-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
u nas tez troche goraczki, winowajcy ZEBY oli, fajerwerki, jak super ze znalazlas opiekunke!! a moj aparat nadal zepsuty... a maila z info od nich nie dostalam...
-
Czy Twój facet lubi chodzić/robić zakupy ?
monikouette odpowiedział(a) na ronia temat w Ankiety, sondy
u mnie jesli chodzi o zwykle zakupy to moge na niego liczyc. wie co kupic, jaka marke, ilosc itp, nie kupuje za duzo, nie za malo, uwaza na ceny promocje, daty przydatnosci do spzycia... pomaga mi robic liste zakupow i albo jedziemy robic zakupy razem albo tylko jedno z nas. i nie boje sie ze jak jedzie sam to wroci ze sterta niepotrzebnych rzeczy. ale jesli chodzi o chodzenie po sklepach zeby np kupic mi sukienke (ze mna) to tego nie cierpi i nigdy go ze soba nie zabieram. a jego ubrania sama tez kupuje i on je przymierza w domu. -
martusia, nie wiem czy on nowy ale dopiero doczytalam podpis z tym chceniem to musisz chyba poczekac, mowilas cos o czerwcu
-
atena, no chyba trudno Cie bedzie przebic, dobrze ze to nie zaden konkurs z tymi popsutymi gratami........ niech sie konczy ten wrzesien
-
przylatuj anulka, bo wcale mi nie do smiechu, w sobote jedziemy na caly dzien do parku Asterixa i bez aparatu??!!! ze juz nie wspomne o tym jak K zareaguje na ten cholerny aparat podobno trzeba czekac 3tyg zeby w serwisie naprawili,, jeszcze nawet nie mam adresu tego cholernego serwisu
-
najlepsze ze nic mi nie wymienia tylko beda naprawiac!!! podobno czesto sie to zdarza! tylko dlaczego mnie??? i teraz?? zabije ich jak mi go na sobote nie zrobia!!!!! podobno 3tygodnie trzeba czekac!!! oszaleli!!!!! a K to mnie zabije ze zlosci, tyle nas nerwow kosztuje ten cholerny aparat..... martusia, dzieki za dobre checi!!
-
ja sie potne a potem jak K wroci z pracy to mnie powiesi!!! juz do nich dzwonilam i babka mami mailem poslac adres servisu, tylko ze ja musze miec aparat na sobote rano!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
nie, nie, nowo naladownany akumulator dalam! bateria full a obiektyw sie nie otworzyl tylko zoom wysuniety!! ja sie zabije a potem to moj K mnie zabije!!!!!
-
zaraz zwariuje! odebralam nowy aparat, wlozylam baterie, zoom sie otworzyl i na tym koniec! nie dziala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
zaraz oszaleje odebralam aparat!!!!!! NIE DZIALA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
a ja odebralam wlasnie nowy aparat fotograficzny, bo nie pamietam nawet czy pisalam ze Noah rozwalil stary..........
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
dziubala, no malomnie, troche zabiegana, troche zagubiona a troche... sama nie wiem.... -
alternatywy wlasnie zaczynam szukac... co do chrzestnego, to nie mam duzo mozliwosci, nie chce przyjaciol wkrecac w rodzinne imprezy wiec przyjaciele odpadaja... a z rodziny to mam tylko te ze str K i juz szwagier jest chrzestnym Natanka. a maz drugiej szwagierki nie jest nawet ochrzczony.... a z PL nie bede nikogo ciagac na chrzest, nawet miejsca nie mam zeby tu ulokowac, zreszta kogo... juz tam nikgo nie mam w tej Polsce... ehhh, same problemy...
-
mada, pisalam o tym, bez wymadrzania sie, teraz jest taki okres ze dzieci nawet zamiast spac to wola robic cos innego a nie lezec w lozeczku... tak sa wszystkim zainteresowani ze wybija ich to ze snu, wiesz, tak samo jak kolo5/6 go miesiaca gdy obserwuja swiat i je to pobudza ... choc oczywiscie przyczyny moga byc i inne... zabki, leki nocne...
-
witam dla mojej synowej MOC BUZIAZKOW NA PIERWSZY ROCZEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! agnieszka, u nas tak samo, K przechodzi do firmy znajomych jego rodzicow tylko problem w tym ze firma prosperuje na medal ale za 5 lat oni odchodza na emeryture i kto to przejmie i czy w ogole ktos przejmie, nie wiadomo.. trzeba miec kupe kasy na to.... nawet bylaby mozliwosc zebym i ja tam poszla ale jesli za te 5 lat sie okaze ze nie ma kto wykupic to na lodzie oboje... z dwojka dzieci, kredytem na dom, eh.... nie zeby firma w ktorej jestesmy byla taka super ale wiem przynajmniej ze bedzie istniec dlugie lata, choc z drugiej strony wcale siebie nie widze tam az do emerytury bo wczesniej padne fizycznie.... nic, pisze wlasnie cv do naszej gminy, duzo tam osob ktore odchodza na emeryture w tym i przyszlym roku, w przedszkolu tez (przedszkole zalezy tu od gminy) jest duzo ludzi a taka praca akurat by mi odpowiadala bo mialabym wolne srody i nie musialabym placic komus zeby mi dzieci pilnowal... nie smece juz o tym bo same widzicie ze w kolko sie krece a i tak nic to nie zmienia... mada, gg chetnie martusia, pytalas o zasypianie, prawde powiedziawszy to nie wiem jak Ci pomoc bo u nas Noas (i Natanek) zasypiaja sami odkad sie urodzili. to wynka z tego ze nie karmilam piersia a do tego Noas mial swoj pokoj od samego poczatku. Nigdy go nie nosilam do zasypiania ani nie siedziaam przy nim by zasnalwiec nie ma takich automatyzmow zachowan... ale mysle ze konsekwencja (i kilkoma wieczorami placzu i krzykow) powinniscie wygrac z tym zwyczajem, trzeba do niego mowic bo oni duzo rozumieje, trzeba ukracac czas spedzany w pokoju nawet jesli maluch jeszcze nie zasnal.... wracac na chwilke zeby go uspokoic ale NIE PATRZEC MU W OCZY tylko podac smoczek, poglaskac itp... i wyjsc. i nie wracac co 2 minuty... pomadrzylam sie ale moze napisza cos dziewczyny ktore uczyly tego pozniej niz ja.
