Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. witam mysle ze jestescie zapracowane ale i sytuacja Starletki Was tak nastraja do niepisania.... buziaki kochane!! serdecznosci dla Kubusia!!!!!!!
  2. mowie wszystkim dobranoc i jak Wy,jestem sercem ze Starletka i cala ich rodzinka!!! mineralko, kochana, z tego wszystkiego niedopatrzenie, moc serdecznosci urodzinowych i ode mnie!!!! veann, kochanie, jak milo Cie zobaczyc!!! slicznosci nam pokazalas na tej kliszy!!!!
  3. witajcie babeczki podczytuje Was codziennie ale z czasemkrucho, agha, mysle ze te strachy, smutki i zamet po duza "wina" ciazy a nie ze schizujesz tak sobie bez powodu. dobrze ze fizycznie juz lepiej fajnie ze ciuszki sluza!! a co z ta praca Johnatana?? majuz cos na widoku?? mama sloneczka, Ty tez dbaj o siebie!! co do tego oddychania to potwierdzam ze skuteczne, do samego porodu ale i do stresowych sytuacji! u mnie na szczescie duzo takich nie ma... asik, ale mialas przejscia z kociakiem... mazsz ubezpieczenie na niego?? ja jakosnigdy nie moglam sie na to zdecydowac bo tyle kasy kosztuje ze ho ho....
  4. Malgosia, to moja PIERWSZA polska znajoma we Francji od 10 ciu lat!!!!!!!!!!!!!!!! siedze przed GREY s ANATOMY i rycze jak bobr, ale te baby sa durne (o sobie mowie)
  5. Moniczko, Bartku, sil dla Was kochani byscie wzmocnieni naszymi potrafili stawic czola temu co sie stalo!! to niczyja wina!!!!! najwazniejsze to byc razem i walczyc o szybki powrot do zdrowia Dominika!!! tule Was mocno!!
  6. anulka, Kobieto, Ty sobie zdajesz sprawe jaka jestes super babka, bo samo to ze jestes swiadoma problemow, potrafisz przyznac sie do wlasnych slabosci i co najwazniejsze, starasz sie z tymj akos sobie poradzis nie bojac sie poprosic o pomoc!!!!! samo to swiadczy ze juz duzo drogi za Toba!! i ze w dobrym idziesz kierunku!!! wierze ze sobie poradzisz ze wszystkim ile by to nie zabralo czasu!!!!!!
  7. starletko, jestesmy wszystkie z Wami!!!! anulka, czy to "uporanie sie" to cos powaznego??? czy tylko tak zeby wszystko ladnie ogarnac i poukladac??? i jak inka,tez nie chce pisac nic wiecej, sil sil i jeszcze raz sil!!!!
  8. ja podczytuje caly czas ale nie mam duzo czasu czy ktos wie dlaczego Dominik w szpitalu????
  9. wlasnie odprawilam nowopoznana Polke byla u nas ze swoim 3letnim synkiem Victorem fajnie, mam nowa znajoma
  10. sweeti!! to jako pierwsza pogratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! widzisz ze nasze kciuki cuda potrafia zdzialac!!!
  11. dobrej nocki martusia jeszcze mi sie przypomnialo, dostalismy dzis pismo z urzedu, prawko oddadza nam kolo 28go pazdziernika, po komisji K, wyniki badan krwi i moczu... mandat do zaplacenia i kilka innych administracyjnych przepraw... czyli jeszcze poltora miesiaca...
  12. witam wieczorkiem po zakupach po pogaduszkach z tesciowa, powalona glupota szwagierki, co za kobieta, ktora nie potrafi pojechac samochodem odebrac okularow synka z dwojka wlasnych dzieci tylko MUSI zostawic mlodsza corke u tesciowej dzien wczesniej na noc cala zeby byc u optyka na 11sta rano nastepnego dnia! wrrr, no niech mi ktos powie ze to normalne zachowanie??!! bo jak dla mnie to ta kobieta po prostu nie potrafi zajac sie dwojka wlasnych dzieci nawet przez piec minut i szuka jak moze zeby upchac gdzies choc jedno ale tesciowa wybrnela z sytuacji klamstwem (niestety) ze nie moze bo jest zajeta a ja sobie poszlam gryzac sie w jezyk zeby nic nie powiedziec.... agnieszka, co do pobudek i placzu Ali, moja pediarta od dawna mi tlumaczy ze dzieci w ich rozwoju tak wszystko przezywaja ze po nocach tez o tym snia... a do tego teraz jak zaczynaja sie przemieszczac to maja wrazenie ze robiac cos innego traca czas, stad np gorzej jedza bo najchetniej to by ciagle chodzili, raczkowali itp. i w nocy jest to samo, dla nich to nawet pobudka znaczy ze teraz czas na chodzenie czy raczakowanie.... z Natankiem tak bylo i widze ze z Noasiem tez podobnie. bo choc nie placze to budzi sie czasem w nocy, nawet kilka razy. daje smoczka i zasypia z powrotem ale jednak... poza tym to sie pochwale ze zamowilam wreszcie aparat, ten tylko blekitno niebieski PENTAX Optio S12 noir | Pentax | Appareil photo numérique | Photo - Caméscope odbior we srode :) poza tym to martusia, ciesze sie ze lekarka polska Cie pocieszyla i jakos uspokoila, bo takie mam wrazenie po tym co napisalas.... ineczko, zdjecia pokazalas super a brzuszek piekny!!! justyna, widze ze byly pomocne rece do salatek!!
