-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
zdrowka wszystkim!! my juzpo sciagnieciu szwow! wszystko ok, chlopak dzielny!!
-
paula, brawa dla Oliwki, madra babeczka!! radosci, piekne fotki, no to ladnie, pijany ksiadz sie nam szykuje fajnie ze dzien sie udal jak chcialas!! buziaki
-
ja jestem ale widze ze reszta poszla spac katia, dzieki, tak mi przypomnialas o tej watrobce bo ja sama ja jem wiec czesto zapominam, ale sprobuje Noah na pewno polubi bo on je WSZYSTKO nigdy jeszcze takiego dziecka nie widzialam!! juz nawet chcialam go troche zniechecic zeby zwolnil tempo jedzienia, probowalam dac mu surowa papryke, korniszona, cebule, wszystko pozera i nawet bez grymasow... co za dziecko!!! a dzis wieczorem nas rozbawil iz zaskoczyl bo Natanek skonczyl jesc kolacje i powiedzielismymu zeby poszedl sobie buzie wytrzec. A Noas ktoy lazil po domu na czworaka, podszedl do polki na ktorej serwetka Natanka, zlapal ja i przyniosl mu do stolu!!! a my w szoku dobra, nie truje, zmykam
-
eeeeeee, film mnie usypia to wrocilam i K tez usypia to on poszedl jesc cukierki a ja tutaj a gotowe na wszystko sie koncza we czwartek!!! buuuuuuuuuu klawiature mam nadal te sama do tego spacja mi nawala i nie zawsze dziala K sie wlasnie pyta co che na urodziny , pomyslalam ze klawiature moze ale wcale mi sie taki prezent nie podoba a oli, cos ze zdrowkiem chyba. pisz kobieto co jest??!
-
rana nie duza........... na zdjeciu bo duza jest kurcze, ale z czasem sie wyjasni i zblednie... bedzie taka wiesz, w rej zmarszce jak sie czlowiek gniewa tzn OBY tak bylo
-
opiekunce podziekowano i oli zrezygnowala z tej ostatnio wybranej pracy a poza tym to co slychac?? dobra, ide przed tv bo mialam film ogladac a ja jednym okiem tu a drugim tam i K sie wscieka
-
no to widze ze i u Was fajna niedziela a w zdjeciach masz tez Natanka z rozwalonym czolem :( a jak grzyby?? rosna?? i jak chlopaki, juz nikogo chorego nie ma??
-
mam do Was pytanie, dziewczyny, moze wyda sie Wam ono dziwne ale to dla moich prywatnych przemyslen... nie znam polskich realiow ale wiem ze wszystko jest drogie, jest ciezko... czy rodzina z dwojka dzieci, nie majaca czynszu do placenia, nie posiadajaca internetu czy tel stacjonarnego, nie mieszkajaca w duzym miescie, a majaca 3500zl miesiecznie, czy w takiej konfiguracji jest im naprawde bardzo ciezko zwiazac koniec z koncem???? czy nie?? wiem ze to na pewno trudne do powiedzenia ale absolutnie sie nie orientuje w niczym w Polsce....
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
agha, masz racje z tym imieniem, ja tez nie chcialam dziwadel i mam w miare neutralne choc i tak nie z moim nazwiskiem a taty. ja dla dziewczynki chcialam Sarah............ -
ann, kciuki zacisniete, ja tam wierze zez to wlasnie trzydniowka!! no bo co innego!!! my spedzilismy mily dzien, podwieczorek z kuzyunek K ktory przyjechal w odwiedziny do rodziny, ostatnio widzialam go 3 lata temu pogaduszki, ciasto i tak zlecialo do teraz zaraz kolacja, dzieci spac a my przed TV, dawno tak nie bylo zeby leniuchowanie na calego
-
malgosia, witaj az mi glupio ze tak sama tutaj piszesz, mlody ma sie dobrze, nareszcie bez goraczki, tylko kaszel zostal i katar... jutro sciagaja mu szwy, o 18tej... a co do aparatu, mam nareszcie w galerii sa zdjecia z parku Asterixa i sprzed dwoch dni nie wrzucalam na watek zeby nie zasmiecac
-
witam u nas juz po drzemce (poza tata ktory jeszcze spi) wiec ide dziatwe z lozek powypuszczac pogoda do niczego, wiec siedzimy w domu i przygotowujemy sie psychicznie do poniedzialku jutro wieczorem Natankowi sciagaja szwy... o 18tej poprosze o kciuki zeby nie umarl ze strachu
-
melduje sie noca Natanek wrocil od babci, troche mniej chory ale oczywiscie ciagniemy antybiotyk do srody Noah sie ucieszyl z brata, caly dzien go szukal, chodzil do barierki przy schodach i wolal Natanka, myslac ze tenjest w swoim pokoju na pietrze :) dzis zaliczylismy pierwsze lekko wymuszone samodzielne kroki EMMA pytalas o te niejasnosc Noasia co nie chodzi i zdjecia na stojaco, bo wlasnie tak jak piszesz, rownowage trzyma bez problemu i swiadomie, do chodzenia niedaleko, jak stane metr od niego to zaczyna podchodzic ale staje lub upada po dwoich krokach sorki, nie nadrobie, dzien zajety, caly poranek w warzywniaku, wyrzucilismy pomidory, cukinie itp, posprzatalismy nieco, powycinalam kwiatki, podcielam krzewy, jutro ciag dalszy po poludniu zakupy, spacer i kolacja z przyjaciolmi z tym ktory mial ten wypadek, on naprawde urodzil sie pod szczesliwa gwiazda bo wypadki ma tak czesto ze jestesmy przyzwyczajeni i prawie zawsze wyglada to okrtopnie a w sumie tylko mala rana. i tym razem tak jest, ma owszem 1.5 miesiaca zwolnienia (na razie) i szwy i byla operacja ale moze nie straci jednak czucia w kciuku... ann, zdrowia dla Szymka, starletka, zdjecia sliczne!!! mada, a Ty wpadasz i wypadasz!!! cos nas tutaj dzis bylo malutko!!! aha, gda, widzialam Twoje piekne fotki!! agnieszka, brawo dla Ali za pierwsze kroczki!!! a co do zlowia,wiesz lepiej zeby bylo wiecej ludzi jak Ty co sie przejmuja losem zwierzat a nie takich coje olewaja... i katiaboss, ten portret na sciane jest swietny!!! kurcze, ale telegraficzny ten moj post, to chyba wina rozowego wina i ostatnich dni zmeczenia... buziaki, do jutra!