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
u mnie nastroj moglby byc proporcjonalny do pogody bo za oknem piekne slonce choc lekko chlod juz sie zadomawia w ogole to witam -
co do super niskokalorycznej kolacji to rewelka, koniecznie daj znac jak bedziesz miec wyniki dobrej nocy!
-
boszzzz, faktycznie o tej siodemce nie pomyslalam... a co do tego czy bedzie lepiej, to K na pewno a mnie na pewno gorzej i wcale nie z uprzedzenia tak mowie ale dlatego ze WIEM, reorganizacja w moim dziale nastepuje wlasnie i zupelnie mi nie odpowiada to co sie dzieje, najlepiej to bym z K zwiewala z tej firmy bo sie dzieje nie najlepiej ale nie mam na razie takiej mozliwosci...... a szkoda... co do chrzcin, to tez duzo by mowic bo historia bardzo skomplikowana majac na uwadze ze chrzciny planuje a chrzestnego NIE mam
-
bede pisac, bede co dorozstaju, troche glupie to wszystko, K zmienia prace i po 7miu latach wspolnego pobytu w firmie odchodzi do innej. decyzja zapadla wlasnie dzis wieczorem. wiec juz nie ma rozstaju tylko sie calkiem kierunek zmienil. a mnie dziko bo duzo sie pozmienia, luksus fajnych wspolnych godzin pracy, teraz bedzie wiecej na mojej glowie (o domu mowie i o dzieciach), mnie w pracy sie pogorszy nieco i dlatego ten rozstaj... jemu bedzie lepiej a mnie sie pogorszy. ze sie cholera nie da wszystkich zadowolic..... mam czas do stycznia zeby sie przyzwyczaic bo wtedy rozpoczyna nowa prace. aha, i z innych nowin, 28/12 zaklepany prawie na 100% na chrzciny malucha, mama z siostra maja zamiar przyjechac
-
mada, kochana (bleee, wlasnie przedzedl obok mnie ogromny pajak!!!!!!!!!!!!! zabilam paskudzwtwo kapciem ), sa takie dni ze wszystko, nasze czy nie nasze, nas dobija i zycie wydaje sie smutniejsze niz zwykle... u mnie dzis K zatwierdzil decyzje o zmianie pracy i choc w zasadzie to jest jak najbardziej pozytywne, wcale mi sie nie podoba... bo do tej pory i od zawsze pracowalismy w tej samej a teraz duzzzzzo sie pozmienia... wiec mimo pozytywow, ja smutna.... u mnie, odpukac, zasypianie nie bylo nigdy problemem, poza sporadycznymi przypadkamijakiegos nocnego koszmaru gdy maly sie obudzil, u nas jak u Oli czyli bloga cisza przez 10godzin... justyna, ale sie usmialam! co to za niepedagogiczny sposob zasypiania dziecka????????? ZARTUJE oli, odpocznij i zregeneruj sily przez noc!! jutro odbieram aparat foto, ktory przyszedl juz dzis ale mnie nie bylo alesieciesze martusia, widze ze plany juz pieknie porobione, czyli bedzie jakies 3 latka odstepu mniedzy rodzenstwem na razie mowie dobrej nocy ale moze jeszcze zajrze
-
ah, odwieczna dyskusja na temat kreskowek, ja nie moge.... jak widze co ogladaja teraz dzieci to sie za glowe chwytam... jak my bylismy mali (nie wszyscy no ale...) to byly bajki z zajaczkami, pszczolkami, muchami, grzybkami, mile, wesole i z moralem. Plastusiowy pamietnik, piatek z Pankracym, Tik Tak i inne madre programy... a teraz same roboty, karatecy, Einshtainowaci, kurde, wypaczone to wszystko jakies......
-
JESTEM JESTEM zadne inne forum!!!!! tzn owszem ale to juz od pewnego czasu i tylko z doskoku bo to scrapbookingowe forum a z innych zajec to bloga otwarlam tez na ten temat a moja nieobecnosc to tylko prozaiczny brak czasu ale WSZYSTKO czytam co piszecie.
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witam babeczki sorki ze duzo nie pisze ale wszystko czyutam monia, Manka do Ciebie podobna jak dwie krople wody!!! a Emil jaki juz duzy!! -
a ja wlasnie karmie drugie dziecko bo dzis ma samowolke i jeszcze nie spi
-
jak to gdzie?? czekam az mnie znajdziesz!! pod szafa sie schowalam!!!!