  13. ann, dzieki za cieple slowa!!! jasne ze sie pozbieram, tylko moze troche mi zejdzie... co do kolacji,ja jutro np robie leczo ale nie wiemczy to danie dla gosci... a jak nie to jakas zapiekance z warzyw z bialym mieskiem?? u nas wszyscy lubia zapiekanki ale nie jestem w Pl i juz stracilam rozeznanie co sie robi sobie a co ludziom jak przychodza w odwiedziny ineczko, baw sie dobrze a Majeczka na pewno babci nie zameczy a nawet jesli tak to babcia nic Ci o tym nie powie i powie ze bylo super my "oddajemy" Natanka w rece babci na dwie noce w przyszly piatek az do niedzieli rano bo ten wyzjazd do parku to w sobote o 6 rano a powrot o 22giej, ciezki week end bedzie ale mam nadzieje ze pogoda dopisze. zmykam dzis wczesniej bo sobie obiecalam ze choc raz sie poloze wczesniej,byle przed polnoca. buziaki!!!
  14. witam kochane!!! ann, justyna, patusia, zdjecia po prostu boskie!! Szymi co wola obiad, potem w okularach, wakacyjna Gajka i Zuza!!! martusia, zdrowka dla Bartusia i niech sie skoncza wreszcie te problemy!! anulka, kurcze, coza problemy, poczytalam iwrrrrrrrrr mada, witaj z Pily!! super ze butki Pajakowi zakupione, moj tez smiga w swoich ale oczywiscie moje jeszcze nie chodzi. no wlasnie, ktore dzieciaki jeszcze nie chodza?? poza leniwcem Agnieszki??? tylko moj??? u mnie nadal troche niepokoju i zamieszania ale podolam, tylko musze sie zebrac do kupy. justyna, potrzebujesz pomocy do slalatek?? mam chwile to podskocze a w ogole to jutro musze absolutnie kupic aparat foto bo za tydzien jedziemy do parku atrakcji i bez aparatu ani rusz
  15. no tyle tylko ze zachodzi u nas troche zmian zawodowych i nie do konca zadowala mnie efekt koncowy, ale juz tak jest zenie zawszae mozna zadowolic wszystkich na raz, poki co to K bedzie mial lepsza sytuacje ale kosztem mojej, ktora sie pogorszy..... woz albo przewoz...
  16. witam wieczornie przybyle i rownoczesnie sie zegnam na dzis katia, kochana dziekuje bardzo!!! troche sie u nas dzieje i ciezko mi sie przyzwyczaic do zmian, ktore zajda, tym bardziej ze tak z nienacka przyszly... smutno mi jakos i tak ponuro, przejdzie ale nie wiem ile mi na to potrzeba czasu... sle buziaki i w week end postaram sie zajrzec na dluzej
  17. no tak jakos... zagubiona chyba bardziej i nie wiem gdzie sie podziac, nie ja cos zmieniam i chyba tym bardziej mi trudno.... ja to chyba zaluje ze to nie moja kolej....
  18. u nas, w sumie sama nie wiem... dzieje sie troche, nie wiem na ile mi sie to podoba... stoje sobie na rozstaju drog i patrze w ktora strone niektorzy ida, a ja stoje w miejscu.... czas leci, ja sobie dorzucamzajec, stworzylam wlasnie mojego bloga, nie wiem czy to po to zeby zagluszyc co mi w duszy huczy....
  19. witam bez nastroju BUZIAKI DLA DOMINIKA rosnij zdrowy i badz pociecha dla calej rodzinki!!! agnieszka, kochana, doczytalam, dbaj o siebie i ogranicz do granic mozliwosci to co "szkodliwe"!!! sil i kciuki zacisniete!!!! ja sie zawsze balam samolotu a jak zmarla moja babcia to sie ani sekundy nie zastanowilam i 10godz po tym jak sie dowiedzialam juz jechalam na lotnisko...... i przezylam wiec teraz chyba tez bez zastanowienia bym leciala...