-
ale tutaj ruch :d my mielismy dzis sloneczko :) jutro podobno tez wlasnie poszli znajomi, byli na improwizowanej kolacji, zrobilismy raclette i ciasto jablkowe odzyskalismy Natanka ktory wrocil od babci, kupila mupelno drobiazgow, prezetow, az ja ochrzanilismy ze nam dziecko rozpuszcza ale przyznala ze przesadzila i obiecala ze do Bozego Narodzenia juz NIC mu nie kupi, no to stawiam zaklady ide spac
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
mama sloneczka, ufffffff, nawet nie wiesz jak mi pomoglas bo ja od dwoch miesiecy szukam jak sie nazywali po polsku Asterix i Obelix... a Ty mi tu od razu Kajko i Kokosz dziekiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii milego week endu wszystkim zycze -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
witajcie babeczki! agha, gratki wielkie dziewczynki!!!!! u nas bieganina, Natanek chory, biedak pecha ma ostatnio, szwy, choroba, do tego mlodszy brat go podrapal... na galerii wstawilam duzo zdjec, jak chcecie sobie obejrzec -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witam mam pytanie techniczne, czy te placki robi sie tylko z zoltkami, bo nic o bialkach nie ma ? -
witam z dobrych wiesci to Naztanek ma sie lepiej, goraczka spadla... i juz go brzuch nie boli no i z dobrych wiesci: MAMYWEEK END
-
sorki ze tak pozno ale techniczny problem obiecane zdjecia z parku Asterixa, a tak w ogole, czy ten bohater komiksowy jest w Polsce znany?? bo ja jakos nie kojarze sorki ze zgrupowalam po dwa zdjecia ale to i dla wlasnych potrzeb: no i zeby nie bylo za duzo, jak zdaze to wstawie ostatnie fotki Noasia i Natanka a tutaj moj kaskader :( z dzisiaj a tutaj jego kaskaderski brat, tez z dzisiaj :) wszystko da sie zjesc moze i nie chodze ale kiedys sie naucze oszolom pilot tez dobry, a z oczu wcale ancymonka nie widac nie bijcie, juz skonczylam
-
ello Natanek troszke lepiej, jak zapomni ze chory to jest dobrze jutro nie idzie do opiekunki tylko jedzie do babci szczescie ma Noas jeszcze go dzis wieczorem podrapal... pecha ma takiego to moje dziecko a to zapalenie to raczej nie w szpitalu, nikogo tam nie bylo poza nami... gabi dojrzalam tylko aktywna na gg ale nic nie wiem wiecezj.. a nie mieli gdzies jechac?? lece na gotowe na wszystko, bede moze pozniej
-
atena, jednym ciagiem toniezly dzien u nas nocka do bani, Natanek zszedl do nas o 1szej w nocy, kaszel, placz, bol brzucha, glowy, 39st, cala noc sie budzil i marudzil, rano po 4godz leku goraczka wrocila, K zostal z nim rano, ja do pracy, w poludnie wrocilam, K do pracy a ja w domu. lekarz zaliczony, zapalenie gardla, flegma (tylko skad sie ona wziela jak dziecko mialam zdrowe???) zeszla na prawe oskrzele, boli go brzuch, nie wiadomo dlaczego, katar, kaszel i goraczka nadal... jutro do opiekunki a jak sie nie polepszy to z powrotem do lekarza... na szczezcie od poniedzialku mamy nowa fajna lekarke 5 min na nogach od domu... a zdobrych wiesci to odeslali mi nowy aparat foto
-
witam jestem w domu bo Natanek chory, zapalenie gardla, nie mam pojecia skad sie wzielo bo wczoraj choroby po nim widac nie bylo... dzis w nocy goraczka, bol gardla, brzucha, a teraz antybiotyk i lezenie w domu :( monia, Noah wiazy 9500g
-
co do halasu to ja obstawiam na ten halas jak ktos ma w rece karty i zamiast je tasowac to przejezdza palcem po rogu calej talii albo ewentualnie zetony w kasynie
-
witam tak tak, o tej porze Natanek chory, jestemw domu od poludnia (do poludnia byl K), ostre zapalenie gardla, wymioty, goraczka, nie spalamcala noc bo spal z nami i non stop kaszlal, budzil sie i plakal lekarz zaliczony, antybiotyk na tydzien, ale z dobrych (nieporownywalnych) wiesci dostalam dzis aparat foto, nowiutki wiec pokaze wkrotce zdjecia, w tym i zdj mojego pozszywanego kaskadera widzialam zdjecia dominiki i chlopakow, katii, oli, Szymiego, wszystkie piekne!!!
-
ja tez sie zegnam na dzis inka, co to za kosmiczny wozek, cena rownie dziwna jak to UFO dobrej nocy for all!