam! Ty myslisz ze tu ktos wie co to WAPNO ?? poza takim do bielenia scian??? :duren: u nas wapna niet :( gabi, wpadnij do mnie, trzeba na gorze posprzatac! a Ty widze masz dzisiaj wene do roboty!!
  9. aha, no i z ostatnich nowin, ojciec wychodzi ze szpitala w piatek w ... wraca do domu... bo na razie nie ma miejsca w osrodku rehabilitacyjnym w Oswiecimiu wiec bedzie ambulatoryjna rehabilitacja na razie.. :duren:
  10. a, no faktycznie, przeciez miala byc ospa :duren : no u nas prorodzinne to sa tylko slowa :) :( K tylko po francusku, Marta dziekiu temu szlifuje :) a wczorej wieczorem to sie poplakalam ze smiechu jak Natanek uczyl ciocie francuskiego, dal jej ksiazke co zna ja na pamiec i kazal jej czytac, i jak czytala zle jakies slowko to ja poprawial albo opieprzal ze zle wymawia ale czarownica sie Wam trafila, kurde, tez sie nie dziwie ze tak przebrana....
  11. madalenkaDziewczyny, kochane jestescie!! P. Jola stwierdzila, ze jestem twarda sztuka, bo ona jakby dziecko zaczelo plakac to by od razu po chacie z nim na rekach skakala, a ja twardo czekam aż mu przejdzie albo rozmawiam do niego... Jeszcze nikt mnie tak nie okreslil jesli chodzi o podejscie do Kaja. bo widzisz, Wspaniala Ty Matko, wiesz co potrzebne i Tobie i Twojemu dziecku i potrafisz do tego podejsc z konsekwencja!! mam wrazenie ze taka jestes w zyciu i z natury i wcale sie nie dziwie i wiem, ze sobie poradzisz!! :)
  12. mada, najwazniejsze to zebys Ty sobie samej zaufala, jesli Ty bedziesz zestresowana, to jak sama piszesz, Kajtek tez to poczuje a gdy placze, to nie rob nic, wlasnie zniknij z pola widzenia, niech sie pzyzwyczaja ze Ciebie nie ma a ze placze czasem, z Toba tez czasem placze a tutaj jeszcze potrzebny mu czas do adaptacji.. nosek do gory, wszystko bedzie dobrze!! patusia, no wiem ze jak sie zacznie to nie bedzie zmiluj sie :) i tak sie juz zaczelo, szkoda ze wczoraj nie pomyslalam zeby mu zdjecie zrobic, zlapal taka sciereczke co Natanek ma do scierania tablicy tej bialej,co sie pisze pisakiem, no a pan Noas wzial te scierke, do buzi, do uszow, w chodziku obsmarowal gebe cala, jezyk, uszy, rece, ubranie i pol chodzika, a co
  13. gabi, jak tam korytarz?? bo tak w ogole to zapomnialam Ci napisac ze jak chcesz zeby byl skonczony przed odbiorem mlodego ze zlobka, to pojscie na zakupy nie jest dobra taktyka posuwania sie prac no i narobily mi ochoty na szarlotke a ja nawet pol kilo jablek w domu nie mam, chyba posle K do sklepu a co do tej alergii to ja tez mam nadzieje ze to nie to :(
  14. anecia, pobaw sie tuzszami, zobaczysz jak Ci sie sopodoba zdjecia moich dwoch canvas jutro, oba prawie skonczone ale to nic szczegolnego, tzn podobaja mi sie srednio, tyle ze ja wiecznie niezadowolona z tego co robie wiec normalka serdecznosci urodzinowe dla M :)
  15. patusia, juz sobie ja wyobrazam jak ciagnie Cie za spodnie moj jeszcze daleko w polu za wszystkimi Waszymi berbeciami, nie czolga sie nigdzie ani nie raczkuje, jesli ciagnie mnie za spodnie to tylko jesli jest w chodziku i wowczas najchetniej przychodzi do stolu gdzie wlasnie jemy obiad i otwiera buzie zeby mu cos dac, gorzej niz jakis pies, normalnie :duren: gratki nowego autka!!!!
  16. mineralka, a tak w ogole to nareszcie jest zdjecie wisienki!! super! !!!! dobra, monolog prawie to juz ide, zajrze pozniej jak juz szystkie wrocicie a mnie nie bedzie
  17. kurcze, mam nowine ojciec wychodzi ze szpitala w piatek....... i wraca do domu :( dopiero my musimy zalatwic jakis osrodek ale podobno nie ma nic wolnego przez lipcem :duren:
  18. no wlasnie, z tych wszystkich wzgledow zastanawialam sie jak sie ona ma do papieru bo na drewnie ja klade czesto :) dzieki za wyjasnienia :) mnie tymczasem przyszla wena tworcza do zrobienia drugiego plotna, doslownie pomiedzy odcedzaniem makaronu a podsmazaniem boczku zrobilam podklad plocienka i pod wieczor powinno byc skonczone :)
  19. no a potem to sobie odpocznij bo zasluzylas
  20. monia, szarlotka, zemre tu z zazdrosci................. :duren: gratki prezentu imieninowego!!! a u nas na obiad carbonarra :) juz zjedzone i pyszne byly!!
  21. mineralka, ale super fotki!! zdjecie idola najlepsze!!! oli, nie mam jeszcze bo sie tak zawsze zle sklada ze moja lekarka jest na urlopie najczesciej wtedy jak sie mam zjawic na zalozenie, ale w czerwcu juz powinnysmy sie zgrac terminami :)
  22. mkarasowska, no to masz zdolnego smyka :)
  23. oli, zapewniam Cie ze K to TYLKO WE SNIE mi o trzecim dziecku gadal bo w realu nie uslysze ani slowa na ten temat a co do kudlatych, Natanek wcale kudlaty nie byl i jak by mialo byc co drugie kudlate to dziewczynka bylaby lysa
  24. ale z Ciebie zdolne dziecko, zeby kciuka wybic ubierajac Gaje :duren: niech sie zagoi i ja tez dwoje dzieci w planach, czyli koniec planow ale przedwczoraj mi sie snilo, ze K mi mowil zebym sie zdecydowalam bo jak mamy miec trzecie to jeszcze w tym roku bo potem to on bedzie za stary :doren: wstalam zszokowana snem
  25. mkarasowska, zdjecia sliczne, a ten jezyk, to jak on wykreca??? ja robie obiad pasta carbonara :) kwiatki posadzone w ogrodzie, maluch spi krolik poszedl spokojnie w rece pani ale za jakies 2/3 tyg znowu do nas wroci bo sa jeszcze wolne terminy :duren: a niech sie Nzatanek cieszy starletka, smigaj do lekarza!!! aj smigam do kuchni :) a trym studencki mialam czasem podobny, moze nie az tak jak u olimpijki ale niedaleko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...