  20. oli, witaj i tutaj!! kurde to wszedzie jakies rozstaje.. u nas tez i nie wiem gdzie sie podziac w zwiazku z tym:( bo to co nastepuje wcale mi sie nie podoba.... ann, no to widze ze i u Ciebie norma, ja tez w przedszkolu sie troche udzielam ale nie duzo jeszcze chcialam na sport sie zapisac ale nie ma czasu a od listopada chyba czas najwyzszy prawko zrobic, wiec tez poprosze o dobicie co do bloga to glownie bedzie scrapowy z dodatkiem "z zycia wzietego" ale na razie zrobilam tylko strone a wpisywac zaczne moze w ten week end.... bo totroche rozbudowana sprawa, zachcialo mi sie kurde bloga, a jeszcze dwa dni temu sie ostro zarzekalam ze nigdy w zyciu!!!!! mada, co do zabawy to u nas jest tyle dobrze ze Natanek sie duzo bawi z Noasiem wiec mnie to troszke odciaza. Na dole w salonie jest troche zabawek, w pokoju nie ma duzo ale na pietrze jest tez ich sporo. generalnie chlopcy bawia sie razem na gorze jak i ja tam jestem. inaczej to albo na dole tylko Noas a Natanek sam na pietrze albo razem i na dole. Zaczyna sie okres ze Natanek zabiera wszystko czym chce sie bawic Noas i vice versa. Ale damy rade. Gadula ze mnie okrutna wiec sie o slownictwo i gadanie dziecka nie martwie. Moj Noas tez kumaty, rozumie wszystko, poslesz go po byle co do swojego pokoju to pojdzie bo wie co to jego pokoj, jak jest w ogrodzie to jak go zawolam zeby przyszedl zjesc maliny to pedzi na czworaka z drugiego konca ogrodka... ale tutaj domyslam sie ze to slowo JESC go motywuje generalnie nie narzekam, u nas, rozwojowo ida w parze obaj bracia.
  21. monikouette

    Irlandia

    oli, idz kobieto spac!! odpoczywaj zeby sil nie stracic!! a jak tam opiekunka?? masz cos??
  22. witam wieczorem nie mialam dzis absolutnie czasu, duzo kuchni, troche ogrodu i dwojka absorbujacych wyjatkowo dzis dzieci mam wolne, dzieci spia, K na mecz pojechal do kolegi a ja zaczelam robic sobie bloga... zwariowalam calkiem bo czasu mi brakuje zeby zlapac oddech to sobie jeszcze roboty dowalam!! mada, milego pobytu u psiapsioly!!! zdrowka chorowitkom!! ann, u nas z konsekwencja jak u Ciebie, kroluje i kluje w niektore oczy a co mi tam: D starletka, nie daj sie chorobie!!
  23. no wlasnie... nasunelo mi sie zapytanie czy zyjecie w wolnym zwiazku?? czy po slubie?? a slub z wyboru czy dla swietego spokoju zeby mama nie trula ze bez slubu?? wiem ze temat moze czasem drazliwy i naruszona intymna sfera Waszego zycia wiec bede wdzieczna chocby tylko za glosowanie w ankiecie jesli nie wypowiedz
  24. kata, zdejmowanierownie latwe, lapiesz za logawki inozki same sie wyzlizguja no zeby nie bylo to powiem ze czasem ale rzadko sie zdarza ze niektore firmy robia te pizamki ale ta zapinana czesc z tylu jest troche ciasna. bo normalnie to ona jest luzna bo pizamka jest dosyc szerkoa. a niektore firmy robia te pizamy szczuple i wtedy troszke trudniej te nogi wlozyc, ale bez przesady. ja na wszystkie pizamki to mialam tylko dwie ciasne wiec nie ma zle suzy, ubranka piekne, te czerwone pizamki boskie!! mama sloneczka, mam takie samo zdanie, kolezankami nie nalezy sie przejmowac
  25. dwa sposoby kata 1/ubierasz dol najpierw nogawki jak spodnie potem nakladasz rekawy i odwracasz malucha na brzuszek i wszystko pieknie zapinasz 2/ zakladasz rekawy, przewracasz lekko na bok dzieciaka i zapisnasz przynajmniej pierwsze zapiecie, potem lapiesz nozki, po jednej wkladasz do nogawek, zapewniam WAS ze zadna krzywda sie dziecku nie dzieje a wrecz przeciwnie!!! gimnastyka nozek to swietna sprawa, potem nabrzuszek i zapinasz a jak juz maluch siedzi to do zapiecia sie go sadza i tak zapinasz :) osobiscie to jeyne spiochy pizamki itp jakie uznaje, mam kilka innych ale ich nie lubie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...